Martin WidmarkTajemnica kinaTłumaczenie: Barbara Gawryluk Teatr Miniatura rozpoczął realizację serialu teatralnego dla dzieci 15 kwietnia 2012 roku światową prapremierą teatralnej adaptacji "Tajemnicy diamentów", pierwszej z bestsellerowej serii książek detektywistycznych dla dzieci szwedzkiego autora Martina Widmarka. Seria "Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai" opowiada o dwójce przyjaciół z klasy, Mai i Lassem, którzy zakładają agencję detektywistyczną i pomagają rozwiązywać zagadki w fikcyjnym miasteczku Valleby. Ty razem przygotowana jest prapremiera kolejnej książki z bestsellerowej serii Szweda Martina Widmarka - "Tajemnica kina" będzie drugim odcinkiem serialu teatralnego, zainaugurowanego Tajemnicą diamentów. Lasse i Maja wraz z widzami mają nową zagadkę do rozwiązania - ktoś kradnie psy mieszkańców miasteczka Valleby i żąda za nie ogromnych okupów. Wśród poszkodowanych jest też sławna aktorka Iva Ross, która przyjechała do kina Rio na pokaz najnowszego westernu "Gwiżdżący Kowboj". Zagrała w nim wraz ze swoim psem Karlem Filipem. Właściciele psów są zrozpaczeni, a policja bezradna. Przestępca jest niezwykle sprytny. Jedyny ślad, jaki zostawia, to list z żądaniem okupu. Komisarz policji zmuszony jest prosić o pomoc Maję i Lassego.W kolejnej odsłonie teatralnego serialu widzowie nie tylko zobaczą rejestrowaną kamerą akcję na makiecie Valleby projektu Dariusza Panasa, ale wreszcie zajrzą do jednego z budynków. Na potrzeby tego spektaklu została misternie przygotowana makieta wnętrza kina Rio. W kinie będzie wyświetlany film animowany autorstwa reżysera spektaklu Ireneusza Maciejewskiego i scenografa Dariusza Panasa, a na ścianach zawieszone są plakaty i zdjęcia, które regularnie będą zmieniane - jak w prawdziwym kinie. Pojawią się postaci znane z poprzedniej części, ale poznamy również innych mieszkańców miasteczka Valleby. Twórcy spektaklu twierdzą, że niektórzy mieszkańcy podobni są do gwiazd kina.Seria "Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai" jest
Każdy, kto chciałby poczuć się jak Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki podczas słynnej, paryskiej Uczty Grudniowej, ma na to szansę. Wystarczy we wtorkowy wieczór zabrać ze sobą do Gdyńskiego Centrum Filmowego pięć własnych niepublikowanych wierszy, by stanąć do walki o atrakcyjną nagrodę.
Portret damyMagda Kupryjanowiczna podstawie powieści Henry'ego JamesaLata 70-te XIX wieku. Do wybrzeży wiktoriańskiej Anglii przybija statek z Nowego Jorku, a na jego pokładzie - Isabela Archer, młoda Amerykanka o wyjątkowej urodzie i nie mniej wyjątkowym charakterze. Zafascynowana europejską kulturą, wkrótce sama zacznie wzbudzać fascynację dwóch angielskich dżentelmenów. Sprawy dodatkowo skomplikują się, gdy w ślad za nią ruszy jej amerykański wielbiciel. Wbrew swoim oczekiwaniom, niezależna dotychczas Isabela, w małżeństwie z jednym z adorujących ją mężczyzn zacznie upatrywać swojego przeznaczenia. Czy jednak jej wybór okaże się słuszny?Konwencja melodramatu, jaką twórcy zapożyczyli z dziewiętnastowiecznej powieści Henry'ego Jamesa, stanowi jedynie pretekst do snucia uniwersalnej opowieści o katastrofie. Każda bez wyjątku z postaci PORTRETU DAMY - począwszy od Isabeli, poprzez angielskiego lorda i zubożałą francuską arystokratkę, a na zwykłej służącej skończywszy, przeczuwa wiszące nad sobą fatum, które niweczy wszelkie działania i odbiera nadzieję na pomyślną przyszłość. To właśnie w poczuciu zagrożenia i rozczarowania rzeczywistością twórcy spektaklu odnajdują wspólne bohaterom i współczesnym Europejczykom gorzkie doświadczenie rzeczywistości.Ewelina Marciniak o PORTRECIE DAMY: "Podróż Isabeli do Europy jest przede wszystkim podróżą ciała. Ciało stale przemieszcza się, wiruje między obrazami Londynu, Paryża, Florencji, Rzymu. Żywo reaguje na zmiany otoczenia i różnorodne bodźce zmysłowe. Ciało Isabeli jest również fatum. Stanowi źródło zgubnych instynktów, nad którymi nie da się zapanować. Obudzone usta i piersi Isabeli stanowią zagrożenie dla porządku świata. Wymykają się wszelkiej logice i racjonalizmowi. Tańczą z widmem nadciągającej rewolucji. Ciało instynktowne jako groźne i nieprzewidywalne zostaje wyparte przez kulturę europejską, która woli utrzymywać, że jedyne ciało, jakie istnieje, jest produkowane poprzez relacje władzy. Dlatego też, ciała kobiet w