Mercedes Klasy E: inteligentny elegancik
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Nowy Mercedes-Benz Klasy E.
Mercedes-Benz Klasy E to najlepiej sprzedający się model w historii producenta rodem ze Stuttgartu. Przez kilkadziesiąt lat Niemcy sprzedali ponad 13 mln egzemplarzy tego bestsellerowego samochodu. Teraz liczą, że słupki sprzedaży wywinduje najmłodsza generacja Klasy E.
Najnowszą Klasę E zbudowano na platformie MRA, którą Mercedes już wcześniej wykorzystał przy produkcji m.in. mniejszej Klasy C. Niemieckim konstruktorom udało się nieco wydłużyć podwozie auta. Limuzyna urosła o ponad 4 cm i ma teraz blisko 5 metrów długości. Rozstaw osi zwiększono o 6,5 cm, do 2939 mm.
Bacznie przyglądając się nowej Klasie E, nie da się ukryć, że bryła auta do złudzenia przypomina jakby powiększoną Klasę C i jakby pomniejszoną Klasę S. Ale to przecież żadna niespodzianka. Teraz wszystkie limuzyny Mercedesa wyglądają niemal identycznie, różnią się jedynie rozmiarem i standardem wyposażenia, oczywiście.
Auto idealnie wpisuje się w stylistyczny kod Mercedesa, który charakteryzują: krótki przedni zwis, duży grill, długa maska i opadający tył. Ponadto, sportowej zadziorności Klasie E nadaje ciekawa linia reflektorów oraz duże wloty powietrza umieszczone w zderzaku przednim. Zresztą, za design Klasy E całemu zespołowi Mercedesa - bez wyjątków - należą się niskie ukłony. Czapki z głów, auto prezentuje się rewelacyjnie.
Mercedes-Benz Klasy E... arcydzieło inteligencji.
Nowy Mercedes-Benz Klasy E.
W kierownicy i w panelu środkowym zainstalowano dotykowe przyciski. To ciekawe rozwiązanie, ale czasami sensory są zbyt wrażliwe i nieświadomie możemy przełączyć np. stację radiową.
Nowy Mercedes-Benz Klasy E.
Siedząc w wygodnym wnętrzu Klasy E w oczy, a w zasadzie w uszy, rzuca się doskonała jakość zestawu audio Burmester Surround. Z kolei gratką dla miłośników drobnych zmian jest możliwość wyboru jednego z 64 kolorów podświetlenia kabiny. Reasumując, wnętrze jest bardzo przyjemne, wygodne i całkiem obszerne, nie powinniście narzekać na brak wolnego miejsca. Również przestrzeń bagażowa jest zadowalająca. Do dyspozycji użytkowników auta oddano kufer o pojemności 540 litrów.
Czytaj także: Mercedes-Benz Klasy E zaprezentowany w B90
Gdzieś już to widzieliście? Tak, wnętrze Klasy E nawiązuje do tego z Klasy S.
Tylnonapędowe E 220 d do "setki" przyspiesza w 7,3 sek., a prędkość maksymalna wynosi 240 km/h. Kierowca do wyboru ma w sumie pięć trybów jazdy: ekonomiczny, komfortowy, indywidualny, sport i sport+. Mówiąc krótko: w trybie sport+ poznasz zadziorny charakter Klasy E, w trybie komfort auto dosłownie płynie po jezdni, natomiast w trybie eko... o tym trybie najlepiej zapomnieć, bo zabijecie radość z jazdy.
Warto jednak na moment zatrzymać się przy ekologii. Mercedes-Benz Klasy E nawet przy dynamicznej jeździe może pochwalić się bardzo niskim spalaniem. Nasz wynik podczas testów to zaledwie 6,5 litra oleju napędowego na 100 km. Brawo Niemcy.
Czytaj także: Mercedes-Benz GLE - umarł król, niech żyje król
Nową Klasę E mieliśmy przyjemność testować we wnętrzach Ergo Areny.
Na inteligencję Klasy E wpływają również udoskonalone reflektory Multibeam LED. Adaptacyjny System oświetlenia ILS składa się z 84 diod Chip LED, które zapewniają naprawdę dobrą jakość doświetlania drogi oraz pobocza. Co istotne, każda dioda jest oddzielnie sterowana elektronicznie. Dzięki czemu korzystając w nocy ze świateł drogowych snop światła ominie, a tym samym nie będzie oślepiał nadjeżdżających z przeciwka kierowców. Inteligentne reflektory można zamówić za dopłatą 6 125 zł.
Kolejnym ciekawym rozwiązaniem jest funkcja Pre-Safe Impuls. To system, który rozpoznaje zbliżające się zderzenie boczne. Na około 200 milisekund przed kolizją oparcia boczne krótkim popchnięciem przesuwają pasażerów ku środkowi pojazdu. Tym samym zmniejsza się ryzyko obrażeń ciała. Drugą funkcją jest Pre-Safe Sound. To system, który chroni słuch pasażerów przed hukiem zderzenia.
To teraz trochę narzekania. Kupując auto za około 300 tys. zł mamy prawo, a nawet powinniśmy wymagać. Naszym zdaniem za tak podstawowe rzeczy jak chociażby: przycisk do elektrycznego zamykania bagażnika czy automatyczne domykanie drzwi - nie powinno się dopłacać. Reasumując, Mercedes-Benz Klasy E to samochód, który daje swojemu właścicielowi wszystko to, czego potrzebuje. Przede wszystkim frajdę z prowadzenia i olbrzymi komfort.
Ceny Mercedesa-Benz Klasy E rozpoczynają się od 190 tys. zł. My za testowany egzemplarz musielibyśmy zapłacić niespełna 280 tys. zł.
