Fakty i opinie

stat

Śmigłowiec ewakuował chorego z promu płynącego do Gdyni

Ratownicy w śmigłowcu W-3WARM udzielili pomocy poszkodowanemu. Tak prezentuje się maszyna. Film archiwalny.

Śmigłowiec Marynarki Wojennej i okręt ratunkowy "Sztorm" ruszyły w sobotę 18.01.2020 r. nad ranem na pomoc pasażerowi promu, który płynął ze Szwecji do Gdyni. Mężczyzna uskarżał się na silny ból brzucha, a z relacji ratowników wynika, że jego życie było zagrożone. Chorego bezpiecznie udało się przetransportować do szpitala.



Czy byłeś(aś) świadkiem akcji śmigłowca ratowniczego?

nie, widuję takie wydarzenia jedynie w mediach 51%
tak, byłem(am) świadkiem wypadku, do którego przyleciał śmigłowiec ratowniczy 39%
uczestniczyłem(am) w zdarzeniu, do którego przyleciał śmigłowiec ratowniczy 10%
zakończona Łącznie głosów: 793
Wydarzenia rozegrały się w sobotę, przed godziną 5 rano. Wówczas ratownicy z Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa odebrali zgłoszenie ze Szwedzkiego Centrum Ratownictwa Morskiego o pilnej potrzebie "ewakuacji medycznej" jednego z pasażerów promu Stena Vision.

- Po otrzymaniu takiej informacji, nasze centrum koordynacyjne wysłało na miejsce śmigłowiec Marynarki Wojennej i statek ratowniczy "Sztorm", który na co dzień stacjonuje na Helu - mówi Rafał Goeck, rzecznik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

Prom płynął ze Szwecji do Gdyni



Prom Stena Vision znajdował się wówczas 15 mil morskich na północny zachód od Helu i zmierzał do Gdyni. Pierwszy na miejsce dotarł śmigłowiec. Ratownik medyczny został opuszczony na pokład promu, odpowiednio zabezpieczył poszkodowanego i obaj zostali wciągnięci z powrotem do maszyny.

Czytaj też: Tak budowano "Sztorm" dla ratowników

- Śmigłowiec dotarł z potrzebującym pomocy na lotnisko w Gdyni Babich Dołach. Tam poszkodowaną osobę odebrał zespół ratownictwa medycznego - mówi Rafał Goeck.

Pierwsza akcja ratowników w tym roku



Ratownicy podkreślają, że choć sytuacja miał szczęśliwy finał, to w chwili gdy chory znajdował się na pokładzie, jego życie było zagrożone. Co ciekawe, jak poinformowali przedstawiciele Gdyńskiej Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej, była to pierwsza w tym roku akcja ratownicza załogi dyżurnej SAR z Gdyni Babich Dołów.

Tak wyglądają ćwiczenia ratowników na morzu. Film archiwalny.

Opinie (49) 9 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.