-
oceny użytkowników
Lotnisko Gdańsk im. Lecha Wałęsy
- adres:
-
80-298 Gdańsk, Juliusza Słowackiego 200 (Rębiechowo)
- tel:
- 58 348-11-63, 0 801-703-703 fax: 58 345-22-83
- e-mail:
- airport@airport.gdansk.pl
- www:
- www.airport.gdansk.pl
Gdańskie lotnisko spełnia wymagania i zalecenia Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego ICAO i jest jednym z trzech głównych polskich portów międzynarodowych.
Dojazd na lotnisko komunikacją miejską:
Gdańsk: 110, 210, N3 Gdynia: 510Lotnisko i linie lotnicze (11 ocen)
obsługa: 2.4 oferta: 2.7 promocje: 2.3 komfort: 1.7 przystępność cen: 2.7 ocena ogólna: 2.2 średnia: 2.3
- opinie (11)
- dodaj swoją ocenę
wszystkie opinie na forum (16)
wybrane opinie: 1 do 11 (z 11)
|
bez zarzutów |
|||||||||||||||||||
lotnisko małe, ale daje rade ogolnie. obsluga super...ani razu sie nie nacielam, a swego czasu czesto i gesto latalam. teraz moj maz lata baaardzo duzo. generalnie tak czy siak jestem czestym gosciem na tym lotnisku. parking kiss&fly to strzal w 10tke!
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Korupcja, mentalnosc cwaniacka i kumoterstwo.... |
|||||||||||||||||||
1. Dlaczego tylko wybrana firma taxi moze tam stawac ( oczywiscie jest 1.5 razy drozsza niz pozostale taxi z gdanska). Nigdzie na swiecie tak niema, kazde taxi ma prawo podjechac i stanac i zabrac pasazera. W Gdansku sie poukladali.
2. Tylko 1den bar ma zezwolenie na alkohol ( ceny drozsze niz city of london).
3. synalek premiera zatrudniony jako "specjalista" od marketingu.
wsytd , wstyd wstyd, cwaniacy.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Zero otwartości na pasażerów |
|||||||||||||||||||
Brud, smród, brak kultury obsługi, całkiem nieunijny proces odprawy i obrażone towarzystwo odprawiające pasażerów - o tym pisano powyżej.
Ja od siebie dodam "cudowne" przemieszczanie się bagaży z samolotu od razu do "lost luggage" i kompletne olanie pasażera, gdy się na to skarżył. Na szczęscie nic nie zginęło (ani się nie znalazło w cudowny sposob w moim bagażu), ale obawa, że następnym razem tak się nie stanie pozostaje. Od tej pory nie nadaję bagażu, zycie mi miłe.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
100 dni do euro, 20 lat za Europą. |
|||||||||||||||||||
Wylot:
Na "dzień dobry" okazało się, że jedyne czynne wejście do terminala, to wąskie, rozsuwane drzwi, które muszą wystarczyć jednocześnie wchodzącym i wychodzącym pasażerom, jak i robotnikom z taczkami(sic!). Wewnątrz panował podręcznikowy bałagan. Wygląd terminala wywoływał odczucia absolutnie przeciwne do pożądanego poczucia bezpieczeństwa i spokoju. Szachownica dziur w suficie odkrywała wszelkie instalacje klimatyzacyjne, elektryczne itp. Przystanąłem na chwilę, szukając wzrokiem kasków ochronnych. W labiryncie biało-czerwonych taśm można było znaleźć drogę zarówno do windy, jak i magazynu worków(być może z cementem, choć nie jestem pewien, bo wybrałem drogę do windy). Na pierwszym piętrze niedziałająca tablica przylotów i odlotów została sprytnie umieszczona na tle nowoczesnego monitora LCD, który jednak wprowadzał w błąd pasażerów. W nieoznakowanym korytarzu odnalazłem drogę do odprawy bagażu. Weryfikacji kart dokonał przygodnie napotkany urzędnik celny. Wykwalifikowany personel lotniska, używając specjalnej maszyny, oddając się prywatnym pogaduszkom, zezwolił nam na wejście na pokład. Za to ceny napojów w sklepach, europejskie. Nestea 0,5L za 7zł. Choć znalazłem też za 5zł.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Podziękowania |
|||||||||||||||||||
Chciałbym publicznie podziękować pracownikom Służby Ochrony Lotniska, którzy wczoraj złapali złodzieja który chciał ukraść mój plecak kiedy podszedłem zobaczyć rozkład na przystanku autobusowym. Miałem w nim dokumenty, bilet powrotny i sporo pieniędzy. Moja wizyta w Gdańsku by skończyła się szybciej niż się zaczęła... Jeszcze raz wielki szacunek i słowa uznania :)
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Negatywne zaskoczenie. |
|||||||||||||||||||
Lotnisko na poziomie starej Etiudy w Warszawie-relatywnie do ilosci obslugiwanych polaczen. Nieczytelna informacja,za odprawa monitory wyswietlaja numery stanowisk odpraw, zamiast numerow bramek do boardingu. Ciasno,brudno,duszno.Mordega.Jak takie miejsce,jak Trojmiasto moglo do tej pory miec tak fatalne lotnisko ??? Cos tam buduja na szczescie.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
W Kazachstanie chyba jest sympatyczniej |
|||||||||||||||||||
Odprawa:
- 'dzien dobry' jest prawdopodobnie slowem tabu bo nie slyszalem jeszcze
- straz graniczna wyglada w tych swoich uniformach jak banda 'nurkow' z pod biedronki
- trzeba pokazywac dowod/paszport dwa razy gdzie w innych krajach UE jest to zbedne w przypadku lotow wewnetrz UE
- poczekalnie przy gejtach urzadzone na styl poczekalni wieziennych
- brak parkingu 'drop off' - nie ma bata - trzeba placic
Przylot:
- 'przepiekna' hala przylotow z 'mnostwem' miejsc siedzacych przy tasmie bagazowej
- piekny widok na kible, ktorych drzwi sa najczesciej otwarte
- kantor sprzedajacy waluty po bardzo przystepnych cenach przypominajacy o tym ze jestesmy w Polsce
- stloczone i stesknione rodziny tarasujace droge przed wyjsciem
no i na kazdym kroku pelen profesjonalim obslugi...
