"Będziemy pomagać pacjentkom w majestacie prawa". Szpital przygotowuje się na manifestację

Piotr Kallalas
15 stycznia 2026, godz. 16:30
Opinie (337)
Grudniowy protest antyaborcyjny przed Szpitalem na Zaspie

W niedzielę, 18 stycznia, odbędzie się kolejna manifestacja środowisk pro-life przed gdańskim Szpitalem św. Wojciecha na Zaspie, a także kontrmanifestacja zapowiadana przez Lewicę. Czy szpital powinien być miejscem na pikiety? Jak takie działania wpływają na pacjentów? - Człowiek może mieć wątpliwości i swoje poglądy, placówka medyczna nie powinna ich mieć, powinna zaś stworzyć warunki do bezpiecznego udzielania świadczeń zgodnie z rekomendacjami i przepisami prawa - mówi Dariusz Kostrzewa, prezes spółki Copernicus.



W najbliższy weekend przed Szpitalem św. Wojciecha zostaną zorganizowane kolejne manifestacje. Będzie pikieta środowiska pro-life i kontrmanifestacje. Czy szpital w jakiś sposób przygotowuje się do tych manifestacji?

Dariusz Kostrzewa, prezes Copernicus: Przede wszystkim staramy się, aby takie wydarzenia nie wpływały na funkcjonowanie placówki medycznej, chociaż nie jest to łatwe. Po pierwsze dochodzi do zablokowania dostępu do szpitala poprzez zajęcie schodów do głównego wejścia. To jest problem, który rozwiążemy - skoro manifestacja musi się odbyć, to zadbamy o to, aby była oddalona od drzwi wejściowych, a samochody będą mogły swobodnie wjeżdżać na teren szpitala i dowozić pacjentów.

Druga sprawa to kłopot związany z hałasem. Poprzednim razem ustawiono nagłośnienia, z którego były emitowane różne dźwięki, w tym krzyk czy płacz. To zaburzało normalną pracę związaną z przyjęciem chorych. Pacjenci się skarżyli, odczuwali dyskomfort. Słyszały to też dzieci odwiedzające swoich rodziców czy dziadków i wiem, że wywoływało to lęk i niepokój. Dlatego będziemy apelować do organizatorów w tej sprawie.


W tym tygodniu zrodziło się pytanie, czy miasto powinno zablokować możliwość pikiet w takim miejscu jak okolica szpitala. Ostatecznie miasto nie podjęło takiej decyzji. Jaka jest pana opinia w tej kwestii?

Współpracujemy z administracją miejską, która poinformowała nas, że manifestacja ma się odbywać w bezpieczny sposób na chodniku przed szpitalem, poza jego terenem. Rozumiemy stanowisko Miasta Gdańska, opierające się na obowiązujących przepisach - nawet jeśli są one niedoskonałe. Dopóki regulacje nie ulegną zmianie, pozostają wiążące, a miasto postępuje adekwatnie do sytuacji. Jeżeli jednak organizowana akcja zacznie zagrażać ciągłości świadczeń lub zakłócać proces leczenia pacjentów, mogą zaistnieć przesłanki do jej rozwiązania. Decyzja w takim przypadku należy do władz miasta.

Dwie manifestacje przed szpitalem na Zaspie Dwie manifestacje przed szpitalem na Zaspie
Czy to oznacza, że potrzebujemy zmian systemowych? Okolica szpitala nie powinna być miejscem zgromadzeń?

Jestem przekonany, że w ustawie o zgromadzeniach powinny być zapisy ograniczające możliwość prowadzenia tego typu akcji w miejscach o szczególnym przeznaczeniu. Jest to obszar do działania legislacyjnego na szczeblu centralnym. Jeśli akcje mają być cykliczne, to nie mogą w tak istotny sposób ingerować w działania placówek medycznych, w leczenie pacjentów czy w pobyt osób odwiedzających. W mojej ocenie to jest fatalne i złe wizerunkowo, jeśli organizacje powołujące się na szczytne idee ochrony życia powodują, że cierpią pacjenci, ich rodziny, w tym dzieci.

Nie będzie zakazu dla protestu antyaborcyjnego przed szpitalem Nie będzie zakazu dla protestu antyaborcyjnego przed szpitalem
Organizatorzy wysuwają szereg epitetów. Jest również mowa o zastrzykach z chlorku potasu, o przesłance psychiatrycznej. Z kolei państwo odpierają zarzuty, wskazując, że działają zgodnie z polskim prawodawstwem i w oparciu o metody medyczne. Dlaczego Szpital na Zaspie stał się miejscem pikiet?

Na to pytanie powinien odpowiedzieć organizator, ale jesteśmy jednym z wielu polskich szpitali, gdzie odbywają się tego typu akcje. W mojej ocenie organizatorzy tych pikiet powinni jednak przemyśleć swoje działania. Możemy mieć różne światopoglądy i różną wrażliwość na działania, ale nasza spółka jako instytucja publiczna ściśle przestrzega przepisów prawa, także w tych newralgicznych obszarach, jakimi są zabiegi związane z ciążą. Jeśli ktoś ma wątpliwości, to miejscem rozstrzygania takiego sporu powinna być sala sądowa. My jesteśmy otwarci na udostępnienie wszelkich informacji - z całą pewnością działamy jednak zgodnie z literą prawa, która jest zapisana w ustawach i aktach wykonawczych.


"W mojej ocenie dla organizatorów ważny jest aspekt medialny, ale nie godzimy się na agresję w żadnej formie i reagujemy stosownie do sytuacji, czyli np. zgłaszając nasze spostrzeżenia do prokuratury."
Jeśli ktoś nie zgadza się z tym stanem, to rozumiem, że instytucje, gdzie tworzy się prawo, byłyby lepszym miejscem na protest.

W mojej ocenie dla organizatorów istotny jest niewątpliwie aspekt medialny, jednak stanowczo sprzeciwiamy się jakiejkolwiek formie agresji i reagujemy adekwatnie do zaistniałej sytuacji, np. poprzez zgłaszanie incydentów do prokuratury. Oczekujemy, że nikt nie będzie zakłócał nam pracy, abyśmy mogli zapewnić pacjentkom komfort pobytu oraz należyty standard opieki medycznej.

Standardy postępowania w dziedzinie położnictwa i ginekologii są określone, m.in. w ustawie o planowaniu rodziny. Nie ingeruję w kwestie medyczne, ponieważ należą one wyłącznie do kompetencji specjalistów.

Szpital jako instytucja o szczególnej roli społecznej nie może jednak być postrzegany przez pryzmat cech przypisywanych osobom. Jesteśmy głęboko przekonani, że każdy członek naszego personelu kieruje się wysokimi standardami etyki zawodowej.

Człowiek może mieć wątpliwości i swoje poglądy, placówka medyczna nie powinna ich mieć, powinna zaś stworzyć warunki do bezpiecznego udzielania świadczeń zgodnie z rekomendacjami i przepisami prawa. Opieramy się na rekomendacjach towarzystw naukowych, korzystamy z dyrektyw WHO i zaleceń konsultantów i jesteśmy całkowicie przekonani, że nie odstępujemy w obszarze realizacji procesów medycznych od ogólnie przyjętych zasad. Nikt tu nikogo do niczego nie zmusza. Jesteśmy otwarci dla pacjentek, które przychodzą z różnymi problemami i w różnych sytuacjach. Jesteśmy po to, aby je ratować i będziemy pomagać pacjentkom w majestacie prawa.


W grudniu odmawiali różaniec w intencji zatrzymania aborcji



Przypomnijmy: Ostatnia taka manifestacja antyaborcyjna przed szpitalem na Zaspie odbyła się 21 grudnia 2025 r. Zorganizowano ją pod hasłem "Szpital na Zaspie nie będzie zabijał w spokoju". Uczestnicy odmawiali różaniec w intencji zatrzymania aborcji. Mieli transparenty z hasłami m.in. "Wołamy o zatrzymanie holokaustu nienarodzonych" i obrazami religijnymi.

Szpital na Zaspie porównywali do Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy, gdzie dr Gizela Jagielska przeprowadziła legalną aborcję w 36. tygodniu ciąży. Stało się to powodem wielu ataków na lekarkę. Do szpitala wtargnął wtedy m.in. europoseł Grzegorz Braun.

21 grudnia przed Szpitalem na Zaspie odbyła się też kontrmanifestacja zorganizowana przez środowiska lewicowe.

  • Lubię to Lubię to 14
  • Super Super 3
  • Trzymaj się Trzymaj się 4
  • Ha ha Ha ha 22
  • Wow Wow 8
  • Przykro mi Przykro mi 42
  • Wrr Wrr 200
  • Wszystkie 293

Wydarzenia

NIE dla faszyzmu, TAK dla wyboru! - Vol. 2 (17 opinii)

(17 opinii)
protest / demonstracja

Różaniec o zatrzymanie aborcji na Zaspie (11 opinii)

(11 opinii)
protest / demonstracja

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (337)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Bezpłatne badanie kręgosłupa dla osób aktywnych zawodowo

badania, konsultacje

Osteoporoza - cichy zabójca. Co warto wiedzieć o układzie kostnym? Spotkanie z dietetykiem

spotkanie

Gdańsk wybiera Zdrowie mózgu

badania, konsultacje

Bezpłatne konsultacje dietetyczne

badania, konsultacje

Najczęściej czytane w serwisie