- 1 Bez darmowego parkowania dla wybranych (48 opinii)
- 2 Kierowcy, czas przypomnieć sobie o rowerzystach (339 opinii)
- 3 Rozbudują ul. Dąbka za 18,3 mln zł (137 opinii)
- 4 Maksymalne ceny paliw 16-18 maja 2026 r. (1 opinia)
- 5 Na widok policjantów połknął narkotyki (53 opinie)
- 6 Starzy czy młodzi? To są sprawcy wypadków (154 opinie)
Opony całoroczne - dla kogo to najlepszy wybór?
Każdorazowo pod naszymi cyklicznymi artykułami dotyczącymi wymiany opon z letnich na zimowe albo odwrotnie pojawia się sporo komentarzy kierowców, którzy ogumienia nie zmieniają, bo od lat korzystają z opon całorocznych. Dla kogo to dobre rozwiązanie?
- Kierowcy coraz częściej sięgają po "wielosezonówki"
- Czy opłaca się kupować opony całoroczne?
- Dla kogo opony całoroczne?
- Ile kosztują opony całoroczne?
Kiedy zmienić opony na zimowe?
Kierowcy coraz częściej sięgają po "wielosezonówki"
Kierowcy korzystający z opon sezonowych, letnich i zimowych, dwa razy w roku muszą je wymieniać. Większość osób zmianę ogumienia zleca u wulkanizatora. Wiąże się to oczywiście z dwukrotnym wydatkiem i stratą cennego czasu w długich kolejkach oczekujących aut. Właściciele aut z ogumieniem całorocznym takiego problemu nie mają. I co więcej, ich zima nigdy nie zaskakuje.
Według danych Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego jeszcze w 2019 r. sprzedaż opon całorocznych stanowiła zaledwie 13 proc. całości. W ubiegłym roku udział "wielosezonówek" w rynku niemal podwoił swoje wolumeny, dobijając do 25 proc. I tak naprawdę ten udział opon całorocznych w ogólnej sprzedaży może być coraz większy, bo na rynek trafiają coraz lepsze modele tego typu ogumienia.
Czy opłaca się kupować opony całoroczne?
Czy opony całoroczne to dobre rozwiązanie na nasze, trójmiejskie warunki? Tak, i potwierdzi to większość kierowców, którzy przejechali przynajmniej jeden sezon na ogumieniu całorocznym. Zimy w Polsce, a w szczególności na Pomorzu, są raczej łagodne. Jezdnie są zdecydowanie częściej mokre aniżeli pokryte śniegiem czy lodem. I tego śniegu przez cały zimowy okres doświadczamy w sumie przez może 2-3 tygodnie. Jednak nawet gdy się pojawia, dobre opony całoroczne nie mają z nim żadnego problemu.
Sporo osób powtarza, że jeżeli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. W przypadku opon nie mogę się z tym zgodzić. Na opony całoroczne przesiadłem się trzy lata temu. Wybrałem model z półki premium i jestem bardzo zadowolony. Mam samochód z napędem na cztery koła. I szczerzę mówiąc - dziś to dla mnie najlepsze i najwygodniejsze połączenie. Nigdy nie doświadczyłem sytuacji, w której opony wielosezonowe miałyby jakiekolwiek problemy na ośnieżonej drodze. Nigdy zima mnie nie zaskoczyła. No i nie tracę pieniędzy ani czasu u wulkanizatora. Polecam gorąco to rozwiązanie, bo jest wystarczająco dobre na nasze, lokalne zimy - zachęca nasz redakcyjny kolega.
Dziś wiele renomowanych modeli opon wielosezonowych nastawionych jest bardziej na efektywność w zimowych warunkach aniżeli latem. I to jest w zupełności zrozumiałe. Ku zaskoczeniu wielu kierowców, opony całoroczne częściej lepiej radzą sobie zimą niż upalnym latem. Gdy temperatury sięgają 30 stopni Celsjusza, miękka mieszanka zdecydowanie szybciej się ściera na przedniej osi, ale też oferuje mniejszą stabilność, w szczególności przy autostradowych prędkościach. I to, rzecz jasna, w gorących miesiącach zużycie opon całorocznych jest największe. Dlatego należy wyraźnie podkreślić, że opony wielosezonowe to pewien kompromis.
Dla kogo opony całoroczne?
