stat

PO bez kandydata na prezydenta Gdyni

PO chce zaproponować mieszkańcom Gdyni pozytywny przekaz, co nie oznacza braku krytyki obecnych władz miasta.
PO chce zaproponować mieszkańcom Gdyni pozytywny przekaz, co nie oznacza braku krytyki obecnych władz miasta. mat. prasowe

- Większość naszych wyborców jako kandydata na prezydenta wskazuje Wojciecha Szczurka, więc uznaliśmy, że walka o prezydenturę nie ma sensu - tłumaczą działacze gdyńskiej PO. Partia chce za to utrzymać pozycję w Radzie Miasta, a drogą do tego ma być kampania bazująca na pozytywnym przesłaniu.



O tym, że Platforma Obywatelska nie wystawi w Gdyni kandydata na prezydenta, mówiło się od dłuższego czasu. O tym, że to słuszny wybór, miała być przekonana większość działaczy partii. Wśród członków PO można usłyszeć głosy, że nawet najbardziej znane nazwisko nie pomogłoby w odniesieniu dobrego wyniku w wyborach. Partia tymczasem nie może sobie obecnie pozwolić na tak spektakularną porażkę, jak choćby cztery lata temu, gdy Wiesław Byczkowski zdobył poparcie zaledwie 6,51 proc. głosujących.

Czy PO powinna wystawić kandydata na prezydenta Gdyni?

tak, bez tego osłabiają swoich kandydatów na radnych 26%
nie, to dobry ruch, i tak byliby bez szans 74%
zakończona Łącznie głosów: 429
Brak kandydata nie oznacza - przekonują działacze PO - jednoznacznego wsparcia dla obecnego prezydenta. Nie ma być też osłabieniem listy z kandydatami na radnych.

- Oprócz rozmów wewnątrz partii zdecydowały rozmowy z naszymi sympatykami z Gdyni, których większość widzi na fotelu prezydenta nadal Wojciecha Szczurka. Oczywiście, są wątpliwości co do tego, co działo się w zeszłorocznej kadencji, sporo zastrzeżeń mamy do zarządzania miastem, ale w kampanii chcemy skupić się na pozytywach i tym, co udało się uzyskać dzięki radnym PO i całej partii dla miasta - wyjaśnia Tadeusz Aziewicz, poseł Platformy Obywatelskiej z Gdyni.

Niewykluczone jednak, że w kampanii będzie podnoszony temat lotniska w Kosakowie, otwarcie krytykowany przez działaczy gdyńskiej PO.

Na liście wyborczej pojawiło się 56 nazwisk. Pewniakami z poszczególnych okręgów mają być dotychczasowi radni. Z Obłuża wystartuje Mirosława Król, z Witomina i Chwarzna - Bogdan Krzyżankowski, ze Śródmieścia - Tadeusz Szemiot a z Dąbrowy i Wielkiego Kacka - Ireneusz Bekisz.

Na liście brakuje jednego nazwiska - Łukasza Cichowskiego. O przyczynach jego rezygnacji pisaliśmy kilkanaście dni temu. Oficjalnie zdecydowały powody osobiste. Te przedstawia sam radny podkreślając, że wspomaga sztab wyborczy, pracując na rzecz kandydatów, a swoje zaangażowanie polityczne zakończy dopiero po wyborach samorządowych. Nieoficjalnie powodem była bierność partii, która od lat nie potrafi pokazać, w jakim kierunku chce zmierzać w Gdyni oraz kłopoty związane z ustaleniem pierwszego miejsca w Chyloni. W tej roli ponownie wystąpi więc Arkadiusz Gurazda, radny miasta w kadencji 2006-2010.

Wśród nazwisk zwraca uwagę obecność Mariusza Bzdęgi. 34-latek miał świetny wynik w wyborach osiem lat temu, kiedy to zadebiutował w Radzie Miasta. Choć cztery lata temu dostał jeszcze więcej głosów, to w radzie nie zasiadł - mandat dostał jego konkurent z Samorządności.

O mandat powalczą też m.in. Beata Betlejewska, Mariusz Jagłowski oraz Stefan Benkowski, kierownik działu dróg w Zarządzie Dróg i Zieleni w Gdyni.

Działacze partii o spodziewanej liczbie mandatów rozmawiać nie chcą, ale wśród członków PO panuje przekonanie, że trzeba co najmniej utrzymać pięć dzisiejszych mandatów. Optymizm budowany jest m.in. na wynikach zamawianych sondaży, wskazujących na wciąż duże poparcie dla PO w Gdyni. Wiele ma również zależeć od frekwencji.

- Chcemy pokazać, że wiele z inwestycji udało się dzięki temu, że PO ma swoją reprezentację w gdyńskiej Radzie Miasta. Jeśli znajdziemy się po wyborach w opozycji, na pewno będziemy władze miasta kontrolować, bo jako niezależni radni jesteśmy w stanie to robić. Przy dobrych projektach jesteśmy w stanie współpracować, przy okazji będąc ambasadorami miasta poza Gdynią - deklaruje Tadeusz Szemiot, szef klubu radnych PO w Gdyni, dodając, że program w punktach będzie zaprezentowany w najbliższym czasie.

Przypomnijmy, że do tej pory swoje listy wyborcze ogłosiła Samorządność oraz Prawo i Sprawiedliwość. Obydwa ugrupowania przedstawiły także swoich kandydatów na prezydenta, podobnie jak Sojusz Lewicy Demokratycznej i Kongres Nowej Prawicy, który czeka jednak jeszcze z ogłoszeniem nazwisk kandydatów na radnych. O mandaty w radzie miasta powalczy także komitet Gdynia dla ludzi.

Wybory samorządowe odbędą się 16 listopada.

Opinie (180) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.