Seks dla opornych Michele Riml Przekład: Hanna Szczerkowska Przedstawienie powstaje w koprodukcji z warszawskim Teatrem Polonia. Prapremiera - 20 stycznia na Scenie Kameralnej w Sopocie oraz 12 lutego w Teatrze Polonia. Karol i Barbara, uzbrojeni w egzemplarz "Seksu dla opornych", meldują się w modnym hotelu z misją niemal rewitalizacji swojego związku. Przeżyte lata odcisnęły na nich swoje piętno, dołożyła się do tego trójka dzieci, stres i codzienna rutyna. Czy jeszcze sprostają wszystkim szalonym i swawolnym pomysłom, jakie podsuwa im autorka wyrafinowanego poradnika, mającego uratować ich więź? Czy Karol jest rzeczywiście gotowy na widok swojej pięćdziesięcioletniej żony, matki ich dzieci, ubranej w seksowne lateksowe wdzianko? Krystyna Janda o "Seksie dla opornych": "To gorzki ale zabawny tekst. Małżeństwo z niemal trzydziestoletnim stażem, architekt i jego żona, całe życie zajmująca się domem i dziećmi, przeciętni inteligenci, którzy nigdy nie pozwolili sobie na żadne szaleństwo, wiodący dotąd raczej banalne, pracowite ale spokojne życie, zapragnęli jakoś ożywić swój związek, obudzić dawne emocje. Postanawiają więc uciec z domu i spędzić weekend w najmodniejszym hotelu. Co prawda zabierają ze sobą praktyczny poradnik SEKS DLA OPORNYCH, ale nim do niego sięgną, by osiągnąć pożądaną gotowość, muszą dokonać głębokiego obrachunku. Będzie burzliwie i dramatycznie, wzajemne pretensje i urazy zaprowadzą ich niemal do ostatecznego zerwania, poradnikowe recepty dostarczą zdecydowanie groteskowych przeżyć, narażając na zawstydzenie raczej niż powrót wielkich namiętności. Ale też to doświadczenie pozwoli im docenić wartość codziennej, może szarej ale nieodzownej bliskości i przywiązania, zaufania i poczucia bezpieczeństwa. Ich własnej miłości po prostu. A to może się okazać ważniejsze niż podniecający może, ale krótkotrwały błysk ekscytacji." Reżyseria: Krystyna Janda Dekoracje: Maciej Putowski Występują: Dorota Kolak (Barbara), Mirosław Baka (Karol).
Życie jest snem Calderón de la Barca Przekład: Jarosław Marek Rymkiewicz Opracowanie tekstu: Julia Holewińska, Kuba Kowalski ŻYCIE JEST SNEM - filozoficzny dramat o odwiecznych złudzeniach człowieka i iluzoryczności ludzkiej egzystencji - to prawdopodobnie najwybitniejsze osiągnięcie Pedro Calderóna de la Barcy. Akcja sztuki umieszczona została w umownej scenerii - w Polsce, na dworze króla Basilia. Narodzinom jego syna - Segismunda towarzyszą znaki wskazujące, że stanie się on w przyszłości krwiożerczym tyranem, zabije swojego ojca, a kraj pogrąży w nędzy i wojnie. Basilio, chcąc zapobiec spełnieniu się przepowiedni, nakazuje więc uwięzić księcia w wieży na odludziu. Nikt w królestwie nie wie o jego istnieniu. W obliczu śmierci pragnie przekonać się o prawdziwości zaklęcia, dlatego też rozkazuje przenieść uśpionego syna do pałacu. Eksperyment okazuje się jednak opłakany w skutkach - Segismundo, badając granice zwróconej mu nagle wolności, morduje, plugawi i gwałci. Twórcy przedstawienia w swej interpretacji starali się odejść od "baśniowej" scenerii i przepowiedni. Akcja dramatu umiejscowiona została w królestwie/korporacji zajmującej się handlem i produkcją... snów. Wieża stała się zbudowanym z ekranów laboratorium, w którym Basilio - główny producent snów - umieszczając swojego syna (efekt inżynierii genetycznej) pragnął poprzez treningi i specyficzną naukę stworzyć "idealnego" człowieka, człowieka na "miarę naszych czasów". Kuba Kowalski o spektaklu: Typowy dla naszych czasów relatywizm moralny wydaje się najciekawszym kluczem do zinterpretowania dzieła Calderona. W naszym zachodnim świecie wolny rynek, emancypacja kolejnych mniejszości narodowych czy seksualnych, rewolucje obyczajowe, wreszcie kult indywidualizmu wpompowują "liberalny światopogląd" do naszego krwiobiegu. Wraz ze zmianami obyczajowymi i rozwojem nauki przesuwają się granice tego co wolno, co dobre, odpowiedzialne, humanitarne. Sześćdziesiąt lat temu przeszczepy organów były tematem
Baltic. Pies na krze na podstawie książki "Baltic. Pies, który płynął na krze" Barbary Gawryluk Spektakl dla dzieci w wieku: od 6 lat W styczniu 2010 roku załoga statku badawczego R/V Baltica, 15 mil morskich od brzegu, wyłowiła z morza psa. Pies płynął na krze. Spędził na niej kilka dni i nocy, przebył, na oczach połowy Polski, ponad 200 km - dryfując od Torunia aż w okolice Helu. W końcu wyłowił go pan Adam, wyłowił i zaopiekował się nim. Prosta, a zarazem niesamowita historia. Przy tym bardzo ludzka psia historia. Baltic jest wyjątkowym bohaterem. Bohaterem wyjętym z kontekstu wydarzeń, które prowokuje i w których uczestniczy. Baltic nie rozumie zamieszania i hałasu, który wokół niego powstaje. Z pewnością nie rozumie, dlaczego ktoś miałby podszywać się pod jego pana, nie rozumie zawiłej mowy prezentera telewizyjnego, nie rozumie też tego, że jego życie zawisło na włosku, gdy myśliwi postanawiają oddać mu przysługę i skrócić jego cierpienia... Świat widziany oczami Baltica jest dużo prostszy, chwilami dziecięco naiwny. Pies widzi powierzchownie i prosto - boi się bombardujących go "darów serca", ale docenia gest dziewczynki, która dzieli się z nim ciastem. Ciekawe jest to, jak Baltic swoją obecnością zupełnie niezamierzenie wywołuje w ludziach skrajne i często przeciwstawne emocje. Pies na krze staje się dla jednych okazją do zabłyśnięcia przez 5 minut przed telewizyjnymi kamerami, dla innych przyczynkiem do filozoficznych dywagacji na temat natury życia, śmierci i cierpienia. Jednych denerwuje, dziwi, śmieszy, innych wybudza z poświątecznego marazmu, w jeszcze innych wzbudza empatię i chęć pomocy. Psa nie interesuje to, co myślą o nim ludzie. Przerażony i bezradny pies po prostu chce, żeby nie było mu zimno. Nie chce być na krze. Pies chce żyć. Szuka ciepła, tak w dosłownym, jak i w przenośnym sensie. Historia Baltica to opowieść o ludzkiej dobroci i o pisanym z dużej litery "Człowieczeństwie", które manifestuje się w najmniej oczekiwanych momentach; choćby
Energetywka, czyli Akademia Rozwoju Rodziny zaprasza na zajęcia muzyczno-rytmiczne dla dzieci. Zajęcia Energetywki są połączeniem wspólnego muzykowania, gry na instrumentach, śpiewu i tańca. Zabawy opierają się na wieloletnim doświadczeniu i wiedzy prowadzącej, bazują także na bezcennych i sprawdzonych przez pokolenia zabawach i piosenkach tradycyjnych.