Wydarzenie

stat

Open'er Festival 2018 (53 opinie)

data:
4 - 7 lipca 2018
miejsce:

Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo

adres:
Kosakowo (koło Gdyni)
bilety:
259 - 699 zł , ulgowy 129-329 zł - szczegóły w opisie
Kup bilet

17. edycja Open'er Festival - 4.07 - 7.07.2018 - największego festiwalu muzycznego w Polsce! Wystąpią m.in. Depeche Mode, Gorillaz, Bruno Mars, Massive Attack, Arctic Monkeys, Nick Cave & The Bad Seeds oraz Fleet Foxes, David Byrne i Migos.



Beat Stage 2018 to nowe miejsce, nowy namiot, nowa przestrzeń! A zagrają (część 1): Joris Voorn, ACID ARAB live (Republique de la Musique), B.Traits, FLIRTINI, KAMP! DJS i Blooma. 4-7 lipca, Open'er Festival!


Firestone Stage na Open'er 2018 to będzie zupełnie inne miejsce niż dotychczas. To nowa, większa scena, nowe miejsce na terenie i nowi artyści w składzie! Przez cztery dni festiwalu na Firestone Stage zagrają: Rosalie., Paulina Przybysz, SONAR, Kasia Lins, Barbara Wrońska, Lor, nixes, FFRANCIS, BARANOVSKi, Gang Śródmieście, Pepe. i zwycięzca konkursu Firestone Headliners of Tomorrow - Wojtek Szczepanik!


ARTYŚCI:

ALMA / CZWARTEK 05/07 ALTER STAGE
"Finowie są z natury pesymistyczni" mówi Alma. Dlatego nawet gdy wyłącznie na podstawie jej demo, jedna z wytwórni zdecydowała się podpisać z nią kontrakt płytowy, Alma nie wierzyła, że otworzy się przed nią międzynarodowa kariera. Dziś, kiedy jej głos słychać w nagraniach Charli XCX czy Martina Solveiga a solowe single puszczają najważniejsze rozgłośnie radiowe na świecie 22-letnia Finka chyba powoli zdaje sobie sprawę, że jest już za późno na zasłanianie się fińską naturą - sukces stał się faktem. Była finalistką jednego z programów telewizyjnych wyszukujących młode talenty, ale mimo, że go nie wygrała, charyzmy i osobowości nie dało się nie nagrodzić. W 2016 nagrała swój pierwszy materiał, ruszyła w trasę koncertową i rozpoczęła współpracę z innymi artystami, dla których zaczęła komponować utwory. Trzymając się faktów, pierwsze utwory zaczęła pisać już w wieku piętnastu lat, śpiewać kilka lat wcześniej, kiedy odkryła, że muzyka pozwala jej nie tylko zrozumieć świat, ale także dać schronienie. Dziś nie wypada już się chronić - musi konfrontować się z publicznością. W marcu tego roku ukazał się jej nowy materiał, "Heavy Rules Mixtape" i to właśnie z nim trafi w lipcu na Open'era.

PRO8L3M / PIĄTEK 06/07 TENT STAGE
Oskar i Steez unikają medialnego rozgłosu. Na zdjęciach starają się nie ujawniać twarzy, udzielają tylko tych wywiadów, które uznają za istotne i nie pchają się do swoich klipów. Robią właściwie to, do czego współczesny hip hop nie przywyknął - eksponują tajemnice. Dlaczego zatem duet Pro8l3m jest od kilku sezonów na ustach szerokiego grona odbiorców, często wcale nie słuchającego rapu? Odpowiedź jest banalna - jakość muzyki Steeza i niepowtarzalność tekstów Oskara. Pro8l3mu nie da się porównać do żadnego ze składów z historii i teraźniejszości polskiego hip hopu. Do gry weszli w 2013 roku wydając minialbum "C30-C39" - i tu jeszcze można doszukiwać się "zwyczajności". Jednak wydany pod koniec 2014 roku mixtape "Art Brut", oparty na samplach z polskich nagrań z lat 70-tych i 80-tych, był już wydarzeniem. W recenzjach chwalono surowość brzmienia, charakterystyczny rap Oskara i sam pomysł na koncepcyjny album hip hopowy. Sukces "Art. Brut" wzmógł oczekiwanie na debiut płytowy Pro8l3mu, który ukazał się w połowie 2016 roku. Tu znowu treść płyty została zamknięta w ramach jednej historii, opowiadanej od końca. Pro8l3m rozgościł się na scenie i zaczął przyzwyczajać pęczniejącą grupę odbiorców do niestandardowych rozwiązań promocyjnych i stylistycznych. Kolejne koncepty ukazywały się w 2017 roku - poświęcony sieci i wirtualnemu życiu "Hack3d By GH05T 2.0" i wreszcie najświeższy materiał - ponownie mixtape - "Ground Zero", będący muzycznym powrotem do dojrzewania w latach 90' - techno, breakcore i trance'owe inspiracje przetworzone na brudne, rapowe podkłady.

SIGRID / PIĄTEK 06/07 TENT STAGE
21-letnia Sigrid Solbakk Raabe to dziś jedna z najbaczniej obserwowanych artystek w Europie. Tylko w styczniu została uznana za jedną z największych sensacji na branżowym festiwalu Eurosonic oraz zwyciężyła w plebiscycie BBC Sound of 2018 na najważniejszego nowego artystę. Ostatnio taki dublet 10 lat temu ustrzeliła... Adele! Sigrid pewnie by się zaczerwieniła na takie porównanie, tym bardziej, że słynną Brytyjkę wymienia wśród swoich największych inspiracji. Skromność Sigrid wydaje się odwrotnie proporcjonalna do talentu, który jest ogromny. Głosu młodej Norweżki nie sposób pomylić z żadnym innym, a talent kompozytorski pozwala tworzyć jej utwory według własnych oczekiwań i potrzeb - właśnie tak jest z jej dwoma najważniejszymi singlami "Don't Kill My Vibe" i "Strangers". Sigrid, choć jeszcze bez konkretnych planów na wydanie debiutanckiego albumu, już dziś stoi w szeregu obok Lorde i Dua Lipy, udowadniając, że współczesny pop nie musi być ani nudny, ani przewidywalny.

YOUNG THUG / PIĄTEK 06/07 ORANGE MAIN STAGE
Kilka miesięcy temu jeden z popularnych portali zajmujących się rapem umieścił Young Thuga na liście dziesięciu hip-hopowców, którzy jeszcze nigdy nie zagrali w Polsce, choć powinni. W lipcu ta wyliczanka będzie krótsza o jedno nazwisko za sprawą występu Young Thuga na Open'erze. Thugger przyjedzie do nas po raz pierwszy, ale fanom rapu raczej nie trzeba go przedstawiać. Przez amerykańskie media okrzyknięty swego czasu najbardziej charyzmatycznym i nieprzewidywalnym wśród nowych artystów na scenie, co potwierdzają dość niestandardowe jak na rapera cytaty, np. te dotyczące płci i jej swobodnego traktowania. Urodzony w Atlancie w 1991 Young Thug artystycznie dorastał pod okiem Gucci Mane'a ale dość szybko wyrobił swój własny styl. Choć cały czas bez formalnego płytowego debiutu, Young Thuga trudno uznać za leniuszka. Od 2011 wydał 18 (!) mixtape'ów, zwłaszcza te ostatnie - "Jeffery", "Beautiful Thugger Girls" czy trylogia "Slime Season" są warte poznania i odniosły zasłużony sukces. Young Thug ma na swoim koncie także sporo gościnnych występów, z których największą popularnością cieszy się cały czas "Havana" Camili Cabello, ale fani Open'er Festival mogą pamiętać charakterystyczny głos Thuggera z singlowego przeboju Jamiego xx, "I Know There's Gonna Be (Good Times)".

ARCTIC MONKEYS / ŚRODA 04/07 ORANGE MAIN STAGE
Alex Turner, Matt Helders, Jamie Cook, Nick O'Malley 12 lat temu wstrząsnęli światem za sprawą albumu "Whatever People Say I Am, That's What I'm Not" - nadal najszybciej sprzedającego się debiutu w historii brytyjskiej muzyki, zdobywcy Mercyury Prize, BRIT Award, NME Award, Q Award i dla najlepszej płyty 2016 roku. Jednak w byciu Artcic Monkeys nigdy nie chodziło o bicie rekordów i nagrody.
To działo się jakby obok. W byciu Arctic Monkeys chodzi o bycie Arctic Monkeys, najlepszym zespołem jaki wydała Anglia w ostatnim dwudziestoleciu. Kiedy ze sklepowych półek każdego dnia znikały dziesiątki tysięcy CD z ich pierwszym albumem oni nagrywali kolejną płytę, koncertowali i wypuszczali single i EP-ki z premierowym materiałem. Zaledwie 15 miesięcy po "Whatever..." na rynku pojawił się "Favourite Worst Nightmare", późniejszy zwycięzca BRIT Awards za najlepszą brytyjską płytę 2007, powtarzając sukces sprzed roku. "Humbug" (2009) był pomostem między Wyspami a Ameryką, którą ewidentnie muzyków zafascynowała. Wokalista Alex Turner zamieszkał w Nowym Jorku, gdzie powstała część materiału na album. Druga sesja odbyła się w kalifornijskim studiu Josha Homme z QOTSA, który stał się przyjacielem zespołu i współproducentem albumu. "Humbug" jest wyraźnym drogowskazem, w jakim kierunku miała podążać muzyka zespołu w drugiej dekadzie XXI wieku.

Te zaczęli od wydania w 2011 roku "Suck It and See", która po latach brzmi jak uspokojenie emocji przed prawdziwym uderzeniem - "AM" z 2013 roku. To jak na razie ostatnia płyta w dyskografii Artcic Monkeys, przy okazji dla wielu także ich najlepszy album. "AM" przyniósł grupie kolejne nagrody - powtórka z BRIT Awards i NME Awards! Fani Arctic Monkeys usłyszeli "AM" praktycznie w każdym zakątku globu, ale po trzech latach koncertowego milczenia chyba nie ma na świecie osoby, która nie czeka na powtórkę. Rok 2018 jest tym momentem. Choćby dla fanów z Polski, którzy zobaczą i usłyszą Arctic Monkeys dokładnie pięć lat po ich ostatnim polskim koncercie, w środę, 4 lipca 2018 roku!



BASS ASTRAL X IGO ORCHESTRA
KORTEZ / ŚRODA 04/07
ORGANEK
RASMENTALISM / CZWARTEK 05/07
TRUPA TRUPA
COALS / CZWARTEK 05/07
TĘSKNO
JANKA




BOMBA ESTÉREO / SOBOTA 07/07 ALTER STAGE
Tu tworzy się historia! Po raz pierwszy w historii Open'era witamy w line-upie kolumbijski zespół. Bomba Estéreo to grupa z Bogoty, która połączyła tradycyjne latynoamerykańskie rytmy z cumbią (gatunek popularny na karaibskim wybrzeżu Kolumbii) z reggae, hip hopem i elektroniką. Trzonem Bomba Estéreo są Simon Mejia i Liliana "Li" Saumet. Mejia powołał do życia Bomba Estéreo (wtedy jeszcze jako A.M. 770) w 2005 jako kolektyw muzyczno-wizualny. W 2006 zmienił nazwę zespołu na Bomba Estéreo i wydał debiutancki album, "Vol. 1.", z gościnnym udziałem Saumet w jednym z utworów. Przy kolejnym albumie o występach gościnnych nie było już mowy - Li stała się częścią składu i tak jest do dziś. W krajach latynoskich Bomba Estéreo ma status gwiazd alternatywy i pozycję zespołu, który z powodzeniem zdobywa kolejne zagraniczne rynki. Bezsprzecznie pomógł w tym sukces singla "Soy Yo" z 2015 i płyty "Amanecer" nominowanej do nagród Grammy. Kilka miesięcy temu Bomba Estéreo powrócili z piątym albumem - "Ayo" i mają apetyt na więcej. A więcej oznacza nową publiczność - także Was podczas ich koncertu na Open'erze.

YEARS & YEARS / SOBOTA 07/07 TENT STAGE
Ich debiutancki album "Communion" był doskonałą mieszanką popu, r&b i elektroniki, odświeżającą, bo odwołującą się nie tylko do lat 80-tych, ale przede wszystkim do następnej dekady. Muzycy umiejętnie wpletli swoje fascynacje w popowe melodie i to chyba zaważyło na ogromnym sukcesie singli oraz całego wydawnictwa. "Communion" ukazało się latem 2015 roku i z miejsca zadebiutowało na pierwszym miejscu UK Top 40. Płyta była najszybciej sprzedającym się debiutem roku na Wyspach i trafiła do rąk ponad miliona fanów, w tym do 20 tysięcy w Polsce, gdzie album pokrył się platyną. "King", "Shine", "Take Shelter", "Desire" to tylko część nagrań, które zbudowały popularność Years & Years. Po blisko trzech latach od tego sukcesu Years & Years zaczynają anonsować swój powrót. Kilka dni temu ukazał się singiel "Sanctify" zapowiadający nowy album. O wszystkich kolejnych ruchach w obozie Olly'ego, Mikey'a i Emre będziemy informować Was w pierwszej kolejności - a dziś zostawiamy z informacją o ich powrocie na Open'era!

ODESZA / SOBOTA 07/07 TENT STAGE
Od kilku lat są jednym z najciekawszych amerykańskich zespołów elektronicznych oraz dowodem, że tamtejsza scena nie jest całkowicie opanowana przez EDM. Swoją błyskawiczną karierę rozpoczęli w 2012 roku, tuż przed opuszczeniem uniwersytetu Western w stanie Washington. Co prawda nagranie i wydanie albumu "Summer's Gone" nie było warunkiem ukończenia studiów, ale jakoś tak wyszło. Płyta wzbudziła zainteresowanie w środowisku undergroundowych fanów elektroniki. To wystarczyło. Social media zrobiły swoje. Drugi album projektu "In Return" zadebiutował na szczycie listy Dance/Eletronic tygodnika Billboard, stając się wydarzeniem 2014 roku. Pochodzący z płyty singiel "Say My Name" otrzymał status złotej płyty, a remiks utworu autorstwa RAC został w 2016 roku nominowany do nagrody Grammy. Miniony rok przyniósł nową płytę Odeszy. "A Moment Apart" jest wejściem na poszerzone terytorium dźwiękowe, gdzie zespół stara się płynnie równoważyć organiczne i syntetyczne dźwięki, tworząc marzycielską hybrydę, która tyle samo zawdzięcza wytwórni Motown i surf-rockowi lat 60., co elektronicznym mistrzom w rodzaju Four Tet, M83 i Bonobo. W ciągu tego pięcioletniego okresu Odesza przeszła od punktu zerowego do wyprzedawania dużych aren, a wszystko to bez korzystania z głównego nurtu mediów. Zbudowali swoją pozycję dzięki poczcie pantoflowej, streamingowi, a także świetnej opinii dotyczącej ich koncertów, o czym przekonacie się ostatniego dnia Open'era.

VINCE STAPLES / PIĄTEK 06/07 TENT STAGE
Choć jeszcze kilka dni temu zapowiadał swoją emeryturę i na jednym z portali rozpoczął zbieranie 2 milionów dolarów na godne życie, Vince Staples raczej nigdzie się nie wybiera, a cała akcja była raczej elementem sprytnej kampanii zapowiadającej nowy materiał rapera - singiel "Get the Fuck Off My Dick". Czy to przedsmak kolejnego albumu? Trudno powiedzieć, bo ostatnia płyta Vince'a nie straciła jeszcze nic ze swojej świeżości - ukazała się latem ubiegłego roku i w dalszym ciągu potrafi wzbudzać środowiskowe dyskusje. Dlaczego? Bo Staples wybrał zupełnie inną drogę niż na swoim przełomowym debiucie "Summertime '06" - koncepcyjnym, podwójnym wydawnictwie, dość klasycznym w formie muzycznej, ale jednocześnie ogromnie interesującym dzięki zaangażowaniu młodych producentów i podejmowanej tematyce. "Summertime '06" był jakby uzupełnieniem opowieści Kendricka Lamara i jedną z lepszych rapowych płyt tej dekady. Z kolei jej następca, "Big Fish Theory" to album zahaczający o awangardę hip hopu - eksperymentalny, taneczny, dziwaczny - przez co trudniejszy w odbiorze. Fani starli się z przeciwnikami, a płyta i tak dotarła wysoko na listach sprzedaży i w recenzenckich podsumowaniach. Staples odniósł drugi sukces i na chwilę mógł zająć się innymi sprawami - słychać go na ostatnim albumie Gorillaz oraz na albumie inspirowanym filmem "Czarna Pantera". Jaki będzie kolejny krok, kiedy wiemy, że emerytura raczej nie wchodzi w grę, przekonamy się w ciągu najbliższych miesięcy.

SUPERORGANISM / ŚRODA 04/07 ALTER STAGE
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że rok 2018 będziemy pamiętać jako rok debiutu grupy Superorganism. Ten międzynarodowy oktet w błyskawicznym tempie zdobywa fanów i w czasie festiwalowego lata ma szansę zostać sensacją sezonu. Losy powstania Superorganism są dość skomplikowane i wiele zawdzięczają internetowi. Bo to właśnie tam amerykańska studentka japońskiego pochodzenia trafiła na nowozelandzki zespół The Eversons - podobno wyskoczył jej w polecanych na YT. Omijając kilka zwrotów akcji docieramy do momentu, w którym Superorganism składa się z ośmiu osób pożerających muzykę i popkulture tworząc z tego własną mieszankę. Superorganism brzmią jak połączenie The Go Team z The Avalanches - widocznie duże składy już tak mają - zawsze generują podobną muzyczną energię. Zrekrutowani z mieszkańców kilku kontynentów swój dom odnaleźli na londyńskim East-Endzie, gdzie w wynajmowanym lokum stworzyli działające 24 godziny na dobę studio muzyczne. To tam powstał ich przebojowy singiel "Something in My M.I.N.D" (usłyszycie go w grze FIFA18) oraz cały debiutancki album, który na początku marca ukazał się na rynku nakładem wytwórni Domino. Superorganism będą przecierać ślady wszelkim składom, które nie chcą opierać się żadnym granicom - kulturowym, społecznym, artystycznym a przede wszystkim państwowym.

DEAD CROSS / ŚRODA 04/07 ALTER STAGE
Dead Cross wyłonili się z serii niepraktycznych scenariuszy, planów realizowanych z opóźnieniem i eksperymentów muzycznych przeprowadzanych w ostatniej chwili. Pierwsze występy zostały zaplanowane zanim napisano choćby jeden utwór, a fani uformowali się w wierną grupę jeszcze przed zagraniem pierwszego koncertu. Chaos jako metoda tworzenia w tym wypadku wydaje się jednak trafną decyzją - w końcu TEN zespół składa się wyłącznie z artystów, którzy dobrze się bawią w nieładzie. Dead Cross to grający jak karabin maszynowy perkusista Dave Lombardo, Justin Pearson, Michael Crain i Mike Patton, którego chyba przedstawiać nie trzeba. Imponująca i eklektyczna lista ich wcześniejszych zespołów wystarczyłaby za reklamę Dead Cross, ale oni chcą mówić swoim głosem i mówią głośno dzięki wielowarstwowemu geniuszowi wokalu, maniakalnym gitarowym riffom i brutalnym rytmom. Wszystko zebrali na imiennym albumie, który był jedną z najważniejszych metalowych płyt 2017 roku.

MARMOZETZ / PIĄTEK 06/07 ALTER STAGE
Są zespoły, które nie mogą sobie odpuścić nawet roku bez nowej muzyki, są i takie, które wracają do gry tylko wtedy, gdy mają coś do przekazania. Marmozets, których debiutancki album "The Weird and Wonderful Marmozets" został w 2014 roku uznany za jedną z najlepszych i najbardziej energetycznych gitarowych płyt, zdobywając m.in. nagrody miesięcznika "Kerrang!", milczeli ponad trzy lata. Dziś są już po premierze swojego drugiego albumu "Knowing What You Know Now" i przyznają, że ten okres między dwiema premierami nauczył ich przede wszystkim cierpliwości. Do siebie oraz do procesu twórczego. Wszystko przychodzi z czasem, a kiedy dodatkowo masz do dyspozycji wiedzę i talent Gila Nortona (producenta nagrań Pixies czy Foo Fighters) efekt końcowy musi być dobry. "Knowing What You Know Now" wymaga teraz koncertowego ogrania, dlatego Marmozets spakowali walizki i ruszają w trasę promującą nowe wydawnictwo. A ponieważ Marmozets przyzwyczaili nas do porywających występów (kto pamięta ich przejęcie Orange Main Stage w 2015 roku?), lepiej miejcie na festiwalu drugą parę butów, na wypadek zgubienia tej pierwszej podczas koncertu Brytyjczyków.

YONAKA / CZWARTEK 05/07 ALTER STAGE
Nadmorskie Brighton co roku staje się na kilka dni stolicą nowej muzyki - organizowany tam od lat festiwal Great Escape jest dla wielu zespołów początkiem kariery dzięki skumulowaniu w jednym miejscu najważniejszych postaci branży muzycznej. Yonaka mieli tę przewagę nad setkami innych zespołów, które każdego roku w połowie maja pielgrzymują nad klifowe wybrzeże Anglii, że po prostu wyszli z domu i zagrali koncert. Stali się rewelacją festiwalu i od kilku miesięcy jest o nich głośno. A że Yonaka w wersji koncertowej to ponoć sam ogień, reszta kręci się sama. "Heavy", tytuł ich pierwszego wydawnictwa wiele mówi o zawartości EPki - rock, metal, pop i beaty są tu tak pomieszane, że nie sposób przypiąć tu jakąś gatunkową szarfę - lepiej określić to stylówką - i właśnie "heavy" brzmi doskonale, o czym przekonacie się sami w lipcu, podczas koncertu na Open'erze.

BRUNO MARS / SOBOTA 07/07 ORANGE MAIN STAGE
Bruno Mars to piosenkarz, autor tekstów, producent i muzyk, który dzięki swojemu niezaprzeczalnemu talentowi, charyzmie i zarażającemu optymizmowi sprzedał ponad 170 milionów singli na całym świecie! Obecnie jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych artystów scenicznych z dziesiątkami sukcesów na koncie, by wspomnieć tylko dwudziestokrotne (!!!) nominowanie do nagrody Grammy i jej wielokrotne zdobycie. Jego najnowszy album "24K Magic" oraz tytułowy singiel "24K Magic" stały się międzynarodowymi przebojami dominując listy sprzedaży w 2016 i na początku 2017 roku. Przy okazji premiery nowego albumu, Mars przedstawił plany gigantycznej trasy koncertowej "24K Magic World Tour", na którą kupiono ponad milion biletów tylko w ciągu jednego dnia!

Pod koniec 2014 roku Bruno Mars podzielił się z fanami singlem "Uptown Funk", nagranym wspólnie z Markiem Ronsonem. Dziś, blisko trzy lata po premierze nagranie uznawane jest z największy światowy hit drugiej dekady XXI wieku. Singiel Ronsona i Marsa był najdłużej obecnym singlem na liście Billboard Hot 100 od 2010 roku i nadal jest jednym z 10 singli w 58-letniej historii tej listy, który spędził co najmniej 14 tygodni będąc numerem 1. Dzięki "Uptown Funk" Mars zabrał do domu 3 Grammy Awards w 2016 roku, w tym najważniejszą - Record of the Year.

GORILLAZ / PIĄTEK 06/07 ORANGE MAIN STAGE
Od czasu ich pierwszego wydawnictwa w 2001 r. Gorillaz okazali są jednym z najbardziej unikalnych i ikonicznych zespołów. Stali się globalnym zjawiskiem i osiągnęli sukces, który stał się przełomem w muzyce popularnej. Debiutancki album Gorillaz sprzedał się w nakładzie 6 milionów egzemplarzy i zawierał uwielbiane po dziś dzień single "Clint Eastwood" i "19-2000". Następca debiutu, wydany w 2005 roku "Demon Days" przyniósł im jeszcze większą popularność, a single "DARE", "Dirty Harry" i nagrodzony Grammy "Feel Good Inc." stały się hitami w Europie i Ameryce. Ten moment to także ich pierwszy nr 1 w Wielkiej Brytanii - na szczyt listy wspiął się "DARE" - oraz opinia jednej z najlepszych płyt roku.

W 2010 roku Gorillaz powrócili ze swoją trzecią płytą zatytułowaną "Plastic Beach", swoista podróż ze Wschodu na Zachód w towarzystwie tak zróżnicowanych gości, że trudno było w tamtym czasie o większy eklektyzm. Razem z Gorillaz nagrywali Lou Reed i Snoop Dogg, De La Soul i Mos Def, ale także The Syrian National Orchestra Of Arabic Music i zespół pokręcona jazzowa formacja Hypnotic Brass Ensemble. Do składu dołączyli wtedy znani z The Clash Mick Jones i Paul Simonon, którzy zagrali razem po raz pierwszy od czasu rozpadu swojej macierzystej formacji. Przy okazji "Plastic Beach" Gorillaz zagrali pierwszą pełną trasę koncertową obejmującą zarówno występy festiwalowe jak i koncerty w wielkich halach.

Wydany w tym roku "HUMANZ", pierwszy album Gorillaz od siedmiu lat to ich najbardziej aktualny, bogaty i panoramiczny album, opisywany jako rowerowa przejażdżka przez hip hop, R'n'B, pop, reggaeton, soul i rock and roll. Na "HUMANZ" Murdoc, Noodle, Russel i 2D jak zwykle zaprosili do współpracy grono uznanych artystów (wśród nich m.in. Jehnny Beth z Savages, Danny'ego Browna, Benjamina Clementine'a, De La Soul, Grace Jones, Zebra Katz, czy Pusha T i ponownie przesuwają granice współczesnej muzyki. My przesuwamy je razem z zespołem, dlatego z przyjemnością oświadczamy, że Gorillaz są pierwszymi headlinerami przyszłorocznego Open'era!

CHVRCHES / ŚRODA 04/07 TENT STAGE
Jeszcze niedawno traktowaliśmy CHVRCHES jako obiecującą nadzieję popowej elektroniki, a nim zdążyliśmy się obejrzeć szkockie trio jest mocno zakorzenione na światowej scenie i właśnie przygotowuje się do wydania trzeciego albumu! Kiedy to się stało? Nie wiemy, ale bardzo nas cieszy powrót przesympatycznej Lauren Meyberry i jej kolegów do studyjnej i koncertowej działalności. Nowy album CHVRCHES zapowiadają jako najbardziej popową rzecz w swojej dyskografii, ale jednocześnie podkreślają, że w premierowych nagraniach nie brakuje pazura. Premiera płyty "Love Is Dead" zaplanowana jest na 25 maja. Na razie poznaliśmy cztery utwory, w tym m.in. "My Enemy" z gościnnym udziałem Matta Berningera z The National. Po raz pierwszy CHVRCHES zdecydowali się na współpracę z zewnętrznym producentem, którym został Greg Kurstin (Adele, Foo Fighters). Jak rzeczywiście wpłynie to na brzmienie trzeciego albumu przekonamy się na Open'erze, gdzie formacja zaprezentuje nie tylko nowe utwory, ale z pewnością powróci do swojego przebojowego repertuaru z okresu "The Bones of What You Believe" i "Every Open Eye".

SG LEWIS / PIĄTEK 06/07 ALTER STAGE
SG LEWIS to obecnie jeden z najbardziej rozchwytywanych brytyjskich producentów, kompozytorów i dj'ów eksplorujących przestrzeń między sceną alternatywną a kulturą klubową. W 2018 roku podjął się niecodziennego wyzwania, jakim jest wydanie trzech albumów w ciągu zaledwie 9 miesięcy. Razem stworzą trylogię poświęconą fazom nocy - "Dusk", "Dark" i "Dawn". Pierwsza z nich ukazała się w kwietniu i jest to zarazem płytowy debiut 23-letniego Londyńczyka, który kontraktem związał się z wytwórnią PMR, tą samą dla której nagrywają uwielbiani w Polsce Disclosure i Jessie Ware. Jego nieśpieszna, klimatyczna elektronika zwróciła uwagę publiczności już ponad dwa lata temu, kiedy utwór "Warm" pojawił się w jednym z amerykańskich seriali. Swoje umiejętności SG LEWIS potwierdził podczas trasy koncertowej obejmującej najważniejsze światowe festiwale, od kalifornijskiej Coachelli zaczynając, a na barcelońskiej Primaverze kończąc. W lipcu po raz pierwszy wystąpi na Open'erze, prawdopodobnie o zmierzchu.

YUNG LEAN / SOBOTA 07/07 TENT STAGE
Kiedy część open'erowej publiczności razem z Sigrid będzie śpiewała refren przeboju "Strangers", inna grupa spokojnie poczeka na materiał z "Stranger", najnowszego wydawnictwa szwedzkiego rapera i producenta Yung Leana. Artysta cieszący się w Polsce dużą popularnością słynie z posępnego wyglądu i jeszcze mniej radosnego rapu. Jego produkcje wpisują się w nurt cloud rapu, z którego wyrasta choćby A$AP Rocky. Trzy albumy i dwa mixtape'y to wystarczający ekwiwalent, by zamknąć usta tym, którzy na początku kariery Yung Leana widzieli w nim tylko internetową sensację. Na jego płytach gościnnie rapował i Travis Scott i A$AP Ferg, choć i tak najważniejszy był rozmarzony, lekko monotonny styl Szweda. Dziś pewnie warto zadać sobie pytanie, czy to jeszcze w ogóle jest rap, ale nawet jeśli jego twórczość nie mieści się w granicach gatunku (zawsze bardzo szerokich), to Yung Lean z pewnością jeszcze nie raz nas zaskoczy, bo cały czas szuka swojej drogi. Nie tak dawno zatrudnił się w fabryce szamponów, gdzie stał przy taśmie produkcyjnej i cały dzień wciskał jeden guzik.

OTSOCHODZI / CZWARTEK 05/07 TENT STAGE
To jeden z najbardziej spektakularnych sukcesów w polskim hip-hopie. Otsochodzi, którego mieliśmy już okazję gościć na Open'erze przy okazji premiery debiutanckiego "Slamu", w ubiegłym roku najpierw rozbił bank singlem i klipem do utworu "Nowy Kolor" (z gościnnym udziałem Taco Hemingwaya), a później podbił stawkę kolejnymi nagraniami i wreszcie całym albumem. W momencie powstawania tego tekstu wszystkie teledyski promujące tę płytę w serwisie YouTube osiągnęły pułap 100 milionów wyświetleń! Młody Jan z nadziei wyrósł na jednego z głównych rozgrywających młodego pokolenia, w dodatku silnie wspieranego przez starą szkołę, skoro na nową płytę dograli się Pezet, O.S.T.R., Włodi i Pelson.

DAVID BYRNE / CZWARTEK 05/07 TENT STAGE
David Byrne, znany przede wszystkim jako lider kultowego Talking Heads, ale także twórca uznanej wytwórni muzycznej Luaka Bop, fotograf, reżyser, autor i wreszcie działający z sukcesami artysta solowy. Ostatnimi czasy związany z teatrem, choćby za sprawą wystawianego w Nowym Jorku przedstawienia "Joan of Arc: Into the Fire", teatralnej wiwisekcji historycznej bohaterki. Z teatrem Byrne ma zresztą do czynienia od ponad trzech dekad, kiedy to skomponował muzykę do przedstawienia baletowego. Później przyszły kolejne współprace, w tym m.in. z Fatboy Slimem przy disco-operze "Here Lies Love" opowiadającej o życiu Imeldy Marcos, kontrowersyjnej pierwszej damy z Filipin. Współpraca to zresztą słowo klucz w wypadku Byrne'a. Jego najsłynniejszym towarzyszem muzycznych podróży był Brian Eno, z którym stworzyli dwa albumy - wydany w 1981 "My Life in The Bush of Ghost" i "Everything That Happens Will Happen Today" z 2008 roku. Oba uznane za wielkie wydarzenia. Byrne odnalazł także wspólny język z St. Vincent, czego efektem stała się płyta "Love This Giant". Fani elektroniki kojarzą zapewne głos Byrne'a z house'owego hymnu "Lazy" duetu X-Press 2, a ci bardziej nastawieni na alternatywę mogli usłyszeć go w nagraniach Arcade Fire i Anny Calvi.

FLEET FOXES / ŚRODA 04/07 TENT STAGE
Fleet Foxes powrócili w tym roku długo oczekiwanym trzecim albumem. "Crack-Up" pojawił się sześć lat po wydaniu "Helplessness Blues" z 2011 roku i niemal dekadę po premierze ich przełomowego debiutu. Wydany w 2008 roku imienny debiut amerykańskiej formacji odcisnął piętno na muzycznym krajobrazie, bo był płytą inną niż to, co oferowała wówczas większość alternatywnych artystów. Spokojne, kryształowo brzmiące kompozycje oparte na tradycji amerykańskiego folku przyniosły Fleet Foxes niezliczoną liczbę pierwszych miejsc w podsumowaniach roku, od Pitchforka zaczynając a na brytyjskim Mojo kończąc. Znakomita prasa przełożyła się także na popularność albumu - "Fleet Foxes" pokryło się złotem w Ameryce, Wielkiej Brytanii czy Australii, a sprzedaż liczono w setkach tysięcy. Dla wydającej twórczość Fleet Foxes wytwórni Sub Pop, był to jeden z największych sukcesów w historii działalności. Tuż za "Bleach" Nirvany i "Give Up" The Postal Service. Następca debiutu, "Helplessness Blues" spotkał się z podobnym zachwytem krytyków, publiczności, ale również środowiska, co poskutkowało m.in. nominacją do nagrody Grammy w kategorii Folk.

MØ / CZWARTEK 05/07 ORANGE MAIN STAGE
Choć prace nad drugim albumem MØ cały czas trwają - premiera w 2018 roku - nie tak dawno artystka wydała niespodziewaną, sześcio-utworową EPkę "When I Was Young", której celem jest zakończenie cyklu rozpoczętego od "No Mythologies To Follow" i wskazanie fanom nowego kierunku muzycznych poszukiwań. "Wydanie tej EPki jest czymś, co chciałam zrobić od dłuższego czasu, i po prostu uznałam, że te utwory muszą zostać wydane przed ukazaniem się albumu" powiedziała artystka, która w Polsce cieszy się ogromną popularnością. Naprawdę nazywa się Karen Marie Aagaard Ørsted Andersen i swoją muzyczną charyzmą zaraża nas od kilku lat. Jej przebojowy repertuar ewoluował od pojedynczych singli przez debiutancki album po wielkoformatowe współprace z popowo-elektronicznymi gwiazdami w rodzaju Diplo czy Justina Biebera. Światową rozpoznawalność przyniósł wokalistce utwór "Lean On", nagrany wspólnie ze wspomnianym Diplo i jego projektem Major Lazer. "Lean On" był nie tylko najchętniej streamowanym utworem 2015 roku w serwisie Spotify, ale nadal jest także jednym z największych hitów You Tube. Kolejna współpraca z Major Lazer wydarzyła się rok później.

SEVDELIZA / SOBOTA 07/07 ALTER STAGE
Sevdaliza to piosenkarka, autorka tekstów, reżyserka i kompozytorka, urodzona w Teheranie, ale na stałe zamieszkała w Holandii. Odniosła pierwsze sukcesy udostępniając w sieci swoje audiowizulane prace wymykające się łatwym klasyfikacjom. Jej głęboki, zmysłowy głos unosi się nad triphopowymi dubami poukładanymi między klasycznymi harmoniami, a rytmiczne napięcia powoli rozwijają się w chaotyczne kulminacje. Sevdaliza czerpie z różnych gatunków: elektroniki, punku, triphopu, grime'u i awangardy, z kolei jej teksty powstają pod wpływem największych autorów i mają charakter filozoficzny; podejmują tematykę dywersyfikacji płci i odbioru emocji. Sevdaliza tworzy światy, w których wszystko jest możliwe. Taka kreacja przyciągnęła uwagę. Sama wydała swój debiutancki materiał, EP-kę "The Suspended Kid" i jej kontynuację "Children of Silk". Obie zostały dobrze przyjęte przez dziennikarzy i fanów, a jej muzyka szybko dotarła na wybiegi mody i ekrany telewizyjne. W kwietniu ukazała się pierwsza płyta Sevdalizy, "ISON".

KALEO / PIĄTEK 06/07 ORANGE MAIN STAGE
Islandia ma świetny rok! Ich reprezentacja awansowała na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej, a Kaleo zgarnęli nominację do Grammy! To kolejny wielki sukces w historii islandzkiej muzyki, która już dawno przyzwyczaiła nas do tego, by nie oceniać jej wyłącznie przez pryzmat Królowej Björk i Sigur Ròs. Mocna scena elektroniczna, eksperymentalna i popowa to już standard, a teraz dodajmy do tego rock, z Kaleo na czele. Zespół powstał w Mosfellsbær w 2012 i już tego samego rocku wystąpił na ważnej branżowej imprezie odbywającej się w Reykjavíku, Iceland Airwaves. Muzyka Kaleo, miks rocka, folku i bluesa, szybko odnalazła się w islandzkim radiu, skąd prosta droga do międzynarodowego sukcesu.

DAWID PODSIADŁO / SOBOTA 07/07 ORANGE MAIN STAGE
Dawid Podsiadło z Open'erem związany jest od samego początku swojej kariery - tuż po wydaniu debiutu jego koncert otwierał Tent Stage, gromadząc o wczesnej porze tłum fanów. Kilka diamentowych i platynowych płyt później wokalista ponownie stanął przed open'erową publicznością, udowadniając, że nie przypadkowo jest jedną z największych gwiazd polskiej muzyki popularnej - jego koncert przyciągnął takie tłumy że namiot pomieścił tylko połowę chętnych.
Dziś wraca do gry (na czym ucierpi jego konsola) i swój pierwszy koncert po 18-stu miesiącach przerwy zagra właśnie na Open'erze. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że to miejsce idealne do dania czytelnego sygnału "Wracam!" i prezentacji przedsmaku zupełnie nowego materiału, który zapowiadany jest na jesień tego roku. Tak, potwierdzamy, wszyscy zgromadzeni przed sceną główną będą świadkami premierowych wykonań ponoć bardzo tanecznego materiału oraz nowych aranżacji najbardziej znanych przebojów.

DEPECHE MODE / CZWARTEK 05/07 ORANGE MAIN STAGE
Depeche Mode, jeden z najbardziej wpływowych i jednocześnie ukochanych zespołów wszech czasów. Sprzedali 100 milionów płyt, a ich koncerty zobaczyło ponad 30 milionów fanów na całym świecie. Przez blisko cztery dekady ich czternaście albumów studyjnych (w tym ostatnie dzieło zatytułowane "Spirit") dotarło do najwyższych miejsc na listach przebojów w ponad 20 krajach, w tym oczywiście w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

GLASS ANIMALS / SOBOTA 07/07 TENT STAGE
Który to już raz zespół z brytyjskiego Oxfordu daje nowe paliwo całej scenie i skupia na sobie uwagę całego muzycznego świata? Glass Animals ze swoją muzyczną wyobraźnią idealnie wpisali się w nową alternatywę - gatunek równie popularny, co trudny do jednoznacznego sklasyfikowania. Coś, co przez chwilę brzmi jak indie rock, za moment szybuje w okolice tanecznego r&b, minimalizm koresponduje z bogactwem dźwięków i wszystko się zgadza. Ewolucja Glass Animals, która biegnie od momentu wydania debiutanckiego singla, przez spotkanie Paula Epwortha (współautora sukcesów Adele i Bloc Party), aż po dwa studyjne albumy przebiegła wzorcowo. Dziś Glass Animals stoją na krawędzi. Wystarczy jeszcze jeden mały krok... Za sobą zostawią setki koncertów, płyty i wszystko to co mieści się w opisach zespołów nazywanych wielkimi nadziejami, i trafią do tej wąskiej grupy zespołów szanowanych za twórczość i jednocześnie uwielbianych przez miliony fanów.

KALI UCHIS / CZWARTEK 05/07 TENT STAGE
Nauczcie się dobrze wymawiać to nazwisko, bo za kilka miesięcy wstydem będzie mówić je źle, a jeszcze większym w ogóle nie znać. Trawestując tytuł jej najnowszego singla, jesteśmy jeszcze przed burzą, ale pioruny słychać z daleka. Kali Uchis ma 23 lata, pochodzi z Kolumbii, ale wychowywała się w Stanach. Dostała klasyczne wykształcenie muzyczne, ale producentów swojej debiutanckiej EPki wybrała mniej klasycznych, choć znakomitych - Kaytranada, Diplo i Tyler, The Creator. "Por Vida" zwróciła uwagę muzycznego środowiska, a sama Kali wyjątkowo dobrze poczuła się w nowym otoczeniu. Pracując nad solowym albumem nie uciekała od współpracy z innymi artystami. Tą najbardziej znaczącą okazało się nagranie z Danielem Caesar'em singla "Get Out", nominowanego w tym roku do nagród Grammy, ale wspólnych utworów z Major Lazer i Gorillaz też nie trzeba się wstydzić.

YOUNG FATHERS / CZWARTEK 05/07 ALTER STAGE
Brytyjski hip hop, od kilku lat przeżywający prawdziwy boom, ma swoje wielkie gwiazdy, ale ma także zespoły, które działając na gatunkowych obrzeżach potrafią wpływać na kształt całej sceny. Bez wątpienia Young Fathers są właśnie taką formacją. Powstali w Edynburgu dekadę temu. Z początku bardziej jako koncertowy projekt zajawionych hip hopem nastolatków. Po kilku latach zdobywania podziemnej sławy Young Fathers dostali kontrakt od amerykańskiego Anticona, wytwórni lubującej się w wyszukiwaniu hiphopowych nowinek. To Ancticon wydał dwa pierwsze mixtape-y Young Fathers. Mało oryginalne tytuły - "Tape One" i "Tape Two" - kryły w sobie dużo bardziej oryginalne brzmienie, nieco pierwotne, brudne, minimalistyczne, ale bardzo melodyjne. "Tape Two" zostało wybrane szkocką płytą roku, ale to nic przy sukcesie debiutanckiej płyty "Dead" z 2014 roku, która stała się sensacyjnym zdobywcą Mercury Music Prize - najbardziej prestiżowej nagrody muzycznej na Wyspach.

LITTLE SIMZ / PIĄTEK 06/07 ALTER STAGE
Londyńska raperka, piosenkarka i aktorka, która swoją muzyczną karierę rozpoczęła jeszcze jako nastolatka. Jest świetną kontynuatorką całej linii brytyjskiego hip-hopu tworzonego przez kobiety, na czele których stały Ms. Dynamite i Speech Debelle. Little Simz debiutowała EPkami w czasach ich największych sukcesów, ale dziś to właśnie jej pseudonim jest na czołówkach serwisów muzycznych. Na koncie ma dwa albumy - "A Curious Tale of Trials + Persons" z 2015 oraz wydany pod koniec 2016 roku "Stillness In Wonderland" luźno inspirowany "Alicją w Krainie Czarów", zupełnie jak nasza tegoroczna oprawa graficzna! Kilka poprzednich miesięcy Little Simz spędziła w trasie z Gorillaz, naszymi tegorocznymi headlinerami.

LA FEMME / PIĄTEK 06/07 TENT STAGE
Zespół założony osiem lat temu w nadmorskim Biarritz z jednej strony jest kontynuatorem światowych sukcesów francuskiej muzyki, z drugiej jej najlepszym sukcesorem. Bowiem w muzyce La Femme odbija się kilka dekad francuskiej ekspansji na światowe sceny muzyczne. Od klasyków piosenki, przez elektroników, taneczne gwiazdy po rockowych wyklętych.
La Femme swoją muzyczną tradycję utopili w psychodeli, bo od zawsze kochali amerykański surf rock. Zresztą patrząc na zdjęcia plaż w ich rodzinnej miejscowości nietrudno zrozumieć tę fascynację. La Femme od kilku lat nie schodzą z nagłówków francuskiej prasy muzycznej, która wbrew światowym trendom ma się nadal bardzo dobrze i potrafi wpływać na opinie publiczności. I choć La Femme wcale nie zabiegają o popularność, wręcz uciekają od zainteresowania, to nad Sekwaną stali się gwiazdami.
Muzyka, w której można się zwyczajnie zagubić, ale wrócić bezpiecznie i z poczuciem spełnienia. Koncerty Le Femme, podobnie jak ich twórczość studyjna, są owiane legendą. Największe francuskie festiwale walczą o ich ekskluzywne występy, a Red Hot Chili Peppers zabrali ich ze sobą w trasę po Europie. Do tej pory nigdy nie zagrali w Polsce.

MASSIVE ATTACK / CZWARTEK 05/07 ORANGE MAIN STAGE
Massive Attack to najważniejszy przedstawiciel trip-hopu, właściwie zespół budujący ten gatunek, ale także jeden z najistotniejszych zespołów sceny elektronicznej w ogóle. Kultowy status uzyskiwali konsekwentnie, singiel po singlu, teledysk po teledysku i płyta po płycie, choć tych ostatnich nie wydawali nigdy w szalonym tempie. "Blue Lines", długogrający debiut Massive Attack z 1991 roku to płyta kompletna i bezkonkurencyjna w swojej kategorii. "Protection" z roku 1994 to nadal esencja trip-hopu, z akcentami jazzu i chilloutu. Na kolejny album grupy czekaliśmy do 1998 roku i to właśnie będzie drugi powód przyszłorocznego jubileuszu - dwudziestolecie "Mezzanine". Płyta, bez której elektronika końca XX wieku nie byłaby tym samym gatunkiem.

MIGOS / ŚRODA 04/07 ORANGE MAIN STAGE
Offset, Quavo i Takeoff powołali do życia swój skład w 2009 roku. Znają się od dzieciństwa, łączą ich więzy krwi i wspólne, często nienajlepsze doświadczenia. Wspomniany singiel, jeszcze w wersji bez Drake'a, ukazał się jesienią 2013 roku i rozpoczął falę zainteresowania Migosami, podtrzymaną dwoma udanymi mixtape'ami. Na debiutancki album przyszło nam poczekać do 2015 roku.
"Yung Rich Nation" zdefiniował styl tria, który z prawdziwą mocą wybuchł na "Culture", idealnej mieszance trapu i rapu nazwanej przez portal Pitchfork "zjawiskiem".
Pochwała goniła pochwałę, a dotarcie płyty na szczyt listy Billboardu spowodowało, że o Migos zaczęto mówić jako najpopularniejszej grupie rapowej w Ameryce. Kiedy świat dopiero zaczynał bujać się do przebojowego singla "Bad and Boujee," Migosi już zapowiadali następcę "Culture". Znajdowali jednak czas na ciekawe i inspirujące współprace. Dlatego w 2017 roku słyszeliśmy ich w dwóch świetnych popowych singlach - "Slide" Calvina Harrisa i "Bon Appétit" Katy Perry.

NICK CAVE & THE BAD SEEDS / ŚRODA 04/07 ORANGE MAIN STAGE
Kiedy Nick Cave & The Bad Seeds wydawali swój debiutancki album, większości uczestników Open'era nie było jeszcze na świecie. Jaką trzeba mieć siłę, charyzmę i talent, by w 2018 roku nadal być jednym z najbardziej witalnych, poruszających i uwielbianych zespołów światowej alternatywy? Projekt powołany do życia 35 lat temu na gruzach The Birthday Party pozwolił uwolnić się od ograniczeń tradycyjnego zespołu rock'n'rollowego (skądinąd świetnego) i przy udziale wizjonerskich muzyków przesunąć granicę współczesnej muzyki gitarowej.
Od "From Her To Eternity" z 1984 zespół brzmiał jak nikt inny na ziemi i nadal nikt z Was nigdy nie pomyli tego głosu, tego brzmienia i tej specyficznej mieszanki humoru, melancholii, krnąbrności i elegancji, którą podczas koncertów spinała w całość odrobina szaleństwa. The Bad Seeds wynieśli występy na żywo na inny poziom, a przez ponad trzydzieści lat stali się prawdopodobnie najbardziej energetycznym i transcendentalnym zespołem koncertowym swojego pokolenia, grającym wyprzedane trasy koncertowe na wszystkich kontynentach.

POST MALONE / SOBOTA 7.07 ORANGE MAIN STAGE
"rockstar" to niezaprzeczalnie jedno z najważniejszych nagrań ostatnich miesięcy. Hip hop, który
przebił się do mainsteramu i zostanie w nim na długo. Przebojowy singiel ukazał się we wrześniu 2017, najpierw debiutując na drugim miejscu listy Billboardu, by po krótkim czasie wdrapać się na szczyt i pozostać tam przez osiem kolejnych tygodni! "rockstar" pobił kilka rekordów i stał się zapowiedzią ogromnego sukcesu płyty, którą promował. Wydany pod koniec kwietnia album "Beerbongs & Bentleys" w wielu krajach znalazł się na pierwszym miejscu list sprzedaży i po blisko miesiącu od wydania nadal jest jedną z najchętniej kupowanych płyt na świecie. Tylko w Stanach drugi krążek Post Malone ma już milion słuchaczy. Z kronikarskiego obowiązku dodamy, że "B&B" dzierży nowy rekord serwisu Spotify w liczbie odsłuchanych albumów w ciągu doby. W dniu premiery było to blisko 80 milionów!

Informacja o biletach:
Regular tickets

karnet 4-dniowy – 579 ZŁ
karnet 4 dniowy + pole namiotowe – 659 ZŁ

karnet weekendowy (pt., sob.) – 399 ZŁ
karnet weekendowy (pt., sob.) + pole namiotowe – 459 ZŁ

bilety jednodniowe – 259 ZŁ (możliwość rozpoczęcia sprzedaży biletów jednodniowych przed Regular Tickets)

Bilety dla dzieci: Od 3 do 12 roku życia (tz. dzieci, które w dniu wymiany biletu na opaskę nie będą miały ukończonego 12 roku życia.) - 50% ceny, czyli: karnet 4-dniowy - 289 zł, karnet 4-dniowy + pole namiotowe – 329 zł, karnet weekendowy - 199 zł, karnet weekendowy + pole namiotowe – 229 zł, bilet jednodniowy - 129 zł.

Dzieci do 3 roku życia (tzn. dzieci, które w dniu wejścia na teren festiwalu nie będą miały ukończonego 3 roku życia.): udział bezpłatny.

Sprzedaż: www.alterart.pl
www.ebilet.pl

------------------------------------------------
Bilety Final Call

karnet 4-dniowy – 619 ZŁ
karnet 4 dniowy + pole namiotowe – 699 ZŁ

karnet weekendowy (pt.,sob.) – 419 ZŁ
karnet weekendowy (pt.,sob.) + pole namiotowe – 479 ZŁ

bilety jednodniowe – 259 ZŁ

Sprzedaż od 11.06.2018, o ile będą jeszcze dostępne po zamknięciu sprzedaży Regular Tickets, do wyczerpania puli biletów.

Bilety dla dzieci: Od 3 do 12 roku życia (tz. dzieci, które w dniu wymiany biletu na opaskę nie będą miały ukończonego 12 roku życia.) - 50% ceny, czyli: karnet 4-dniowy - 309 zł, karnet 4-dniowy + pole namiotowe – 349 zł, karnet weekendowy – 209 zł, karnet weekendowy + pole namiotowe – 239 zł, bilet jednodniowy - 129 zł.

Dzieci do 3 roku życia (tzn. dzieci, które w dniu wejścia na teren festiwalu nie będą miały ukończonego 3 roku życia.): udział bezpłatny.

------------------------------------------------
Bilety VIP można kupić kontaktując się z adresem VIP@alterart.pl

W ramach imprezy odbywa się

Opinie (53)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Polityka prywatności
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej klikane (7 dni)