Land Rover Defender. Krótki też daje radę
Land Rover Defender
Świetnie jeździ po utwardzonej drodze, a jeszcze lepiej radzi sobie w terenie, i to tym bardzo wymagającym. Przed wami krótka wersja Land Rovera Defendera. Poznajcie ją bliżej.
Land Rover Defender
Silnik
Zacznijmy od silnika. Testowany egzemplarz został wyposażony w sześciocylindrową, 3-litrową jednostkę wysokoprężną o mocy 250 KM (600 Nm maksymalnego momentu obrotowego). To układ miękkiej hybrydy, którą wspomaga silnik spalinowy 48-woltową instalacją elektryczną. Silnik został zestrojony z 8-biegową automatyczną skrzynią biegów, a moment obrotowy oczywiście rozdzielany jest na wszystkie koła. 250-konny diesel od 0 do 100 km/h rozpędza się w 8 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 188 km/h.
Podczas jazd testowych średnie zużycie paliwa wyniosło 10,5 l na 100 km. Ale przy spokojnej jeździe można zejść do 8 l.
Krótki Defender z tym silnikiem naprawdę świetnie jeździ po utwardzonych drogach. Waży ponad 2,3 t, ale jest żwawy i daje sporo frajdy z pozycji kierowcy. Ponoć w swoim naturalnym środowisku, czyli terenie, radzi sobie jeszcze lepiej. Z pewnością dużym atutem podczas walki w off-roadzie jest krótszy rozstaw osi.
Powrót Land Rovera Defendera
Land Rover Defender
Systemy wspomagające w terenie
Defender posiada m.in. zawieszenie sprężynowe (opcjonalnie pneumatyczne), 2-stopniową skrzynię rozdzielczą, asystenta ruszania na wzniesieniu, system dynamicznej kontroli stabilności (EPAS), system wspomagania ruszania na śliskiej nawierzchni, system zjazdu ze wzniesienia (HDC), elektroniczną kontrolę trakcji (ETC) czy system Terrain Response (zoptymalizowane tryby dla danych warunków jazdy).
Katalog.trojmiasto.pl – Dealerzy w Trójmieście
Land Rover Defender
Wygląd
Dwa słowa o wyglądzie krótkiego Defendera. Moim zdaniem ta mała terenówka ma to "coś". Z jednej strony jest nowoczesna i designerska, a z drugiej nieco toporna, nawiązująca do swoich legendarnych przodków.
Trzydrzwiowy Defender wygląda zgrabnie. Zdecydowanie lżej od większego brata, który z kolei prezentuje się aż za bardzo ociężale. Ale stylistycznie, trzeba przyznać, Defender - czy to w krótkiej, czy też w długiej wersji - jest bardzo ciekawy.
Land Rover Defender
Pojemność bagażnika w standardowej konfiguracji siedzeń jest symboliczna. To zaledwie 297 l. Po złożeniu tylnej kanapy przestrzeń zwiększy się do 1263 l.
Ogłoszenia.trojmiasto.pl – Używane SUV-y
Wnętrze
Wnętrze Defendera - podobnie jak jego stylistyka - to także połączenie nowoczesności z pewnego rodzaju topornością. Świetnie to wyszło.
W kabinie czeka tu na nas centrum dowodzenia z dużym ekranem centralnym, wirtualnymi zegarami, stylowo wyglądającymi pokrętłami w kolumnie centralnej, masą gniazd USB i ogromnym podłokietnikiem. Smaczku dodają okna dachowe nad tylną kanapą.
Nie brakuje elementów nawiązujących poniekąd do poprzedniej generacji Defendera, jak chociażby odsłonięte śruby w drzwiach. Samo wnętrze zostało wykonane z naprawdę dobrej jakości, miękkich materiałów.
Na minus, niestety, wejście do drugiego rzędu przez przednie fotele. Jest ciasno - nie ukrywajmy.
Cennik
Wersji wyposażenia Defendera jest naprawdę dużo. W przypadku testowanego egzemplarza to wariant SE.
Cennik standardowej wersji krótkiego Defendera z 2-litrową benzyną pod maską startuje od kwoty 323 tys. zł. Testowany egzemplarz został wyceniony na kwotę 448 660 zł.
Auto do jazd testowych przekazała firma British Auto Zdunek.