Opony całoroczne to dobry wybór dla osób, które korzystają z auta głównie w mieście, na dobrze utrzymanych drogach. A do tego nie pokonują zbyt dużej liczby kilometrów rocznie (do 10 tys. km). Eksperci zalecają także korzystanie z opon całorocznych raczej w mniejszych samochodach z mniejszą liczbą koni mechanicznych aniżeli w ciężkich, mocnych SUV-ach.
Opony wielosezonowe nie są dobrym wyborem dla osób, które jeżdżą mocnymi samochodami, a do tego mają dość agresywny, dynamiczny styl jazdy i często "wypuszczają się" poza miasto.
Opony w aucie - jeszcze jeden sezon czy już na śmietnik?
Ile kosztują opony całoroczne?
Zanim podam konkretne kwoty, decydując się na opony całoroczne, zaleca się wybierać te z wyższej półki, renomowanych producentów, którzy - jak wspomniałem - oferują coraz lepsze ogumienie wielosezonowe.
16-calowa opona całoroczna to koszt od ok. 250 zł za klasę ekonomiczną do 520 zł za topowe marki. W przypadku większych kół, dajmy na to 18-calowych, ceny za jedną sztukę opony wielosezonowej (klasa ekonomiczna) startują od ok. 400 zł, a kończą się mniej więcej na pułapie 650 zł za renomowane modele.
Przy pokonywaniu w roku średnio ok. 12 tys. km opony całoroczne powinny wystarczyć na maksymalnie 3-4 lata. To oszczędność co najmniej kilkuset złotych i kilku godzin u wulkanizatora.
Opinie wybrane
-
2024-10-28 11:45
Jeżdżę mało ale cały rok na letnich oponach (7)
z wyjątkiem prawdziwych warunków zimowych, które w Gdańsku trwają przez 2 tygodnie w roku. Wtedy do auta nie wsiadam i nie mam z tym problemu. W dużym mieście da się żyć bez auta kilka dni. A w pozostałe dni zimowych miesięcy jest przeważnie powyżej 5 st. i nie ma śniegu. W "trasy" jeżdżę tylko latem.
- 37 27
-
2024-10-29 18:49
To zmien na zimowe
Na zimowych zdecydowanie lepiej jezdzi sie latem niz na letnich zima czy nawet gdy jest chlodno ponizej 10 stopni. Trzeba tylko kupic dobre, nie oszczedzac na tym. Zimowe to tez wielosezonowe. I tylko ludziom wmawiaja ze to zimowe aby lepiej zarobic na czyms co ani latem ani zima nie jest dobre.
- 3 2
-
2024-10-29 12:08
I się zdziwisz, jak pewnego dnia (czego nie życzę oczywiście) (1)
Firma ubezpieczeniowa odmówi likwidacji szkody po stwierdzeniu , że w zimie jeżdzisz na letnich .
- 3 8
-
2024-11-03 15:55
W Polsce nie ma takiej obowiązku zmieniać opony na zimowe więc i firma ubezpieczeniowa musiałaby mieć zapisane to w klauzuli wyłączenia
- 0 0
-
2024-10-28 12:51
Wszystko można. Kiedyś nie było nahalnej reklamy, jeździło się cały rok na jednych oponach, które nie nazywały się ani całorocznymi ani wielosezonowymi. Mnie zdarzało się nie zdejmować zimówek po zimie i "zdzierać je do końca" przez lato i jesień bez szkody dla zdrowia i komfortu jazdy.
A jak są ciężkie warunki, to łańcuchom żadna różnica czy są założone na letnie czy zimowe opony.- 9 3
-
2024-10-28 12:49
(2)
Dokładnie tak. Od paru lat też tak robię. Jak spadnie śnieg to idę na autobus. W zeszłą zimę było tylko parę dni ze śniegiem. Jak będę musiał zmienić opony, to tylko na letnie. Zimowe to w naszym klimacie przerost formy nad treścią.
- 10 3
-
2024-10-28 14:05
Opony letnie przez cały rok to dobra kalkulacja dla osób które faktycznie korzystają z samochodu zimą sporadycznie (1)
i tylko w "mieście". Z resztą samo pojęcie jazdy w mieście i w zimie u nas może być różne. Często górny i dolny taras to dwie odmienne strefy pogodowe. We Wrzeszczu, na Zaspie, Przymorzu suchutko i słoneczko a na obwodnicy i przyległych sypialniach jest biało, mokro i ślisko a różnica temperatur to 4-5 stopni.
