Fakty i opinie

stat

Zobacz Gdańsk na nowo: architektura Głównego Miasta

W odbudowanym na planie historycznego Śródmieścia Gdańsku Głównym czujemy się miejsko i bezpiecznie. Jeśli dodatkowo skoncentrujemy się na architektonicznych detalach mamy szansę głębiej poczuć klimat miasta nad Motławą.


Kosz zlewowy przy Długim Targu.
Kosz zlewowy przy Długim Targu. fot. Agnieszka Lasota_grupa Zobaczyć na nowo

Jako mieszkańcy Trójmiasta ulicą Długą i Długim Targiem przechodzimy dziesiątki razy w życiu. Często, zapytani o to co nas tam ciągnie odpowiadamy: kamienice, Neptun, ładnie tam jest. Warto podnieść głowę i zobaczyć detale, które składają się na to, że w Głównym Mieście tak nam się podoba.



Czy zwracasz uwagę na architekturę i drobiazgi, które się na nią składają?

oczywiście, zawsze zwracam uwagę i oceniam czy mi się podoba czy nie

77%

wydaje mi się, że nawet jeśli o tym nie myślę, to i tak ma ona jakieś znaczenie

13%

nie wiem, jak zwiedzam obce miasta to tak, u siebie rzadko mam na to czas

5%

raczej nie, chyba że coś ewidentnie przykuwa uwagę

5%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 439
Większość mieszkańców Trójmiasta o tym wie, a tym, którzy nie wiedzą warto przypomnieć, że obszar miasta, który często potocznie nazywamy "starym miastem" wcale nim nie jest. Ulica Długa i Długi Targ oraz równoległe i prostopadłe do nich ulice w kwartale Wałów Jagiellońskich, Podwala Staromiejskiego i Przedmiejskiego oraz Starej Motławy zobacz na mapie Gdańska nosi tak naprawdę nazwę Głównego Miasta - ta część miasta powstawać zaczęła w pierwszej połowie XIV wieku, po tzw. rzezi gdańszczan. Właściwe Stare Miasto to z kolei obszar na północ od Targu Drzewnego zobacz na mapie GdańskaPodwala Staromiejskiego zobacz na mapie Gdańska.

Wybierając się na spacer do Śródmieścia swoje kroki kierujemy jednak najczęściej na Główne Miasto. Powojenne zniszczenia tej części miasta - według różnych źródeł - sięgały 80 - 90 procent. Odbudowa nie została w zasadzie ukończona do dzisiaj, dyskusje nad ostatecznym kształtem nieodtworzonych części (na przykład Targu Węglowego) trwają.

Jednak to, co możemy zobaczyć, przywodzi na myśl charakterystyczne dla historycznej zabudowy miasta elementy zabudowy. Spacerując ulicami Głównego Miasta zwyczajnie warto podnieść głowę i zwrócić uwagę nie tylko na fasady, drzwi i okna, ale także na detale, które stanowią o odmienności gdańskich kamienic.

Szczyty kamienic
, czyli zwieńczenia fasad przesłaniające od frontu dwuspadowe dachy pełnią rolę ozdobną. Patrząc na nie w Gdańsku, zobaczymy cały przekrój architektonicznych stylów - od gotyku, przez renesans, barok aż po oszczędne w detalu szczyty klasycystyczne. Co ciekawe nie ma tu stref, gdzie zobaczyć możemy ciągi z określonych okresów - obok szczytu klasycystycznego zobaczymy barokowy, a dalej gotycki, i tak na przemian. Podążanie wzrokiem za kolejnymi zwieńczeniami fasad to pasjonująca lekcja historii architektury.

Ciekawymi elementami są kosze zlewowe. Zobaczymy je w górnej części fasad wielu gdańskich kamienic.

- Zadaniem koszy zlewowych jest zbieranie wody deszczowej spływającej z dachów sąsiadujących ze sobą kamienic. Przy tak gęstej zabudowie jest to jedyne rozwiązanie: zebranie wody deszczowej z sąsiadujących ze sobą połaci dachowych i odprowadzenie ich w dół jedną rurą spustową. Nim wody "wpadną" do rury zlewają się z dwóch połaci dachu w jeden "kosz zlewowy" - tłumaczy architekt Agnieszka Lasota, która z ekipą Trojmiasto.tv wybrała się na spacer po jesiennym Gdańsku. - Kosze zlewowe przybierały czasem formy zwierząt, przedmiotów. Warto zerkać w górę, bo można znaleźć naprawdę ciekawe formy - moją ulubioną są wielkie ryby w ciągu kamienic Złotej Kamieniczki.

Dla starogdańskiej zabudowy charakterystyczne były oczywiście przedproża. To nic innego jak ograniczone balustradą, wysunięte przed elewację frontową, tarasy. Jedne schody z poziomu ulicy prowadzą na ten taras, drugie do piwnicy. Przedproża przed kolejnymi kamienicami tworzyły dodatkową linię zabudowy. Po wojnie większość z nich nie została odbudowana. Dzisiaj w kompletnym "szeregu" podziwiać je możemy tylko na ulicy Mariackiej. Ale są także na Długim Targu, ulicy Piwnej, Chlebnickiej czy św. Ducha; oryginalnie były też na ulicy Długiej, a właściwie we wszystkich częściach miasta w obrębie fortyfikacji.

Na przedprożach pojawiały się z kolei rzygacze - kamienne stwory, które odprowadzały wodę daleko od ścian domów, po to by nie wsiąkała ona w fundamenty. To także jeden z charakterystycznych dla Głównego Gdańska elementów architektury.

- Od starożytności ludzie wiedzieli, że to nie czas, a woda i wilgoć niszczą budynki - tłumaczy Agnieszka Lasota. - Od kiedy powstała kanalizacja deszczowa, została dla nich już tylko funkcja ozdobna.

Architektoniczny spacer po Głównym Mieście Gdańska przygotowała Agnieszka Lasota, architekt, założycielka działającej głównie w Trójmieście i okolicach Grupy "Zobaczyć na nowo" zajmującej się edukacją architektoniczną dzieci, młodzieży i osób dorosłych. Jest współautorem powstającej na zamówienie Miasta Gdańska strony internetowej "Przewodnik Dobrych Praktyk Remontowych", przygotowuje też w ramach grupy "Zobaczyć na nowo" Festiwal Open House Gdynia.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (86)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.