Tym razem wiedźma przygotowała niesamowitą miksturę. Dzięki niej przeniesiesz się z nami w świat baśni. Nie zaskakuje Cię już, że w impro nie ma scenariusza?
Uwiedzeni. Aleksander Fredro: Cudzoziemczyzna / Franciszek Bohomolec: Małżeństwo z kalendarzaDwa teksty. Dwóch autorów. Dwie epoki. Dwie wykluczające się ideologie. Jeden spektakl. Rozmowa o Polsce jako prowincji w poszukiwaniu tożsamości. Z jednej strony zachłyśnięcie się Europą otwartych granic, z drugiej - hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna". Każda ze stron przekonana jest, że ma rację, że posiada monopol na prawdę. Ale tak nie jest, bo w grze na ideologie nie chodzi o prawdę. Chodzi o to, żeby się różnić. Jak wyjść z tego konfliktu? Nie wiadomo. Ale wiadomo, że trzeba. Koniecznie.Jarosław Tumidajski o przedstawieniu: "Pomysł na ten spektakl zrodził się już jakiś czas temu, jeszcze przed pierwszą edycją KLASYKI ŻYWEJ, konkursu poświęconego dawnym dziełom literatury polskiej. Zrodził się z potrzeby rozmowy o polskim uwielbieniu ideologii (bo już dawno idee zastąpiliśmy ideologiami) - o uzależnieniu od nich, o uzależnieniu od zbyt łatwych odpowiedzi. Cały czas, wciąż i wciąż na nowo, rozmawiamy o naszej tożsamości narodowej, spieramy się o jej źródła, kłócimy o to, jaka jest, a jaka powinna być, nie dostrzegając, że prawda rzadko przejawia się w skrajnościach. Budowanie, czy raczej implantacja, tożsamości (narodowej, obywatelskiej) w oparciu o wybiórczo interpretowaną przeszłość lub też importowanie jej z zachodu w postaci kilku modnych haseł nie rozwiązuje problemu, nie buduje tożsamości w sposób istotny. Jest raczej wyrazem bezradności i bezsilności, jest wynikiem braku refleksji na ten temat, braku odpowiedzi na pytania, kim i jak być - tu i teraz, w tych konkretnych warunkach. We wspomnianym konflikcie jest też jakieś przedziwne echo totalitarnego myślenia, chęć narzucenia zbiorowości ram, w jakich ma się poruszać, wartości, które ma wyznawać. Widoczny jest w tym wszystkim brak zaufania do ludzi i lęk przed wolnością wyboru. Nie chcę tłumaczyć ani atakować żadnej ze stron. Nie chcę bowiem wpisywać się w tę pozorowaną dyskusję. Chcę wyjść poza nią, przedstawić i
Par paranojeCharles LudlamPrzekład: Małgorzata SemilPrapremiera przewrotnej komedii satyrycznej o awangardowej sztuce, współczesnych związkach i seksualnych obsesjach, a przede wszystkim zjadliwa karykatura pseudo osiągnięć współczesnej psychiatrii i psychoanalizy. Charles Ludlam, autor kultowej pruszczańsko-wybrzeżowej TAJEMNICZEJ IRMY VEP stworzył kapitalną partyturę dla czwórki błyskotliwych aktorów, potrafiących w tym materiale znaleźć punkt wyjścia również dla aktorskich improwizacji.Spektakle realizowany przy wsparciu finansowym Miasta Pruszcz Gdański.Reżyseria: Adam OrzechowskiScenografia: Magdalena GajewskaMuzyka: Marcin NenkoAsystent reżysera: Cezary RybińskiInspicjent/sufler: Jerzy GutarowskiObsada:Robert Ninkiewicz (Dr Leonard Silver),Anna Kociarz (Dr Karen Gold),Justyna Bartoszewicz (Eleanor), Cezary Rybiński (Freddy).
Jasiek i Małgośka, czyli uważaj, robaczku!na motywach baśni "Jaś i Małgosia" braci Grimmw ramach Inicjatyw Aktorskich Teatru MiniaturaScena Kameralna Teatru MiniaturaDla dzieci od 4 lat.Jasiek i Małgośka idą przez las do szkoły. Co się wydarzy po drodze? Jakie niebezpieczeństwa na nich czekają i jak sobie z nimi poradzą? I czy wszystko skończy się dobrze?"Jasiek i Małgośka, czyli uważaj, robaczku!" to autorskie przedstawienie aktorów Teatru Miniatura - Magdaleny Żulińskiej i Piotra Kłudki - przygotowane w ramach Sceny Inicjatyw Aktorskich. Żartobliwa opowieść dla dzieci od 4 lat nawiązuje do znanej baśni braci Grimm, ucząc dzieci samodzielności, a jednocześnie ostrożności. Adaptacja bajki o Jasiu i Małgosi z pędrakami w roli głównej to kolejny projekt w ramach Sceny Inicjatyw Aktorskich Teatru Miniatura, którego pomysłodawcami są aktorzy Magdalena Żulińska i Piotr Kłudka.Scena Inicjatyw Aktorskich to projekt umożliwiający realizację autorskich pomysłów zespołu artystycznego Teatru Miniatura. Do tej pory w jego ramach powstały dwa spektakle dla dorosłych - "Karakonia. Pieśni według Schulza" z inicjatywy Edyty Janusz-Ehrlich i "U stóp drabiny" z inicjatywy Jacka Majoka oraz cykl filmów animowanych dla dzieci "Rodzina Papetów" z pomysłu Wojciecha Stachury. Na początek tego roku kolejni aktorzy - Magdalena Żulińska i Piotr Kłudka - postanowili przygotować własną, lalkową wersję baśni o Jasiu i Małgosi dla dzieci od 4 lat. "Jasiek i Małgośka, czyli uważaj, robaczku!" to żartobliwa i momentami zaskakująca opowieść, która ma uczyć samodzielności, a jednocześnie ostrożności. Jako jedni z najbardziej uzdolnionych muzycznie członków zespołu Miniatury Magdalena Żulińska i Piotr Kłudka opracowali również warstwę muzyczną spektaklu i piosenki. Do współpracy zaprosili również aktora Andrzeja Żaka, który pełni rolę narratora oraz zaprojektował scenografię.Charakterystyczne lalki-robaczki i maski do spektaklu zaprojektowała Agata Żakiewicz, studentka wydziału rzeźby gdańskiej
Brzydkie Kaczątkona motywach bajki Hansa Christiana AndersenaPremiera: 13 października 2013Spektakl dla dzieci od lat 5"Kiedy kultura zbyt ściśle definiuje, co ma stanowić o powodzeniu lub pożądanej doskonałości w jakiejkolwiek sferze - czy chodzi o wygląd, wzrost, siłę, maniery, zdolności, gospodarność, bycie męskim, bycie kobiecą, bycie dobrym dzieckiem, dobre wychowanie czy przekonania religijne - wówczas w psychikę wszystkich członków społeczeństwa zostaje wszczepiony wynikający z tego przymus, by oceniać siebie wedle narzuconych kryteriów."Clarissa Pincola Estes "Biegnąca z wilkami""Nieważne, że urodziłem się na kaczym podwórku, ważne, że wyklułem się z łabędziego jajka."H. Ch. AndersenProblem odmieńców jest jednym z najstarszych i najczęstszych motywów w mitach, baśniach i bajkach na całym świecie. Temat odmienności, niedopasowania, poszukiwania tożsamości, a jednocześnie miejsca przynależności to temat uniwersalny, powtarzający się w nieskończonej liczbie wariacji w literaturze, teatrze, kinie. "Brzydkie Kaczątko" Hansa Christiana Andersena jest jedną z najbardziej znanych i popularnych interpretacji tego tematu. Prosta historia kaczątka, które okazuje się łabędziem zawiera wiele tropów odnoszących się do głębokich psychologicznych i socjologicznych treści."Brzydkie Kaczątko" w Miniaturze ma przypomnieć przede wszystkim, że inne nie znaczy brzydkie. W czasach globalizacji spotkania z innym są nieuniknione. W naszej opowieści odmienność kaczątka wywołuje różne reakcje: złośliwość i odrzucenie, ale też obojętność i fałszywą dobroczynność rzucającą ochłapy, żeby uspokoić sumienie. Hasło "brzydkie kaczątko" nie bez powodu tak rozgościło się w naszym języku i sposobie myślenia. Treści, które wywołuje są dziś równie aktualne, jak w czasach, kiedy Andersen walczył, żeby na kaczym podwórku zaakceptowali to, że jest łabędziem. Dlatego tak ważne jest, żeby dzieci zapamiętały tę opowieść i znaczenia, które ze sobą niesie.Eksperymentalna forma przedstawienia nawiązująca