- 1 Samobójstwa w Polsce w 2025 r. Alarmujące statystyki wśród młodzieży (282 opinie)
- 2 Gdańskie naukowczynie z patentem za zwalczanie groźnej bakterii (19 opinii)
- 3 Robot za 5,7 mln zł wprowadził śruby do kręgosłupa (9 opinii)
- 4 Gdańscy ilustratorzy i "15 powodów" (4 opinie)
- 5 Jak nie oszaleć z miłości? (61 opinii)
- 6 Będzie zakaz protestów antyaborcyjnych? (488 opinii)
Polityka w żywieniu. Dlaczego nowa piramida żywieniowa USA wywołała burzę?
W Stanach Zjednoczonych ogłoszono nową piramidę żywienia. I nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie kilka elementów, które sprawiły, że temat momentalnie stał się polityczny, ideologiczny i bardzo głośny. Twarzą zmian został Robert F. Kennedy Jr., polityk znany z poglądów zdrowotnych, które już wcześniej wzbudzały sporo kontrowersji i nie zawsze miały wiele wspólnego z medycyną opartą na faktach. Drugim zapalnikiem okazała się grafika. Piramida dosłownie stanęła na głowie. To, co przez dekady było fundamentem, powędrowało wyżej, a to, co kojarzyło się z dodatkiem, zaczęło wyglądać jak podstawa diety.
- Spokój po burzliwej grafice piramidy
- Przetworzona żywność: prawdziwy problem współczesnej diety
- Nowe podejście do białka: konkretne liczby
- Zmiana proporcji makroskładników: korekta, nie przewrót
- Łój wołowy: symbol zmiany myślenia
- Nowa piramida - gdzie naprawdę są warzywa i owoce?
- Alkohol: "im mniej, tym lepiej"
- Piramida nie stanęła na głowie
Spokój po burzliwej grafice piramidy
Bo kiedy odłożyć emocje i zajrzeć do treści zaleceń, robi się zaskakująco spokojnie. Bez ideologii, bez dietetycznych fajerwerków. Nowe wytyczne bardzo wyraźnie akcentują coś, co w praktyce żywieniowej powtarza się od dawna: podstawą diety nie powinna być żywność wysoko przetworzona.
Przetworzona żywność: prawdziwy problem współczesnej diety
Nie dlatego, że jest "zakazana", ale dlatego, że sprzyja przejadaniu, rozjeżdża sytość i stopniowo wypycha zwykłe jedzenie z codziennego menu. To nie makaron czy ziemniaki stały się problemem współczesnej diety, tylko fakt, że coraz częściej występują w wersji, której nie da się ugotować bez instrukcji.
Jak schudnąć na stałe? Zapomnij o diecie, zacznij od tych 5 fundamentów
Nowe podejście do białka: konkretne liczby
Drugim mocnym akcentem jest białko - i tu po raz pierwszy pojawiają się liczby, a nie tylko hasła. W zaleceniach mowa jest o spożyciu rzędu ok. 1,2-1,6 grama białka na kilogram masy ciała dziennie, w zależności od wieku i poziomu aktywności. To wyraźnie więcej niż stare normy i zdecydowanie więcej niż realnie zjada spora część dorosłych.
Nie jest to jednak wezwanie do kultu białka, tylko przyznanie oczywistego faktu: dieta zbyt uboga w białko sprzyja podjadaniu, utracie masy mięśniowej i problemom metabolicznym. Posiłek ma sycić i odbudowywać, a nie tylko "zapchać".
Zmiana proporcji makroskładników: korekta, nie przewrót
Zmieniają się też proporcje makroskładników. Węglowodany nie znikają, ale przestają dominować - ich udział lokuje się bliżej 40-50 proc. energii. Tłuszcze wracają do łask jako normalny element diety, a nie wróg publiczny, z przedziałem rzędu 30-35 proc. energii. To odejście od narracji niskotłuszczowej, a nie zaproszenie do jedzenia bez kontroli. Znów: korekta, nie przewrót.
Łój wołowy: symbol zmiany myślenia
I tu pojawia się moment, który rzeczywiście potrafi zaskoczyć. Wśród przykładów tłuszczów pojawia się łój wołowy. Nie jako nowa podstawa diety, nie jako cudowny składnik zdrowia, ale jako przykład tłuszczu minimalnie przetworzonego i stabilnego termicznie. Dla wielu osób brzmi to jak powrót do przeszłości.
I właśnie to zdziwienie jest najciekawsze. Nie dlatego, że wszyscy powinni smażyć na łoju, tylko dlatego, że pokazuje, jak bardzo przyzwyczailiśmy się do myślenia kategoriami "dobre-złe", zamiast patrzeć na stopień przetworzenia i realne użycie produktu.
Nowa piramida - gdzie naprawdę są warzywa i owoce?
Wbrew temu, co sugeruje grafika, warzywa i owoce nigdzie nie znikają. Nadal są obecne, nadal traktowane jako fundament zdrowej diety. Po prostu nie dominują obrazka tak jak wcześniej. A że dziś częściej czytamy grafikę niż tekst, piramida zaczęła żyć własnym życiem. Wygląda jak rewolucja, choć w treści jest raczej urzędowym dogonieniem praktyki.
Alkohol: "im mniej, tym lepiej"
Ciekawym kontrapunktem pozostaje alkohol. Tam, gdzie nauka w ostatnich latach mówi coraz wyraźniej i coraz mniej komfortowo, zalecenia nagle robią się bardzo ostrożne. Zamiast konkretnych liczb pojawia się ogólne "im mniej, tym lepiej". Formalnie trudno się z tym nie zgodzić, ale trudno też nie zauważyć, że w tym jednym obszarze odwaga kończy się szybciej. Jakby łatwiej było przestawić piramidę, niż jasno powiedzieć coś, co nie spotka się z powszechną sympatią.
Dlaczego zdrowe jedzenie tak nas wkurza?
Piramida nie stanęła na głowie
I tu dochodzimy do sedna. Największym problemem tej piramidy nie jest jej treść, tylko to, jak bardzo potrzebujemy, żeby była czymś więcej. Manifestem, wojną, zwycięstwem jednej idei nad drugą.
A to tylko zestaw zaleceń, które mówią rzeczy nudne, ale prawdziwe: jedz mniej przemysłowego jedzenia, zadbaj o białko, przestań szukać cudów. Piramida nie stanęła na głowie. To my od dawna stoimy na emocjach zamiast na faktach.
O autorze
Michał Malinowski
- dietetyk i psycholog, łączy te dwie specjalności w rożnych proporcjach - od 15 lat trwale zmienia nawyki żywieniowe w gabinecie i online. Autor Lekkiego Bloga i współtwórca audycji radiowej.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-01-13 08:20
Trzeba do diety podejść ze zdrowym rozsądkiem (11)
Wystarczy nie jeść mocno przetworzonego syfu, pamiętać o błonniku, białku i zdrowych tłuszczach, pamiętać o warzywach, ograniczyć cukier i mięso szczególnie marketowe i będzie git. Nie sugerowałbym się tym co akurat Amerykańcom wpadnie do głowy a na pewno nie ufałbym im w kwestii żywienia - im nie można ufać nawet jakby powiedzieli, że dziś wtorek
- 38 13
-
2026-01-13 10:42
Kotrowersje jak zawsze gdy obala sie mity weganskiej lewackiej patologi (1)
- 6 11
-
2026-01-13 11:43
Patologią najwyżej ty jesteś. Zapoznaj się ze słownikiem a potem komentuj w internecie. A nie, najpierw doedukuj się w tematach o których niewiele wiesz, potem wróć.
- 6 3
-
2026-01-13 10:11
(3)
Ograniczać mięso??? To ma byc zdrowe?
- 6 9
-
2026-01-13 11:50
Tak, mięsa nie powinno się jeść dużo (2)
Raz, że człowiek jako gatunek nigdy nie spożywał dużych ilości mięsa (jedzenie go praktycznie codziennie to relatywnie nowy wymysł), dwa to większość obecnego na rynku mięsa nie jest zbyt zdrowa/godna zaufania. Lepiej zjeść mniej i rzadziej a lepszej jakości, niż ładować niemal codziennie w siebie słabej jakości schabowe i kurczaki. Zródła białka powinny być zróżnicowane
- 12 3
-
2026-01-14 11:06
Mięso jest bardzo zdrowe, szczególnie wołowe
Ale chemia w nim już nie, dlatego dobrze mieć sprawdzone źródła świeżego mięsa i samemu je przetwarzać. Bardzo dobrze działa na mózg w odróżnieniu od tłuszczy roślinnych. Ludzie zawsze jedli mięso i to jest zdrowe, nie robaki
- 2 1
-
2026-01-13 12:26
W niebieskich strefach np. na Sardynii spożywają 3x w tygodniu
Inną sprawą jest jakość mięsa.
- 4 0
-
2026-01-13 09:19
Nie ma nic lepszego niż dieta sródziemnomorksa (2)
setki badań pokazują że jest najzdrowsza i ludzie na tej diecie żyją najdłużej. Do tego bardzo prosto się przygotowuje posiłki. Najważniejsza rzecz to unikanie przetworzonych produktów i wszelkich niezdrowych rzeczy jak np. tłuszczu palmowego który jest odpowiedzialny za raki jelita grubego. Wiem że ciężko jest obecnie uniknąć tego tłuszczu bo nawet w piekarniach i kawiarniach gdzie są ciastka po 30 zł za kawałek dają ten tłuszcz.
- 12 0
-
2026-01-13 12:34
Zawsze myślałem że w piekarniach są dobre rzeczy (1)
ale niedawno kobieta przedemną spytała o skład jakiejś drożdżówki to się nieźle zdziwiłem jak sprzedawczyni pokazała co tam jest.
- 4 0
-
2026-01-13 15:27
Są piekarnie i są piekarnie. Najlepiej i tak samemu sobie piec, ale nie każdy ma czas i ochotę
- 5 0
-
2026-01-13 08:29
Niby się nie sugerujesz... (1)
ale to co napisałeś odnośnie produktów jest zgodne z ich piramidą
ps. ale dziś jest wtorek- 8 2
-
2026-01-13 11:44
W tej piramidzie mogliby dać cokolwiek, to że parę dni temu dali taką grafikę nic nie zmieniło w zakresie moich nawyków żywieniowych jakie mam od lat, i tak, jest wtorek, o to chodziło
- 0 3
-
2026-01-13 11:05
(4)
Nie zauważyłem, żeby ktokolwiek krytykował tę piramidę, poza zwróceniem uwagi na brak roślin strączkowych.
> To my od dawna stoimy na emocjach zamiast na faktach.
Fakty są takie, że specjaliści już dali sobie spokój i zrezygnowali z pracy dla rządu USA, bo Kennedy "i tak wie lepiej". A kilka stanów zaczyna organizować współpracę, bo na rząd federalny nie mogą już liczyć. Tylko czekać, aż im wybuchnie epidemia odry.- 20 17
-
2026-01-14 11:08
Nieprawda
Kennedy sam zwolnił wszystkich specjalistów którzy kłamali na temat covida i całej "pandemii" i tych co wciskali szczepionki które okazały się dużo gorsze niż choroba. Ale już wtedy ostrzegał ale jeszcze nie rządził.
- 0 2
-
2026-01-13 11:51
a groszku zielonego nie zauważyłeś? (2)
Fakty są takie, że trzeba udać się do okulisty.
- 5 1
-
2026-01-13 21:20
Przecież jest (1)
W puszcze
- 0 0
-
2026-01-14 08:07
W puszcze? Może w puszczy?
xd
- 0 0
-
2026-01-13 10:01
(13)
Ok, absolutnie doskonale. I teraz wiedząc ile gramów białka mam spożyć, wciąż nie wiem, jak to przełożyć na mój obiad. Bo jeśli kupię gotowe, przetworzone danie, to będę mieć napisane, że zawiera tego białka tyle i tyle. Ale jeśli kupię mięso u rzeźnika na rogu, to będzie tylko cena i masa kupionego kawałka. Będzie nieprzetworzone i nie będzie mieć informacji o tym co faktycznie jem.
- 5 29
-
2026-01-13 13:44
Że też takie neandrtale jeszcze żyją na tym świecie... Jak ty sobie radzisz na codzień?
Nie wiesz jak określić, nawet mniej więcej, kaloryczność i składniki tego co na talerzu? Serio?
Zrób zdjęcie talerza i wrzuć do ChataGPT. Odpowie ci w 5 sekund, a jak jeszcze mu podasz gramaturę i rodzaj mięsa, to będziesz miał kalorycznośc i rozpiskę makroskładników w dokładnością dietetyka :)- 4 3
-
2026-01-13 12:37
Masz aplikacje które w tym pomagają
teraz wystarczy zdjęcie posiłku zrobić żeby ci oszacowało ile masz masz czego.
- 3 1
-
2026-01-13 11:49
Zawsze możesz kupić odżywkę białkową (2)
i dwa razy w tygodniu wypić 1/2 - 1 zalecanej dawki. Ni3 zaszkodzi, a bardzo może pomóc
- 1 6
-
2026-01-13 16:14
(1)
Odżywka to znów przetworzone żarcie - ja wolę serek wiejski, skyr albo rybę.
Ale jeśli bym była na coś z tego uczulona to jest to jakaś alternatywa.- 4 0
-
2026-01-13 20:47
Odżywkę można fajnie dodać do ciasta naleśników, placków bananowych itp. jako shakea nie lubię, ale do gotowania na słodko zawsze używam.