- 9 2
-
2024-11-01 08:21
Piszesz o Przymorzu
Turystycznym ,tzw kurorcie dla biednego turysty mieszkaniówki na doby ,,?
- 0 0
-
2024-10-28 08:04
jeżdżę na takich i takich (17)
na firmówce jeżdżę na wielosezonowych i nie mam problemów z przyczepnością ani w zimie, ani w lecie
na prywatnym mam osobno na felgach zimowe i letnie i sam je przekładam a co 2 lata wyważam
oba rozwiązania są dobre ekonomicznie
gdy przekładki były po 30 złotych czy potem 50 to zmieniałem ale gdy przyszły podwyżki to kupiłem komplet felg bo teraz ceny przełożenie opon to kosmos - max 15 minut przy 2 zgranych osobach- 61 2
-
2024-10-28 15:39
Jeszcze trzeba mieć miejsce żeby to trzymać.... (1)
- 4 1
-
2024-10-28 23:08
Ja mam dwie piwnice i mam gdzie trzymać.
Ty z nowego osiedla haha no tam niema ,wulkanizację za kasę trzymają.
- 4 0
-
2024-10-28 10:11
wyważanie co 2 lata to pomyłka (7)
wyważanie co 1/2 roku to norma. Zawsze ciężarki się odklejają i przywiera dużo różnego błota i nieczystości. Źle wyważone opony biją na łożyska i zawieszenie, co przyspiesza ich zużycie.
Ostatnio kupiłem samochód od Janusza który sam wymieniał koła. Oczywiście dwa były założone odwrotnie do kierunku jazdy a o wyważeniu to można byłowyważanie co 1/2 roku to norma. Zawsze ciężarki się odklejają i przywiera dużo różnego błota i nieczystości. Źle wyważone opony biją na łożyska i zawieszenie, co przyspiesza ich zużycie.
Ostatnio kupiłem samochód od Janusza który sam wymieniał koła. Oczywiście dwa były założone odwrotnie do kierunku jazdy a o wyważeniu to można było pomarzyć.
Autor artykułu też podkreśla że wizyta w serwisie oponiarskim, to dodatkowy wydatek i strata czasu, a moim zdaniem to konieczność i dbanie o kondycję samochodu, nawet jeśli jeździ się na całorocznych.- 2 30
-
2024-10-28 15:32
(1)
Nie wyważałem zimowych kół przez 8 lat. Zero bicia. Żaden ciężarek nie odpadł. Dziekuje
- 9 1
-
2024-11-01 08:23
Potwierdzam
Nie trzeba wywazywać
- 0 1
-
2024-10-28 11:02
a to ja bez kozery powiem co miesiąc! (4)
- 18 2
-
2024-10-28 13:34
(3)
Co miesiąc ? Chcesz sobie uszkodzić samochód !
Ja codziennie przed pracą lubię sobie skoczyć wyważyć koła :)- 17 1
-
2024-10-28 14:41
Widze ze kolega nie dorobl sie jeszcze prywatnej wyważarki (2)
I potem sie dziwia ze wypadkow pelno
- 7 1
-
2024-10-29 05:45
Eh, tak to jest (1)
Jak amatorzy się pchają i psują ten sport. Pewnie też pompują opony na stacji z kompresora.
- 2 0
-
2024-10-29 14:06
Powietrzem premium
- 2 0
-
2024-10-28 09:29
a masz buty wielosezonowe??? (4)
- 4 14
-
2024-10-28 13:22
mam - trekingowe (1)
świetnie się sprawdzają przez cały rok
- 9 1
-
2024-10-28 14:43
co ty pitolisz nikogo w lato w trekingu nie widziałem co najwyżej w klapkach albo sandałach
takie bzdury możesz przed lustrem sobie opowiadać
- 4 6
-
2024-10-28 10:23
(1)
Tak. Tylko co to za porównanie? Równie dobrze, możesz zapytać czy nosisz majtki wielosezonowe... (abstrahuje od tego jak często je zmieniasz oraz czy je pierzesz).
- 10 0
-
2024-10-28 14:44
jak nie rozumiesz porównania to się nie wypowiadaj.
- 1 3
-
2024-10-28 08:20
I sam wyważasz? (1)
- 3 3
-
2024-10-28 09:59
wyważenie 4 kół to 40 złotych bo przywożę w bagażniku i nie muszą zdejmować i zakładać bardzo ceniący się wulkanizatorzy - 4 wymiany po 180 na godzinę przy 2 osobach lub 2.5 wymiany przy jednej osobie
Warsztaty co mają wulkanizację i mechanikę to w sezonie zmiany opon nie chcą w ogóle aut naprawiać bo im się nie opłaca- 5 1
-
2024-10-28 07:26
Nie ma wątpliwości że dwa zestawy opon dedykowanych są lepsze (13)
Opony całoroczne to kompromis. Ale jak ktoś nie jeździ dużo, do tego głównie po mieście to są dobrym wyborem.
Ja na wiosnę też przechodzę na wielosezonowe po tym jak za wymianę opon tydzień temu zapłaciłem 180zł... Niestety usługi są coraz droższe- 64 12
-
2024-10-30 09:24
i lodowe z kolcami.
Koniecznie, i nie wolno wjeżdżać do miasta. Na parkingu przed miastem tylko myk z bagażnika i wymieniasz, wjedziesz do miasta i jak wyjeżdżasz z miasta znowu przekładka. Ta idealna forma dla sprzedawców opon.
- 1 0
-
2024-10-30 08:13
taaa a potem w pierwszy przymrozek sobie przypominasz ze nie zmieniłeś
dlatego całosezonowe są lepsze bo jesteś zawsze przygotowany. Dwa komplety są tylko w teorii dopasowane do warunków bo praktyka jest taka ze mróz może przyjść wcześnie a i w środku zimy bywają cieple tygodnie. musiałbyś wtedy lecieć zmieniać opony, a czasem 2 razy dziennie żeby mieć odpowiednie opony do warunków...
- 1 0
-
2024-10-29 05:46
To za mało
W efjeden mają 7 albo 8. A oni jeżdżą w kontrolowanych warunkach!
- 0 0
-
2024-10-28 15:50
4 zestawy są lepsze od dwóch zestawów
Powinny być:
1) od -20 do -6
2) od -5 do +6
3) od +7 do +20
4) od +21 do +35
i obowiązkowo trzeba je zmieniać w ciągu doby jeśli jeździmy np w innej temp. nad ranem a w innej np w południe.
Czasami mogę być potrzebne również dodatkowe 2 zestawy opon na te skrajne temperatury :)- 10 5
-
2024-10-28 12:01
Dobre opony całoroczne to nie kompromis .Można śmiało jeździć również w trasy . Ważne jest żeby nie przesadzać z prędkościami, częściej sprawdzać ciśnienie i po roku zrobić przekładkę z wyważeniem. Będą służyć co najmniej 5 lat przy przebiegu 12 tys. rocznie !
- 7 2
-
2024-10-28 11:32
dedykowanych? (2)
dedykowanych komu? Co za bezmyślna kalka z angielskiego
- 7 2
-
2024-10-28 14:17
dedykowanych danej porze roku (1)
Czego nie rozumiesz?
- 4 2
-
2024-10-28 15:56
a tego, ze jak mozna tak nie rozumiec jezyka, ktorym sie poslugujesz
i bronisz kalki. Za slownikiem
"poświęcić komuś utwór literacki, muzyczny lub dzieło sztuki, umieszczając w nim lub na nim dedykację"
Nie ma innej definicji- 1 1
-
2024-10-28 10:14
Jesteś z serwisu opon? (2)
Co, coraz mniej zleceń?
- 4 1
-
2024-10-28 14:20
nie jestem
Przecież napisałem wyraźnie że też przechodzę na wiosnę na wielosezonowe. Ale nie wmawiam sobie że są lepsze. To świadomy wybór w celu oszczędności pieniędzy i czasu kosztem nieco gorszej przyczepności w niektórych warunkach.
- 4 0
-
2024-10-28 12:24
A Ty czytać ze zrozumieniem nie potrafisz? Przecież wyraźnie napisał że zapłacił, a nie mu zapłacono.
- 0 0
-
2024-10-28 09:04
(1)
To i tak tanio zapłaciłeś za wymianę. Ja alufelgi 18 zapłaciłem 240 zł,o zgrozo a mówią że w tym sezonie będzie 260 zł. Na drugi rok kupuje wielosezonowe i mam ich gdzieś, z tymi cenami.
- 20 2
-
2024-10-28 14:46
a w sklepie jak robisz codzienne zakupy to też robisz awantury że Tak Drogooo!!!
mistrzu na jakim ty świecie żyjesz??? jak cię nie stać na auto a widać że nie to pozostaje komunikacja albo własne nóżki
- 2 9
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
