stat
Impreza już się odbyła
PATRONAT

Kat & Roman Kostrzewski (22 opinie)

Najważniejszy polski zespół thrashmetalowy Kat powstał na przełomie 1979 i 80 roku w Katowicach. Z przerwami koncertuje i nagrywa do dziś. Jak brzmi dziś trójmiejscy fani kapeli przekonać się mogą 18 września.


Zespół został założony przez perkusistę Ireneusza Lotha i gitarzystę Piotra Luczyka, do których wkrótce dołączyli basista Tomasz Jaguś i gitarzysta Ryszard Pisarski. Grupa, nie mogąc znaleźć odpowiedniego wokalisty, początkowo wykonywała muzykę instrumentalną, aż do występu w grudniu 1981 na jednym z regionalnych przeglądów Silesian Rock, gdzie przecięły się drogi KAT'a i Romana Kostrzewskiego (vocal)

ciężkie brzmienia - koncerty w Trójmieście
Po dołączeniu Kostrzewskiego w połowie roku '82, Kat przedstawiał hard rock właściwy latom '70, później otworzył się na New Wave of British Heavy Metal, aż wreszcie wybrał heavy metal w jego najostrzejszej, czyli thrashowej odmianie. Późniejszy sukces jarociński umożliwił muzykom nagranie debiutanckiego singla "Ostatni tabor / Noce Szatana" (1985). W maju '85 zespół odbył u boku Hanoi Rocks dziesięciokoncertowe tournee po Polsce, kończąc je w Poznaniu w ramach Rock Areny. Zyskał wtedy znakomite recenzje - podobnie jak niespełna trzy miesiące później w Jarocinie, gdzie wystąpił już w roli zaproszonego gościa.

Rozgłos, jaki zapanował wokół Kat-owiczan, dotarł do uszu przedstawicieli belgijskiej firmy Mauzoleum Records, którzy na jesieni '85 umożliwili grupie nagranie debiutanckiego albumu - w angielskiej i polskiej wersji językowej. Wersja angielska, zatytułowana "Metal & Hell" wyszła na Zachodzie w marcu 1986; wersja polska, "666", w pięciotysięcznym nakładzie Klubu Płytowego "Razem" - w roku następnym (ponadto dla członków swego fan klubu na jesieni '86 muzycy wydali fragmenty "Metal & Hell" na singlach "Metal & Hell / Oracle" i "Time of Revenge" / "Czas Zemsty").

Pierwszy album Kata - prekursorskie wydawnictwo dla rodzimego thrash metalu - raził "sztucznym" brzmieniem (przede wszystkim gitar), ale stał się pozycją niemal kultową, również ze względu na niski, chrapliwy "wisielczy" sposób śpiewania Kostrzewskiego w ten sposób rozkładającego akcenty, by jego przesiąknięte krwią teksty były możliwie trudne do zrozumienia. Takie fragmenty "666" vel "Metal & Hell" jak "Noce Szatana", "666", czy "Wyrocznia" stały się już klasyką Kata i zarazem polskiego thrash metalu, a wyjątkową pozycję zespołu utrwaliły mroczne i bardzo widowiskowe (z udziałem baletu i rekwizytów w rodzaju trumny czy pucharu z "krwią") spektakle, jakie dał on w roku 1986 podczas pierwszej edycji Metalmanii, na Rock Opolu i FMR w Jarocinie.

Jeszcze w roku 1987 ukazała się koncertowa płyta "38 minuts of life" (pisownia oryginalna), przynosząc fragmenty występu na Metalmanii przed Metalliką. Oprócz utworów znanych z albumu debiutanckiego, muzycy wykonywali wówczas kilka nowych, przygotowanych z myślą o drugim longplayu studyjnym, który - choć światło dzienne ujrzał dopiero dwa lata później, "Oddech wymarłych światów", jak zespół nazwał swe dzieło, okazał się wyjątkową pozycją w jego dyskografii, przynosząc siedem długich, ale bardzo urozmaiconych - i co najważniejsze - znakomitych utworów, pełnych zmian tempa i ciekawych rozwiązań brzmieniowych. "Oddech wymarłych światów" okazał się świadectwem rozwoju Kata, ale równocześnie zwiastunem kryzysu.

