Obawiam się, że musimy przecierpieć jesień i poczekać do zimy. Nie patrzmy na styl, tylko na punkty. Zostało pięć ligowych spotkań i trzeba wycisnąć z nich ile się da, żeby wiosną była jeszcze szansa powalczyć. Potrzeba wzmocnień, bo kilka pozycji jest do wymiany. Bez uzupełnienia składu i wzmocnień nie będzie progresu.