Bezpieczne grzybobranie

Natalia Morawiak
21 października 2010 (artykuł sprzed 16 lat)
Opinie (24)
Najnowszy artykuł na ten temat Dokąd na grzyby w okolicach Trójmiasta?
Zbierając grzyby pamiętajmy, żeby wybierać tylko te gatunki, które znamy. Nieostrożność może kosztować życie.

Grzybiarz jak saper - myli się tylko raz, a to i tak o jeden raz za dużo. Nawet doświadczonym grzybiarzom zdarza się pomyłka, a ta może kosztować zdrowie albo życie. Czas spędzony w lesie nie eliminuje zagrożenia - pewny swojej wiedzy grzybiarz może łatwo przecenić swoją umiejętność odróżniania grzybów trujących od jadalnych.



Popełnić błąd przy wybieraniu egzemplarzy jadalnych jest łatwo. A rutyna, tak jak w przypadku kierowców, nie jest dobrym doradcą. Podstawowa wiedza - nie zbieramy grzybów z blaszkami pod kapeluszem, bo to właśnie wśród nich najwięcej jest gatunków trujących. Unikamy też zbierania młodych egzemplarzy, gdyż te nie mają jeszcze cech właściwych swojemu gatunkowi i dlatego trudno ocenić ich jadalność. Podczas grzybobrania bezpiecznie jest mieć przy sobie atlas z grzybami.

Trzeba pamiętać, że zebrane grzyby wciąż wydzielają ciepło, wilgoć i dwutlenek węgla. Dlatego też zbiera się je do koszyka, a nie do plastikowej torby czy wiadra. Bez wentylacji, w zamkniętym pojemniku, grzyby szybciej się psują, a rozmnażające się bakterie i produkty rozkładu także mogą spowodować poważne zatrucie. Dobrze jest przygotować grzyby tego samego dnia, krótko po ich zebraniu. Nie jemy grzybów robaczywych (nie zawsze udaje się rozpoznać robaczywe egzemplarze w trakcie zbierania) ani takich, co do których mamy wątpliwości, czy są jadalne. Także osobniki stare i przejrzałe nie są jadalne.

Grzyby są ciężkostrawne - popularne kurki oraz maślaki długo zalegają w przewodzie pokarmowym. Dlatego też grzybów nie powinny jeść dzieci, osoby starsze oraz takie, które borykają się z chorobami przewodu pokarmowego.

Objawy zatrucia mogą różnić się w zależności od rodzaju grzybów, a w zasadzie od substancji trujących w nich zawartych. Jeśli jest to muskaryna (trujący alkaloid, zawarty np. w muchomorach czerwonych, strzępiakach i lejkówkach), wówczas, oprócz wymiotów i bólu brzucha, mogą pojawić się również: ślinotok, obfite poty, łzawienie, uczucie gorąca, zaczerwienienie twarzy, zaburzenia wzrokowe. Jeśli substancją działającą była atropina, do objawów mogą dołączyć halucynacje (wzrokowe i słuchowe), pobudzenie ruchowe i psychiczne i drgawki. Także grzyby jadalne mogą spowodować nieżyt żołądka - najczęściej wówczas, gdy zostały nieprawidłowo przygotowane (np. nie zostały ugotowane).

Objawy zatrucia grzybowego nie muszą wystąpić od razu. Można się poczuć źle zarówno 15 minut po spożyciu, jak i dopiero 24 godziny później. Kiedy należy bić na alarm?

- Kiedy po spożyciu grzybów pojawią się tzw. objawy dyspeptyczne, czyli bóle brzucha, wymioty. Wówczas trzeba niezwłocznie udać się do lekarza - radzi dr Grażyna Sikorska z Kliniki Pediatrii, Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci w Gdańsku.

Szybka pomoc decyduje o przeżyciu zatrutego, dlatego to niezwykle ważne, aby jak najprędzej dostarczyć osobę z podejrzeniem zatrucia do szpitala. Zanim chory trafi pod opiekę lekarzy, można spróbować wywołać wymioty i podać osoloną wodę (wymioty można wywołać, wkładając dwa palce głęboko do gardła). Nie zaszkodzi zabezpieczenie materiałów od chorych (np. wymiocin) i resztek pokarmu - przyspieszy to identyfikację grzyba i umożliwi szybszą diagnozę oraz leczenie. Niezwłoczne płukanie żołądka może uratować życie. Nawet jeśli zatrutego uda się uratować, to musi się on liczyć z poważnymi powikłaniami zdrowotnymi - toksyny (w zatruciach cytotropowych) uszkadzają narządy wewnętrzne: nerki, wątrobę, śledzionę, serce.

W temacie: Uwaga na grzyby

Opinie (24)

2 zablokowane
  • Teraz to ten artykuł po grzybach... (1)

    • 26 1

    • normalne dla tego portalu

      • 8 2

  • Może powstał z myślą o przyszłym roku?:-)

    • 13 2

  • Wszysrkie grzyby są jadalne!

    Ale niektóre tylko jeden raz.

    • 15 1

  • Wydrukuję i schowam do szafy..

    Będzie na przyszły rok..

    • 9 1

  • najlepszym sposobem jest noszenie klapek :)

    • 3 1

  • Grzyby teraz?

    Rychło Marychno,,,,,,,,,,,,,,

    • 7 2

  • to muchomor czerwony truje czy nie? (5)

    • 0 1

    • Nie. Zabija! (2)

      • 0 3

      • z tego co wiem, to był używany przez słowiańskich szamanów

        nie jako trucizna

        • 2 1

      • bardzo żadko zabija, jak będziesz jadł to w którymś momencie będziesz miał taką faze, że zapomnisz że masz cos do jedzenia, co najwyżej rzyganko małe bo jest strasznie gorzki.

        • 1 0

    • Lekuchno tylko

      a głównie niezły dopalacz.

      • 0 0

    • muchomor czerwony

      nie jest grybem trującym, ogolnie- niejadalnym, co nie oznacza ze nie mozna sie nim otruc, wszystko zalezy tutaj od dawki; z dopalaczy nie polecam amanita muscaria nawet suszonych

      • 0 0

  • Ale się spóźnili!

    Lalalalala!!

    • 2 0

  • jak bezpiecznie to tylko w gumie (1)

    gumowe kalosze w podmokłym lesie nie przemakają :-)

    • 5 1

    • Albo naciągnąć prezerwatywy na skarpetki.

      • 0 0

  • "Zbierając grzyby pamiętajmy, żeby wybierać tylko te gatunki, które znamy" (1)

    ja znam tylko muchomory i co pani Natalia na to ?

    • 5 2

    • zbierać, ale dla teściowej na zupę

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.