Jesienią w Sali Suwnicowej Klubu Żak wystąpi Noa Kurzweil, która w projekcie Voice Actor na tle ambientu z miejskiego pejzażu deklamuje AutoTunem teksty w klimacie głosowych notatek nagrywanych o czwartej rano. Dość powiedzieć, że na monumentalnym 3,5-godzinnym, sugestywnie zatytułowanym albumie "Sent From My Telephone" dosłyszymy skrawki "Untrue" Buriala - legendy londyńskiego undergroundu, która od lat towarzyszy introwertycznym imprezowiczom w ich późnonocnym szwendactwie. Przewijające się przez twórczość Kurzweil hypnagogiczne riffy i nieśmiały wokal, jakby z sypialnianego jam session sprzed chwili, skradną serca fanów Deana Blunta, Joanne Robertson i nie tylko. W ten tajemniczy, sensualny, melancholijny, a niekiedy wręcz upiorny - jak w "Perfect Blue" Satoshiego Kona - klimat pomogą wczuć się towarzyszące koncertowi wizualizacje.
Po wieloletniej przerwie Ampacity wraca do Żaka, a okazja ku temu jest idealna, bo będzie to sceniczna premiera czwartego albumu trójmiejskiego zespołu ("Cosmic Indifference"). We własnej, niepowtarzalnej mieszance spotykają się na nim space rock, rock progresywny, psychodeliczny i stoner. Znajdą tutaj coś dla siebie zarówno wielbiciele King Crimson i Rush, jak i Hawkwind albo Kyuss.
Wielkie głębiny, jeszcze większe wyzwania i humbak szukający własnego głosu! Nastoletni Vincent musi kontynuować misję swojego ojca, legendarnego Magicznego Wieloryba, którego śpiew chronił oceany. Niestety, zamiast tego niezwykłego daru ma jedynie wyjątkowy talent do wpadania w tarapaty!Kiedy starożytny Lewiatan budzi się ze snu i zaczyna mącić w podwodnym królestwie, Vincent musi zebrać w sobie odwagę i przejąć stery. Na szczęście nie płynie sam. U boku ma Waltera, najbardziej zrzędliwą rybę pod słońcem i pod wodą, oraz Darię, niesłychanie pyskatą i nieustraszoną orkę. Ta genialnie niedobrana ekipa wyrusza w epicką, pełną humoru i niesamowitych zwrotów akcji podróż, by odnaleźć mityczną pieśń zdolną przywrócić ład w oceanie. To podwodny wyścig z czasem, wymagający przede wszystkim sprytu i lojalności oraz pomagający odkryć własną, unikalną siłę.
Wystawa zatytułowana "Obiekty" - jubileusz 35-lecia pracy twórczej.
Agata Żółkoś / Ten dom nie jest moim domemWernisaż: 1.10.2026,19:00Wystawa: 2.10 1.11.2026 (10:0021:00)*Galeria Żak (I piętro)Grunwaldzka 197, GdańskWstęp wolnyAgata Żółkoś (ur. 1998, Bydgoszcz) malarka, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Stypendystka Rektora ASP w Gdańsku oraz Marszałka Województwa Pomorskiego. Brała udział w takich wystawach jak: 11. Międzynarodowa wystawa rysunku studenckiego Rysować TERAZ, Galeria Wozownia, Młode Malarstwo z Gdańska Dyplomy 20222023.@iss.lkoGdzie właściwie jesteśmy, kiedy jesteśmy u siebie? Samo słowo dom przywołuje skojarzenia z ciepłem, bezpieczeństwem, silną więzią i przynależnością. U Żółkoś ta obietnica pozostaje jednak przede wszystkim domysłem czymś, czego nie możemy być do końca pewni. Poczucie schronienia nie jest tu czymś oczywistym. Uwagę artystki przyciąga moment, w którym zostajemy gdzieś, choć nie jesteśmy pewni, czy powinniśmy tam być. Jak sama mówi: Interesuje mnie poczucie bezpieczeństwa to szczególne wrażenie bycia gdzieś, gdzie z jednej strony czujemy się obco, a z drugiej z jakiegoś powodu zostajemy. Budowane przez Żółkoś światy są pozornie spokojne, miękkie, czasem niemal idylliczne. Mięsiste zielenie, rozbielone kolory i światło mogłyby sugerować komfort, ale coś się nie zgadza, coś zgrzyta. W tej miękkości czai się niepokój. Jakbyśmy trafili do miejsca, które znamy, ale nie potrafimy przypomnieć sobie skąd. Pojawiające się w obrazach postacie nie do końca przypominają ludzi. Mają w sobie coś z obserwatorów, intruzów, a może mieszkańców tych przestrzeni. Ich wyostrzone oczy sprawiają, że trudno zdecydować, kto właściwie patrzy. Czy to one obserwują nas, czy same zostały przyłapane na obserwowaniu czegoś, czego nie powinny widzieć? Ich obecność nie rozwiązuje zagadki obrazu przeciwnie, sprawia, że staje się ona bardziej osobista. W malarstwie Żółkoś pamięć miesza się z intuicją, a to, co minione, z tym, co wydarza się tu i teraz. Przestrzenie wyglądają jak coś zapamiętanego, choć niekoniecznie
Agata Żółkoś (ur. 1998, Bydgoszcz), malarka, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. W swojej twórczości eksploruje napięcie między bezpieczeństwem a niepewnością, obecnością a poczuciem obcości. Jej obrazy budują przestrzenie zawieszone pomiędzy wspomnieniem, intuicją i doświadczeniem codzienności. Stypendystka Rektora ASP w Gdańsku oraz Marszałka Województwa Pomorskiego. Brała udział w takich wystawach jak: 11. Międzynarodowa wystawa rysunku studenckiego "Rysować TERAZ", Galeria Wozownia, "Młode Malarstwo z Gdańska. Dyplomy 2022-2023".