Odtąd grupa dawała niewiele koncertów, w roku 1990 nawet zawieszając działalność ze względu na odejście Kostrzewskiego. Reaktywowanie KATa - w którym grali Luczyk, Loth, Oset i Regulski - spowodował dopiero powrót Kostrzewskiego pod koniec roku 1991. Grupa wystąpiła w Krakowie i Katowicach razem z TSA - pierwszą gwiazdą polskiego Heavy Metalu oraz Acid Drinkers - gwiazdą tego gatunku z lat '90; a potem od dobrej strony zaprezentowała się w Jarocinie, co udokumentował kasetowy album "Live - Jarocin", wydany jednakże dopiero po dwóch latach, kiedy na rynku była już kolejna płyta z premierowym materiałem pt. "Bastard" (92), a także składanka "Ballady" (94). "Bastard" pokazał, że przez lata przerwy Kat nie zmienił się, nadal przedstawiając efektowny thrash metal pełen zmian tempa, niezłych solówek i opętańczych wokaliz Kostrzewskiego. Natomiast "Ballady" obok utworów znanych z poprzednich płyt zawierały również nowe wersje czterech kompozycji pochodzących sprzed 1985 roku (w tym miniaturę na dwie gitary stworzona jeszcze przez Mrowca) oraz premierowe "Legenda wyśniona" i "Niewinność". Album, zgodnie z tytułem, ukazywał spokojniejsze oblicze Kata, który dzięki udziałowi Skrzeka zahaczał nawet o art.-rock.

Kat wrócił ponownie z Kostrzewskim na wokalu w roku 1992 udanym koncertem na festiwalu w Jarocinie i kontynuował działalność. W roku 1993 w Wiśle zespół nagrywa płytę Ballady, prezentującą łagodniejszą muzykę. Pojawia się tam jeden z najbardziej rozpoznawanych utworów - Łza dla cieniów minionych(utwór ten był wydany już wcześniej w 1991r. na płycie 'Bastard'). W zespole następuje kolejny rozłam wywołany medialnie wyrażonymi pomówieniami gitarzysty Piotra Luczyka. Kostrzewski świadom swojego znaczenia względem publiczności ogłasza kontynuację katowskiej twórczości. Wraz z "nowymi" muzykami i dotychczasowym perkusistą Kata Ireneuszem Lothem wyrusza na trasę pod nazwą KAT & Roman Kostrzewski. Od 2004 r. zespół koncertuje do dnia dzisiejszego. Po nagraniu koncertowej płyty DVD Życie po życiu w 2007 r. W sierpniu 2010 zespół wszedł do studia by nagrać materiał na nową płytę. Na początku września muzycy z Katowic rozpoczęli miksy i mastering premierowej płyty pod szyldem Kat & Roman Kostrzewski.

Po wiosennych koncertach w Dublinie, Londynie, wielu miastach Polski, letnich festiwalach w Czechach i Niemczech, z końcem wakacji zespół w drugiej połowie 2010 dokonał rejestracji nowego albumu "Biało-Czarna" który ukazał się 4 kwietnia 2011 nakładem Mystic Production (Roman Kostrzewski zapowiedział także specjalną edycję winylową).

Zespół występuje w następującym składzie:

Roman Kostrzewski- wokal
Ireneusz Loth- perkusja
Piotr Radecki - gitara
Krzysztof Pistelok- gitara
Michał Laksa- bas
alert Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora

Opinie (22)

2 zablokowane
  • No niezłe jaja

    KAT :D

    • 3 5

  • piekło

    Super koncert Walduś Łapaj dziada

    • 0 2

  • Arek idziesz ?

