Godzilla, Lord Vader i Trump. Plagi Open'era według sztucznej inteligencji
Gdybyśmy na serio potraktowali tytułowe plagi, które nawiedzają Open'era, to z pewnością moglibyśmy do nich zaliczyć coroczne ulewy. W tym roku doszły do tego chrabąszcze, choć na szczęście zupełnie niegroźne. A jak widzi to sztuczna inteligencja? Co jeszcze mogłoby nawiedzić lotnisko w Kosakowie? Z przymrużeniem oka podszedł do tematu Jacek Jabłoński, grafik komputerowy i miłośnik AI.
Popularne festiwale w Trójmieście IMPREZY I WYDARZENIA
Festiwalowa tradycja: czy pada dziś na Open'erze?
Open'er to festiwal, który ma swoją specyfikę. Jego fani otrzymują na miejscu sporo muzyki, imprezy i duży wybór streetfoodowego jedzenia, ale przy okazji muszą liczyć się z tym, że pewnie, bo to już przecież tradycja, będzie padać deszcz. Albo będzie burza, która nawet, tak jak w 2022 r., doprowadzi do ewakuacji.
Lotnisko w Kosakowie to też ogromny teren, który openerowicze pokonują wzdłuż i wszerz, bijąc pewnie codziennie rekordy liczby kroków. Sporo tam wertepów, po ciemku trzeba uważać, by nie wpaść w dziurę w ziemi, choć widać, że organizatorzy dokładają starań, by teren możliwie wygładzić i zasypać to, co stanowi potencjalne niebezpieczeństwo.
Kto straszniejszy: Godzilla, Lord Vader czy może... Donald Trump?
A co by było, gdyby sztuczna inteligencja wygenerowała inne plagi, z którymi musieliby się zmierzyć openerowicze? "Zapytał" ją o to Jacek Jabłoński, grafik komputerowy oraz twórca na profilu Sztuczna Polska.
- Open'er wygenerowany przez AI to wizualny żart z plag, które często prześladują ten festiwal. W zeszłym roku mieliśmy wielką burzę nad Kosakowem i ewakuację. W tym roku mamy atak chrabąszczy, które weszły na koncerty bez biletów (śmiech). Postanowiłem pospekulować, co jeszcze może spotkać uczestników tegorocznego festiwalu: Godzilla, rapujący Doland Trump, a może toi toi zombie? - wyjaśnia Jabłoński. - Grafiki tworzę przy pomocy Midjourney. Jest to bot, z którym rozmawiamy za pomocą chata. AI wygenerowało nam Open'era z alternatywnej rzeczywistości, gdzie uczestnicy bawią się świetnie pomimo festiwalowych plag.
Jak sztuczna inteligencja widzi Jarmark św. Dominika?
Co jeszcze pokazała nam AI? M.in. zalewającą teren Kosakowa falę tsunami, gigantycznego rekina, tumany kurzu, a nawet Kim Dzong Una zamkniętego w... dmuchanym fotelu. Na Open'er w świecie sztucznej inteligencji dotarli także Donald Trump, Lord Vader oraz Godzilla.
Patrząc na te zdjęcia, nagle chrabąszcze nie wydają się już wcale takie uciążliwe...
Chrabąszcze na Open'erze: niegroźne utrapienie