Mimaamakim (Z głębi wołam...) nowe pieśni żydowskie w wykonaniu André Ochodlo & The Ezechiel Messengers na podstawie poezji: Anny Margonin, Dory Teitelboim, Kadyi Molodowsky, Rayzeli Żychliński i Rokhli Korn. MIMAAMAKIM (Z głębi wołam) - to premiera w wykonaniu André Ochodlo & The Ezechiel Messengers, band który tworzą wybitni jazzmani z Niemiec -Jan Roth i Ronny Graupe oraz z Polski - Dominik Bukowski i Adam Żuchowski. Wyrafinowaną, wręcz awangardową muzykę skomponował Adam Żuchowski. Recital jest poświęcony największym poetom języka jidysz XX wieku. Większość tych poetów urodziło się na ziemiach polskich i już samym tym faktem zaliczyli się do naszego wspólnego dziedzictwa. Pierwszy raz usłyszymy wiersze wspaniałych poetek żydowskich jak: Anna Margonin, Dora Teitelboim, Kadya Molodowsky, Rayzel Żychliński i Rokhl Korn. Właśnie twórczość kobiet żydowskich do tej pory była mało promowana. Wszystkie wykonywane wiersze wiąże to, że są bardzo osobistymi z głębi duszy płynącymi wyznaniami tych poetów. Reżyseria, śpiew: André Ochodlo Scenografia: Ela Goldman Muzyka: Adam Żuchowski oraz The Ezechiel Messengers w składzie: Jan Roth Ronny Graupe Dominik Bukowski Adam Żuchowski Wiersze na język polski przełożył Piotr Millati.
Nazwa: Out de Bicz! Organizator: Scena Off de BICZ Termin: 25-31 lipca 2011 Głównym założeniem projektu "OUT de BICZ!", organizowanego w ramach "Otwartego kurortu kultury" jest oswojenie nieteatralnej przestrzeni miejskiej ze sztuką teatru. Bazując na przedstawieniach teatralnych stworzonych w Sopockiej Scenie Off de BICZ, artyści chcą "zaanektować" miasto i w wybranych przestrzeniach prezentować żywą sztukę teatru. Repertuar i miejsca prezentacji nie są wybrane przypadkowo. Łączy je temat - kondycja współczesnego człowieka, jego pytania o sens egzystencji w świecie wszechobecnej technologii i dehumanizacji kontaktów międzyludzkich. Spektakle rezydującego w Sopockiej Scenie Off de BICZ, Teatru Stajnia Pegaza sięgają często po wysoką literaturę, adaptując niełatwy język prozy i poezji na scenę. Do niniejszego projektu wybrano adaptacje polskiej literatury, by podkreślić specyfikę i odrębną poetykę rodzimego pisarstwa i móc promować tę twórczość wśród odwiedzających Sopot gości z Polski i zagranicy. Artyści zdecydowali się na eksperyment - rezygnację z zacisza i bezpieczeństwa sceny i wyjście ze spektaklami w teren, wpisanie ich w przestrzeń miejską, by poszukać dla nich nowych zaskakujących kontekstów, stworzyć nowe miejsca spotkania z widzem i poprzez działania artystyczne je ożywić i przywrócić świadomości odwiedzających miasto. Cztery wybrane spektakle Teatru Stajnia Pegaza będą pokazywane każdego dnia w przestrzeni publicznej Sopotu przez niemal tydzień - łącznie 28 przedstawień: Spektakle będą grane codziennie, przez siedem dni, o następujących godzinach: - godz. 21.00 - Była Żydówka, nie ma Żydówki na Dworcu PKP w Sopocie - godz. 22.00 - Spowiedź w okolicach Urzędu Miasta w Sopocie - "strumyk" - godz. 22.00 - A teraz JA!" na ulicy Obrońców Westerplatte - "kładka" - godz. 22.30 - Tulla w wąwozie na przedłużeniu ulicy Majkowskiego Spektakle nie będą biletowane.
