Fakty i opinie

stat

Kamery nagrały fałszywego policjanta

Mężczyzna podszywający się pod policjanta przyszedł odebrać pieniądze od starszej osoby

Kolejna starsza osoba padła ofiarą oszustwa "na policjanta". Tym razem sprawcy upatrzyli sobie mieszkańca budynku przy ul. Bohaterów Starówki Warszawskiej zobacz na mapie Gdyni w Gdyni, do którego przyszedł mężczyzna w wieku ok. 40-50 lat i - podając się za funkcjonariusza policji - wziął pieniądze, rzekomo jako dowód w sprawie próby wyłudzenia. Sprawcę nagrały kamery monitoringu.



Był(a)byś w stanie zaufać obcej osobie?

tak, jestem łatwowierny(a)

4%

zależy od okoliczności

16%

nie, jestem z natury podejrzliwy(a)

80%
8 kwietnia w budynku przy przy ulicy Bohaterów Starówki Warszawskiej pojawił się mężczyzna, który podszywając się pod policjanta odebrał od poszkodowanej osoby pieniądze.

Rysopisy sprawcy:


  • wiek około 40-50 lat

  • ostrzyżony na łyso

  • krępej budowy ciała

  • w trakcie popełnienia przestępstwa ubrany był w koszulkę z krótkim rękawem w kolorze jasnym, czarne spodnie, buty ciemne sportowe z białymi podeszwami, przez ramię miał przewieszoną czarną torbę, posiadał okulary korekcyjne.


Policjanci co prawda nie podają wielu szczegółów tej sprawy, ale przyznają, że miała ona typowy przebieg, jak wiele oszustw metodą na policjanta.

A najczęściej wygląda to tak:


  • Najpierw oszuści wykonują telefon, podając się za członka rodziny, najczęściej wnuczka.

  • Następnie proszą o pożyczenie dużej sumy pieniędzy (np. na pokrycie szkód po wypadku drogowym lub na ważną operację).

  • Po zakończeniu rozmowy do ofiary dzwoni kolejna osoba, podająca się za funkcjonariusza CBŚ lub policji.

  • Wmawia tej osobie, że poprzednia rozmowa telefoniczna była próbą wyłudzenia pieniędzy. Informuje o tym, że oszust został namierzony i nalega, aby pokrzywdzony wypłacił określoną sumę pieniędzy i przekazał ją wyznaczonej osobie lub przelał ją na konto, co pomoże w schwytaniu przestępców.


Policja apeluje, żeby w takiej sytuacji nie podejmować żadnych pochopnych decyzji i zweryfikować prawdziwość takich informacji, dzwoniąc do rodziny.

- W sytuacji, kiedy zatelefonuje do nas nieznana osoba, podając się za członka rodziny lub policjanta, i prosić będzie o przekazanie pieniędzy, należy rozłączyć się, a następnie zatelefonować pod numer alarmowy 997 lub 112 i powiadomić o tym fakcie dyżurnego policji - instruuje kom. Krzysztof Kuśmierczyk z KMP w Gdyni. - Należy pamiętać o tym, że funkcjonariusze policji nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nigdy nie proszą o przekazanie im pieniędzy - uczula.
Wracając do tej konkretnej sprawy, policjanci proszą, aby osoby, które rozpoznają mężczyznę z nagrania lub posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu jego tożsamości lub miejsca pobytu, zadzwoniły pod nr 58 66 21 255.