Letnia Akademia Śpiewu to ogólnopolski kurs i zarazem konkurs wokalny organizowany przez Impressio Art Management przy współpracy, Katedry Wokalistyki Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku skierowany do młodych wokalistów - uczniów szkół muzycznych II stopnia, studentów i absolwentów do lat 32.
Hotel Palace Roland ToporSerdecznie zapraszamy na Wieczór Otwarty pełen przepychu, bogactwa, luksusu, absurdalnego humoru i niczym nieskrępowanej wolności!!!W Hotelu Palace nikt nie czuje się biedny i niczego nie musi ukrywać!!! Pozwolimy Wam przeżyć to, o czym śnicie w swoich domach, a do czego wstydzicie się przyznać rodzinie...Reżyseria: Tomasz Czarnecki Muzyka: Artur GuzaScenografia i kostiumy: Maria ŻynelObsługa Hotelu:Tina Popko Anna NowackaMichał ZacharekJeremiasz GzylKrzysztof Kowalski
Mimaamakim (Z głębi wołam...) nowe pieśni żydowskie w wykonaniu André Ochodlo & The Ezechiel Messengers na podstawie poezji: Anny Margonin, Dory Teitelboim, Kadyi Molodowsky, Rayzeli Żychliński i Rokhli Korn. MIMAAMAKIM (Z głębi wołam) - to premiera w wykonaniu André Ochodlo & The Ezechiel Messengers, band który tworzą wybitni jazzmani z Niemiec -Jan Roth i Ronny Graupe oraz z Polski - Dominik Bukowski i Adam Żuchowski. Wyrafinowaną, wręcz awangardową muzykę skomponował Adam Żuchowski. Recital jest poświęcony największym poetom języka jidysz XX wieku. Większość tych poetów urodziło się na ziemiach polskich i już samym tym faktem zaliczyli się do naszego wspólnego dziedzictwa. Pierwszy raz usłyszymy wiersze wspaniałych poetek żydowskich jak: Anna Margonin, Dora Teitelboim, Kadya Molodowsky, Rayzel Żychliński i Rokhl Korn. Właśnie twórczość kobiet żydowskich do tej pory była mało promowana. Wszystkie wykonywane wiersze wiąże to, że są bardzo osobistymi z głębi duszy płynącymi wyznaniami tych poetów. Reżyseria, śpiew: André Ochodlo Scenografia: Ela Goldman Muzyka: Adam Żuchowski oraz The Ezechiel Messengers w składzie: Jan Roth Ronny Graupe Dominik Bukowski Adam Żuchowski Wiersze na język polski przełożył Piotr Millati.
Nazwa: Out de Bicz! Organizator: Scena Off de BICZ Termin: 25-31 lipca 2011 Głównym założeniem projektu "OUT de BICZ!", organizowanego w ramach "Otwartego kurortu kultury" jest oswojenie nieteatralnej przestrzeni miejskiej ze sztuką teatru. Bazując na przedstawieniach teatralnych stworzonych w Sopockiej Scenie Off de BICZ, artyści chcą "zaanektować" miasto i w wybranych przestrzeniach prezentować żywą sztukę teatru. Repertuar i miejsca prezentacji nie są wybrane przypadkowo. Łączy je temat - kondycja współczesnego człowieka, jego pytania o sens egzystencji w świecie wszechobecnej technologii i dehumanizacji kontaktów międzyludzkich. Spektakle rezydującego w Sopockiej Scenie Off de BICZ, Teatru Stajnia Pegaza sięgają często po wysoką literaturę, adaptując niełatwy język prozy i poezji na scenę. Do niniejszego projektu wybrano adaptacje polskiej literatury, by podkreślić specyfikę i odrębną poetykę rodzimego pisarstwa i móc promować tę twórczość wśród odwiedzających Sopot gości z Polski i zagranicy. Artyści zdecydowali się na eksperyment - rezygnację z zacisza i bezpieczeństwa sceny i wyjście ze spektaklami w teren, wpisanie ich w przestrzeń miejską, by poszukać dla nich nowych zaskakujących kontekstów, stworzyć nowe miejsca spotkania z widzem i poprzez działania artystyczne je ożywić i przywrócić świadomości odwiedzających miasto. Cztery wybrane spektakle Teatru Stajnia Pegaza będą pokazywane każdego dnia w przestrzeni publicznej Sopotu przez niemal tydzień - łącznie 28 przedstawień: Spektakle będą grane codziennie, przez siedem dni, o następujących godzinach: - godz. 21.00 - Była Żydówka, nie ma Żydówki na Dworcu PKP w Sopocie - godz. 22.00 - Spowiedź w okolicach Urzędu Miasta w Sopocie - "strumyk" - godz. 22.00 - A teraz JA!" na ulicy Obrońców Westerplatte - "kładka" - godz. 22.30 - Tulla w wąwozie na przedłużeniu ulicy Majkowskiego Spektakle nie będą biletowane.
Solness Henryk Ibsen Halvard Solness jest właścicielem świetnie prosperującej pracowni projektowej. Właśnie finalizuje budowę swojego nowego domu, którego właściwie ani on, ani jego żona już nie potrzebują. Stary spłonął dwanaście lat wcześniej. W pożarze zginęły ich kilkumiesięczne bliźniaki. Któregoś dnia w pracowni Solnessa zjawia się o połowę od niego młodsza Hilda Wangel. Nie ma bagaży ani pieniędzy. Twierdzi, że kiedy miała dwanaście lat, w górskim Lysanger, Solness całując ją i przytulając obiecał, że pewnego dnia powróci i zbuduje dla niej królestwo. Znużona czekaniem zjawia się po dziesięciu latach i żąda spełnienia obietnicy... BUDOWNICZY SOLNESS to jeden z najbardziej tajemniczych dramatów Ibsena. Autor pisał go pod koniec życia, kiedy jego twórczość naznaczona była już wyraźnym piętnem symbolizmu. Premiera na deskach Teatru Wybrzeże będzie dopiero czwartym wystawieniem tego tekstu w Polsce. Iwo Vedral o sztuce: "Snujący się po anonimowych korytarzach nowoczesnego hotelu bohaterowie filmu MIĘDZY SŁOWAMI czują ten sam niepokój, co postaci Ibsena. To depresja, której pochodną jest przejmująca samotność w tłumie, wśród bliskich i rzeczy, które tak bardzo pragnęliśmy mieć, w miejscach, do których pragnęliśmy dotrzeć. Jeśli do objawów depresyjnego zachowania zaliczylibyśmy tak częste, obiegowe nawet wypalenie, niepokój, zmęczenie, uczucie zniechęcenia to z pewnością byłyby to określenia przydatne w charakterystyce Solnessa. On właściwie nie znajduje już ani sensu ani celu własnej drogi. Jego ambicja realizuje się już jedynie w uniemożliwieniu innym osiągnięcia sukcesu. Za tą apatią i niezadowoleniem kryje się jakże współczesne przeczucie, że świat dzieli się tylko na wygranych i przegranych. Ostatkiem sił Solness dąży, by nie stać się przegranym." Reżyseria: Iwo Vedral Scenografia: Karolina Sulich Obsada: Dorota Androsz Justyna Bartoszewicz Magdalena Boć Grzegorz Gzyl Maciej Konopiński Piotr Łukawski
Grzegorz Dyndała według "Grzegorz Dyndała, czyli mąż pognębiony" Moliera. Planowana premiera - 9 lipca 2011 roku na Scenie Letniej Teatru Wybrzeże w Pruszczu Gdańskim, dla uczczenia Polskiej Prezydencji w UE! Grzegorz Dyndała jest uwikłany w polityczną bezpardonową walkę. Stawia czoło obłudzie, by jak Wołodyjowski, albo Superman walczyć o prawdę. Pragnie zniszczyć liberalizację stosunków seksualnych, których stał się ofiarą. Zdrady jego żony stanowią tylko fabularny zabieg, by ukazać jak okrutny i bezlitosny jest świat dla ludzi z silnym kręgosłupem moralnym. Grzegorz Dyndała wie, że to nie jest walka wyłącznie o to czy będzie Panem w małżeńskim łożu. To walka o coś więcej: Walka o Łoże. GRZEGORZ DYNDAŁA, CZYLI MĄŻ POGNĘBIONY może wydawać się na pierwszy rzut oka błahą komedią, ale to pełnokrwista tragedia, pełna zdrady, powikłanych stosunków, prób samobójczych. I gdy na chwilę pojawia się na naszych ustach uśmieszek, to momentalnie jest on zmrożony przez monologi głównego bohatera, które mogłyby być słowami wypowiadanymi przez Makbeta, Króla Leara, czy Mickiewiczowskiego Gustawa/ Konrada. Śmiech staje się płaczem. Teatr staje się życiem. "Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało" Martello Frangivetri o sztuce: "GRZEGORZ DYNDAŁA to dramat o zapewnieniu obywatelom każdego narodu przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości bez granic wewnętrznych, w której zagwarantowana jest swoboda przepływu osób, w powiązaniu z właściwymi środkami w odniesieniu do kontroli granic zewnętrznych, azylu, imigracji, jak również zapobiegania i zwalczania przestępczości. Tytułowy bohater działa na rzecz trwałego rozwoju Europy, którego podstawą jest zrównoważony wzrost gospodarczy oraz stabilność cen, społeczna gospodarka rynkowa o wysokiej konkurencyjności zmierzająca do pełnego zatrudnienia i postępu społecznego oraz wysoki poziom ochrony i poprawy jakości środowiska naturalnego. Filozofia Grzegorza Dyndały wspiera postęp naukowo-techniczny. Zwalcza wykluczenie społeczne i
Natura Organizator:Sopocki Teatr Tańca Miejsce: plener wzdłuż ulicy Stanisława Moniuszki (tereny wokół Opery Leśnej) NATURA - spektakl plenerowy inspirowany poezją Leśmiana zrealizowany specjalnie z okazji udziału w Prezydencji 2011. Impulsem do zwrócenia się ku twórczości B. Leśmiana, jest wewnętrzna potrzeba odnalezienia pierwotnej natury intymności i istnienia człowieka jako immanentnej części przyrody, przekroczenia granic wyznaczonych przez cywilizację i kulturę. Spektakl ma być taneczną, pełną barw opowieścią o ludzkiej potrzebie bliskości z drugim człowiekiem, a przede wszystkim o absolutnej syntezie zmysłowości, duchowości i fizyczności istoty ludzkiej. Choreografia oddawać ma nie tylko ideę poezji Leśmiana, ale jej rytm, kolor, sensualizm. Ma pokazać cały zawarty w wierszach mikrokosmos przyrody i namiętności ludzkich. A głównymi atutami tego multimedialnego widowiska ma być forma teatralna, piękno i wirtuozeria tańca zanurzone w realnych miejscach Sopotu, które oświetlone architektonicznym, "scenicznym" światłem ożyją i zabłysną nowym znaczeniem i nowym blaskiem.