    Arek idziesz ? Noce Szatana ! Chłoszcze brzuch !

    • 2 2

  • Romek głos to kiedyś miał, ale zamiast móżdźka jest już gąbeczka (1)

    Ave Rokita! Ave Boruta!

    • 3 8

    • Kto Rokita? Nelly czy Jan Maria?

      • 1 0

  • koncert w bałtowie (2)

    powiem tak.. byłem na ich koncercie w baltowie na zlocie motocyklowym i się roman nie popisał, słaby występ.

    • 4 2

    • Garocin 2010 (1)

      Byłem w zeszłym roku. Widziałem występ Kata i również byłem zawiedziony "formą" w jakiej jest Roman.

      Są zespoły, które live brzmią lepiej niż na CD. Niestety w przypadku Kata - wolę słuchać płyt.

      • 2 1

      • płyty

        o tak z płyt brzmia naprawde super:)

        taka płytka somewhere in poland 2004 brzmi naprawde mocno

        • 3 0

  • Taką szmirę promować - trojmiasto.pl wstyd (2)

    Nie lubię mamy, nie lubię taty, szatan jest fajny... Może czas wydorośleć?

    • 3 32

    • CIEKAWE

      cartoon network to dopiero klasa...

      • 1 1

    • A co ma Szatan, do mamy i taty ?? I nielubienia własnej rodziny ? Można prosić o rozwinięcie myśli autora postu? :P

      Wstyd to podpisać się Johnny Bravo... Widać kolega ma dobre ideały.. Polecam Dextera :D lub Strusia Pędziwiatra Rotfl

      • 3 0

  • kat (2)

    oryginalny kat jest tu: http://www.kat.com.pl/

    "kat i kostrzewski" to odcinanie kuponow ...

    • 2 6

    • a ten "prawdziwy KAT" w ogóle jeszcze istnieje???

      a ten "prawdziwy KAT" w ogóle jeszcze istnieje???

      • 1 0

    • nie ma kata bez romana...

      nie ma kata bez romana...

      • 0 0

  • To już się staje nudneeeeeeeee (1)

    Dobra ! Mam dość ! Access Denied znowu.. Byłem ostatnio na koncercie KAT'a i popsuli mi koncert.. Teraz znowu oni.. Nieeeeeeeeeeee!!!
    Jest kilka innych zespołów które można zaprosić jako support.. To już się staje nudne.. Jest tyle lepszych zespołów które przynajmniej nie kaleczą dobrego Heavy! Przyszedł bym.. Ale... Access mnie dobija muzycznie i brzmieniowo.. Zdecydowanie odpuszczam! A innym radzę zabrać stopery na czas ich koncertu... Albo przyjść na samego KAT'a.. Bleah x 666.. Tragedia..

    • 8 10

    • ad

      a mi sie podobali fajny koncert nowy perkusista na plus numery z nowej plyty fajna a Kat wiadomo zarąbisty koncert dali Roman w dobrej formie warto bylo Kat rulez

      • 3 1

  • (1)

    KAT kiedys, to bylo COS. A teraz..? Szkoda gadac. Bylam jako w styczniu czy lutym, grali w Uchu, MASAKRA. Romek sobie nie radzi z uplywem czasu i brakiem pomyslu na siebie. Naprawde zal sluchac- kiedys szalalam za nimi, do dzis mam plyty i z przyjemnoscia slucham. Ale nie chce go ogladac na zywo, bo to profanacja. KAT stal sie karykatura samego siebie. Przykre.

    • 4 2

    • lepiej tego ująć się nie da

      • 1 2

  • to juz nie to samo...

    bywam regularnie na ich koncertach, ale tym razem sobie daruję... po zimowym wystepie w uchu srednio mam ochotę na kolejny. z roku na rok słabiej. jedyne co trwa to legenda i flow Romka. Ale to za mało....

    • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.