Opera Leśna pełna fanów Modern Talking
"Jesteście najlepszą publicznością na świecie" - mówił do sopockich fanów Thomas Anders.
Thomas Anders, jeden z filarów legendy disco Modern Talking, wystąpił w sobotę w Operze Leśnej przed wypełnioną fanami do ostatniego miejsca widownią. Na scenie lądowały kwiaty, nie zabrakło największych przebojów z "You're My Heart, You're My Soul" na czele, a gwiazdor zaprosił do tańca jedną z fanek.
Na scenie Opery Leśnej Anders wystąpił z pełnym zespołem.
Publiczność bawiła się nieustannie od pierwszego do ostatniego dźwięku.
Nawet jeśli ktoś z widzów miał z tego powodu kwaśną minę, zlikwidowały ją z jego twarzy pierwsze dźwięki utworu "Why Do You Cry", którym Anders rozpoczął koncert przy akompaniamencie oklasków i okrzyków fanów. Ich entuzjazm nie osłabł ani na chwilę aż do samego końca dwugodzinnego występu.
Anders na scenie pojawił się w towarzystwie pełnego zespołu: gitarzysty, basisty, klawiszowca i perkusisty. Program występu ułożył bardzo sprytnie. Na początku, gdy publiczność była jeszcze pełna energii i spragniona muzyki, śpiewał przede wszystkim swoje solowe utwory i mniej znane kompozycje Modern Talking. Dopiero mniej więcej w połowie koncertu, po wyciszonym, akustycznym interludium, w czasie którego wykonał m.in. "You're My Heart, You're My Soul" w aranżacji bez prądu, rozpoczęła się seria największych przebojów autorstwa legendarnego duetu.
Nie zabrakło m.in. "Sexy, Sexy Lover", "Jet Airliner", "Brother Louie" czy "No Face, No Name, No Number", podczas którego wokalista porwał na scenę do tańca jedną z fanek z widowni. Anders ani na chwilę nie tracił świetnego kontaktu z publicznością. Dziękował łamaną polszczyzną, robił smartfonem zdjęcia wiwatującym fanom, a w pewnym momencie, tuż po tym, gdy na scenie został obsypany różami, wyszedł między rzędy krzeseł i zaczął ściskać dłonie widzom.
Roztańczona publiczność była wniebowzięta i po zakończonej głównej części koncertu długo i hucznie domagała się bisów. Wykonane po powrocie Andersa na scenę "Cheri Cheri Lady" przyjęła gradem oklasków i chóralnym śpiewem.
W internecie nie brakuje głosów, że organizowane od dwóch lat w Sopocie koncerty z cyklu Discotex (występ Andersa to ich kolejna odsłona) to wydarzenia muzyczne nie pierwszej świeżości. Prawda jest jednak taka, że nie ma w Trójmieście innej masowej imprezy, podczas której kilka tysięcy osób w średnim wieku mogłoby się tak dobrze i swobodnie bawić przy swojej ulubionej muzyce.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
"You're My Heart, You're My Soul" w oryginalnej wersji akustycznej.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Thomas Anders ściska fanów.
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Anders tańczy z fanką na scenie.
