"Najmłodsze dziecko miało 6 lat". Anoreksja coraz częściej wykrywana na gdańskich oddziałach

Piotr Kallalas
12 stycznia 2026, godz. 08:00
Opinie (43)
Rośnie liczba dzieci i młodzieży borykających się z problemami żywienia.

Na oddziałach pediatrycznych rośnie liczba pacjentów z zaburzeniami żywienia. Coraz młodsze dzieci borykają się z anoreksją. - Najmłodsze dziecko miało 6 lat i zwracało uwagę na swoją sylwetkę, na to, że musi być szczupłe. Ponadto dzieliło ludzi na szczupłych i grubych - wspomina dietetyk ze Szpitala Dziecięcego Polanki.



Czy twoje dziecko ma problemy żywieniowe?

Dopiero w gabinecie lekarskim, na widok wyników badań i po usłyszeniu diagnozy o zaburzeniach odżywiania, rodzic łączy wszystkie fakty. Powtarzające się "nie jestem głodny", stopniowe wycofanie dziecka i pozorna chęć do intensywnych ćwiczeń - wszystko nabiera nowego, przerażającego znaczenia. Nagle staje się jasne: to nie zdrowy styl życia, a objawy anoreksji - choroby bezpośrednio zagrażającej życiu.

Stracić zaufanie, by odzyskać dziecko



Jeden z lekarzy powiedział mi zresztą, że w anoreksji stracenie zaufania do własnego dziecka jest w pewien sposób wyzwalające, bo od tego momentu można zacząć wspólnie walczyć o zdrowie pociechy, nie zasłaniając się sztucznie wykreowanymi opowieściami, które są elementem choroby.

Bardzo często rodzice o anoreksji swoich dzieci dowiadują się "przy okazji", np. przy bilansie w Podstawowej Opiece Zdrowotnej bądź podczas pobytu na oddziale pediatrycznym.

- Rodzic zwykle jest zdziwiony, bo po prostu nic nie podejrzewał. Czasami wypiera, ale potem przyznaje, że zdarzały się ostatnio omdlenia. Przyznaje, że dochodziło do wybiórczości pokarmowej i wtedy zauważa, że może dziecko go okłamywało, mówiąc, że "już zjadło". Bardzo ważne jest, aby taką rodzinę otoczyć opieką, bo rodzic zwykle nie wie co dalej. Konieczna jest współpraca z psychologiem, psychiatrą i dietetykiem, bo tu nie pomoże częste podejście "weź to przecież zjedz" czy "weź przytyj". Zaburzenia żywienia to jedno z trudniejszych zagadnień terapeutycznych, bo wchodzi tu nie tylko psychologia, ale ustalanie konkretnych pór posiłków - mówi Aleksandra Czarnecka, dietetyk ze Szpitala Dziecięcego Polanki.

"Najmłodsze dziecko miało 6 lat"



W ostatnich latach specjaliści widzą zdecydowany wzrost pacjentów pediatrycznych z zaburzeniami żywienia. Czasami jest to początkowe stadium choroby, zdarza się jednak, że dziecko trafia do szpitala w stanie skrajnego zagłodzenia.

- Rosnąca skala pacjentów z problemami żywienia jest niepokojąca. Średnio raz w tygodniu spotykamy dziecko, które w naszej ocenie potrzebuje konsultacji ze specjalistą. Najczęściej takie problemy są wykrywane przy okazji - podczas hospitalizacji okazuje się, że wyniki są nieodpowiednie - pojawiają się niedobory żelaza czy innych mikroelementów - wyjaśnia Aleksandra Czarnecka. - Czasami waga jest w normie, ale po rozmowie możemy wychwycić niepokojące podejście do żywienia. Tak samo dziecko z niedowagą nie oznacza od razu zaburzeń, dlatego należy do każdego podchodzić indywidualnie. Najmłodsze dziecko miało 6 lat i zwracało uwagę na swoją sylwetkę, na to, że musi być szczupłe. Ponadto dzieliło ludzi na szczupłych i grubych.
Polska cały czas boryka się z problemem dostępności ośrodków, w których pacjenci zostaliby objęci kompleksową i interdyscyplinarną opieką zakładającą wsparcie psychiatryczne, psychologiczne i dietetyczne.


Media społecznościowe, porównywanie, poczucie kontroli..



Dietetycy wskazują, że anoreksja jest chorobą złożoną, wielowymiarową i nigdy nie zaczyna się z dnia na dzień. Jest to pewien proces, który może być stymulowany przez różne czynniki.

- Nie ma jednoznacznych odpowiedzi na to, dlaczego mamy taki wzrost dzieci z anoreksją. Na pewno media odgrywają dużą rolę - mamy modę na skrajnie szczupłe sylwetki, a dzieciaki nie odróżniają, że zdjęcia zamieszczane w internecie są specjalnie podkręcane czy retuszowane. Dochodzi do porównywania z innymi. Nastolatkowie - chłopcy i dziewczyny - wchodzą w okres dojrzewania, dostają krągłości, co im się nie podoba. Do tego dochodzi perfekcjonizm i poczucie kontroli - w tym wieku na wiele rzeczy nie mamy wpływu, a tu jesteśmy w stanie to kontrolować. To nigdy nie jest tak, że dziecko nagle stwierdza, że musi się odchudzić - to zawsze jest bardziej złożona sytuacja - podkreśla dietetyczka ze Szpitala Dziecięcego Polanki.
Dlatego dietetycy i psychologowie apelują o czujność rodzicielską, częste rozmowy i kontakt ze specjalistami, kiedy mamy podejrzenia dotyczące zaburzeń odżywiania u naszego dziecka.

Zdrowa śniadaniówka dla dziecka? To najczęstsze błędy Zdrowa śniadaniówka dla dziecka? To najczęstsze błędy

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (43)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Bezpłatne badanie kręgosłupa dla osób aktywnych zawodowo

badania, konsultacje

Osteoporoza - cichy zabójca. Co warto wiedzieć o układzie kostnym? Spotkanie z dietetykiem

spotkanie

Gdańsk wybiera Zdrowie mózgu

badania, konsultacje

Bezpłatne konsultacje dietetyczne

badania, konsultacje

Najczęściej czytane w serwisie