Życie jest trudną lekcją, której nie można się nauczyć. Trzeba ją przeżyć.

Stefan Żeromski
56 / 9

Opinie (32)

  • Quo vadis, człowieku? (25)

    Chrześcijanie pragnący żyć wartościami mają znów pod górkę. I nie tylko chodzi o media lansujące światopogląd antykultury, promujące lewackie motto "róbta co chceta". Brakuje autentycznych - zwłaszcza męskich - autorytetów. Z kolei lansowane bałwochwalcze ideologie (np. kult seksu) sprawiają, że ogromnym zagrożeniem jest mylenie miłości z jej imitacjami. Błąd pierwszy to mylenie miłości ze współżyciem seksualnym. Kto myli /np./ seksualność z miłością, ten dla chwili przyjemności gotów jest poświęcić sumienie, małżeństwo, a nawet ryzykować zdrowie (i życie) swoje i współmałżonka (choroby weneryczne, AIDS)). Seksualność oderwana od miłości prowadzi do gwałtów (także żony), uzależnień (samogwałt), a nawet do śmierci (aborcja, AIDS). Jest to także jedna z dróg prowadząca do wiecznego potępienia.

    • 3 6

    • (3)

      "Kochaj i rób co chcesz" - św Augustyn z Hippony.

      • 5 4

      • Św. Augustyn: Kochaj i rób, co chcesz (2)

        Owsiak wołał: "Róbta co chceta". Trzeba czynić nie to, "co chceta", tylko to, co dobre. "Róbta co chceta" to nie Augustyńskie: "Kochaj i rób, co chcesz", bo u św. Augustyna każda czynność ludzka jest dobra, jeśli realizowana jest w świetle miłości Boga i człowieka.

        • 2 4

        • (1)

          Zostaw ogon tego kota w spokoju. Co ci zawiniło to biedne zwierzę.

          • 5 3

          • Piekło nie jest żadnym straszakiem, ono po prostu jest

            No tak, milicjant.
            A ten wasz pies, milicjancie, już nie kopie nory do piekła? Pisaliście coś o 4 metrach... a, przypomniało mi się, to nie wasz pies, to wy sami byliście aż tak wytrwali hehe

            • 1 8

    • (7)

      Jurkowi Owsiakowi bliżej do świętości niż niejednemu rozmodlonemu dewocie.

      • 7 3

      • Michnikowszczyzna i lewacy inni robią interesy "w tym kraju" (2)

        Owsiak zrobił przez te wszystkie lata z WOŚP istny cyrk, którego koszty stają się absurdalne. Godziny telewizyjnych transmisji, przeloty samolotami (w eskorcie F-16), tysiące ludzi do obsługi koncertów, którzy przecież nie pracują darmo, sprzęt itd. Jaki jest sens ciągnąć imprezę, gdzie co roku trzeba wymyślać nowe fajerwerki, coraz bardziej absurdalne i coraz kosztowniejsze, byle zachęcić ludzi (czytaj "pożytecznych i**otów") do jednorazowego zrywu? A kasę nabijają milionowymi kwotami prezesi państwowych firm, czyli dają nie swoje.
        Porównanie kosztów i zysków to zwykłe wyliczenie efektywności. Nikt tego dotąd nie zrobił, a w takim wyliczeniu Caritas wypadłby pewnie o kilkaset procent lepiej niż WOŚP.

        • 2 6

        • A wsparłeś już Caritas? (1)

          Czy tylko swoje szalone teorie w netach wypisujesz?

          • 2 0

          • Caritas znaczy miłosierdzie

            Tak, wspieram Caritas.
            Daruj potrzebującym; Caritasu akcja pomocy dla organizacji pożytku publicznego jest skuteczna tak w Polsce jak i na całym świecie.

