Prokuratura przesłucha radną Samorządności

Najnowszy artukuł na ten temat

Sprawdziliśmy majątki nowo wybranych radnych

Sprawę Danuty Styk prowadzi Komenda Miejska Policji w Gdyni. Radna nie została jednak jeszcze przesłuchana.
Sprawę Danuty Styk prowadzi Komenda Miejska Policji w Gdyni. Radna nie została jednak jeszcze przesłuchana. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl

Prokuratura Rejonowa w Gdyni wszczęła dochodzenie w sprawie Danuty Styk, radnej gdyńskiej Samorządności, która z niewiadomego źródła pozyskała dane osobowe wielu osób i wysyłała do nich ulotki przed wyborami.



Prokuratura Rejonowa zaczęła badać sprawę po naszym tekście z listopada, gdy ujawniliśmy, że kandydatka na radną Samorządności Wojciecha Szczurka Danuta Styk rozesłała imienne prośby o głosowanie na nią w wyborach samorządowych. Kampania okazała się skuteczna, nauczycielka matematyki z Witomina jest już radną miasta, ale kilka osób zdziwiło się, skąd kandydatka miała ich kompletne dane.

Byli to głównie uczniowie Zespołu Szkół nr 7 na Witominie, w której Danuta Styk od lat pracuje. Nasi czytelnicy utrzymują jednak, że mogli spotkać się najwyżej na korytarzach.

Takie pisma dostali niektórzy absolwenci szkoły na Witominie. Skąd radna wzięła ich dane? To wyjaśnią śledczy.
Takie pisma dostali niektórzy absolwenci szkoły na Witominie. Skąd radna wzięła ich dane? To wyjaśnią śledczy. fot. Piotr/galeria Trojmiasto.pl
- Ta pani nigdy mnie nie uczyła, a dostałem od niej ręcznie zaadresowany list na adres domowy. Inni znajomi też dostali takie przesyłki, niektóre koleżanki nawet na panieńskie nazwiska - opowiada pan Paweł.

Prokuratura musi zająć się z urzędu przestępstwami przeciwko danym osobowym. Nie oznacza to jednak, że sprawa musi być wszczęta, bo prokurator może umorzyć postępowanie na etapie przygotowawczym, jeśli np. uzna, że przestępstwa nie było. W tym przypadku było jednak inaczej. Już po 10 dniach od zgłoszenia dochodzenie zaczęło się toczyć.

- Prowadzi je Komenda Miejska Policji w Gdyni. Najpierw przesłuchani muszą zostać wszyscy świadkowie, a na końcu przesłuchana będzie radna Samorządności - informuje Małgorzata Gebel, zastępca prokuratora rejonowego w Gdyni.

Na razie radna Samorządności nie musiała się stawić w prokuraturze. Nikomu nie postawiono też zarzutów. W grę wchodzić może bowiem więcej osób - w zależności od tego. czy ktoś tych danych radnej udzielił, czy nie.

- Lista świadków nie jest jeszcze zamknięta. Często z zeznań jednej osoby może bowiem wynikać konieczność przesłuchania kolejnej. Nie wiemy więc jeszcze, czy będą to trzy osoby, pięć, czy więcej - mówi kom. Michał Rusak, rzecznik gdyńskiej policji.

Art. 49 ustawy o ochronie danych osobowych mówi: "Kto przetwarza w zbiorze dane osobowe, choć ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne, albo do których przetwarzania nie jest uprawniony, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".

W rozmowie z nami Danuta Styk podkreślała, że dane gromadziła sama, zapisując w notesach adresy swoich uczniów.

- Notowałam je po prostu co roku w kalendarzach wraz z numerami telefonów i nazwiskami uczniów - przekonuje Danuta Styk.

Opinie (56) 6 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.