Fakty i opinie

Zmiany w parku św. Barbary przykładem na współpracę w budżecie obywatelskim

Najnowszy artukuł na ten temat

Zmiany klimatu w budżecie obywatelskim w Gdyni

Park św. Barbary w Gdańsku.
Park św. Barbary w Gdańsku. fot. Maciej Naskręt/Trojmiasto.pl

Systematyczne głosowanie w budżecie obywatelskim daje dobre efekty. Od czterech lat przekonują się o tym mieszkańcy okolic parku św. Barbary. zobacz na mapie Gdańska Park regularnie wygrywa głosowanie i cały czas się zmienia, a w planach są kolejne inwestycje.



Czy byłeś kiedykolwiek w parku św. Barbary?

tak, to urokliwe miejsce 26%
tak, ale mam inne ulubione parki 17%
nie, ale chętnie się wybiorę 28%
nie, to nie są tereny, które odwiedzam 29%
zakończona Łącznie głosów: 839
Pielęgnacja drzew, nowe alejki, a także plac zabaw dla starszych dzieci, ławeczki i mała architektura - jeden z gdańskich parków będzie jeszcze piękniejszy. Ogłoszono właśnie przetarg na rewitalizację parku św. Barbary. Jest to jeden ze zwycięskich projektów w ramach Budżetu Obywatelskiego 2018 roku. Na składanie ofert firmy mają czas do 20 lutego.

- Park św. Barbary od 2015 roku co roku wygrywał w głosowaniu Budżetu Obywatelskiego. Również w BO 2018 projekt ten otrzymał równy tysiąc punktów, dzięki czemu znalazł się wśród projektów realizowanych w dzielnicy Śródmieście - mówi Olimpia Schneider z biura prasowego miasta Gdańska.
Głosami mieszkańców od czterech lat park wzbogaca się o kolejne elementy. W 2015 roku powstało boisko wielofunkcyjne, plac zabaw dla małych dzieci, miejsce ze stołami do gry w ping ponga i dwa stoły do gier planszowych. Rok później zrealizowana została siłownia zewnętrzna. W 2017 park zyskał nowe oświetlenie, a także plac Street Workout dla młodzieży i dorosłych.

Kolejne prace już w planach



W poniedziałek, 4 lutego ogłoszono kolejny przetarg na rewitalizacje parku św. Barbary. W zakres zadania wchodzi pielęgnacja drzew, wykonanie robót ziemnych i nawierzchni żwirowej, a także montaż urządzeń zabawowych oraz elementów małej architektury i uporządkowanie terenu zielonego wraz z zasianiem traw. Planowany termin realizacji to pięć miesięcy od podpisania umowy.

Łącznie Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska realizować będzie 49 inwestycji z Budżetu Obywatelskiego 2018. Ich realizacja przewidziana jest do końca 2019 roku.

Fontanna w parku Oruńskim. Mieszkańcy chcą, by podobna instalacja stanęła w parku św. Barbary.
Fontanna w parku Oruńskim. Mieszkańcy chcą, by podobna instalacja stanęła w parku św. Barbary. fot. Maciej Naskręt/Trojmiasto.pl

Chcemy jeszcze fontanny



Osobą zaangażowaną w tworzenie przestrzeni miejskiej w ramach budżetu obywatelskiego w parku św. Barbary jest Marta Mężyk, radna dzielnicy.

- Bardzo cieszę się, że tak wiele osób oddaje głos za zagospodarowaniem parku. Za chwilę kolejna edycja, w której chcemy zrealizować fontannę. Nie ma to być droga instalacja, może być podobna do fontanny ustawionej w parku Oruńskim - mówi Marta Mężyk.
Autorka pomysłów podkreśla też, że obawia się opóźnień w realizacji inwestycji zwycięskich w budżecie obywatelskim.

- Głosowane w 2017 r. projekty są realizowane dopiero w 2019 roku. To może zniechęcać do udziału w kolejnych edycjach budżetu - podkreśla Marta Mężyk.

FRAG: trzeba uważać, by nie zagracić parku



Co roku pojawiają się kolejne głosy, by nie przesadzić z instalacjami. Park św. Barbary jest przykładem tego, jak, mimo dobrych intencji, efekt końcowy może rozminąć się z oczekiwaniami.

- Teren ten od kilku lat regularnie uzupełniany był nowymi elementami. Jest zatem siłownia pod chmurką, plac zabaw dla młodszych i starszych, mała architektura, itd. W teorii to wszystko, co najczęściej wywołuje powszechny zachwyt i budzi pozytywne skojarzenia. W praktyce jednak wszystkie te elementy skupione na jednym, niewielkim obszarze, robią wrażenie składowiska - mówi Karol Spieglanin, prezes Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej.
Chodzi o to, że brak jakiejkolwiek spójnej koncepcji sprawił, że dokładane części zagraciły część parku.

- Najbardziej urokliwa obecnie część to ta, która została najmniej tknięta - ze ścieżką i kilkoma prostymi ławkami zanurzonymi w wysokiej zieleni - przekonuje Spieglanin.

Film archiwalny z 2015 r.

Opinie (176) 6 zablokowanych

  • czy tam latem można leżeć na trawie? (13)

    piknik dozwolony?

    • 44 1

    • Poleżysz w towarzystwie psich klocków. (4)

      • 25 3

      • ekskrementy stały się wizytówką Gdańska (3)

        Chodniki i zielence upstrzone psimi bobkami, Motława zamieniona w ściek, kanał Raduni zadaszony i nikt nie wie co galeria pod tym dachem do niego wpuszcza...

        • 18 6

        • (1)

          wyprowadź się do K-Towers pisi klocku

          • 6 14

          • sr*j se na dywan jak lubisz widok kupy a nie po trawnikach - trawnik to nie toaleta !!!

            • 0 0

        • a niby to za obsrywanie psami placów i chodników jest 500zł mandatu

          a słyszał kto by któremuś psiarzowi wlepiono taki mandat?

          • 11 1

    • i czy latem bedzie można polezec w cieniu drzew? Żeby tylko nie wycieli tych pieknych drzew.... (1)

      • 10 0

      • wytną krzaki - wiatr ci łeb urwie jak w pozostałych "rewitalizowanych" parkach

        • 0 0

    • wreszcie głos rozsądku - p.Spieglanina (1)

      budować trzeba z sensem

      • 8 2

      • On się nadaje do tarcia chrzanu

        • 2 4

    • Na trawie można leżeć, ale... pod nią mogą być kości z czasów wojny... tam był cmentarz...

      • 8 1

    • Tak na psich kupach

      • 4 0

    • a czy będzie można kulturalnie napić się piwa? (przecież nie ma w tym nic złego)

      • 3 1

    • Budżet oby.....telski.

      Czekamy nadal na Jabłoniowej/ przetarg wygrał więc , gdzie ta kostka .. oświetlenie dookoła itp..

      • 0 0

  • A kiedy ekshumacje? Toz to jeden wielki dawny cmentarz... (6)

    • 50 11

    • Praktycznie każdy kawałek zieleni w Gdańsku to cmentarz (5)

      Napływowi Polacy mieszkają na szkieletach prawdziwych gdańszczan i dopiero od niedawna się do tego przyznają

      • 15 3

      • Biorąc pod uwagę, że ludzie istnieją kilka milionów lat to cała planeta to jeden wielki cmentarz.

        • 16 0

      • "prawdziwych" gdańszczan to tu nigdy nie było, za dużo dramatycznych wydarzeń, które wymiatały ludzi. (3)

        rozumiem, że chodzi Ci o takich wielopokoleniowych... to się rozczarujesz. Wyjątkowa rotacja tu zawsze była.

        • 5 4

        • Prawdziwym jest ktoś (2)

          kto sie tu urodził i jest tu zameldowany

          • 9 3

          • (1)

            Babcia lub dziadek i rodzice też urodzeni w Gdańsku? Jeśli nie to nie jesteś gdańszczaninem.

            • 2 6

            • pamietam

              jak dziecikai znajdywaly na tym terenie szcz*tki jak bylam mloda, tu kosteczka, tam kosteczka, ech

              • 2 0

  • a dlaczego to jest tylko park Barbary? (2)

    • 17 10

    • Informacja bo jest przy ul.Św.Barbary. (1)

      • 5 0

      • i przy kościele

        Św Barbary

        • 2 0

  • wszystkie ciekawe inowacje powstają w Gdańsku. (7)

    Tak powinno się wykorzystać środki z BO

    • 20 15

    • (4)

      Edek wczoraj już dostałeś odpowiedź na swoje kłamstewka. Bo.gdynia.pl masz jeszcze raz

      • 5 7

      • o ci ci chodzi trollu szczurka? (3)

        • 6 3

        • (2)

          Haha edziu wiedziałem że to Ty. I jak tam poczytałes już o BO w Gdyni?

          • 3 4

          • białe myszki też widzisz? (1)

            • 4 2

            • Edziu dlaczego obrażasz? Tylko to potrafisz

              • 1 4

    • (1)

      Trzeba uważać by nie zagracić parku...Za dużo tych placów zabaw. Lepiej coś innego.

      • 3 0

      • dobry pies to i drabinkę obsika albo i do piaskownicy narobi - nie martw się

        • 0 0

  • Zarga co? (1)

    Przestrzeń publiczna jest dla ludzi a nie dla wrażeń FRAG.

    • 28 23

    • FRAG to szkodniki.

      • 3 6

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • tam teraz powstaja osiedla... (2)

    • 23 7

    • I bardzo dobrze!!!

      • 4 2

    • jak to w mieście

      Naprawdę budynki, sklepy, biura, osiedla to normalniejsze w Śródmieściu niż dzikie chaszcze i krzaczory.

      • 1 2

  • ta fontanna w parku oruńskim to szczyt kiczu (2)

    koszmarek jakich mało

    • 42 19

    • (1)

      Ale podoba sie tym, co zasiedlają nowe bloki:)
      Czyli wszystkim,ktorzy sprzedali kilka krów i postanowili zakupic m1 w miescie..
      Toc ta fontanna wyglada jak znicze swiecące "plomieniem" diody LED..

      • 3 0

      • ta fontanna pokazuje możliwości i technikę XXI wieku ... chyba w XiV wieku byli bardziej twórczy i przyszłościowi...

        • 0 0

  • W Gdyni brakuje przedszkoli i parkow. Mam piatke dzieci i wiem sporo w tym temacie (8)

    Chyba przeprowadze sie do Gdanska.

    • 21 11

    • Zapraszam na nasza dzielnice.

      • 9 1

    • Lias

      Umiesz tylko jedno.

      • 2 6

    • w Gdyni dobrze żyje się bezdzietnym hipsterom.

      • 5 3

    • Piątke? Ja słyszałem, że masz piętnastkę

      • 3 6

    • Edek Ty jesteś jak kameleon. Raz Radek z Gdyni innym razem Mariolka z witomina ...

      • 3 7

    • może szczurek znajdzie ci jakieś lokum na pekinie a dzieci popilnuje pani co sprzedaje bilety na stacji w Chyloni. (2)

      Gdynia - tu się żyje!!!

      • 4 2

      • Edziu a co ma szczurek do jakiegoś parku w Gdańsku?

        • 2 4

      • Mieszka się w rumi

        A pracuje w Gdańsku

        • 4 1

  • Spedzilem pol zycia w tym parku (52)

    lawka byla chyba jedna lub dwie - ale i tak zawsze okoliczne zury je zawlaszczaly.
    Nie bylo zadnych fontann, silowni i innych fanaberi.
    Zima byla oblegana "gorka" i zjazdy na nartach i sankach - pierwsze w naszych zyciach - nawet "wrogie" ekipy z Elblaskiej przychodzily :).

    I wiecie co?
    Bylo wspaniale, bylo zycie, cos sie dzialo.
    To ludzie tworza klimat.

    • 65 7

    • Nawet wojnę wspominają z rozrzewnieniem...bo byli młodzi...

      • 14 7

    • (3)

      Elbląska miała własną górkę, chyba nawet nieco wyższą ;-)

      • 7 5

      • Ja mowilem o ekipach z "rafineryjnych" i "kolejowych" blokow (1)

        ale chetnie sie dowiem czegos wiecej, o czym, jak widac, chyba nie wiem!

        • 5 0

        • powiem więcej - nawet łąkowa u nas bywała.

          • 4 0

      • niby gdzie?? I która Elbląska?

        raczej nie chodzi o tą podstadionową

        • 0 3

    • Yesss (4)

      Górka zimą była centrum rozrywki całej okolicy... A ile rannych stworzył lodowy tor zjazdowy...i zawody , kto na butach dojedzie do alejki... Mikrusy miały piaskownicę obok przedszkola przy której w cieniu drzew degustowano wina

      • 6 0

      • Ten tor lodowy (3)

        to masz na mysli alejki wylane woda czy to korytko, co tworzylo sie na srodku gorki?

        • 4 0

        • (1)

          Koryto śmierci z szczytu górki w głąb parku, kaskaderzy wybierali zjazd stromym bokiem

          • 3 0

          • te koryto to nawet latem było zabójcze, do dziś mam blizny na żyłach pod nadgarstkiem.

            gleba na rowerze w korycie :)

            • 2 0

        • I pamiętam, że kilka razy było zrobione lodowisko w pobliżu zastepczaka

          • 3 0

    • (19)

      Były jeszcze wyścigi rowerowe, ale z piłką przeniosły się na sahare

      • 5 0

      • Sahara (6)

        czyli GKS czy Seredynskiego, bo srednio juz pamietam?