- 0 0
-
2026-01-13 10:45
(3)
Zgadza się, tego się niestety trzeba nauczyć i nie jest to bardzo łatwe. Dlatego edukacja na poziomie szkolnym w tym zakresie bardzo by pomogła. Chociaż faktem jest, że pakowane mięso (nie sugeruję, żeby wybierać marketowe) ma tabele z makroskładnikami.
Właśnie jestem na etapie uczenia się, ile białka i tłuszczu mają różne produkty i jakZgadza się, tego się niestety trzeba nauczyć i nie jest to bardzo łatwe. Dlatego edukacja na poziomie szkolnym w tym zakresie bardzo by pomogła. Chociaż faktem jest, że pakowane mięso (nie sugeruję, żeby wybierać marketowe) ma tabele z makroskładnikami.
Właśnie jestem na etapie uczenia się, ile białka i tłuszczu mają różne produkty i jak konstruować potrawy, żeby zapewniać sobie odpowiednie ilości wszystkich makroskładników i przyznaję bez bicia, że jest to wyzwanie. Skłoniła mnie do tego anemia i problemy z tarczycą, ale że nie dojadałam białka przez lata to wiedziałam od dawna. Teraz próbuję to naprawić i liczę, że uda mi się po prostu wypracować nawyki, które nie będą już wymagały weryfikowania wszystkiego w necie w przyszłości.- 4 0
-
2026-01-13 20:46
(1)
Użyj jakiegoś LLMa do komponowanie a jadłospisu. Masz dania, przepisy, makro i listę zakupów po odpowiednim prompcie. Wiem, że mogą się mylić, ale patrząc po sobolie kaloryka mniej więcej się zgadza.
- 0 1
-
2026-01-13 23:14
Unikam zarówno apek, jak i AI. :) Ale dzięki za sugestię. Wiem, że tak też można, ale jednak wolę nie korzystać z tych rozwiązań. Jest mnóstwo wiedzy w necie, więc można i bez tego.
- 3 0
-
2026-01-13 19:35
Akurat teoria sama w sobie jest prosta, szczegolnie przy apkach ktore jeszcze wszystko za Ciebie policzą. Duzo trudniej utrzymac się w tych zdrowych nawykach, regularnie gotowac i cwiczyc.
W teorii pewnie moglabym byc mgr dietetyki ale w zyciu codziennym nie jest tak rozowo i czesto mi się juz nie chce.- 2 0
-
2026-01-13 10:41
(3)
Jak nie wiesz? Ważąc załóżmy 80 kg - i lekko ułatwiając sobie obliczenia (przyjmując 1.5g białka na kilogram ciała) masz 120 gramów. Jeśli jesz trzy posiłki to 40 gramów na jeden posiłek. Surowa pierś kurczaka ma ok 20 g białka, wiec na obiad potrzebujesz ok 200 gramów piersi z kurczaka. Białko każdego innego miesa też znajdziesz w google.
- 6 2
-
2026-01-13 11:45
(2)
Też nie można ciągle w siebie mięso ładować. Przez większość czasu jak nasz gatunek istniał mięso jadało się raczej rzadziej niz częściej, a też obecnie wiele mięsa jest słabej jakości
- 6 0
-
2026-01-13 15:31
To jednego dnia zamień na ciecierzycę a innego dnia na dorsza ... Żyjemy w świecie w ktorym informacje nt żywienia są na wyciągnięcie ręki.
Owszem - jest kilka sprzecznych teorii ale szukając środka bez problemu można się w miarę zdrowo odżywiać.
No i z moich doświadczeń - koszt zdrowej diety nie jest największym problemem -To jednego dnia zamień na ciecierzycę a innego dnia na dorsza ... Żyjemy w świecie w ktorym informacje nt żywienia są na wyciągnięcie ręki.
Owszem - jest kilka sprzecznych teorii ale szukając środka bez problemu można się w miarę zdrowo odżywiać.
No i z moich doświadczeń - koszt zdrowej diety nie jest największym problemem - tylko potrzebny czas na jej przygotowanie. A na to pytanie każdy sam musi sobie odpowiedzieć czy woli ten czas teraz na to poćwięcić czy z kolei woli kupować przetworzone jedzenie z ryzykiem krótszego życia w przyszłości.
Ryzykiem - bo nawet super dieta/ i sport nie gwarantują długiego życia.- 2 0
-
2026-01-13 12:45
1 jajko - 7 gr białka,
100g fasoli - 20 gr białka,
100g płatków owsianych suchych - 14 gr białka,
100g masło orzechowe - 30 gr białka,
Ciężko uzbierać te 120 gr.- 5 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.