Połączenie G6 Alliance w zawieszeniu
Do BCT statki G6 miały zawijać raz w tygodniu.
Serwis G6 Alliance podał w komunikacie, że od października zawiesza połączenie Loop 3 na linii Azja-Europa. Niestety, właśnie tym serwisem zainteresowany był gdyński port i Bałtycki Terminal Kontenerowy BCT. Czy to koniec marzeń o G6?
Oświadczenie o zawieszeniu połączenia pojawiło się na stronie internetowej Hapag-Lloyd, jednego z członków G6 Alliance. Jak wynika z notatki nie chodzi o likwidację, a o zawieszenie. W tej sytuacji w rozkładzie serwisów na linii Azja-Europa w okresie zimowym serwis Loop 3 zostanie wykreślony. Decyzję podjęto z powodu mało korzystnej sytuacji gospodarczej i gorszych perspektyw w handlu na linii Azja-Europa. Jednocześnie podano, że sytuacja pod kątem przywrócenia Loop 3 będzie cały czas monitorowana.
Ostatni rejs w ramach tego połączenia odbędzie statek "OOCL Hamburg", który wypłynie z Szanghaju 6 października. Linia ta łączyła porty w Szanghaju, Ningbo, z portami południowych Chin, Singapurem, Dżuddą, Hong Kongiem i Tangerem oraz Rotterdamem, Bremerhaven i Goeteborgiem. Władze gdyńskiego portu, a przed wszystkim władze terminalu BCT od jakiegoś czasu zabiegały o włączenie Gdyni w tę linię. Rozmowy trwały, ale sprawa utknęła, ponieważ G6 chciało zawijać statkami o ładowności 8 tys. TEU. Takie mogłyby wpłynąć do BCT, ale tylko wówczas, gdyby mogły obrócić się w pobliżu nabrzeża Litewskiego. Problem w tym, że dla bezpieczeństwa w dniu tej operacji przy nabrzeżu należącym do Marynarki Wojennej nie powinny cumować okręty. Raz w tygodniu należałoby jej... "przestawić". MW do tej pory nie podjęło decyzji w tej sprawie.
Czy to już koniec marzeń o G6? Niekoniecznie.
- Ze zrozumieniem przyjęliśmy informację o tym, że G6 zawiesiło połączenia w ramach pętli 3 Azja - Bałtyk i tym samym nie będzie w najbliższym czasie zawijać do Portu w Gdyni - Krzysztof Szymborski, prezes BCT. - Spadające przewozy na tym kierunku i jednocześnie gwałtownie zwiększająca się ilość wielkich kontenerowców oddawanych do eksploatacji przez poszczególnych armatorów Grupy zmusiły ich do ograniczenia pojemności floty i dopasowania się do zapotrzebowania na przewozy. Tym samych zawieszono połączenia oparte na najmniejszych statkach grupy G6, które właśnie pływały w pętli 3. Zarząd Portu Gdynia jak i Bałtycki Terminal Kontenerowy były już gotowe na przyjęcie osmiotysięczników. Przeprowadzone zostały odpowiednie analizy i prace przygotowawcze, które wskazały na bezpieczne warunki nawigacyjne i wydajną obsługę tych statków w porcie i w terminalu. Zgodnie z komunikatem armatorów, Polska nadal pozostaje atrakcyjnym rynkiem i możemy spodziewać się powrotu do tego projektu w niedalekiej przyszłości.
Zarówno Zarząd Portu jak i BCT będą kontynuowały projekty rozwojowe, niezbędne do przyjęcia jeszcze większych kontenerowców, czyli budowę dużej obrotnicy dla statków, pogłębienie kanałów portowych i sprowadzenie odpowiedniej wielkości suwnic nabrzeżowych.
- Zawinięcia trzynastotysięczników i większych statków do Gdyni to tylko kwestia czasu - dodaje Krzysztof Szymborski.
G6 Alliance tworzy sześć znaczących linii kontenerowych na świecie - APL, Hyundai Merchant Marine, Mitsui OSK Lines, Hapag-Lloyd AG, Nippon Yusen Kaisha i Orient Overseas Container Line. Porozumienie powołano do życia w grudniu 2011 roku.