SolnessHenryk IbsenHalvard Solness jest właścicielem świetnie prosperującej pracowni projektowej. Właśnie finalizuje budowę swojego nowego domu, którego właściwie ani on, ani jego żona już nie potrzebują. Stary spłonął dwanaście lat wcześniej. W pożarze zginęły ich kilkumiesięczne bliźniaki. Któregoś dnia w pracowni Solnessa zjawia się o połowę od niego młodsza Hilda Wangel. Nie ma bagaży ani pieniędzy. Twierdzi, że kiedy miała dwanaście lat, w górskim Lysanger, Solness całując ją i przytulając obiecał, że pewnego dnia powróci i zbuduje dla niej królestwo. Znużona czekaniem zjawia się po dziesięciu latach i żąda spełnienia obietnicy...BUDOWNICZY SOLNESS to jeden z najbardziej tajemniczych dramatów Ibsena. Autor pisał go pod koniec życia, kiedy jego twórczość naznaczona była już wyraźnym piętnem symbolizmu. Premiera na deskach Teatru Wybrzeże będzie dopiero czwartym wystawieniem tego tekstu w Polsce.Iwo Vedral o sztuce: "Snujący się po anonimowych korytarzach nowoczesnego hotelu bohaterowie filmu MIĘDZY SŁOWAMI czują ten sam niepokój, co postaci Ibsena. To depresja, której pochodną jest przejmująca samotność w tłumie, wśród bliskich i rzeczy, które tak bardzo pragnęliśmy mieć, w miejscach, do których pragnęliśmy dotrzeć. Jeśli do objawów depresyjnego zachowania zaliczylibyśmy tak częste, obiegowe nawet wypalenie, niepokój, zmęczenie, uczucie zniechęcenia to z pewnością byłyby to określenia przydatne w charakterystyce Solnessa. On właściwie nie znajduje już ani sensu ani celu własnej drogi. Jego ambicja realizuje się już jedynie w uniemożliwieniu innym osiągnięcia sukcesu. Za tą apatią i niezadowoleniem kryje się jakże współczesne przeczucie, że świat dzieli się tylko na wygranych i przegranych. Ostatkiem sił Solness dąży, by nie stać się przegranym."Reżyseria: Iwo VedralScenografia: Karolina SulichObsada:Dorota AndroszJustyna BartoszewiczMagdalena BoćGrzegorz GzylMaciej KonopińskiPiotr Łukawski
Recital CaféCentrum Kultury w Gdyni zaprasza na recital piosenki francuskiej z repertuaru Edith Piaf i Jacques'a BrelaNajsłynniejsze utwory:"Ne Me Quite Pas""Milord""Amsterdam""Padam...padam..."Piosenki wykonują:Maja Gadzińska - adeptka Studium Wokalno - Aktorskiego im. D. Baduszkowej w GdyniMagdalena Borowiecka - adeptka Studium Wokalno - Aktorskiego im. D. Baduszkowej w GdyniPiotr Plichta - koordynator Sceny Studenckiej, występował na scenie Teatru Muzycznego i Teatru Miejskiego w Gdyni, Teatru Żydowskiego w Waszawie oraz Teatru Polskiego w Szczecinie, uczestnik półfinału programu "Mam Talent"Akompaniuje:Piotr ZapadkaAkordeon:Lech Muchowiecki
Natura Organizator:Sopocki Teatr Tańca Miejsce: plener wzdłuż ulicy Stanisława Moniuszki (tereny wokół Opery Leśnej) NATURA - spektakl plenerowy inspirowany poezją Leśmiana zrealizowany specjalnie z okazji udziału w Prezydencji 2011. Impulsem do zwrócenia się ku twórczości B. Leśmiana, jest wewnętrzna potrzeba odnalezienia pierwotnej natury intymności i istnienia człowieka jako immanentnej części przyrody, przekroczenia granic wyznaczonych przez cywilizację i kulturę. Spektakl ma być taneczną, pełną barw opowieścią o ludzkiej potrzebie bliskości z drugim człowiekiem, a przede wszystkim o absolutnej syntezie zmysłowości, duchowości i fizyczności istoty ludzkiej. Choreografia oddawać ma nie tylko ideę poezji Leśmiana, ale jej rytm, kolor, sensualizm. Ma pokazać cały zawarty w wierszach mikrokosmos przyrody i namiętności ludzkich. A głównymi atutami tego multimedialnego widowiska ma być forma teatralna, piękno i wirtuozeria tańca zanurzone w realnych miejscach Sopotu, które oświetlone architektonicznym, "scenicznym" światłem ożyją i zabłysną nowym znaczeniem i nowym blaskiem.