Bariatria na zakręcie. Zawieszą operacje?

Piotr Kallalas
4 maja 2026, godz. 17:15
Opinie (70)
W UCK w Gdańsku od roku nie są operowani pacjenci w ramach programu KOS-BAR.

Pacjenci bariatryczni i lekarze zadają sobie pytanie o przyszłość leczenia otyłości olbrzymiej po kończącym się pilotażu KOS-BAR. Gdański szpital od roku nie operował pacjenta w ramach ministerialnego programu, tymczasem już teraz oddział realizuje nadwykonania w "starej ścieżce". - W tym roku już mamy nadwykonania i prawdopodobnie od czerwca będziemy musieli przerwać operacje na okres wakacji i być może września - zaznacza prof. Monika Proczko-Stepaniak.




Czy masz problemy z nadwagą?

KOS-BAR to program pilotażowy kompleksowej opieki medycznej dla chorych na otyłość olbrzymią leczoną chirurgicznie, który wprowadził nową jakość terapeutyczną, zmniejszył kolejki poprzez uwolnienie limitów na zabiegi i zagwarantował jakość koordynacji pacjenta.

Pilotaż stał się jednak własnym zakładnikiem. Ministerstwo Zdrowia wydłużyło go obecnie do połowy 2026 r., a środowisko lekarzy i pacjentów ma nadzieję, że rozwiązania wejdą na stałe do koszyka świadczeń, jednak w praktyce od roku nie są realizowane operacje bariatryczne w ramach "nowej ścieżki".


Ostatni pacjent w czerwcu 2025 r.



Operacyjne leczenie, o którym mówimy, jest skierowane do pacjentów z tzw. otyłością olbrzymią i polega na chirurgicznym zmniejszeniu żołądka. Zabieg to efektywna metoda pomagająca i skutkująca utratą wagi i tym samym redukcji ryzyka wielu chorób towarzyszących. Od 2021 r. w kilkunastu ośrodkach w Polsce, w tym w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku zabiegi były realizowane w ramach wspomnianego pilotażu KOS-BAR, który zapewniał kompleksową opiekę, koordynację leczenia oraz dodatkowe świadczenia z zakresu konsultacji z dietetykiem czy psychologiem.

Pilotaż był przedłużany, ostatecznie zakończy się w czerwcu i pomimo tego, że wszyscy liczą na wdrożenie rozwiązań przepracowanych w programie do systemu, to obecnie nie wiadomo, czy i w jakim charakterze będzie kontynuacja. Wiemy natomiast, że od roku pacjenci nie są operowani w ramach KOS-BARU.

- Program KOSBAR składa się z trzech etapów - przedoperacyjnego, operacyjnego i rocznej obserwacji pooperacyjnej. Ze względu właśnie na jego konstrukcję ostatnich pacjentów w naszym szpitalu zoperowaliśmy w czerwcu 2025 r. i od tej pory pacjenci są kwalifikowani "starym trybem" - przyznaje prof. Monika Proczko-Stepaniak z Centrum Leczenia Otyłości i Chorób Metabolicznych w UCK w Gdańsku.
Pacjenci umierają w kolejkach, a resort kończy pilotaż. Pacjenci umierają w kolejkach, a resort kończy pilotaż. "Sytuacja jest po prostu smutna"

"Od czerwca będziemy przerywać operacje"



Lekarze wskazują, że KOS-BAR wprowadził nową jakość, a teraz wróciły stare demony i dobrze znane problemy z dostępnością do badań i kolejkami na leczenie.

- Obecnie operacje są realizowane w ramach kontraktu, natomiast borykamy się z szeregiem problemów, w tym z dostępnością do gastroskopii czy brakiem koordynatora. Staramy się kierować na różne badania i zapewnić opiekę psychologa czy dietetyka, która poza programem nie jest refundowana. W ramach programu KOSBAR operacje były nielimitowane - mogliśmy operować tyle, ile jesteśmy w stanie. Obecnie działamy w innej rzeczywistości, w której w listopadzie i grudniu ubiegłego roku musieliśmy zakończyć wykonywanie operacji z powodu końca limitów. W tym roku już mamy nadwykonania i prawdopodobnie od czerwca będziemy musieli przerwać operacje na okres wakacji i być może września - zaznacza prof. Monika Proczko-Stepaniak.

Pacjenci czekają na pierwszą wizytę 2 lata



Pilotaż raczej zakończy się w czerwcu tego roku. Politycy zapowiadali, że świadczenia zostaną włączone do koszyka świadczeń, choć cały czas nie znamy szczegółów. Wobec tego nie wiemy, czy wszystkie dobre praktyki z KOS-BAR wejdą w życie.

- Są zapowiedzi wskazujące, że w połowie roku KOSBAR ma wejść do koszyka świadczeń gwarantowanych. Czekamy na to rozwiązanie, ale też nie wiadomo, czy procedury będą nielimitowane i ile ośrodków zostanie zakwalifikowanych. Obecnie na pierwszą wizytę w naszym szpitalu pacjenci czekają nawet 2 lata, a mówimy o ciężkiej i postępującej chorobie przewlekłej - dodaje prof. Monika Proczko-Stepaniak.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (70)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Badanie Stóp dla kobiet w ciąży i mam

190 zł
badania, konsultacje

Stop the bleed day

wykład

XI Wiosenne Spotkania ze Zdrowiem & DOzN i Szczególnymi Potrzebami (1 opinia)

(1 opinia)
wykład, warsztaty

Najczęściej czytane w serwisie