-
oceny użytkowników
Dalmacija - restauracja chorwacka
- adres:
-
81-391 Gdynia, Świętojańska 51
- tel:
- 58 621-17-30, 696-090-620
- e-mail:
- gdynia@dalmacija.pl
- www:
- www.dalmacija.pl
Dalmacija - Chorwacka restauracja w sercu Gdyni. Polecamy regionalne dania kuchni chorwackiej, przyrządzone oryginalnie według chorwackich receptur na miejscu, ze świeżych produktów. Wspaniała ciepła atmosfera.
Restauracje (18 ocen)
obsługa: 4.6 menu: 4.9 jakość potraw: 4.5 klimat i wystrój: 4.6 przystępność cen: 4.3 ocena ogólna: 4.3 średnia: 4.5
- opinie (19)
- dodaj swoją ocenę
wszystkie opinie na forum (19)
wybrane opinie: 1 do 19 (z 19)
|
Warte odwiedzenia |
|||||||||||||||||||
Trudno jest się wypowiadać na temat jedzenia, bo każdy ma inny gust (smak), mi i moim znajomym bardzo się podobało. Super wystrój aż wychodzić nam się nie chciało, jedzenie wyśmienite dla każdego coś się znalazło ( mięsa, ryby, potrawy bez mięsne aż po deser). Czytając poprzednie wypowiedzi mam takie wrażenie że piszą je ludzie mający problem ze swoim ego i swoją frustrację wyładowują na innych którzy mają jakiś pomysł na życie. Pomysł na taką restaurację jest widocznie taki pomysłem na życie a cyt. kelnera " szefowa jest chorwatką oraz szefową kuchni". Dobra rada dla restauracji proszę nie przejmować się takimi ludzi, oni mają swój " mały egoistyczny świat". Gratulację za pomysł i napewno państwa jeszcze odwiedzimy
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Tragedia |
|||||||||||||||||||
Jedyne co było w miarę pozytywne to potrawy które przypominały Chorwackie smaki. Niestety żona jest wegtarianką i liczyła na Chorwacką rybę i owoce morza.... niestety się przeliczyła. Obsługa słaba, na menu oczekiwaliśmy 15 minut a rachunek pojawił się zaraz po ostatnim łyku piwa. Wystrój niestety nie przypomina Chorwackiej Konoby. Zdecydowanie nie polecam!
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Mogłoby być lepiej |
|||||||||||||||||||
Menu zapowiadało grillową ucztę ale jedzenie tam serwowane jest bardzo ciężkie. Raczej pasowałoby na ostrą zimę i narty. Nie podoba mi się sposób serwowania. Za dużo wszystkiego na talerzu. Ryż, ziemniaki, surówki, mięso. Napchane i niezbyt estetyczne. Może by tak ryż i ziemniaki podawać w osobnym naczyniu? Sam smak nie jest zły, ale niestety jakiego mięsa się nie zamówi smakuje podobnie. Do tego wszędzie te same dodatki w formie gotowych surówek kupowanych w wiadrach. Bardzo słaby punkt to wina. Raczej niepijane a cena wysoka. A przecież ten region słynie z win.
Ogólnie nie odczuwam tu słonecznej Dalmacji – z serami, warzywami i papryką, pachnącej grillowanym mięsem, rybami i owocami morza.
