PiS i PO mają po trzech kandydatów na prezydenta Gdańska

Najnowszy artukuł na ten temat

Prezydent Gdyni wybrał zastępców

Paweł Adamowicz od 19 lat rządzi w Gdańsku i nie wyklucza walki o kolejną kadencję.
Paweł Adamowicz od 19 lat rządzi w Gdańsku i nie wyklucza walki o kolejną kadencję. fot. Łukasz Głowala/Trojmiasto.pl

Największe partie wybrały po trzech kandydatów, do ubiegania się o fotel prezydenta Gdańska. Mniejsi gracze wciąż rozmawiają. Do wyborów samorządowych zostało 13 miesięcy.



Z kalendarza wyborczego wynika, że muszą się one odbyć 11 listopada 2018 roku, choć ten termin prawdopodobnie zostanie przesunięty o tydzień lub dwa. Tymczasem zarówno główne partie polityczne, jak i lokalne stowarzyszenia i działacze miejscy, wciąż nie wskazali swoich kandydatów na stanowisko prezydenta Gdańska.

Wyjątkiem jest Nowoczesna, która już w lipcu ogłosiła swoją kandydatkę. O stanowisko prezydenta ponownie po czterech latach będzie ubiegać się obecna posłanka tej partii - Ewa Lieder. Wcześniej była aktywną działaczką w ruchu miejskiego Gdańsk Obywatelski.

Wiceminister pracy czarnym koniem PiS?

Partia rządząca, która w ogólnokrajowych sondażach miażdży swoją konkurencję, w mateczniku PO nie będzie miała łatwego zadania. Jej kandydat w ostatnich wyborach, Andrzej Jaworski, za sukces musiał uznać doprowadzenie do drugiej tury głosowania.

Teraz jednak frakcja w PiS, z którą związany jest Jaworski, jest w odwrocie, więc nie będzie mu dane po raz kolejny powalczyć o fotel prezydenta miasta. Kto więc będzie zabiegał o głosy gdańszczan?

Prof. Marcin Zieleniecki, wiceminister pracy, to nowa postać wymieniana przez PiS wśród kandydatów na stanowisko prezydenta Gdańska.
Prof. Marcin Zieleniecki, wiceminister pracy, to nowa postać wymieniana przez PiS wśród kandydatów na stanowisko prezydenta Gdańska. fot. MRPiPS

Najlepszym kandydatem PiS byłby:

Marcin Zieleniecki 26%
Karol Nawrocki 19%
Kacper Płażyński 55%
zakończona Łącznie głosów: 2852
- Obecnie możemy mówić o potencjalnych kandydatach na prezydenta Gdańska - zastrzega Marcin Horała, pełnomocnik PiS ds. wyborów samorządowych na Pomorzu. - Mamy ich trzech. Są to Kacper Płażyński, Karol Nawrocki oraz prof. Marcin Zieleniecki. Tej jesieni chcemy wyłonić z tego grona jedną osobę, by jak najszybciej mogły ruszyć odpowiednie działania promujące.
Czasu jest mało, bo prof. Marcin Zieleniecki, choć od lat zawodowo związany z Uniwersytetem Gdańskim i katedrą prawa pracy, musiałby popracować nad rozpoznawalnością w mieście. Jak podkreśla Horała, jego atutem pokazującym, że może poradzić sobie z zarządzaniem dużym miastem jest praca na stanowisku podsekretarza stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej od 2015 r. W ostatni wtorek prezentował w mediach założenia zmian w kodeksie pracy.

Karol Nawrocki, obecny dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, to jeden z kandydatów PiS na prezydenta Gdańska.
Karol Nawrocki, obecny dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, to jeden z kandydatów PiS na prezydenta Gdańska. fot. Łukasz Głowala/Trojmiasto.pl
Bardziej znany w Gdańsku jest dr Karol Nawrocki, obecny dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, wcześniej szef pionu edukacji w IPN, a także wieloletni radny dzielnicy Siedlce.

O swoją rozpoznawalność walczy adwokat Kacper Płażyński, młodszy syn byłego marszałka sejmu Macieja Płażyńskiego, zmarłego tragicznie w katastrofie smoleńskiej. Dał się poznać w sporze mieszkańców z urzędnikami o parkingi nadmorskie czy tereny Gedanii.

