Telefon zamiast rozmowy. Jak opóźniamy rozwój mowy u dzieci?

Piotr Kallalas
6 marca 2026, godz. 13:00
Opinie (23)
- Jeśli dziecko w wieku ok. dwóch lat nie mówi w ogóle, to jest to wyraźny sygnał, by zgłosić się do logopedy - mówi Olga Stanisławska.

- Zdarza się, że dzieci bardzo wcześnie mają kontakt z telefonem czy tabletem. Miałam w gabinecie przypadek dwulatki, która od szóstego miesiąca życia cały czas spędzała przed telefonem. W efekcie brakowało jej interakcji z rodzicem - rozmowy, wspólnego wskazywania przedmiotów czy nazywania rzeczy. A to są kluczowe elementy rozwoju mowy - mówi Olga Stanisławska, neurologopeda z Centrum Rozwoju i Doskonalenia Małe Kroki w Gdańsku

, z którą rozmawialiśmy o problemach dzieci z aparatem mowy, czujności rodzicielskiej i późniejszej pracy ze specjalistami. Dziś obchodzimy Europejski Dzień Logopedy.

Czy twoje dziecko miało kontakt z logopedą?

Logopedia wielu osobom kojarzy się głównie z wywoływaniem głoski "r". Tymczasem zakres tej pracy z dziećmi jest wielopłaszczyznowy i zaczyna się już na wczesnym etapie.

Olga Stanisławska: - Zdecydowanie tak. Już od pierwszych dni życia dziecka można wychwycić pewne problemy. Lekarze tuż po urodzeniu są w stanie zauważyć np. zbyt krótkie wędzidełko języka, które może wpływać chociażby na karmienie piersią. Jesteśmy w stanie to wychwycić i zareagować. Później, gdy dziecko ma około roku, rodzice czekają nie tylko na pierwsze kroki, ale też na pierwsze słowa. Jeśli mijają kolejne miesiące, a dziecko nie zaczyna mówić, warto skonsultować się z logopedą. Wtedy sprawdzamy, czy mamy do czynienia z opóźnionym rozwojem mowy, i szukamy przyczyny, a one mogą być różnorodne, od kwestii psychologicznych i wychowawczych przez kwestie anatomiczne po wady postawy.



Wada postawy wpływa na to, w jaki sposób mówimy?

Praca logopedy nie polega tylko na ćwiczeniu języka czy pojedynczych głosek. Patrzymy na dziecko całościowo. Oceniany jest cały aparat artykulacyjny, napięcie mięśni twarzy, szyja, a także właśnie postawa ciała. Język jest mięśniem, a wokół niego pracuje wiele innych mięśni twarzy i szyi. Jeśli są one nadmiernie napięte albo pracują nieprawidłowo, może to wpływać na zgryz i artykulację. Podczas terapii często wykonujemy też masaże, które rozluźniają napięcia mięśniowe.

Jakie są jeszcze inne sytuacje, w których dziecko późno zaczyna mówić?

Jeśli dziecko w wieku ok. dwóch lat nie mówi w ogóle, to jest to wyraźny sygnał, by zgłosić się do logopedy. Czasami dziecko nie reaguje ze względu na problemy ze słuchem - i wtedy rekomendujemy wizytę u laryngologa. Innym razem przyczyną są pewne przyzwyczajenia - na przykład częste karmienie dzieci z tubek czy korzystanie ze specjalnych kubków, które nie wymagają gryzienia i żucia. Wtedy dziecko nie rozwija odpowiedniej sprawności języka i mięśni jamy ustnej. Kolejną kwestią jest smoczek. Sam w sobie nie musi być problemem, ale jeśli dziecko mówi ze smoczkiem w ustach, język nie pracuje prawidłowo.

Koniec z błądzeniem po szpitalu? Nowy Punkt Przyjęć Planowych już działa Koniec z błądzeniem po szpitalu? Nowy Punkt Przyjęć Planowych już działa

Czy coraz częstszym problemem jest zwyczajny brak stymulacji ze strony rodziców, którzy zamiast mówić do dzieci, dają im telefon?

Niestety tak. Zdarza się, że dzieci bardzo wcześnie mają kontakt z telefonem czy tabletem. Miałam w gabinecie przypadek dwulatki, która od szóstego miesiąca życia cały czas spędzała przed telefonem. W efekcie brakowało jej interakcji z rodzicem - rozmowy, wspólnego wskazywania przedmiotów czy nazywania rzeczy. A to są kluczowe elementy rozwoju mowy.

Czy logopeda może też zauważyć inne zaburzenia rozwojowe?

Logopeda nie stawia takich diagnoz, ale może zauważyć pewne sygnały i skierować dziecko na dalszą diagnostykę. Jeśli pojawia się podejrzenie np. spektrum autyzmu czy innych trudności rozwojowych, kierujemy dziecko do poradni psychologiczno-pedagogicznej lub odpowiedniego specjalisty.

Otyłość to choroba, z którą trzeba iść do lekarza. Ponad 54 tys. Pomorzan leczy się u specjalisty Otyłość to choroba, z którą trzeba iść do lekarza. Ponad 54 tys. Pomorzan leczy się u specjalisty

Czy rodzice często trafiają do specjalisty zbyt późno?

Niestety tak się zdarza. Choć trzeba przyznać, że z roku na rok świadomość rodziców rośnie. Coraz częściej trafiają do mnie osoby, które wcześniej zdobyły już pewną wiedzę i chcą jak najszybciej pomóc dziecku. Uważam, że każde dziecko powinno być regularnie kontrolowane przez logopedę, podobnie jak przez pediatrę. Co istotne w późniejszej terapii, ważne jest zaangażowanie całej rodziny. Zajęcia odbywają się zazwyczaj raz lub dwa razy w tygodniu, ale kluczowa jest praca w domu. Zawsze tłumaczę rodzicom, nad czym pracowaliśmy i jakie ćwiczenia trzeba wykonywać z dzieckiem. Jeśli rodzice angażują się w terapię, efekty pojawiają się zdecydowanie szybciej. To są chwile wzruszenia. Pamiętam dziecko, które wcześniej nie potrafiło poprawnie wymawiać głosek, a później z powodzeniem występuje w konkursie recytatorskim. To ogromna radość i motywacja do dalszej pracy.

Czy problemy z wymową wśród dzieci są dziś częstsze?

Mam wrażenie, że tak. Mimo rosnącej świadomości rodziców wiele dzieci trafia do szkoły z wadami wymowy. Jeśli nie zostaną one skorygowane wcześniej, mogą wpływać na naukę pisania i czytania. Logopedzi są obecni w szkołach publicznych, ale liczba godzin przeznaczonych na terapię jest zdecydowanie za mała. Zdarzało się, że po przeliczeniu wychodziło zaledwie kilka minut na jedno dziecko. To zdecydowanie niewystarczające.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (23)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Bezpłatne badanie kręgosłupa dla osób aktywnych zawodowo

badania, konsultacje

Gdańsk wybiera zdrowie - Fake news vs. fakty - szczepienia bez mitów

wykład, sesja naukowa, konsultacje

Sobota dla zdrowia

badania, konsultacje

Przemęczone ręce - zadbaj o nie!

badania, konsultacje

Najczęściej czytane w serwisie