Test Smaku: smaczna i piękna Tłusta Kaczka
W kolejnym odcinku cyklu Test Smaku odwiedzamy restaurację Tłusta Kaczka
w Gdyni. W ubiegłą środę pisaliśmy o Tupocie Mew w Sopocie, za tydzień w środę opiszemy nasze wrażenia z restauracji Otwarta znajdującej się w Garnizonie w Gdańsku (już tam byliśmy). Nasze recenzje są subiektywne, ale szczere - wszystkie restauracje odwiedzamy anonimowo, bez zapowiedzi i na własny koszt.
Tłusta Kaczka to restauracja "z tytułami" i licznymi nagrodami. To prestiżowe miejsce, w którym można rozkoszować się tradycyjnym polskim smakiem. Szefem kuchni jest Tomasz Mrozik. Byłam bardzo ciekawa jego pomysłów i innowacyjnego podejścia do kuchni.
Wnętrze jest piękne. Jasnobrązowe drewno to główny surowiec, którego użyto do zaaranżowania restauracji. Imponujące są żyrandole, półki w ścianach, na których poustawiano książki. Tuż przy barze znajduje się stół, a na nim swojskie przekąski, którymi częstuje się gości. Cóż tu więcej pisać! Jest ślicznie, elegancko, przestronnie. Każdy detal wykonany z największą starannością.
Karta krótka, ale bardzo ciekawa. Dominują dania kuchni polskiej, lecz nie są to tradycyjne połączenia smaków. Szef kuchni wykazał się kreatywnością i praktycznie każde danie to jego autorski pomysł. Oczywiste jest to, że podstawowym produktem wykorzystywanym w kuchni jest mięso kaczki. Ceny? Cóż, jest drogo. Na pewno nie jest to restauracja, do której chodzi się codziennie. Myślę, że świetnym pomysłem jest propozycja lunchowa, którą oferuje się w Tłustej Kaczce od poniedziałku do piątku, od godziny 13 do 16, w cenie 30 zł. W skład lunchu wchodzą dwa dania.
Zamówiliśmy:
- Sałatka z wędzonym łososiem - lunch;
- Polędwicę z dorsza, z kaszą pęczak - lunch;
- Pyzy z kaczką (28 zł);
- Lekko podwędzana pierś z kaczki (49 zł);
- Pudding waniliowy z pralinką kawową (20 zł);
- Czerwone wino domowe (10zł/150ml).
W ramach czekadełka można się poczęstować smakołykami, które rozłożono na dużym stole. Co znalazło się wśród tych specjałów? Razowy chleb wypiekany na miejscu, pasztet, smalec, ogórki kiszone, marchewka, buraczki, cebula (warzywa w zalewie octowej). Wszystko pyszne. Pasztet bardzo delikatny, aksamitny, idealnie doprawiony. Chleb prawdziwy, na porządnym zakwasie, z chrupiąca skórką. Świetny pomysł, aby częstować gości właśnie takimi prostymi, tradycyjnymi, polskimi rarytasami.
Tłusta Kaczka to naprawdę smaczne i piękne miejsce. Z pewnością nie jest restauracją na co dzień. To bez wątpienia świetny lokal na specjalną okazję, na wyjątkową uroczystość. Raz na jakiś czas można sobie pozwolić na odrobinę luksusu. A za tak idealnie przygotowane dania czasami nie warto skąpić pieniędzy.
Piękne wnętrze, w którym czekają na nas wyśmienite smaki.
Owszem nie jest tanio, ale raz na jakiś czas, z okazji jakiegoś święta czy ważnej uroczystości można sobie pozwolić na tak wyrafinowaną podróż w niezwykłe kulinarne zakątki.
Można tutaj liczyć na niepowtarzalne i oryginalne połączenia smaków, aromatów i faktur.
W karcie znajduje się całkiem bogata oferta dań wegetariańskich i bezglutenowych.
Pierwsze wrażenie: 100 proc.
Aranżacja/wystrój: 100 proc.
Atmosfera: 80 proc.
Obsługa: 100 proc.
Estetyka dań: 100 proc.
Toalety: 100 proc.
Dla maluchów: 40 proc.
Smak: 100 proc.
Cena/zadowolenie: 90 proc.
Ocena ogólna: 4.8