Wesele Żuławskie z XVII w. Wesele Żuławskie z XVII w., to spektakl teatralny, będący promocją bogatego dziedzictwa kulturowego obszaru Żuław Gdańskich. Będzie to pierwsza próbę przedstawienia pieśni, tańców i obrzędów, związanych z weselem żuławskim i życiem codziennym mieszkańców ówczesnych Żuław na tle wydarzeń historycznych. Spektakl ten ma spełnić wielorakie zadania: - rolę edukacyjną dla młodzieży szkolnej - w scenariuszu występuje m.in. forma narracji historycznej, - wydobycie z "popiołów" zapomnienia i pokazanie obecnej społeczności zamieszkującej ten obszar wartości kulturowych i historycznych tego obszaru, w celu pogłębienia tożsamości z regionem, - rolę promocyjną dla tego rejonu z jego wspaniałymi i niszczejącymi zabytkami, unikalnymi w skali kraju, a także Europy, - odtworzenie strojów , muzyki i tańców z epoki, - stworzenie produktu kulturowo-turystycznego, który mógłby być prezentowany również za granicą, szczególnie w Niemczech, ale także dla turystów zagranicznych odwiedzających Gdańsk. Do realizacji projektu zaangażowano profesjonalnych artystów i osobowości z Trójmiasta, m.in.: - scenariusz historyczny i konsultacja historyczna - prof. Andrzej Januszajtis, - adaptacja teatralna scenariusza historycznego - Andrzej Pacuła, - projekty strojów z epoki - artysta malarz Daniel Kufel oraz p. Olga Leszko - wieloletni kostiumolog i scenograf Opery Bałtyckiej i wykładowca ASP w Gdańsku, która również podjęła się wykonania scenografii, - choreografia - Sławomir Gidel - wykładowca Akademii Muzycznej i Szkoły Baletowej w Gdańsku, - muzyka z epoki - Capella Gedanensis - reżyseria spektaklu - Marek Pacuła - dyrektor artystyczny Piwnicy pod Baranami z Krakowa. Pierwszym elementem promującym całe wydarzenie będzie wystawa strojów Żuławskich (kostiumy do spektaklu), zorganizowana w Partnerstwie z Nadbałtyckim Centrum Kultury w Gdańsku oraz Spatium Et Artis. W programie wernisażu jest m.in. krótka pogadanka historyczna prof. Andrzeja Januszajtisa, oraz scenki w
BalladynaJuliusz Słowacki"Balladyna" zasługuje na re/wizję. Zasługuje na spojrzenie poza sztampą. Umęczona w lekturze, zastygła w interpretacjach, zasługuje, by do niej powrócić. Raz jeszcze zajrzeć do domu wdowy i jej córek. Zobaczyć emocje drzemiące w sercach dziewcząt i pragnienia, które nimi kierują. W świecie, w którym jedyną szansą kobiety na szczęście i wolność jest dobre zamążpójście, ceną stanie się przelana krew. Krew, która zamiast bezpieczeństwa, przyniesie zniewolenie i strach. Lecz dramat Słowackiego to nie historia o bezsensownym mordowaniu, ale o makabrycznej samorealizacji. Czy Balladyna musi zabijać? Oczywiście, że nie, ale jeśli chce władzy, nie ma wyjścia. Ceną za równość i prawo do noszenia korony będzie znamię zbrodni. By osiągnąć swój cel, musi zaprzeczyć przeznaczonej jej roli i spróbować oszukać los...Kiedy Słowacki napisał "Balladynę" i zadedykował ją Zygmuntowi Krasińskiemu, z pewnością nie przypuszczał, że jego tragedia stanie się tak ważna dla polskiego teatru. Że na jej podstawie powstanie opera "Goplana", słynny spektakl Adama Hanuszkiewicza, baśniowa "Balladyna" Jarosława Kiliana, film Dariusza Zawiślaka, audiobook, a nawet komiks. Interpretacje "Balladyny" bywają baśniowe i patetyczne, ludyczne i szekspirowskie, zawsze jednak pytają o kondycję człowieka i sens dążenia do władzy. Inscenizacja Tomasza Podsiadłego odchodzi od baśniowego charakteru dramatu, kierując się w stronę skomplikowanych relacji międzyludzkich. Odrzucenie fantazji pozwala skupić uwagę na głównej bohaterce i ukazać jej wewnętrzny świat. Spektakl, wskazując odmienne od tradycyjnych ścieżki interpretacji, ma prowokować do dyskusji. Ma przekonać nas, widzów, do spojrzenia na romantyczne teksty raz jeszcze, zapominając o kanonie lektur. Reżyseria: Tomasz PodsiadłyScenografia i kostiumy: Anna Paciorek-GrabowskaMuzyka: Rafał KłoczkoAsystent reżysera: Marta ŁosiewiczObsada:Balladyna: Agnieszka Niemiec, Katarzyna TapekAlina: Agnieszka Skawińska, Dorota Śliwińska Wdowa:
Piotruś PanJ.M. BarrieTłumaczenie - Macieja SłomczyńskiegoAdaptacja: Arkadiusz Klucznik - na podstawie J.M. Barrie w tłumaczeniu Macieja SłomczyńskiegoKolorowy spektakl przeznaczony dla widzów w wieku od lat 4 do 104.Ilu dorosłych marzyło, by choć przez chwile znów poczuć się dzieckiem? Ile dzieci chciało, choć przez minutę stać się dorosłymi? Kto choć raz w życiu nie zapragnął latać? Czy jest choć jedna osoba, która nie marzyła, by na statku pirackim przemierzać morza i oceany? Gdzie jest Nibylandia? Czy w prawo i aż do rana to właściwy adres? Czy być Piotrusiem Panem to znaczy nie umieć kochać? Czy kochać za mocno? Czy wróżki istnieją? Czy tylko wtedy , gdy się w nie wierzy? Czy tykanie budzika może obudzić krokodyla? Gdzie leży granica naszej wyobraźni? Czy...?Ale...?Dlaczego...? znasz więcej pytań? Potrzebujesz lepszych odpowiedzi?Zatem musimy się spotkać w Teatrze Miniatura na naszym "kolorowo-muzyczno-fantastycznym" spektaklu "Piotruś Pan" w adaptacji Arkadiusza Klucznika, z piosenkami Dariusza Czajkowskiego (teksty) i Michała Kowalczyka (muzyka). Tylko u nas Nibylandia jest stanem radości... latanie - stanem ducha, a Piotruś Pan - każdym z nas.W prawo, a potem szybko aż do rana,Nasza kraina rozmarzona, rozbujana,Czeka na wszystkie smutne szare twarze,Smutek nasza kraina z twarzy zmaże(D. Czajkowski)Umowna scenografia zmusza nas do uruchomienia wyobraźni. Piosenki Michała Kowalczyka są melodyjne i efektowne, i co najważniejsze - wpadają w ucho już po pierwszym wysłuchaniu. Reżyserią spektaklu zajęli się wspólnie: Jerzy Jan Połoński - aktor, reżyser, muzyk i artysta kabaretowy oraz Jarosław Staniek - bardzo dobrze znany trójmiejskiej publiczności tancerz, choreograf oraz reżyser takich spektakli, jak : "Opentaniec", "Hair", "Footlose", "12 ławek".Reżyseria: Jerzy Jan Połoński i Jarosław StaniekScenografia: Jerzy Jan PołońskiChoreografia: Jarosław StaniekKostiumy: Anna ChadajMuzyka: Michał KowalczykTeksty piosenek: Dariusz CzajkowskiProjekcje video : Dawid