Niechętnie oszczędzamy w IKE
Pod koniec 2009 r. na IKE zgromadzonych było prawie 2,2 mld zł.
Spada liczba osób zainteresowany dodatkowym oszczędzaniem na emeryturę poprzez indywidualne konto emerytalne (IKE). Z danych Komisji Nadzoru Finansowego wynika, że w 2009 r. na założenie IKE zdecydowało się 42,3 tys. osób, to o 25 proc. mniej niż w 2008 r.
Na koniec grudnia ub. r. 809,2 tys. osób oszczędzało poprzez IKE (o 44,6 tys. osób mniej niż w grudniu 2008 r.) - to zaledwie 5 proc. Polaków aktywnych zawodowo.
Aby założyć IKE należy podpisać umowę z bankiem, zakładem ubezpieczeń, funduszem inwestycyjnym lub podmiotem prowadzącym działalność maklerską. Na koniec 2009 r. IKE prowadziło 12 zakładów ubezpieczeń na życie, 15 towarzystw funduszy inwestycyjnych, 5 podmiotów prowadzących działalność maklerską (domów maklerskich) oraz 9 banków komercyjnych i 121 banków spółdzielczych (zrzeszonych w bankach zrzeszających).
Zachętą do oszczędzania poprzez IKE jest zwolnienie z tzw. podatku Belki (od zysków kapitałowych), mające zastosowanie przy wypłacie środków po przejściu na emeryturę. Aby skorzystać z odliczenia podatkowego, oszczędzający może posiadać tylko jedno IKE.
- Z danych za 2009 r. oraz lata poprzednie wynika, że coraz więcej osób w wieku 31-40 lat oraz 51-60 lat oszczędza poprzez IKE. Wciąż najwięcej, bo blisko 30 proc. oszczędzających na IKE to osoby w wieku 51-60 lat. Co czwarty oszczędzający ma 31-40 lat - informuje Marta Chmielewska - Racławska z Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. - Podobnie jest w grupie wiekowej 41-50 lat. Najmniejszy udział wśród oszczędzających na IKE stanowią osoby w wieku do 30 lat i powyżej 60 lat. Dane wskazują także, że IKE ma więcej kobiet (53,3 proc.) niż mężczyzn (46,7 proc.).
Pod koniec 2009 r. na IKE zgromadzonych było prawie 2,2 mld zł. Średnia wpłata na konto w ub. r. zwiększyła się o 289 zł, do 1850 zł. Łącznie na IKE klienci wpłacili blisko 507 mln zł (o 27,5 mln zł więcej niż w 2008 r.).