Lexus RC F. Może ugryźć
-
Lubię to
-
Super
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow
-
Przykro mi
-
Wrr
- Wszystkie 0
Kwintesencja stylu Lexusa. Piekielnie mocne coupe RC F.
Lexus RC F - mocna konkurencja dla BMW M4.
Serce RCF to pięciolitrowy silnik V8. 477 KM bez doładowania.
Muskularny. Pewny siebie. Bardzo szybki i wyrazisty. Dla niektórych zbyt futurystyczny i kontrowersyjny. Jedno jest pewne - nie daje o sobie zapomnieć. W Trójmieście przedpremierowo poznaliśmy super coupe Lexusa, RC F.
Lexus doskonale wie, jak maksymalnie podkręcać emocje wśród miłośników ekstremalnych wrażeń za kierownicą. Pokazał to zarówno modelem IS F, jak i bezkompromisowym, sportowym LFA. RC F to dzieło tych samych ludzi.
RC F wzbudza skrajne emocje. Niektórzy są nim zachwyceni, gotowi wyjechać tym autem z salonu "w ciemno", nie sprawdzając wcześniej, jak samochód zachowuje się na drodze czy torze. Inni większą uwagę zwracają na wygląd pojazdu. Dla nich stylistyka RC F jest zbyt futurystyczna i drażniąca. Zbyt dużo w niej ostrych linii czy załamań. Lexus RC F nie idzie na żadne kompromisy. Zużyta nieco fraza, że można go tylko kochać albo nienawidzić, w jego przypadku sprawdza się doskonale.
W segmencie super coupe Lexus podąża własnym szlakiem. W słowniku firmy nie ma pojęć takich, jak downsizing czy turbodoładowanie. Jest czysta moc w postaci pięciolitrowego V8 o mocy 477 koni. To zapewni, że "setka" na cyfrowym wyświetlaczu RC F pojawi się już po 4,4 sekundach.
- Pierwsze egzemplarze RC F wyjadą na nasze drogi w marcu - zapowiada Krzysztof Walder z Lexus Trójmiasto. - Pojazd wyceniono na ponad 300 tysięcy złotych.
Bezpośredni konkurent Lexusa RC F to BMW M4. O ile RC F wygląda, jakby za chwilę miał kogoś ugryźć, BMW M4 wydaje się przy nim spokojniejsze i - co może brzmieć dziwnie w przypadku samochodów stworzonych, by rozpętać piekło na torze wyścigowym - nieco bardziej wyciszone i nie tak ostentacyjnie epatujące mocą. Zapowiada się ciekawy pojedynek, gdy oba samochody staną obok siebie!
