Wejherowski zespół SOK toDamian Młyński - klawisze,wokal,Marcin Przybilski - perkusjaSławomir Cichy - bas.[foto1]Od momentu powstania w marcu 2004 roku zespół przeszedł swoistą metamorfozę zaczynając od stylistyki hc/punk aż po jazzujące rytmy nawiązujące do różnorodnych gatunków muzycznych. Po wydaniu pierwszej epki w 2007 roku wykrystalizował się styl zespołu z charakterystyczną energiczną sekcją rytmiczną oraz melodyjnym wokalem i klawiszami. W daleko posuniętym przygotowaniu jest kolejna płyta zespołu, która ukazać się ma jeszcze w tym roku.
Klub "Anawa", Gdynia, ul. Warszawska 5 (wejście w bramie) zaprasza na koncert The Włodek Stepuro. Czas: niedziela, 6 lipca 2008, godz. 19:00. Wstęp wolny.Włodek Stepuro występuje na scenie pod nazwą The Włodek Stepuro. Występuje solo, bez zespołu - gitara akustyczna (unplugged), śpiew, harmonijka ustna.Po raz kolejny artysta zagra w klubie "Anawa", który jest jego stałą bazą. Pierwszy koncert Włodka odbył się prawie 5 lat temu w tym właśnie klubie.Gra swoje autorskie kawałki (polskojęzyczne) oraz covery rockowe (anglojęzyczne) takich wykonawców jak Jimi Hendrix, John Lennon, Pink Floyd, The Rolling Stones, Eric Clapton, U2, Black Sabbath (ballada), przeróbka Nirvany. Te covery grane są prostymi akordami, proste aranżacje na wokal i gitarę akustyczną. Kawałki autorskie są bardziej rozbudowane (granie częściowo rytmicznie, częściowo solowo). Surowość brzmienia gitary akustycznej, wokal często z chrypką tworzą klimat, z którym można rzadko się spotkać. Mamy elementy bluesa, w jednym kawałku nawet country, można też doszukać się poezji śpiewanej. Ktoś określił to granie jako "kabaret rockowy". Była też opinia, że jest to w niektórych momentach "akustyczny punk". Sam autor mówi, że powstało to na bazie rocka - ukochanego gatunku muzycznego autora. Teksty mówią o relacjach międzyludzkich, pytaniach dotyczących życia, poszukiwaniach, które czyni każdy człowiek - każdy z nas, czasem banalny temat - o miłości, o wierze w Boga i w siebie, o nałogach, jest w nich też humorystyczna, a czasem ostra krytyka postaw ludzkich. Jeden z kolegów Włodka powiedział, że niektóre teksty są "bandyckie" - powiedzmy prowokacyjne.Ten plan, żeby grać koncerty dojrzewał wcześniej. Artysta malował obrazy (też "malarstwo rockowe" - wizerunki zespołów rockowych na scenie). W marcu 2003 Włodek miał wernisaż w pracowni Larry'ego Okey Ugwu "One Word" w Sopocie. Tam zagrał ze swoim przyjacielem Maksem krótki występ. Wtedy Włodek nabrał śmiałości do grania publicznie. "Właściwie zawsze chciałem grać,