szkoda ze zarzad lotniska nie bieze sobie takich komentarzy do serca
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
samochód na parkingu uszkodzony farbą z budowy |
|||||||||||||||||||
uwaga! wczoraj zostawiłem na cały dzień samochód na głównym parkingu przed lotniskiem. Został pokryty farbą z budowy. wracałem nocą, automat "połknął" bilet parkingowy a obsługa kazała mi po prostu wyjechać. Myślę że to CELOWE OSZUSTEWO, by poszkodowani nie mogli udowodnić , że parkowali tam samochody.
poszkodowanych musiało być więcej. farbę na samochodzie zauważyłem dopiero dziś rano, bo przyleciałem o 23.45.
proszę o KONTAKT inne poszkodowane osoby,
Kim Christiansen,
me.astrid@gmail. com
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
0bsluga- jakis koszmar!!! |
|||||||||||||||||||
Witajcie. Dobrze, ze znalazlam te strone. Chcialam podzielic sie moimi wrazeniami z lotniska w Gdansku. Latam dosc czesto i jak zwykle ta sama sytuacja. Wylatuje z Londyn Stansted i jak zwykle tutaj mila obsluga, rewelacja- zawsze mile przywitaja i sie usmiechaja. I sama radosc, ze sie wraca do Polski ( do ukochanego kraju). A tu..... wysiadam z samolotu i od razu srawdzenie w wejsciu dokumentow- czulam sie jak z wiezienia, traktuja ludzi na prawde chamsko, nic szacunku. I jeszcze glupie gadanie: nie usmiechac sie tylko odslonic lewe ucho! Ha... No tak.....i powrot do Anglii. Odprawa- niczym koszmar. Podchodzi sie, mowi sie jak cielakowi dzien dobry- a tu ani ,,b,, ani ,,me,,. Otworzyli mi torbe, tylko nie wiem czego szukali jak mialam same mieso w podrecznym i swoje prywatne osobiste rzeczy!!! Jak mi ja juz otworzyli to wyobrazcie sobie, ze nawet rekawiczek nie zalozyli no nic i szperali po miesie! Jakis totalny koszmar, to tej pory przeraza mnie ten widok szperania po miesie! Nic tylko zmienic obsluge na bardziej milsza i bardziej przyjazna dla ludzi, bo takim czyms na pewno nie przyciagna klientow!
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Obsloga niczym z "Misia" |
|||||||||||||||||||
Obsługa lotniska pozostawia wiele do zyczenia. Czasem mam wrazenie ze panie obslogujace pasazerow sa tam za kare a fachu uczyly sie w kuzni PGR-u. O milej obsludze mozecie zapomniec a jesli nie daj boze bedziecie chcieli naskarzyc to uderzycie glowa w sciane tak mocno ze nie pozostanie ani troche ochoty na komentarze. Dobra rada jak juz musisz korzystac uzbroj sie w cierpliwosc.
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
Przejscia nie ma bo stoja taxowki. |
|||||||||||||||||||
Taksowkarze ustawiaja swoje samochody "zderzak w zderzak" i jak probuje sie pasazer przedostac do wejscia to napadaja go z wrzaskiem, ze spodniami porysowal ich brudne samochody. Sa agresywni i chyba dobrze zorganizowani z jakies jednej firmy taksowkarskiej. Pracownicy lotniska powini przywolac ich do porzadku i wyjasnic jaka jest ich funkcja.
|
||||||||||||||||||||
|
|