Nie mówię nie temu miejscu, bo jakiś potencjał widzę, gdyż nie ma takiej kuchni w Gdyni. Jednak na pewno w zdecydowanie innym „ lżejszym” wydaniu.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Polecam |
|||||||||||||||||||
Z reguły nie wypowiadam sie publicznie na temat moich kulinarnych przeżyć gdyż jest to subiektywne odczucie każdego z nas czy nam smakuj,czy też nie. Tyle ile ludzi jest na świecie tyle jest smaków i gustów. Niestety nasz naród jest tak skonstruowany, ze wygłasza wszem i wobec jak to nam sie nie podoba,jak jest źle i w ogóle do d.... Tak bardzo lubimy dzielić się naszymi negatywnymi opiniami. Ja czytając poniższe obelgi postanowiłam zareagować i wyrazić swój zachwyt nad Dalmacja.Byłam w Dalmacji kilka razy. każdą z tych wizyt uważam za bardzo udaną. Spędziłamtam kilka godzin delektując sie przepysznymi daniami obiadowymi ( kalmary w cieście były wyśmienite) jak i słodkościami z tamtejszej karty( Torcik owocowy ze smietaną-pierwsza klasa najlepszy tort smietanowy jaki jadłam z życiu). Obsługa bardzo miła i pomocna przy wyborze dania:). Wszystko było świeże i dobrze doprawione. Wystrój gustowny, lokal nie jest zagracony. Wnętrze przestronne i przytulne. Menu bogate aczkolwiek nie za obszerne. W sam raz aby coś wybrać i nie zgubić się przy dziesiętnej pozycji.Ceny adekwatne do poziomu jaki reprezentuje RESTAURACJA. Gorące pozdrowienia i wyrazy szacunku i podziwu SZEFOWEJ KUCHNI.:))
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
polecam |
|||||||||||||||||||
Odwiedziłem restauracje wczoraj. Szczerze mówiąc duże zaskoczenie. Wystrój lokalu ciekawy. Obsługa serdeczna - szczególnie dwie Panie oraz wysoki Pan. Podczas posiłku nie natarczywie ale zapytano czy smakuje i czy czegoś nie brakuje. Co do celu wizyty - tzn jedzenie : porcje duże, ku mojemu zdziwieniu przewaga mięsa nad "zapychaczami" tj ziemniakami i ryżem. Mięsko świeżo grilowane, dobrze przyprawione. Sosy delikatne i o dziwo nie z proszku jak w pozostałych knajpach.
Duży plus i mam nadzieje na częstsze wizyty.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Nie polecam |
|||||||||||||||||||
Nie polecam, jedzenie nie jest najwyższych lotów. Sałata gorzka, bo została pokrojona nożem, rukola lekko zwiędła i oklapła w przystawce. Smaki dalekie od chorwackich. Wystrój bardziej przypomina starożytny zamek niż chorwacką tawernę.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Bez większej szansy na powodzenie |
|||||||||||||||||||
Dalmacja niestety nie zaskoczyła mnie pozytywnie. Kuchnia bardzo kuleje. Zupa z jagnięciną na ostro, całkiem ok,ale to tyle. Kalmary w cieście, raczej nie jadalne, trudno było je znaleść w masie kiepskiego ciasta. "Stek" wieprzowo-wołowy trudno było się spodziewać czegoś ekstra, lecz niedoprawione mięso było naprawdę niesmaczne. Dodatki również bez szały, no i kto jeszcze dekoruje talerze pomarańczą ? :) Wiele jest dobrych restauracji w Gdyni , więc ten nie wróże powodzenia.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
ZDECYDOWANIE POLECAMY !!! |
|||||||||||||||||||
Gratulacje dla kucharzy. Kuchnia znakomita. Wszystko co zamówiliśmy (a trochę tego było) było pyszne. Kalmary faszerowane, kalmary w puszystym cieście, rybka, stek (PLJESKAVICA),różne mięsa (RAZNIC DIOKLECIJAN), a na przystawkę Przysmak Dalmacji i marynowany rostbef - nic dodać nic ująć. A do tego piwko (niestety nie Ożujsko, ani Karlovacko,ale kto wie może się kiedyś doczekamy) no i oczywiście Malvazija. Na pewno tam wrócimy - na sałatkę z ośmiorniczki (trzymamy szefostwo za słowo, że będzie) i nie tylko, bo jeszcze trochę dań w menu zostało :)
Podziękowania dla miłej pani kelnerki, która nas obsługiwała.
Oby tak dalej.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Super!! |
|||||||||||||||||||
Wyśmienita kuchnia. Lubię owoce morza, jadłam je w wielu miejscach w Polsce i Europie, ale muszę przyznać, że w Dalmacij są najlepsze. Miałam okazję gościć w tej restauracji kilka razy i zawszę wychodzę zadowolona i najedzona. Miła obsługa, polecam wszystkim.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
POLECAM! |
|||||||||||||||||||
fantastyczny lokal obsługa przemiła, jedzenie zaczynając od przystawek po deser cudowne wystrój i klimat rewelacja napewno nie raz jeszcze tam wróce
polecam
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
ocena |
|
Miałam nadzieję.że znajdę taką typową kuchnię dalmatinską.A znalazłam to co mi się "odbija"do dziś.Wystrój nie powiem robi wrażenie na tych,którzy byli w Chorwacji.Ma ajde reci meni kako izgleda punjena paprika i cevapi uz riz/ne dosoljen/Od kuda servira se cevape s krumpirom.Ako dobro znam mogo je kapule.a teraz wracając do polskiego-rozumiem,że ktoś chciał zrobić coś orginalnego tutaj u nas.ale nie bądżmy "erzacem"jeżeli coś się robi,to bądzmy wiarygodni.Mogę podać parę przepisów na naprawdę orginalną kuchnię,a gdzie arambasici,lub stufirani kupus?Ako treba moj mobitel 690959033.Pozdrave glavnoj kuharici
|
|
|
|
|
Solidnie |
|||||||||||||||||||
Kuchnia solidna. Cevap znakomicie doprawiony. Na minus mało warzyw i mało kaparów w śledziu na przystawkę. Świetne ziemniaki. Obsługa sympatyczna. Na marginesie - drzwi się nie domykają, przez co czasem powieje.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Smacznie. |
|||||||||||||||||||
Trafiliśmy do Dalmaciji wczoraj w porze lunchu, bo mieliśmy ochotę na jakieś delikatne przekąski. Zamówiłam coś a'la carapccio z wołowiny - rostbef (nie do końca surowy), kapary, oliwa z oliwek, ocet balsamiczny, a wszystko w towarzystwie rukoli i pomidorka koktajlowego - było bardzo smaczne. Mój mężczyzna zamówił sałatkę z rukolą, rostbefem, pomarańczami w sosie musztardowym - również była dobra. Oby dwa dania w cenie 20zł. Nie znamy się na Chorwackiej kuchni, ale wszystko było świeże, lekkie i dobre. Obsługa bardzo, bardzo miła. Mają ciekawe desery, kiedyś spróbujemy.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
dno |
|||||||||||||||||||
zacznę od zupy...cebulowej, którą ciężko nazwać takową raczej zupa z dnia z dodatkiem bulionu i grzanek z mikrofali, potem już tylko gorzej ziemniak z dzadzykiem???z dzadzyka nie było tam nic prócz dużej ilości Śmietany(w dodatku nieświeżej) kalmary nadziewane ryżem z dodatkiem sera : kalmary gumowate a nadzienie również nieswieże.pora naszej wizyty to sobotni wieczór i prócz nas był jeden stolik pomimo tego kelnerzy nie bardzo się nami interesowali :brak przypraw na stole, talerze leżały i leżały a rachunek podszedłem sam zaplacić co raczej w restauracjach nie powinno mieć miejsca. ogólnie nie polecam
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
pozytywnie |
|||||||||||||||||||
Byłam w Dalmaciji już dwa razy i za każdym razem wychodzę najedzona i zadowolona, podobnie jak goście których tam zabieram. Jedzenie jest pyszne i aż czuć, że świeże. Kapusta REWELACJA, podobnie ryż z papryką. Porcje duże, idzie się najeść. Jedynym minusem jest troszkę "większy" kelner którego obsługa gości pozostawia wiele do życzenia.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Fajna nowa restauracja |
|||||||||||||||||||
Byłem mile zaskoczony, nie znam się na kuchni chorwackiej, ale moja znajoma, która była w Chorwacji kilkanaście razy, bardzo chwaliła jedzenie. Bardzo miła obsługa. Ogólnie miła atmosfera, polecam,
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Początek zachęcający, ale później było już tylko gorzej! |
|||||||||||||||||||
Nasz wizyta w Dalmaciji była spontaniczna, chcieliśmy zjeść gdzieś obiad, trafiło na Dalmacije. Pierwsze wrażenie jak weszliśmy- pozytywne, przyjemny, regionalny wystrój, obsługa nosząca oryginalne stroje. Zaraz po wejściu, przywitała nas miła kelnerka. nie było problemu z zmianą stolika, który pierwotnie nam zaproponowano. Karta MENU bardzo zachęcająca, całkiem spory wybór dań z baraniny i jagnięciny, sprawił, że szybko coś zamówiliśmy i oczekiwaliśmy na podanie. Po ok 40 minutach podaną nam duże porcje nieźle wyglądających dań. Na tym niestety dobre wrażenie się skończyło. Sałata była gorzka, ryż i ziemniaki niesolone (być może taka jest kuchnia chorwacka) no i to mięso "Grillowany olbrzymi cevap z siekanego mięsa baraniego nadziewany owczym serem, ostrą papryką zawinięty w wędzony boczek". Cevap niedopieczony z krwią w środku, mięso użyte do przygotowania przypominało bardziej mięsa mielone niż deklarowane siekane. Ogólnie w smaku to stary przypalony hamburger, tyle, że w innej formie. Być może kucharz miał słabszy dzień. Kelnerka próbowała ratować sytuację darmowym deserem, napojami ale niesmak pozostał. Jeżeli chodzi o mnie, nie planuje drugiej wizyty.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
MamaM - opinia |
|||||||||||||||||||
Zachęcona dobrymi opiniami wybrałam się ze znajomym do tej restauracji. W środku ciepło, wystrój ciut siermiężny ale przytulnie. Ponieważ oboje zamierzaliśmy jeszcze tego dnia prowadzić samochód zamówiliśmy zwykłą czarną herbatę z cytryną i polecaną przez kelnera Plata Dalmacija (zestaw dla 2 osób). Przyniesiono nam dwie puste filiżanki, dwie torebki herbaty i jeden malutki czajniczek z wrzątkiem, którego nie starczyło na zrobienie dwóch napojów, do tego brak cytryny i spodeczka, na który można odłożyć papierki po cukrze i torebki herbaciane. Po dłuższej chwili kelner przyniósł danie składające się z kilku rodzajów mięs, ryżu i ziemniaków na jednej paterze i żadnej łyżki do nakładania sobie porcji oraz na osobnym talerzyku coś co w menu szumnie nazwano warzywami: garsteczka niczym niedoprawionej porwanej sałaty i kupka kiszonej kapusty i oczywiście brak łyżki do nakładania. Smak jedzenia to kwestia indywidualna. Nam nie smakowało. Każdy rodzaj mięsa był podobnego smaku, wątróbka niedosmażona, a kurczak suchy. Ryż upaprany w czymś czerwonym, ziemniaki wczoraj gotowane. Zaskakująco dobra kapusta i pasta z papryki. Ale to za mało aby tam wrócić.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Pychotka! |
|||||||||||||||||||
I stało się! Kolejna rocznica ślubu i dobrze by było gdzieś ją uczcić. Mój wybór padł na Dalmację, a mój Ślubny nie stawiał oporu :) Świetna restauracja na wyjście we dwoje, na lunch lub kolację biznesową, albo spotkanie z przyjaciółmi. Atmosfera nie jest nadęta, wręcz swobodna, rustykalny wystrój nadaje ciepła - chociaż podobnie mogłoby być na piętrze (dlatego podobało mi się na parterze). A teraz jedzenie: zamówiliśmy półmisek dla dwojga i do tego napoje (pyszne winko!). Niestety nie daliśmy rady zjeść wszystkiego... a oczy by chciały. Jakość i smak rewelacja - dla mięsożerców istna uczta! Do tego w tle oryginalna muzyka nie zagłuszająca rozmów i przyciemnione światło....no i wieczór naprawdę udany! Obydwoje z Mężem wytoczyliśmy się z restauracji, a dobry smak dług nam towarzyszył. Jeszcze tam wrócimy na pewno!!!
|
||||||||||||||||||||
|
|

