• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

SKM co 3 minuty i tramwaj wodny na Oksywie

Michał Sielski
21 lutego 2024, godz. 13:00 
Opinie (369)

SKM jeżdżąca w szczycie co 3 minuty niczym metro, dodatkowe autobusy dowożące mieszkańców do węzłów i nowe przystanki PKM w Gdyni oraz tramwaj wodny między Oksywiem a Śródmieściem. Na to wszystko jeden bilet miesięczny - to pomysł Tadeusza Szemiota, kandydata PO i koalicji na prezydenta Gdyni na poprawę komunikacji w mieście. Skąd pieniądze na zmiany? - Z ustawy metropolitalnej, którą moje środowisko polityczne wprowadzi w życie - podkreśla Tadeusz Szemiot.



Czy SKM powinna jeździć co 3 minuty w szczycie?

Nikt nie ma wątpliwości, że problemem mieszkańców Gdyni jest brak szybkiej, punktualnej i niezawodnej komunikacji publicznej. To przekłada się na większy ruch samochodów, bo autem w wiele miejsc można dotrzeć prędzej, wygodniej, a czasem nawet taniej.

Samochodów przybywa, więc tworzą się korki, trzeba więcej wydawać na naprawę dróg, a czas podróży wszystkich - także wybierających komunikację publiczną - się wydłuża. I koło się zamyka.

Rozkład jazdy SKM



SKM co 3 minuty i więcej autobusów



Próby rozwiązania problemu są różne: jedni domagają się szerszych dróg, inni węższych. Jedni chcą buspasów, inni może nie są przeciwni, ale tylko wtedy, gdy nie są wydzielane na istniejących pasach, dostępnych dotąd dla wszystkich. Polityk PO ma swój pomysł.

- Rozwiązaniem może być wydajna, szybka i pewna komunikacja publiczna. Dlatego mamy pomysł na to, by SKM jeździła w szczycie co 3 minuty. Do stacji i węzłów przesiadkowych dojeżdżać będzie więcej autobusów - podkreśla Tadeusz Szemiot, kandydat KO i ruchów miejskich na prezydenta Gdyni.


Bilet miesięczny także na tramwaj wodny



Chce też, by jeden bilet miesięczny obejmował wszystkie publiczne środki transportu: ZKM, SKM, PKM, a nawet nowy pomysł, czyli tramwaj wodny, który miałby kursować pomiędzy Oksywiem a Śródmieściem. W przyszłości bilet miesięczny miałby też obejmować system roweru miejskiego Mevo.

Aby to wszystko się udało, konieczne będzie większe zaangażowanie kapitałowe choćby w spółkę SKM, która od lat ma być skomunalizowana, ale niewiele z tego wychodzi.

- To ważne, żeby samorządy stały się gospodarzem, właścicielem decydującym choćby o standardach usług, jakie są świadczone przez SKM. Gdynia nie może stać - jak dotąd - tyłem do kolei, bo nikt na tym nie korzysta. A już na pewno nie mieszkańcy miasta - dodaje Tadeusz Szemiot.
Skąd na to wszystko pieniądze? Samorządowiec ma odpowiedź: z ustawy metropolitalnej. Wedle jego wiedzy Platforma Obywatelska, z której się wywodzi, z pewnością przegłosuje ten czekający już od lat projekt. Da to Gdyni zastrzyk ok. 65 mln zł rocznie.

Więcej przystanków PKM. Miały już być



Dopełnieniem osi transportowej ma być budowa kolejnych przystanków PKM. I infrastruktury, która pozwoli na korzystanie z nich.

- Na pewno nie będziemy zajmować się takimi inwestycjami, jak "węzeł Karwiny", który z węzłem nie ma nic wspólnego oprócz nazwy. Będziemy musieli je jednak naprawić, by spełniały swoją rolę, a nie pozwalały jeździć sobie tylko w kółko bez większego celu - podkreśla Tadeusz Szemiot.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (369)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane