- 1 Prezydent ułaskawił matkę 3 dzieci (191 opinii)
- 2 Czy gastronomia poszła o krok za daleko? (49 opinii)
- 3 Spa sensoryczne podbija Trójmiasto (19 opinii)
- 4 Młodzi krytycznie o politykach (117 opinii)
- 5 Jak leczyliśmy się w latach 90.? (43 opinie)
- 6 Szafa kapsułowa to nie trend, to strategia (11 opinii)
Nauczycielka uratowała motocyklistę
W środę późnym popołudniem na ul. Rolniczej w Gdyni doszło do poważnie wyglądającego wypadku z udziałem motocyklisty. W chaotycznej sytuacji, gdy większość osób mijała poszkodowanego lub sięgała po telefony, jedna kobieta zareagowała natychmiast, profesjonalnie udzielając pomocy. Okazała się nią nauczycielka, pani Iza Meller ze Szkoły Podstawowej nr 51 w Gdyni, której postawa uratowała mężczyznę przed poważnymi konsekwencjami.
- Wypadek na Rolniczej w Gdyni
- Świadek: "Pani Iza zareagowała, gdy inni nagrywali"
- Bohaterka z powołania
Wypadek na Rolniczej w Gdyni
Świadek: "Pani Iza zareagowała, gdy inni nagrywali"
O niezwykłej postawie kobiety, która jako pierwsza ruszyła z pomocą, poinformowała redakcję Trojmiasto.pl inna uczestniczka zdarzenia.
- Byłam świadkiem wypadku motocyklisty. Jedna z kobiet natychmiast wybiegła z samochodu i bardzo profesjonalnie udzielała poszkodowanemu pierwszej pomocy, kierując działaniami świadków aż do przyjazdu pogotowia - relacjonuje nasza czytelniczka. - Rozpoznałam tę osobę - to nauczycielka, pani Iza ze Szkoły Podstawowej nr 51 w Gdyni. Podczas akcji stabilizowała głowę i kręgosłup motocyklisty, nie pozwalając innym go podnieść, co chroniło jego bezpieczeństwo - dodaje.
Raport: Wypadek na Rolniczej w Gdyni
Wypadek na Rolniczej w Gdyni (42 opinie)
OD REDAKCJI: Jak informują strażacy, doszło do wypadku z udziałem motocyklisty. Znajduje się on pod opieką ratowników.
OD REDAKCJI: Jak informują strażacy, doszło do wypadku z udziałem motocyklisty. Znajduje się on pod opieką ratowników.
Jak podkreśla kobieta, wokół leżącego na jezdni mężczyzny zapanował chaos.
- Pomyślałam, że taka postawa zasługuje na zauważenie. Tym bardziej że większość świadków jechała dalej, a osoby, które się zatrzymały/stały w pobliżu, skupiły się na zrobieniu zdjęć i nagraniu filmiku - przyznała.
Bohaterka z powołania
Dzięki zdecydowanej i fachowej reakcji pani Izy motocyklista nie doznał dodatkowych urazów i odpowiednio zabezpieczony czekał na przyjazd Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Naszej redakcji udało się skontaktować z panią Izą, która potwierdziła, że koordynowała działaniami na miejscu wypadku do czasu przyjazdu karetki, aż ta przejęła poszkodowanego pod fachową opiekę.
- Byłam akurat w pobliżu. Nie zastanawiałam się ani chwili, po prostu wysiadłam z samochodu i zaczęłam działać. Wiedziałam, że w przypadku wypadku motocyklisty ta osoba na pewno potrzebuje pomocy i szczególnie w takich sytuacjach trzeba uważać, kiedy się jej udziela, żeby nie pogorszyć stanu poszkodowanego - mówi w rozmowie z Trojmiasto.pl pani Izabela Meller. - Jestem ratownikiem KPP [Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy - dop. red.] więc wiedziałam, co robić. Kiedy dobiegłam na miejsce świadkowie chcieli podnieść poszkodowanego, więc od razu zareagowałam, działałam na autopilocie - dodaje.
Podkreśla, że przez cały czas była też na linii z dyspozytorem pogotowia, a w trakcie pojawiło się dodatkowe wsparcie.
- Świat jest jednak mały i wypadek zauważyła koleżanka, z którą pracujemy w Szkole Podstawowej nr 51, pani Marzena Wiśniewska. Mieszka w pobliżu, usłyszała hałas, od razu przybiegła na miejsce i pomogła mi - dodaje.
Ich postawa to nie tylko lekcja empatii, ale przede wszystkim dowód na to, jak ogromną wartość ma umiejętność udzielania pierwszej pomocy. Szkoła Podstawowa nr 51 w Gdyni może być dumna z takiej kadry.
Superbohaterowie nie zawsze noszą pelerynę, ale my w Trójmieście mamy ludzi, którzy "mają supermoce". Niektórzy z nich ratują życie, inni odnajdują zagubionych, kolejni wykazują się empatią i pomocną dłonią.
Jeżeli znacie przykłady osób, które postąpiły podobnie, albo sami komuś pomogliście i chcecie podzielić się historią, piszcie maile na adres news@trojmiasto.pl.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-03-12 14:24
(6)
Często przy takich artykułach czytam, że 'większość świadków nic nie robiła' i czasem tak się zdarza, ale jeśli widzę, że już ktoś udziela pomocy, to nie będę się pchać na dokładkę. Oczywiście, gdy jest reanimacja, albo wiadomo, że potrzeba więcej osób to pomogę, ale bardzo często im więcej ludzi obok tym robi się gorzej.
Pomagającym chwała!- 137 3
-
2026-03-13 07:00
nagrywanie z perspektywy ofiray wypadku (1)
Uleglam wypadkowi jako pasazerka autobusu. pomagalam bardziej rannej osobie z samochodu. nikt nie pomagal, dopoki nauczycielka ze szkoly nie przejezdzala obok i wysiadla koordynujac pomoc i dzwoniac po pogotowie. Tak mi zle bylo, jak zdezorientowana i w bolu bylam nagrywana przez ludzi... Potem te nagrania byly w sieci, a o wypadku dowiedziala sie
Uleglam wypadkowi jako pasazerka autobusu. pomagalam bardziej rannej osobie z samochodu. nikt nie pomagal, dopoki nauczycielka ze szkoly nie przejezdzala obok i wysiadla koordynujac pomoc i dzwoniac po pogotowie. Tak mi zle bylo, jak zdezorientowana i w bolu bylam nagrywana przez ludzi... Potem te nagrania byly w sieci, a o wypadku dowiedziala sie moja mama z internetu, nie ode mnie! Do dzis czuje zlosc na to, ze moj wizerunek w tej sytuacji ludzie maja na telefonach i mogą ogladac w sieci :-( Sama nigdy tego nie ogladalam... Okropieństwo.
- 13 0
-
2026-03-14 11:39
Każdy nagrywający powinien trafić pod sąd - wysokie kary
- 0 0
-
2026-03-12 16:55
Ludzie nie wiedzą jak pomóc (1)
Tu często nie chodzi tylko o znieczulicę. Weźmy ten przypadek - ludzie odruchowo chcieli pomóc tej osobie wstać, tymczasem to było niewskazane. Pozycja boczna, której nas uczą - też niewłaściwa. Pomożesz, a okaże się, że w sposób niezawiniony zaszkodzisz i będziesz targana po sądach. Węzeł gordyjski.
- 9 5
-
2026-03-13 13:00
Jest odwrotnie
To nieprawda z ciąganiem po sądach, według prawa nigdy nie można być ukaranym za obrażenia powstałe podczas udzielania pomocy, nawet jeśli zrobi się błąd. To właśnie nieudzielanie pomocy jest wykroczeniem, dużo ludzi o tym nie wie i się boi że coś źle zrobią i będą mieli kłopoty, a absolutnie tak nie jest.
- 2 0
-
2026-03-12 16:26
Ja też czekam, aż ktoś zacznie, żeby samemu nie musieć.
- 1 5
-
2026-03-12 15:57
Dlatego osoba rozpoczynająca udzielanie pierwszej pomocy powinna wydawać konkretne polecenia ludziom dookoła. "Zadzwoń na 112", "przynieś coś tam" itp. Tak wiem, to tylko teoria, ale tak powinno to wyglądać, żeby miało ręce i nogi.
- 14 1
-
2026-03-12 12:26
Wyrazy uznania!
- 264 4
-
2026-03-12 12:26
Brawo brawo brawo!
Takich postaw nam brakuje!
- 238 5
-
2026-03-12 12:24
brak słów (5)
Na prawdę uważam, że taka postawa powinna być wzorem. Bardzo jestem wdzięczna, że tacy ludzie są między nami i ratują sytuacje. Ja chciałabym umieć postąpić tak samo, różnie bywa w stresie ale pewne jest jedno: nigdy nie sięgałabym po telefon aby tylko nagrać zdarzenie!
- 271 5
-
2026-03-12 22:31
Trojmiasto.pl zachęca do robienia zdjęć
- 0 1
-
2026-03-12 12:40
(2)
Może czas wyciągać konsekwencje w stosunku do osób, które są bierne. Edukacja w zakresie pierwszej pomocy funkcjonuje pod ponad 20 lat, każde szkolenia BHP obejmują także zajęcia praktyczne z fantomem. Naprawdę ważniejsze jest nagrywanie "filmiku" niż ratowanie?
- 21 6
-
2026-03-13 09:05
Trochę szacunku dla ofiar
W pierwszej kolejności należy namierzyć osoby robiące filmiki i wrzucające je do sieci. To wyraz braku empatii i poszanowania praw ofiar wypadku. Kilka odpowiednio nagłośnionych procesów sądowych zakończonych wyrokiem zapewne powściągnęłoby domorosłych dokumentalistów.
- 1 0
-
2026-03-12 22:52
Mam za sobą 5 firm, 5 szkoleń BHP, nigdy nie było fantoma. Ba, czasem nawet nie było szkolenia tylko papier do podpisania
- 1 0
-
2026-03-12 12:36
Bo to zboczeńcy nagrywają żeby potem oglądać i się tym podniecać. To schorzenie ma pewnie jakąś nazwę, ja to nazywam zbyt niecenzuralnie na ten portal
- 21 2
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