        • 5 0

        • (4)

          Boisko ekonomika... Czarny asfalt... Wlazilo się przez dziurę lub po wysokiej bramie od seredyniaka

          • 3 0

          • Seredynskiego

            czyli dobrze pamietalem.
            Ale ta brama byla czasami otwarta - pamietam, ze nawet kiedys w tenisa tam zagralem ze starszymi :)

            • 2 0

          • kurcze..który jesteś rocznik? 66? (2)

            • 1 0

            • Sahara

              On nie musi byc 66. Ta dziura na sahare byla bardzo dlugo ;D

              • 1 0

            • 1971

              Najlepszy :)

              • 0 0

        • Na GKS ie

          to była "asfaltówa"

          • 1 0

      • wyścigi były zawsze, nasilały się po żużlu zazwyczaj :) (11)

        a wszędzie, po alejkach najpierw, z wirażem u podnóża "górki", później na polance koło anarchistów

        • 4 0

        • (1)

          Były też w mini parku, w podwórku pomiedzy seredynskiego a grobla ang

          • 3 0

          • mini-park?

            Masz na mysli wierzbe i trzepak na zapleczu warzywniaka?

            • 0 0

        • Gdy ja latalem po parku (8)

          udajac motor zuzlowy, to nikt o zadnych anarchistach nawet nie slyszal - to przyszlo wiele, wiele lat pozniej!

          • 0 0

          • no nie wiem... od lat 80tych punków ganiali miejscowi. (7)

            • 1 0

            • A skad te punki niby mialy tam byc? (6)

              I kto ich ganial?

              • 0 0

              • (5)

                W lokalu, gdzie była później szkoła tańca, anarchisci organizowali spotkania i koncerty na które też chodzili lokalsi, ale zazwyczaj było na koniec kumite

                • 0 0

              • 1991-92

                dla Twojej informacji.

                • 0 0

              • (3)

                Odbywały się tam koncerty punk rockowe a my z chłopakami z osiedla i z Moreny wjeżdźalismy tam z butami;)

                • 1 0

              • Tez wjezdzalem (2)

                chociaz nie usiebie na dzielnicy, ale za to Burdel, Kwadratowa, czy Sopot :)
                Prezes, Kacper, Wlaziole, Siwy i paru innych.

                • 1 0

              • (1)

                To ja w burdlu nie byłem.
                Ale w baszcie w Arpo czekaliśmy na zwierzynę jak podążała na koncerty

                • 1 0

              • Arpo!

                Fakt, bylo cos takiego.
                Ja jednak tam nie bylem, bo trzymalem raczej z Morena :)

                • 0 0

    • To były bardzo złe czasy (10)

      Wieczorny spacer po parku wiązał się niemal ze 100% prawdopodobieństwem zaczepki, kradzieży, pobicia. Oby takie czasy nigdy nie wróciły, może byłeś jednym z tych złodziei albo obstawiałeś po nocy okoliczne klatki i zaczepiales ludzi skoro wspominasz te czasy z takim rozżewnieniem

      • 1 5

      • (4)

        Zaczepialy miejscowe chlorki bedac pod wpływem, które były na tzw kopa... A malolaci z bramy na seredyniaka byli glosni ale nie szkodliwi... Jedynie chodnik wiecznie zapluty... Jak ktoś nie znał lokalnego folkloru to może i miał wiecznie pełne gacie... Były bitwy parkowe z punkami ale trwało to krótko... Działo się pod bistro...

        • 4 1

        • nie tylko... złodziejstwo i bandyterka też bywały w biały dzień. (3)

          może nie wychodziłeś za często z domu.

          • 0 3

          • Wy tutaj chyba mowicie o latach 90? (2)

            Bo za moich czasow, to bitwy byly, ale z "lysakami" (ciekawe, czy ktos pamieta!!!), z Dziewana, czasem z Elblaska, a nie z jakimis punkami.

            A pod Bistro sie nic nie dzialo, bo wszyscy z okolicy, czyli:
            Angielska Grobla,
            Dziewanowskiego,
            Elblaska
            Sw. Barbary
            Szopy
            spotykali sie na "bilksach", czyli na flipperach lub pozniej, przy grach TV.

            • 1 0

            • pozne 80te, wczesne 90te (1)

              • 0 0

              • Czyli mam racje

                Wowczas, to ja juz bylem pelnoletni, wiec to juz nie moje czasy, ale moge potwierdzic, ze dzielnica zaczela popadac w totalna ruine.

                • 0 0

      • nie ukrywam, że dla osób nie do końca zintegrowanych, rzeczwyiście bywało niemiło

        nie ma co zakładać różowych okularów, bywały pobicia, zniewagi, nie bez przyczyny była to jedna z najgorszych dzielnic w (mi)policyjnych statystykach. Swoi okradali swoich.

        Były też meliny, ćpuni, bandyterka, pijactwo, odrobina szaleństwa (patrz np. maluch w piaskownicy). Miło się wspomina fajne rzeczy, bo takich w młodości jednak było więcej. Ale fakt faktem o złych tez pamiętamy.

        • 2 0

      • Nie wiem, o czym mowisz (3)

        w moich latach byl lad i porzadek.
        Wszyscy sie znali i nikt nikogo nie zaczepial.

        A skoro juz tak frajersko zawistowales, to moze twoj ojciec byl zlodziejem?
        Albo matka obstawiala okoliczne klatki?

        • 1 0

        • ej, co to za wypowiedz... szanuj człowieka. (2)

          to my nie wiemy za bardzo o jakich czasach mowisz... 60te? 70te? w 80tych już była rzeźnia.

          • 0 0

          • Odpowiedzialem adekwatnie do poziomu (1)

            "czlowieka".
            Mowie o latach: 79-89.
            W przyblizeniu.

            • 0 0

            • w sumie fakt.. ale po co się zniżać :)

              • 1 0

    • (9)

      Mega czasy;) My tzn. "rafineria" mieliśmy swoją górkę przy niebieskim bloku albo na parkingu za nim.
      Było bezpiecznie dla miejscowych bo mordki się znało. Pewnie my tu piszący o starych czasach, też się znamy.
      Było wesoło i jest co wspominać.

      • 2 0

      • Kurde, nie kojarze tej gorki (8)

        ona byla miedzy niebieskim a tym dlugim, czerwonym (Ramony zona Kaska tam mieszkala)
        ?
        Pamiec juz zawodzi :(

        • 1 0

        • (7)

          Nie. Miedzy rafineryjnymi z żóltymi i niebieskimi balkonami.Ta z płyt co do elbląskiej był wyjazd. Z niej zjeżdżalismy

          • 2 0

          • To jednak (6)

            cos tam w pamieci zostalo ;)

            Pozdr!

            • 1 0

            • Ale (5)

              Masz rację za tym czerwonym co Kaska mieszkała z cegły też była górka nawet skocznię zrobiliśmy i kolega po zjeździe na niej miał wstrząs mózgu.Ale co tam...jeźdźiło się dalej

              • 2 0

              • A pamietasz dziure w murze za Waszymi blokami (4)

                przez ktora chodzilo sie do koszarow, posiedziec w "skotach"?
                To chyba bylo w stanie wojennym.

                • 1 0

              • (3)

                Tak, nawet bardzo. Wyobraź sobie że mając wtedy 8-9 lat, wprowadziłem do domu 4 żołnierzy, którzy później tak się skumplowalu z moimi rodzicami że u jednego z nich byliśmy na ślubie w Tarnobrzegu. Jechaliśmy 3 dni Trabantem w 4 osoby śpiąc po drodze na poboczu drogi;)))) nie do pomyślenia dzisiaj

                • 2 0

              • Ale hardkorowo! (2)

                Ja pamietam, jak mnie do Skota wpuscili za zapalniczke jednorazowa, hehehe.

                Wspomnienia sa super!

                • 1 0

              • Wspomnienia (1)

                My naprawdę w tamtych czasach mieliśmy wyobraźnię w kreowaniu zabaw i zawodów itd. Mimo że czasu były trudne, ale każdy był równy. Cały czas po szkole na podwórku i wszyscy uśmiechnięci. Jak patrzę na syna 15 lat jak siedzi w domu nabuzowany o nie wie co że sobą zrobić to krew mnie zalewa. A my w piłkę albo na Saharze, albo na GKSie. Po meczu obowiązkowo wykąpać się na kanał. Lodowisko co roku w ferie na stadionie. Zabawy w chowanego, w żużel, zawody rowerowe, biegowe, szałasy i nawet mieliśmy iglo zimą.
                Naprawdę jest co wspominać.
                Serdecznie pozdrawiam ;)

                • 0 0

              • Dzieki i wzajemnie!

                Swoja droga, nie wiedziec dzisiaj, co ze soba zrobic, to jest niewiarygodne!

                • 0 0

    • raany..mieszkałam 16 lat na Seredyńskiego

      ta górka przy zastępczaku zimą! echh...jak by się chciało przezyc to znów! :-))

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.