            • 1 3

      • Michnikowszczyzna i lewacy inni żyją nie mając ZASAD i wartosci mają chaos w głowie (3)

        Wiele już razy pisałem, dlaczego nie podoba mi się przedsięwzięcie Jerzego Owsiaka. Część z tych powodów oględnie przedstawił na swoim blogu Krzysiek Leski. Ja tak oględny nie jestem i sądzę, że należy przypominać, jakiej manipulacji dokonał w ciągu wielu już lat funkcjonowania WOŚP Owsiak oraz środowisko, które najbardziej go wspiera.
        W przypadku Owsiaka mamy do czynienia z często stosowaną metodą tworzenia iluzji poza-polityczności osoby i przedsięwzięcia, które pozapolityczne wcale nie są. Owsiak nie jest osobą poza-ideologiczną, stojącą w jakiś sposób poza sporem politycznym. Przeciwnie jest osobą o bardzo wyrazistych poglądach, które uzewnętrzniają się od czasu do czasu w postaci zapowiedzi dawania z baśki tym, którzy ośmielają się badać życiorys Wałęsy, w wypowiedziach na temat Radia Maryja albo w usuwaniu sprzed wejścia na Przystanek Woodstock (podkreślam: z terenu publicznego) wystawy antyaborcyjnej. Jednak dla środowiska, mówiąc ogólnie, Gazety Wyborczej jest Owsiak authority of last resort kimś, po kogo się sięga w nadzwyczajnych sytuacjach. Owsiak jest niezwykle wygodny, ponieważ jego charytatywna działalność pozwala tworzyć wrażenie, iż jest osobą niezaangażowaną politycznie, a więc to, co mówi, mówi niejako z pozycji pozapolitycznych. (O stosowaniu tej metody w pierwszym dziesięcioleciu III RP bardzo ciekawie pisał Zdzisław Krasnodębski w eseju Filozofia III RP, czyli od »anty-polityki« do »post-polityczności« w zbiorze Rzeczpospolita 1989-2009, wydanym przez krakowski Ośrodek Myśli Politycznej.) Słuchacze odbierają poglądy Owsiaka nie jako poglądy uczestnika politycznej wojny, ale kogoś spoza nielubianego środowiska polityków, a tym samym nadają im większą wagę. Na tym polega wielkie oszustwo Owsiaka, którego on sam, jak sądzę w pełni świadomie, nie chce wyjaśnić, np. poprzez oficjalne poparcie konkretnej partii politycznej. Wziąwszy to pod uwagę, absolutnie zasadne było umieszczenie w noworocznej szopce przez Marcina Wolskiego m. in. Owsiaka właśnie w

        • 1 6

        • (1)

          Każdy ma takie autorytety na jakie zasłużył. Jeden Jurka Owsiaka a drugi komucha Marcina Wolskiego.

          • 2 2

          • Niestety, nie ma wolności słowa w mediach

            Owsiak ma poparcie wielkie. Oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania, ale - zwolennicy Owsiaka i jego orkiestry - dlaczego w polskojęzycznych mediach, masońskim Polsacie i tzw. publicznej TV nie są zapraszani, tak przecież liczni, przeciwnicy tych Owsiaka wieców? Demokracje jest wtedy, kiedy media są otwarte dla wszystkich opcji - wtedy każdy z nas może mieć swój osąd. A jaki może być "swój osąd" tych, którzy nie znają argumentów ludzi ukazujących to całe zło WOŚP?!

            • 1 1

        • Dla przykładu opinia Teresy Król na temat jednej z akcji Owsiaka: "Udzielanie pierwszej pomocy należy uczyć dzieci systemowo i nie na zasadzie finansowania akcji przez 'dobrego wujka', któremu pożyteczna skądinąd inicjatywa przyniesie dodatkowe splendory. Dobrodziejstwo tej akcji uwiarygodni autorytet jej organizatora i pewnie można się spodziewać, że za kilka lat zbuntowany nastolatek będzie zaskoczony, gdy rodzic wniesie zastrzeżenia do jego wyjazdu na Przystanek Woodstock. Oczywiście wiadomo, że Ministerstwu Zdrowia zależy na promocji takich programów. Należy jednak pamiętać, że MeiN musi patrzeć perspektywicznie, a w tym momencie powiązanie rzeczowe, merytoryczne tej akcji, które jest dobre, w połączeniu z zastrzeżeniami wychowawczymi powinno mieć decydujący wpływ na decyzję, jaką podejmie. Ponieważ MeiN musi zależeć na wychowywaniu, więc automatycznie należy brać pod uwagę wszystkie aspekty tej akcji".

          • 1 1

    • Chrześcijaństwo nie miało i nie ma monopolu na dobre uczciwe wobec siebie i innych życie. (3)

      Za to ta religia jest mocno zakłamana wydumana i zmyślona.
      Zarówno w genezie swego powstania , a potem było jeszcze gorzej...

      • 9 3

      • (1)

        Co rozumiesz pod tym pojęciem chrześcijaństwo?
        Skąd czerpiesz wiedzę na temat tej naszej religii?

        • 2 5

        • Michnikowszczyzny motto - "kłamcie, a zawsze coś przylgnie" - "pożyteczni idioci" łykają wszystko

          Wyznawca michnikowszczyzny miałby coś samodzielnie napisać? Nie doczekasz się. Nie słuchał Zagłoby, za mało piwa wypił i oleju mu w tej głowie zabrakło, to napisać nic nie umie hehe

          • 1 8

      • Czekając na odpowiedź...

        Jakże zagubiona ludzkość potrzebuje dziś tej miłości osób, tego dostrzeżenia sensu, jakże potrzebuje opoki, pewności. Jak bardzo potrzeba nam tego Boskiego wzoru jedności, by oczyszczać naszą małą miłość i pozwolić ją przemieniać na wzór miłości Osób Boskich.

        • 1 1

    • Ale grafomania. (8)

      Nic nudniejszego chyba już dziś nikt nie napisze.

      • 2 3

      • Czystość jest olbrzymią wartością (7)

        To może teraz Ci się bardziej spodoba - opierając się namiętnościom - a nie służąc im - nie tylko nie zachorujemy na chorobę przenoszoną drogą płciową, ale i znajdziemy prawdziwy pokój serca.
        Czystość/wierność jest cnotą, a przedmałżeński seks/cudzołóstwo jest grzechem; skutki nieposłuszeństwa Bogu są jakże często tragiczne. Doskonale to wiemy, że zwłaszcza męski popęd seksualny jest bardzo silny, a opanowanie tego popędu wymaga samozaparcia, hartu, woli... szczególnej męskości. Jakże to trudne w dobie wszechobecnej kultury seksu; wszak seks potrafi zniewolić i potem rządzić człowiekiem, a zwłaszcza mężczyzną - wiem to oczywiście także i z własnych doświadczeń. W tych naszych mężczyzn zmaganiach z cielesnością nasamprzód chodzi o wybór drogi, jaką chcemy iść, o jakąś świadomość dobra i zła. Nie każdy dostrzega tragicznych skutków tego beztroskiego "róbta co chceta".

        • 2 5

        • Ciekawa próba. (3)

          Poziom nudy prawie wyrównany.

          • 5 3

          • Nie tylko tego lewaka poziom milicjanta, ale w ogóle tego lewackiego forum (1)

            Milicjancie, napiszcie coś wy, z pewnością wyjdzie coś ciekawego hehe

            • 1 7

            • Katolu prześladowco

              Człowiek który życie zna bez potrzeby nie otwiera ust.

              • 6 2

          • Bóg - Miłość w trzech Osobach

            Znowu mi się nie udało? To może teraz - Bóg JEST (Ja Jestem) Miłością. Dlatego też możemy spotkać się ze stwierdzeniem, że Trójca Święta jest źródłem wszelkiej jedności i drogą do doskonałości (świętości). Rzeczywiście - między Bożymi Osobami panują jedność i miłość doskonała. To wzajemne udzielanie się i jednocześnie przyjmowanie daru - bez ograniczeń, bez cienia egoizmu, zwątpienia, frustracji. Jak bardzo jest nam potrzebny taki punkt odniesienia w każdych relacjach: małżeńskich i płci, rodziny i wielopokoleniowości, zakładu pracy i hierarchii, obywateli państwa i władzy itd. Wszak nasze ludzkie relacje, nawet te z najbliższymi nam osobami, pełne są naszego egoizmu i dostrzegania tylko własnych potrzeb, pychy, zaborczości, lęku o utrzymanie władzy czy przywilejów.

            • 1 4

        • (2)

          Nie mam problemu z czystością. Zawsze biorę prysznic przed i po seksie.

          • 2 3

          • Piekło się raduje, diabły sobie polewają rechocząc z uciechy

            • 1 4

          • Czystość jest olbrzymią wartością

            Kościół święty przypominając o niemoralności stosunków przedmałżeńskich, pragnie zabezpieczyć np. prawa młodych i uchronić ich przed szkodami nie tylko moralnymi, które prowokuje pochopnie podjęta decyzja o współżyciu. Należy pamiętać o tym, że czystość (także przedmałżeńska), trudna i wymagająca, służy naszemu dobru (np. przyszłych małżonków - pozwala im na zbudowanie trwałego związku).

            • 1 3

  • można się nauczyć...

    Analizując życie poprzednich pokoleń, korzystając z ich dorobku i doświadczeń. Szczególnie z doswiadczeń.
    A że przy okazji trzeba nie dać się zabić...
    Dlatego warto aby "młodzi" mniej doktrynalnie podchodzili do "swoich przekonań" i zbytnio nie eksperymentowali z otrzymanym potencjałem. Nie wszystkie modele się sprawdzają a te efektywne wcale nie sa przedmiotem powszechnej komunikacji...

    • 2 4

  • Nasz śmieszny głąb ma chyba rację.

    W dniu dzisiejszym mój pies dokopał się do piekła i przyniósł w zębach dwa ludziki Lego co pokrywałoby się z teorią głąba ,że piekło jest wewnątrz ziemi i żeby się do niego zmieścić będziemy zmniejszeni po śmierci.

    • 7 3

  • Podobno nawiedzonemu amenkowi pisać komentarze podpowiada Jezus,który jest u niego na oddziale.

    • 6 3

  • Prawie każda treść motta to filozofia pełna wieloznaczności i podatna na rozmaitość odczytań

    Na tym lewicowym portalu dawnych esbeków i "pożytecznych id--tów" jest większość; to tacy pogańscy szaleńcy i zwolennicy bolszewickich metod w jednym, którzy w Polsce na szczęście zdecydowanie przekwitają, ale choć są garstką, to tutaj czują się jak mędrcy, robią sztuczny tłok; jeden pisze kilka swoich bredni, inni potem mu klaszczą. Choćby dzisiaj te takiego jednego opinie - są to opinie forumowego głąba, dla którego treść tego typu motta jest za trudna, on nic nie widzi, nic nie rozumie. W ogóle to ma coś z deklem? Jak za dawnych sowieckich lat chce wroga ludu do lekarza specjalisty...

    • 1 8

  • Życie to pasmo cierpień

    • 0 0

  • Kawał dla głąba

    Ślub miał się odbyć nazajutrz.
    Poprzedzającego wieczora dałem trochę czadu - chlańsko, striptiz, panienki, takie tam, nic w sumie szczególnego, ale... Tak czy owak, po wszystkim byłem konkretnie sponiewierany. Jak bardzo? No, bardzo. W każdym razie w dniu, kiedy miałem stanąć przed otarzem, musiałem mieć jeszcze niezłą banię, bo, jak mi potem mówili, uśmiechałem się wciąż głupkowato, burczałem coś pod nosem, ze dwa razy się widowiskowo wywal*łem, a na koniec narzygałem pannie młodej w dekolt.
    Myślę, że po tym wszystkim, po tym wstydzie, biskup przeniesie mnie raczej na inną parafię.

    • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.