Nalot na klub "Bodega" w Gdyni. Nowe fakty w sprawie
Pięć miesięcy po nalocie na klub Bodega w Gdyni zarzuty usłyszało w sumie 16 osób. Większość z nich przebywa już na wolności. Sprawa jest prowadzona na najwyższym prokuratorskim "szczeblu" - w pomorskim oddziale Prokuratury Krajowej. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Sprawdzamy, na jakim etapie jest śledztwo.
-
Lubię to 13
-
Super 3
-
Trzymaj się
-
Ha ha 20
-
Wow 7
-
Przykro mi 22
-
Wrr 180
- Wszystkie 245
Wideo z nalotu na "Bodegę".
- W toku śledztwa ustalono, iż od co najmniej 1998 r. na terenie Gdyni działała agencja towarzyska, oficjalnie funkcjonująca jako klub nocny z pokojami hotelowymi. Kobiety świadczące w tym miejscu odpłatne usługi seksualne znaczną część zarobionych pieniędzy oddawały członkom zorganizowanej grupy przestępczej - relacjonowała prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej.
Śledczy stoją na stanowisku, że pomimo iż skład osób zaangażowanych w proceder zmieniał się na przestrzeni lat, to działaniami agencji od samego początku kierowała Hanna D.
Ogłoszenia.trojmiasto.pl – Chcesz mieć swoją restaurację? Jest kilka okazji
Prokuratura: zaangażowane osoby z biura i barmanki
- W działalność grupy zaangażowanych był szereg innych osób, w tym pracujących w biurze oraz w charakterze barmanek. Do ich zadań należało m.in. pobieranie opłat od klientów oraz udzielanie im informacji dotyczycących profilu działalności klubu i świadczonych tam usług. Pracujący w agencji ochroniarze zajmowali się natomiast nie tylko pilnowaniem porządku i pobieraniem opłat za wejście, ale również transportem kobiet świadczących usługi seksualne do klientów - relacjonują śledczy.
W wyniku przeprowadzonych kilka miesięcy temu działań służby zabezpieczyły szereg dowodów, w tym komputery, telefony, zapiski, terminale płatnicze, jak również pieniądze, w sumie 300 tys. zł. Zabezpieczono również nieznaczne ilości narkotyków.
- Prokurator przedstawił Hannie D. zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz czerpania korzyści majątkowych z cudzego nierządu. Pozostałym podejrzanym przedstawiono zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, zarzuty sutenerstwa, pomocnictwa do czerpania korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji przez inne osoby, jak również zarzuty posiadania narkotyków i składania fałszywych zeznań - wylicza prokurator.
Nowe fakty: Był areszt dla ośmiu osób, większość już wyszła
Sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wówczas wobec ośmiu podejrzanych tymczasowy areszt na trzy miesiące, a wobec piątki podejrzanych tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym: dozór policji, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami, zakaz opuszczania kraju i poręczenia majątkowe.
Jak sytuacja wygląda obecnie?
- Śledztwo pozostaje w toku. Aktualnie zarzuty ogłoszono 16 osobom - mówi prok. Calów-Jaszewska. - W ostatnim czasie zarzuty z artykułu dotyczącego pomocnictwa do sutenerstwa ogłoszono kolejnej osobie.
Ogłoszenia.trojmiasto.pl – Kamienice z duszą... tylko dla bogatych. Ceny? Są takie i za milion złotych, ale można trafić okazję
W sprawie na obecnym etapie tymczasowo aresztowane pozostają dwie osoby, wobec pozostałych stosowane są środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym.
- Śledztwo w dalszym ciągu ma charakter rozwojowy, nie są wykluczone dalsze zatrzymania w sprawie - podsumowuje prok. Katarzyna Calów-Jaszewska.
Adam Malinowski