Kacper Płażyński, prawnik zatrudniony w Enerdze, chętnie zabiera głos w ważnych dla gdańszczan sprawach.
Kacper Płażyński, prawnik zatrudniony w Enerdze, chętnie zabiera głos w ważnych dla gdańszczan sprawach. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Horała przyznaje, że wcześniej mówiło się też o Łukaszu Hamadyku, bardzo aktywnym radnym PiS w gdańskiej Radzie Miasta. Ten publicznie już kilka razy deklarował chęć ubiegania się fotel prezydenta Gdańska. Zaproponował nawet przeprowadzenie w partii prawyborów, które miałyby wyłonić kandydata. Horała jednak podkreśla, że taka forma nie jest obecnie zgodna z regulaminem PiS.

PO "Murem za Pawłem", a Adamowicz nie mówi nie

Pawłowi Adamowiczowi w przyszłym roku minie 20 lat w fotelu prezydenta Gdańska. Choć kilka lat temu zawiesił swoje członkostwo w PO, od ostatnich wyborów parlamentarnych chce być i jest postrzegany, jako opozycja wobec PiS.

Jarosław Wałęsa, europoseł PO, nie wypowiada się jednoznacznie, czy weźmie udział w wyborach na prezydenta Gdańska.
Jarosław Wałęsa, europoseł PO, nie wypowiada się jednoznacznie, czy weźmie udział w wyborach na prezydenta Gdańska. fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl

Najlepszym kandydatem PO był(a)by:

Paweł Adamowicz 32%
Jarosław Wałęsa 44%
Agnieszka Pomaska 24%
zakończona Łącznie głosów: 4360
Zapewne to sprawiło, że w ostatni poniedziałek, rada powiatu Platformy Obywatelskiej RP przyjęła jednogłośnie uchwałę popierającą Pawła Adamowicza w wyścigu o kolejną, szóstą już kadencję. Rada oczekuje, że w odpowiednim terminie zgłosi on swoją kandydaturę na to samo stanowisko w zbliżających się wyborach. "Jednocześnie wyrażamy uzasadnione przekonania, że kandydatura ta spotka się z gremialnym poparciem nie tylko członków PO, lecz także wyborców nie angażujących się w działalność polityczną" - czytamy w uchwale.

Mimo tego poparcia prezydent Gdańska nie może być spokojny o reelekcję. Kilka dni temu wznowiono bowiem proces w sprawie niezgodnych z prawdą oświadczeń majątkowych prezydenta, a opinia publiczna dowiedziała się, że od roku ciążą na nim zarzuty zatajenia ponad 300 tys. zł dochodów (akt oskarżenia nie trafił do sądu). Jeżeli sprawa o oświadczenia majątkowe zakończy się prawomocnym wyrokiem, prezydent w ogóle nie będzie mógł kandydować.

Agnieszka Pomaska, posłanka Platformy Obywatelskiej, to na razie kandydatka na kandydatkę na prezydenta Gdańska.
Agnieszka Pomaska, posłanka Platformy Obywatelskiej, to na razie kandydatka na kandydatkę na prezydenta Gdańska. fot. Joanna Kurkowska/Trojmiasto.pl
Sławomir Neumann, przewodniczący klubu sejmowego PO, dodaje, że chęć kandydowania na stanowisko prezydenta Gdańska deklarują także posłanka Agnieszka Pomaska oraz europoseł Jarosław Wałęsa.

- Nie wyobrażam sobie byśmy pozwolili PiS-owi w Gdańsku wygrać. Na końcu i tak będzie jeden kandydat i to będzie głównie starcie dwóch wizji miasta i prowadzenia polityki - podkreśla Neumann. - Spytamy gdańszczan w sondażu, co sądzą o poszczególnych kandydatach na prezydenta. Myślę, że wyłonimy go w listopadzie.
Ruchy miejskie zwierają szyki i szykują się do wyborów

W ostatnich wyborach samorządowych w 2014 roku ruchy miejskie startowały w ramach porozumienia Gdańsk Obywatelski. Nie wprowadziły one żadnego radnego do rady miasta, ale kandydatka GO na prezydenta Gdańska Ewa Lieder osiągnęła trzeci, 12-procentowy wynik. Gdy Lieder przeszła do Nowoczesnej, a drugi z liderów GO - Piotr Dwojacki zmarł nagle kilka tygodni temu, potencjał tego ruchu znacznie zmalał.

Jolanta Banach jest liderką Lepszego Gdańska, choć jeszcze nie podjęła decyzji o udziale w wyborach samorządowych.
Jolanta Banach jest liderką Lepszego Gdańska, choć jeszcze nie podjęła decyzji o udziale w wyborach samorządowych. mat. prasowe
Inaczej jest w przypadku Lepszego Gdańska, kolejnego ruchu miejskiego, który w zeszłym roku powstał w Gdańsku. Jego liderką została związana kiedyś z SLD Jolanta Banach.

- Prowadzimy obecnie konsultacje z potencjalnymi partnerami. W październiku chcemy się rozeznać kto ma poparcie jako kandydat czy kandydatka na prezydenta. Oczywiście Jolanta Banach jest naturalną kandydatką i obecnie sprawdzamy jakie jest dla niej poparcie. Ona też jeszcze ostatecznej decyzji o kandydowaniu nie podjęła. Chcemy by powstał jeden duży, poważny komitet - przyznaje Jędrzej Włodarczyk ze stowarzyszenia Lepszy Gdańska.
Ewa Lieder z Nowoczesnej jak na razie jako jedyna oficjalnie zadeklarowała walkę o fotel prezydenta Gdańska.
Ewa Lieder z Nowoczesnej jak na razie jako jedyna oficjalnie zadeklarowała walkę o fotel prezydenta Gdańska. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Mniejsze partie obserwują sytuację

Na początku roku prawicowe ugrupowania stworzyły kolejny ruch miejski Koalicja dla Gdańska. Planuje ona stworzyć wspólne listy do wyborów samorządowych i wyłonić wspólnego kandydata na prezydenta Gdańska. W jej skład wchodzą: Kukiz'15, Wolność, Republikanie oraz Polska Razem.

Pod deklaracją współpracy podpisał się także Piotr Walentynowicz, członek Polski Razem i obecny radny PiS w Radzie Miasta Gdańska. Niewykluczone, że to właśnie on zostanie kandydatem na prezydenta Gdańska, którego wystawi Koalicja dla Gdańska. Już w grudniu ubiegłego roku jego kandydaturę zgłosiła Polska Razem. Ale wtedy mówiło się jeszcze o tym, że Walentynowicz będzie reprezentował PiS. Sam zainteresowany oficjalnie jeszcze nic nie deklaruje.

Piotr Walentynowicz - radny i wnuk Anny Walentynowicz. Niewykluczone, że będzie kandydatem na prezydenta z ramienia Koalicji dla Gdańska.
Piotr Walentynowicz - radny i wnuk Anny Walentynowicz. Niewykluczone, że będzie kandydatem na prezydenta z ramienia Koalicji dla Gdańska. fot. Łukasz Głowala/Trojmiasto.pl
Ciesząca się sporym poparciem w ostatnich wyborach parlamentarnych Partia Razem pod wodzą Adriana Zandberga, też jeszcze nie podjęła decyzji w sprawie Gdańska.

- Na pewno będziemy startować w wyborach do sejmiku wojewódzkiego we wszystkich okręgach; co do miast to jeszcze nie podjęliśmy decyzji. Obserwujemy też co się dzieje. Nie wiemy jeszcze kogo poprzemy, na pewno będziemy popierać dobre pomysły dla Gdańska. Politykę miejską widzimy mniej jako festiwal gwiazd, a raczej jako konkretne rozwiązania, które będziemy popierać - wyjaśnia Barbara Brzezicka, rzeczniczka prasowa Partii Razem na Pomorzu.
SLD, którego dynamika w Gdańsku jest obecnie bardzo mała, prawdopodobnie nie wystawi komitetu wyborczego i niewykluczone, że poprze właśnie Lepszy Gdańsk. Choć Marek Formela, kilka dni temu deklarował na antenie Radia Gdańsk, że jego ugrupowanie rozważa wystawienie w wyborach prof. Andrzeja Ceynowy, byłego rektora Uniwersytetu Gdańskiego.

Opinie (1322) ponad 50 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij