- 1 Samobójstwa w Polsce w 2025 r. Alarmujące statystyki wśród młodzieży (282 opinie)
- 2 Gdańskie naukowczynie z patentem za zwalczanie groźnej bakterii (19 opinii)
- 3 Robot za 5,7 mln zł wprowadził śruby do kręgosłupa (9 opinii)
- 4 Gdańscy ilustratorzy i "15 powodów" (4 opinie)
- 5 Jak nie oszaleć z miłości? (61 opinii)
- 6 Będzie zakaz protestów antyaborcyjnych? (488 opinii)
Polacy coraz częściej szukają pomocy psychologa i psychiatry
Problem zdrowia psychicznego wśród Polaków pogłębia się. Tylko w ubiegłym roku liczba zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń psychicznych w Polsce była wyższa o prawie 9 proc. niż rok wcześniej. A najnowsze statystki pokazują, że problem może narastać. Tylko w pierwszej połowie 2024 r. liczba konsultacji dorosłych Polaków u psychologów i psychiatrów wzrosła o 60 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2023 r., a w przypadku dzieci - aż 4-krotnie. Badania pokazują, że to młodzi Polacy bardziej zwracają uwagę na zdrowie psychiczne. Prawie co czwarta "zetka" chciałaby posiadać w firmowym pakiecie medycznym wizyty u psychologa lub psychiatry. 10 października przypada Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego.
- 1 na 4 osoby doświadcza problemów ze zdrowiem psychicznym
- Więcej L4 z powodu zaburzeń psychicznych
- Ciężki stres, epizody depresyjne, zaburzenia po alkoholu
- Lekarzom rodzinnym brakuje czasu? Do psychiatry "na NFZ" średnio 428 dni oczekiwania
- Czy to już kryzys?
- Kiedy skorzystać z rady specjalisty - psychologa bądź psychiatry?
- Gdzie szukać pomocy?
1 na 4 osoby doświadcza problemów ze zdrowiem psychicznym
Więcej L4 z powodu zaburzeń psychicznych
Z danych ZUS wynika, że w ubiegłym roku lekarze w Polsce wystawili ponad 1,4 mln zaświadczeń lekarskich z powodu zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania. Pacjenci spędzili na takich zwolnieniach aż 26 mln dni, co wskazuje na rosnącą skalę problemu. Dla porównania w 2022 r. liczba zwolnień wynosiła 1,3 mln, a łączna liczba dni absencji chorobowej sięgnęła 23,8 mln.
Na Pomorzu najwięcej zaświadczeń lekarskich z powodu chorób z kategorii zburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania wystawiono w październiku, marcu i listopadzie - odpowiednio 8762, 8623 i 8542. Najmniej w kwietniu, bo 7490.
Nowa poradnia zdrowia psychicznego i oddział dzienny dla dzieci i młodzieży otwarte w Gdyni
Ciężki stres, epizody depresyjne, zaburzenia po alkoholu
Najczęstszą przyczyną zwolnień lekarskich była reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne. Kolejne były epizody depresyjne i inne zaburzenia lękowe. Pierwszą piątkę zamykały zwolnienia z powodu nawracających zaburzeń depresyjnych i zwolnienia, których przyczyną były zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane użyciem alkoholu. Duża liczba zwolnień z powodu tych schorzeń spowodowała, że dominują one także, jeśli chodzi o liczbę dni nieobecności w pracy. Najwięcej było ich z powodu reakcji na ciężki stres i zaburzeń adaptacyjnych, bo prawie 638 tys.
Lekarzom rodzinnym brakuje czasu? Do psychiatry "na NFZ" średnio 428 dni oczekiwania
- Za krótki czas wizyt, zbyt wielu pacjentów, a także trudność z szybkim skierowaniem pacjenta do psychiatry lub psychologa - to największe wyzwania dla lekarzy rodzinnych w kontekście diagnozowania i leczenia osób z zaburzeniami psychicznymi - wynika z z sondażu przeprowadzonego przez Centrum Terapii Dialog.
Większość badanych, bo aż 60,3 proc. lekarzy POZ, przyznało, że dużym problemem jest brak możliwości szybkiego skierowania pacjenta do psychiatry lub psychologa.
Czas oczekiwania na psychoterapię w ramach ubezpieczenia NFZ waha się od kilku miesięcy aż do dwóch lat, a średni czas oczekiwania na wizytę u psychiatry wynosi w Polsce 428 dni.
Okazało się także, że dość duży odsetek lekarzy spotyka się w swojej codziennej praktyce z pacjentami, którzy próbują "wymusić" leki psychotropowe - 34,7 proc. odpowiedzi badanych. W tym kontekście lekarze najczęściej wspominali o niektórych uzależniających lekach o działaniu przeciwlękowym, uspokajającym i nasennym.
Zdaniem 24,8 proc. lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej współpraca z osobami z zaburzeniami psychicznymi jest trudniejsza niż z innymi pacjentami. Natomiast 19 proc. lekarzy stwierdziło, że brakuje im dostępu do aktualnej wiedzy na temat nowych leków psychotropowych oraz zaleceń dotyczących leczenia chorób i zaburzeń psychicznych.
Czy to już kryzys?
W dzisiejszych czasach słowo "kryzys" odmienia się przez wszystkie przypadki, niestety w wielu przypadkach często wciąż trudno jest sięgnąć po pomoc psychologiczną. Jakie są rodzaje kryzysów, czym się różnią i kiedy warto, a kiedy już bezwzględnie należy zwrócić się do specjalisty?
- Kryzys jest od zawsze wpisany w życie człowieka, bo wiąże się ze zmianą i z wypracowaniem nowych strategii radzenia sobie z życiowymi wyzwaniami. Już w dzieciństwie doświadczamy zmieniających się warunków, np. kiedy dziecko, które dotychczas przebywało pod opieką rodzica, w znanym sobie, domowym środowisku, trafia do żłobka czy przedszkola i musi stawić czoła nowemu otoczeniu. Jest to typowy kryzys rozwojowy, czyli taki, który stwarza okazję do ćwiczenia mechanizmów adaptacji, przydatnych nam potem przez całe życie. Kryzys rozwojowy bywa również nazywany kryzysem normatywnym, co oznacza, że tego typu kryzysy są właściwe wszystkim ludziom, są spodziewane, zatem częściowo można się do nich przygotować. We wspomnianym przykładzie dziecka będą to oczywiście przygotowania zainicjowane przez rodziców - np. rozmowy o tym, jak może wyglądać pobyt w przedszkolu, wspólne oglądanie książeczek o emocjach, uczestnictwo dziecka w adaptacji przedszkolnej itp. Dzięki pozytywnemu przejściu kryzysu dziecko ma okazję uzyskać poczucie sukcesu i poradzenia sobie z sytuacją trudną - mówi Agnieszka Januszewska, psycholog Punktu Interwencji Kryzysowej Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sopocie.
W kolejnych etapach życiowych mogą pojawić się kryzysy związane z dojrzewaniem, wchodzeniem w dorosłość, szukaniem swojej tożsamości (kryzys tożsamości).
- Tu wciąż jest istotna rola bliskich, aby potrafili być oparciem dla młodego, poszukującego człowieka, ale również, aby wspierali jego samodzielność, także w kwestii stawiania ważnych pytań i szukania odpowiedzi. W niektórych przypadkach może być pomocne skorzystanie z profesjonalnej pomocy, ale pamiętajmy, że czasem nieoceniające wysłuchanie zagubionego nastolatka może być tym, czego on najbardziej potrzebuje. W następnych latach przyjdzie nam się zmierzyć z kryzysami związanymi ze zmianą ról społecznych - wejściem w rolę małżonka, rodzica (zwłaszcza przy pojawieniu się pierwszego dziecka), następnie rodzica po wyprowadzeniu się już dzieci z domu czy z odnalezieniem się w roli emeryta. I znów - czasem tego typu kryzysy nie będą wymagały dodatkowego wsparcia profesjonalistów, czasem po prostu świadomość, że jest to sytuacja potencjalnie trudna, sytuacja ważnej zmiany życiowej daje ulgę, a czasem warto zasięgnąć porady psychologa lub lekarza psychiatry - przekonuje Agnieszka Januszewska.
Job crafting "uleczy" wypalenie zawodowe?
Kiedy skorzystać z rady specjalisty - psychologa bądź psychiatry?
- Na pewno wówczas, gdy czujemy, że zmiana nas przerasta, że nie radzimy sobie z nią, że początkowy niepokój i lęk nie mija. Również wtedy, kiedy mamy poczucie, że sprawy wymykają się spod kontroli, gdy dotychczasowe sposoby radzenia sobie przestają działać, a poczucie niepewności i przytłoczenia nie ustępuje. Czasami może to objawiać się również poznawczo - utrzymujące się problemy z koncentracją i pamięcią, brak zdolności skupienia się, zebrania myśli. Może też wystąpić odczuwanie wzmożonego napięcia w ciele, kłopoty ze snem, łaknieniem i inne objawy długotrwałego stresu. Powyższe symptomy pojawiają się bardzo często w drugiej grupie kryzysów, czyli w tzw. kryzysach sytuacyjnych. Są to zazwyczaj sytuacje niespodziewane, w których dominującym odczuciem jest utrata kontroli i panowania nad własną sytuacją życiową. Rodzi to frustrację i lęk, pesymistyczne myślenie o przyszłości, a nawet tendencje autodestrukcyjne i samobójcze. W takich przypadkach konieczne jest skontaktowanie się z lekarzem psychiatrą! - podkreśla psycholog.
Jak wyjaśnia, przyczyny kryzysów sytuacyjnych mogą być globalne - np. klęski żywiołowe, kryzysy ekonomiczne, zagrożenia epidemiologiczne, jak i osobiste - poważna choroba własna czy bliskich, kryzys małżeński, rozwód, śmierć najbliższej osoby itp. Mogą również pojawić się kryzysy spowodowane mniej typowymi wyzwalaczami, a jednak stanowiącymi dla konkretnej osoby tak silne obciążenie psychiczne, że utraci ona swoje dotychczasowe zdolności adaptacyjne.
- Każdy przypadek doświadczania kryzysu jest indywidualny i nie należy go bagatelizować, gdyż nie rodzaj sytuacji, w której się znajdziemy, a zburzenie równowagi psychicznej jest głównym wyznacznikiem przeżywania kryzysu. Jeśli nie potrafimy jej odnaleźć samodzielnie - nie wahajmy się skorzystać z pomocy - przekonuje Agnieszka Januszewska.
Gdzie szukać pomocy?
W sytuacji kryzysowej, kiedy czujemy, że problem nas przerasta, że już więcej nie udźwigniemy, bezpłatne wsparcie można otrzymać m.in. w punktach czy centrach interwencji kryzysowej.
- Punkt Interwencji Kryzysowej w Sopocie
- Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Gdyni
- Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Gdańsku
Jeśli dzieje się coś złego i wiesz, że życie lub zdrowie bliskiej ci osoby jest zagrożone, zadzwoń pod numer alarmowy 112 i postaraj się przekazać służbom lokalizację miejsca, w którym znajduje się ktoś potrzebujący pomocy. Pamiętaj, że w takich sytuacjach ogromne znaczenie ma czas.
Istnieją też bezpłatne linie telefoniczne:
- 116 123 - bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych, czynny siedem dni w tygodniu od 14 do 22,
- 116 111 - bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, czynny siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę.
Wydarzenia
Miejsca
Zobacz także
Opinie wybrane
-
2024-10-10 08:31
Ponad 3 lata temu doświadczyłem rodzinnej tragedii, wypadek i śmierć bliskiej osoby... (8)
Właśnie otrzymałem telefon, z zaproszeniem na psychoterapię. Tak wygląda rzeczywistość. Jeśli chodzi o prywatne wizyty to trzeba być człowiekiem majętnym. Powodzenia dla wszystkich w dołach psychicznych.
- 91 5
-
2024-10-10 09:12
Porada prywatnie kosztuje 150 złotych nie kłam na forum (7)
- 1 37
-
2024-10-10 10:01
(3)
jedna wizyta 300 zł
- 15 2
-
2024-10-10 11:10
Może pierwsza wizyta tyle kosztować
Ale kolejne to kwestia ok 200zł.
- 2 4
-
2024-10-10 10:02
Nawet 75 złotych (1)
Kolejna jest tańsza plus leki i kontrola.
- 0 16
-
2024-10-10 10:46
Coś ci się bardzo pomieszało
- 4 0
-
2024-10-10 09:16
Jedna. (2)
A na jednej się nigdy nie kończy...
- 20 2
-
2024-10-10 10:04
Jest bardzo dużo możliwości kontaktu z psychologiem. (1)
Większość firm ma już swoich psychologów dla pracowników. Mit że drogo i niedostępne.
- 1 25
-
2024-10-10 11:47
Piszesz to specjalnie, żeby zabłysnąć i być w centrum uwagi, czy jesteś zwykłym trollem wprowadzającym dezinformacje?
Ceny wizyt prywatnych łatwo sprawdzić w internecie, podobnie też dostępność specjalistów.
To o czym piszesz nijak się ma do rzeczywistości, więc zamilcz.- 10 0
-
2024-10-10 08:05
Kiedy potrzebowałem pomocy, (9)
wyznaczono mi termin konsultacji za 4 (cztery) lata.
- 63 5
-
2024-10-10 13:25
To i tak miales szczescie (1)
Mnie nawet nie chcieli zapisac w kolejke. Zapisywali tylko policjantow i kombatantow. Mam zdiagnozowana depresje od dziecka.
- 2 1
-
2024-10-10 16:48
Ludzie, co wy wiecie o depresji?
Mieszkam na Olszynce, u nas wszyscy mają depresję, z wyjątkiem tych, którzy mieszkają na piętrze. U mnie depresja to tylko 40cm, ale są tacy co mają nawet ponad metr.
Lubię siedzieć na drzewie - to też mam leczyć?- 1 5
-
2024-10-10 11:04
Po co kłamać, że za 4 lata?
- 1 3
-
2024-10-10 09:13
Zamiast 4 połlitrowek wódki idź za te pieniądze na konsultacje prywatnie. (5)
- 2 17
-
2024-10-11 12:07
Niestety ale alkohol to początek końca, podczas problemów psychicznych, a zarazem najtańszym lekarstwem i najlepiej działającym.
Człowiek który ma już poważne problemy, zapewne ma też problemy finansowe, jak ma wydać na wizytę 300zl (każda) i mieć przeświadczenie że to może pomoże za kilka miesięcy to woli wydać 20 zł i walnąć kielicha.
rozwiń...Niestety ale alkohol to początek końca, podczas problemów psychicznych, a zarazem najtańszym lekarstwem i najlepiej działającym.
Człowiek który ma już poważne problemy, zapewne ma też problemy finansowe, jak ma wydać na wizytę 300zl (każda) i mieć przeświadczenie że to może pomoże za kilka miesięcy to woli wydać 20 zł i walnąć kielicha.
Ludzie nie dość że potrzebują więcej psychologow i psychiatrów, to jeszcze do tego potrzebna jest świadomość że w takich sytuacjach potrzebny jest specjalista a nie kolejna flaszka.- 0 1
-
2024-10-10 09:47
Kocopoły pozostaw skoroświtom i Dźentelmenelom spod żaby (1)
Kocopoły pozostaw skoroświtom i Dźentelmenelom spod żaby
- 3 0
-
2024-10-10 10:05
Co to za język biedy umysłowej?
Nie pij tyle i wypad na Onet szwabie
- 2 3
-
2024-10-10 09:40
(1)
Ty idź za darmo do psychiatry, bo masz problem z głową.
- 2 2
-
2024-10-10 10:05
Są darmowe wizyty. Internet nie boli.
- 2 4
-
2024-10-10 08:05
Szybkie życie staje się szybsze a później jeszcze szybsze (5)
Zalew informacji, szybkie życie bez chwili dla siebie, wpięcie w media społecznościowe k bombardowanie mózgu od świtu do zmierzchu, nawet robot tego nie wytrzyma a co mówic człowiek
- 55 9
-
2024-10-10 15:36
Mów za siebie. Wystarczy odpowiednio filtrować. Ktoś ci każe śledzić media społecznościowe? No właśnie. I tak z każdą jedną rzeczą. Na wszystko jest sposób, ale przecież najlepiej nic nie robić i tylko narzekać, prawda?
- 3 1
-
2024-10-10 09:16
(3)
Nie porównuj się puchu marny do ludzi żyjących w biedzie podczas rewolucji industrialnej, albo zapyziałego średniowiecza gdzie głód wojny i inne ubóstwo wisiało nad ludźmi codziennie a tragedie większe od twojego przebodźcowania netlixem zdarzały się codziennie. Żałosne jest takie umartwianie się bo mamy za dobrze
- 10 17
-
2024-10-10 12:39
a gdzie on się niby porównuje? To twoje słowa. Kiedyś powody depresji były inne, nie znaczy to że teraz w ogóle zniknęły. W czasie rewolucji industrialnej człowiek również znajdował się w nienaturalnym środowisku.
- 5 2
-
2024-10-10 12:02
moim zdaniem (1)
bzdura. teraz przez postep cywilizacyjny ludzie sa poprostu samotni i przeciazeni psychicznie. kiedys tak nie bylo. a samotnosc to depresja.
- 6 2
-
2024-10-10 17:28
Było, było
Tylko się o tym nie mówiło. To był temat tabu. To był wstyd źle się czuć.
- 4 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
