Niebawem kupowanie nowych aut tylko przez internet?

Michał Jelionek
18 października 2021 (artykuł sprzed 5 lat)
Opinie (82)
Elektryczny model Volvo XC40 Recharge przeciera szlaki internetowej dystrybucji nowych aut szwedzkiej marki. Volvo zapowiedziało, że do 2030 roku w jej ofercie będą wyłącznie samochody elektryczne, które kupić będzie można tylko przez internet.

Czy kupowanie nowego samochodu w salonie z uprzednią jazdą testową, pieczołowitymi oględzinami i negocjacjami z konsultantem powoli odchodzą do lamusa? Niewykluczone, że już niebawem w salonach samochodowych nabywcy będą jedynie odbierać kupione w "ciemno" samochody.



Czy kupił(a)byś nowy samochód w "ciemno", przez internet?

Klient przed wyborem auta zazwyczaj odwiedzał kilka salonów interesujących go marek, oglądał wybrane modele aut, odbywał jazdy testowe, po czym wybierał ten jedyny, konkretny, omawiał szczegóły dotyczące wyposażenia i finansowania, a na końcu składał zamówienie. Zdaje się, że ta klasyczna forma kupna samochodu staje się powoli przeżytkiem. Już niebawem nowe auta będziemy kupować przez internet, za pomocą komputera, a nawet... kieszonkowego smartfona.

Dziś sytuacja na rynku motoryzacyjnym jest bardzo trudna, bo brakuje samochodów, a co za tym idzie: salony świecą pustkami. Czas oczekiwania na nowe auta wyraźnie się wydłużył, nawet do roku. Co więcej, w przypadku niektórych modeli sprzedawcy nie potrafią określić, kiedy i czy w ogóle auto zostanie wyprodukowane. Dlatego też dziś nowe auta schodzą na pniu, a klienci kupują to, co jest dostępne "od ręki". Bez personalizowania. Bez kapryszenia.

Czytaj także:

Klienci zdecydowanie dłużej czekają na nowe auta. Problemem... półprzewodniki



Zmienia się podejście producentów do dystrybucji aut, którzy w sprzedaży online widzą ogromny potencjał. Przykładowo, Volvo już zapowiedziało, że do 2030 roku będzie produkowało wyłącznie samochody elektryczne sprzedawane przez internet. Odbiór samochodów i ich serwis będzie odbywać się w dostępnej sieci dealerskiej. Pierwszym modelem, który przetrze szlak w tej formule, jest elektryczne XC40 Recharge.

O agencyjnej formie współpracy z dealerami i sprzedaży internetowej coraz głośniej mówi koncern Stellantis, który w swoim portfolio ma takie marki, jak chociażby Fiat, Jeep, Alfa Romeo, Opel, Citroen, DS czy Peugeot.

Czytaj także:

Koncern wypowiedział umowy trójmiejskim dealerom



A przypomnijmy, że jeszcze przed wybuchem pandemii internetowe platformy sprzedaży testowały m.in. Skoda, Toyota i Lexus. Pandemia potwierdziła, że ten model ma szansę się sprawdzić na dużą skalę i może być przyszłością w handlu autami. Mimo że funkcjonowanie salonów zostało mocno ograniczone - klienci i tak - bez wychodzenia z domów - kupowali nowe samochody.

Zdaje się zatem, że internetowa sprzedaż nowych aut jest nieunikniona. Bez oględzin na żywo, bez jazd testowych. A dotychczasowe salony będą służyć jako "wydawka" i serwis dla tych pojazdów.

Czytaj także:

Latające samochody to niedaleka przyszłość?

Zobacz także

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (82)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze