Zobacz jak złodziej kradnie rower w centrum Gdańska

piw
17 stycznia 2012 (artykuł sprzed 14 lat)
Opinie (382)
  • Lubię to Lubię to
  • Super Super
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi
  • Wrr Wrr
  • Wszystkie 0

Kradzież widać na filmie z monitoringu.



Co zrobić, gdy ukradną ci rower? Sprawdzić, czy złodzieja nie uchwyciły kamery monitoringu. Tak zrobił mieszkaniec Gdańska, któremu skradziono rower spod biurowca. Nagranie umieścił w sieci.



Padłe(a)ś kiedyś ofiarą kradzieży?

Do kradzieży doszło 11 stycznia, po godz. 10. Na filmie widać, jak mężczyzna w niebieskiej kurtce przez niemal godzinę kręci się wokół budynku dyrekcji PKP, przy ul. Dyrekcyjnej zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku. Obchodzi go ze wszystkich stron, uważanie obserwuje cały teren wokół. W pewnym momencie podchodzi do roweru, zaparkowanego przy samym wejściu do budynku. Ze spodni wyciąga nożyce do cięcia metalu i przecina zabezpieczenie roweru. Nożyce chowa w spodnie i odjeżdża rowerem.

- Zgłoszenie w tej sprawie otrzymaliśmy 13 stycznia. Do policji zgłosił się 27-letni właściciel roweru górskiego, który ukradziono z ul. Dyrekcyjnej. Do zgłoszenia załączył też zapis z monitoringu. Między innymi na jego podstawie prowadzone są dalsze czynności w sprawie - mówi podkom. Magdalena Michalewska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Jeżeli poznajesz na filmie złodzieja uchwyconego przez kamery monitoringu - zgłoś się na policję. Sprawę prowadzi komisariat w Śródmieściu (nr tel. 58 321-46-22)

To już kolejny przypadek, gdy mieszkańcy Trójmiasta próbują brać sprawy przestępstw w swoje ręce.

W poniedziałek opisaliśmy podobny przypadek, gdzie koledzy pobitego w Sopocie chłopaka szukali sprawcy, publikując w internecie jego zdjęcia. Zrobili to jednak dopiero po kilkunastu dniach od zdarzenia, gdy policji nie udało się go odnaleźć.

W marcu zeszłego roku właściciela piekarni na Chełmie wywiesiła z kolei zdjęcia dwóch młodocianych sprawców napadu. Przestępców złapano kilka dni po tym, jak ich zdjęcia upubliczniono.

Nie zawsze jednak branie spraw w swoje ręce popłaca. Kilka dni temu opisaliśmy przypadek 25-latka, który wziął za włamywacza osobę uprawiającą jogging i potrącił ją swoim autem na Trakcie św. Wojciecha.
piw

Zobacz także