Ile będzie kosztować wolna Wigilia?

Wioletta Kakowska-Mehring
21 listopada 2024 (artykuł sprzed 1 roku)
Opinie (116)
Jak pokazują sondaże, większość społeczeństwa liczy, że wolna Wigilia stanie się faktem. Natomiast ekonomiści liczą, ile kosztowałaby nas ta zmiana.

Prace w Sejmie nad projektem w sprawie wolnej Wigilii wprawdzie są w toku, ale już wiadomo, że politycy, także koalicji rządzącej, różnią się w ocenie wprowadzenia takich zmian. Pracodawcy z kolei apelują, aby wstrzymać się ze zmianami już od tego roku. A ekonomiści? Liczą. Ile będzie kosztować wolna Wigilia? Odpowiadają: naukowiec z Politechniki Gdańskiej oraz minister finansów.



Czy tegoroczna Wigilia powinna być dniem wolnym od pracy?

Sejm rozpoczął prace nad projektem Lewicy w sprawie wolnej Wigilii. Już odbyło się pierwsze czytanie i dyskusja, a następnie politycy zdecydowali, że poselski projekt zostanie skierowany do dalszych prac w dwóch komisjach. Za było 235 posłów, w tym m.in. 154 z KO, 30 z Polski 2050, 31 z PSL-u i 17 z Konfederacji. 215 posłów było przeciw, nikt się nie wstrzymał.

Z kolei organizacje przedsiębiorców apelują do premiera Donalda Tuska, aby zrezygnować z ustanowienia Wigilii dniem wolnym już w tym roku. Obawiają się kłopotów, jakie nastręczyłoby wejście tych regulacji na ostatnią chwilę. Jak twierdzą, jest przestrzeń do konstruktywnej dyskusji nad przedłożoną propozycją, ale taką, która mogłaby wejść w życie od 2025 r.

Sklepy czynne tylko do godz. 21, a w soboty do 19? Sklepy czynne tylko do godz. 21, a w soboty do 19?

Jak pokazują sondaże, większość społeczeństwa liczy, że wolna Wigilia stanie się faktem. Natomiast ekonomiści liczą, ile kosztowałaby nas ta zmiana. Sprawę komentuje prof. Krzysztof Zięba z Politechniki Gdańskiej.

- Odpowiedź chyba nie jest łatwa. Policzyć dokładnie tego nie sposób, można to oszacować. Punkt wyjścia: w 2024 r. mamy 251 dni roboczych. Gdy jeden z nich był dodatkowo wolny, to nakład pracy zmalałby o 0,4 proc. Według szacunków Citibanku polski PKB w tym roku ma wynieść 3 biliony 610 miliardów złotych. Gdyby uszczuplić tę kwotę o 0,4 proc., to koszt wolnej Wigilii wyniósłby 14,44 miliarda złotych. Dużo. Dużo, ale to nieprawda. Z wielu względów - szacuje prof. Krzysztof Zięba.

A dlaczego nie da się tego tak prosto wyliczyć? Jak twierdzi ekonomista z PG, po pierwsze, nie wszyscy będą mieć wolne w ten dzień. Jak zresztą w każde inne święto też. Są bowiem takie zawody, w których święta nie istnieją. I dobrze, bo nam - reszcie szczęśliwców - źle by się wówczas świętowało. Więc mimo wolnego dnia oni dochód generować i tak będą - tu nic się nie zmieni. Po drugie, Wigilia i tak jest w praktyce dniem wolnym dla niejednego - wiedzą o tym wszyscy od przedszkolaka do studenta i wiedzą o tym nauczyciele każdego szczebla. Czy Wigilia będzie dniem wolnym czy nie - bez znaczenia. Tu też nic się nie zmieni.

- Po trzecie, w wielu miejscach (w tym także w handlu), w Wigilię pracuje się krócej niż zwykle - nie 8, ale 6 godzin. Lub 4. Zatem wolny dzień coś tu zmieni, ale niewiele. Niewiele także i dlatego, że przy wolnej Wigilii i tak zrobimy niemal takie same zakupy, tyle tylko, że np. dzień wcześniej. Po czwarte wreszcie, nawet tam, gdzie pracuje się nominalnie 8 godzin, jakość, wydajność tej wigilijnej pracy bywa, oględnie mówiąc, różna. Nikt nie ma motywacji, by szczególnie intensywnie się starać tego dnia. Przecież już zaraz wigilijna wieczerza i święta - mówi prof. Krzysztof Zięba.

Ile w takim razie szacunkowo może kosztować wolna Wigilia?

- Faktyczny uszczerbek w tworzonym w Wigilię dochodzie narodowym jest więc zdecydowanie mniejszy, niż wynikałoby z prostej matematyki. Nie ponad 14 miliardów, tylko... No właśnie, ile? Szacuje się, że może 8, może 6 miliardów. Być może tak. A korzyści? Ile jesteśmy skłonni zapłacić za to, by cieszyć się tym dodatkowym dniem? Jak to wycenić w skali całego społeczeństwa? To też niełatwa odpowiedź - dodaje prof. Krzysztof Zięba.
Jest też głos z rządu. Wigilia dniem wolnym od pracy to duży koszt dla gospodarki i budżetu oraz duże straty głównie dla drobnych przedsiębiorców, uważa minister finansów Andrzej Domański.


- Policzyliśmy w Ministerstwie Finansów, że to koszt dla gospodarki na poziomie około 4 mld złotych, koszt dla budżetu na poziomie 2 mld 300 mln złotych, tylko jeden wolny dzień (...). W obecnym otoczeniu gospodarczym, często dość niełatwej sytuacji, jeśli chodzi o budżet, to krok niepotrzebny - twierdzi minister Domański i dodaje, że właśnie w Wigilię szczególnie wysokie obroty odnotowują tysiące drobnych przedsiębiorców. Jednocześnie zapowiedział, że będzie odradzał i przekonywał premiera, że to złe rozwiązanie. 
A czy w Polsce mamy dużo świąt wolnych od pracy? Może powinniśmy w imię wolnej Wigilii zrezygnować z innego święta?

- Na tle naszych sąsiadów - raczej sporo, choć różnice nie są szokujące. W Polsce zgodnie z ustawą pochodzącą z początku lat 50. ubiegłego wieku mamy 13 świąt państwowych. Dla porównania Niemcy mają ich 9, podobnie jak Szkoci. O dzień mniej mają Anglicy i Walijczycy, o dzień więcej zaś - mieszkańcy Irlandii Pn. oraz USA. Rekordziści to kraje azjatyckie - 28 Kambodża i 25 Sri Lanka. Także i w Europie są nacje, które cieszą się większą liczbą świąt - Węgrzy mają ich aż 17 dni. Polska plasuje się nieco powyżej unijnej średniej, stąd być może chęć nie tyle zwiększenia liczby dni wolnych, ile zamiany jednego dnia wolnego (np., Trzech Króli) na inny (Wigilia) - zauważa prof. Krzysztof Zięba.

A co na to nasi czytelnicy? Zapytaliśmy ich, czy Wigilia powinna być dniem wolnym od pracy? Aż 79 proc. odpowiedziało, że "tak, do dobry pomysł", 12 proc. było zdanie, że "nie, za dużo tego wolnego", a 9 proc. wybrało odpowiedź, że "można rozważyć, ale np. w zamian za Trzech Króli - 6 stycznia".

- Na razie propozycja utknęła w dwóch sejmowych komisjach: Polityki Społecznej i Rodziny oraz Gospodarki i Rozwoju. Gdy z nich wyjdzie (o ile wyjdzie), trafi do Sejmu, a jeśli wszystko pójdzie dobrze, to potem do Senatu i na biurko prezydenta. Wigilia stanie się dniem wolnym od pracy, gdy nastąpi stosowna publikacja w Dzienniku Ustaw. Spokojnie zatem można założyć, że w tym roku nic już się nie zdąży zmienić. A skoro tak, to być może tempo prac spadnie. A później być może z agendy spadnie cały projekt. I za rok, dwa lub trzy znów będziemy się zastanawiać, czy warto, by Wigilia była dniem wolnym od pracy - mówi prof. Krzysztof Zięba.

Miejsca

Zobacz także

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (116)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze