Ostatni weekend w tym roku
Renifer Niko w tym roku będzie ratował nie Święta, a swojego braciszka.
To już ostatnie dni tego roku. Sylwester przypada w poniedziałek, więc zanim wybierzemy się na imprezę sylwestrową, możemy najbliższy weekend spędzić rodzinnie.
Trochę wcześniej niż prawdziwy sylwester, bo w niedzielę, odbędą się Tańce Połamańce w sopockim Pick&Roll Club
Również w niedzielę, zostając jeszcze w klimatach świątecznych, możecie wybrać się do Miasta Aniołów
Z kolei w sylwestrowy poniedziałek też odbędzie się kilka imprez dla dzieci. Niektóre z nich nawet z noclegiem. To też ciekawy pomysł na to, gdzie znaleźć opiekę nad dzieckiem jeśli dziadkowie nie mogą nam pomóc. Centrum Zabaw Twórczych Edward
Dla nieco starszych dzieci, w wieku 6-11 lat, w tym samym miejscu szykuje się Noc Sylwestrowa z Kotem Edwardem. Bal zaczyna się o godz. 19:00, a dzieci możemy odebrać dopiero w Nowym Roku o godz. 9:00. Na dzieci czeka przede wszystkim huczna zabawa sylwestrowa i powitanie Nowego Roku. Opiekunki przypilnują, żeby każde dziecko czuło się bezpiecznie, a po zabawie zasnęło i spało do rana. To ciekawy pomysł na zorganizowanie opieki dla dziecka, jeśli nasze wcześniejsze plany nie wypaliły. Poniedziałek, godz. 19:00. Cena: 100 zł.
Podobną ofertę przygotowało Loopy's World
W weekend możemy się wybrać z całą rodziną do kina. Mamy do wyboru kilka propozycji. Zimową scenerię (którą nie bardzo widać za oknem) znajdziecie w filmie "Renifer Niko ratuje brata". To druga część przygód sympatycznego reniferka. Film porusza też ważny problem tzw. "patchworkowych rodzin". Otóż Niko dostaje od mamy radosną wiadomość - związała się z pewnym reniferem, który się do nich wprowadzi. Niko nie jest tak zachwycony, jak jego mama. Zwłaszcza, kiedy okazuje się, że razem z nowym narzeczonym mamy, wprowadza się do nich jego syn. Niko z rezerwą przyjmuje obecność młodszego, przybranego braciszka. Kiedy jednak maluch wpada w tarapaty, nie pozostaje mu nic innego, jak ruszyć mu na pomoc. Sami zobaczcie, jak potoczą się ich dalsze losy.
Mali miłośnicy dinozaurów mogą się z rodzicami wybrać na film "Dino mama". Co się stanie, jeśli w jednym miejscu spotka się trójka dzieci, ich sąsiad-wynalazca i jego najnowszy wynalazek - maszyna do podróży w czasie? To nie będzie spokojna wycieczka, dzieci przeniosą się kilkadziesiąt milionów lat wstecz, wprost do gniazda dinozaura. A tam pewna "dinozaurzyca" weźmie ich... za swoje dzieci. Jedno jest pewne - przeżyją wiele ciekawych przygód, więc nie będziecie się na seansie nudzić.
A teraz filmy dla nieco starszych dzieci - dla maluchów będą zbyt straszne, brutalne lub trudne do zrozumienia. "Frankenweenie" to taki lżejszy horror. Jest pełen momentów strasznych, a nawet nieco... obrzydliwych. Młodsi widzowie nie zrozumieją też wielu aluzji czy gry słów, więc całkiem możliwe, że to rodzice będą się na nim lepiej bawić. Co zrobić, kiedy ginie ukochany pies, który jest jednocześnie najlepszym przyjacielem chłopca? Jeśli ma żyłkę konstruktora i wiedzę z zakresu fizyki, może się okazać, że psa uda się przywrócić do życia... "Strażnicy marzeń" to z kolei film o bohaterach popularnych bajek (choć niektórzy, jak Piaskowy Dziadek czy Jacek Mróz, znani są głównie zagranicą). Święty Mikołaj, Królik Wielkanocny i inni mają bardzo trudne zadanie - muszą powstrzymać złego ducha imieniem Mrok przed zawładnięciem światem. Będzie sporo walki, więc to film dla dzieci o mocnych nerwach.
Najmłodsi, jak w każdy weekend, mogą się wybrać z rodzicami na Poranki filmowe do Multikina. W sobotę i w niedzielę seanse odbywają się o godz. 10:30 i 12:00. Spotkacie swoich ulubionych bohaterów, m.in. listonosza Pata czy Noody'ego. Bilety: 10 zł.
