Eryk Klum od jakiegoś czasu podbija i elektryzuje polskie kino i pojawia się w kolejnej produkcji. Po "Filipie" i "Bokserze" to jego kolejna pierwszoplanowa rola na dużym ekranie. Kto inny dziś mógłby zagrać rolę Chopina, jeśli nie on? Myślę, że to był strzał w dziesiątkę. Z dobrem narodowym jednak jest taki problem, że należy ono do wszystkich i nie każdemu może się spodobać ten fakt. Mam nadzieję, że Klumowi nie zdarzy się teraz coś takiego, co przypadło w udziale aktorom grającym ważne postaci z historii Polski typu papież czy ważny polityk. Film warty uwagi.
Patryk Szczerba
Nie sposób nie docenić rozmachu realizacyjnego, który pozwala poczuć, że w kwestii strojów, scenografii oraz charakteryzacji wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Świetne jest też aktorstwo Eryka Kulma. Grając Fryderyka Chopina, kreuje rolę, którą trudno będzie mu pobić. Całość to śmiałe i nowatorskie podejście do opowiedzenia biografii kompozytora z transową muzyką jako uzupełnieniem klasyki, szybkim montażem i przyjrzeniem się Szopenowi od nieoczywistej i mało znanej powszechnie strony. Problem w tym, że niestety scenariusz zawodzi, przez co film traci na jakości. Momentami solidnie wieje nudą, nie brakuje zaskakujących negatywnie dłużyzn. Postacie pojawiają się i znikają - jakby chodziło o odhaczenie ich obecności. Przez to mamy zbiór epizodów, zamiast solidnej fabuły, na którą nie trzeba przecież wydawać fortuny - wystarczy pomysł.
Magda Mielke
To bez wątpienia ambitna produkcja z budżetem przekraczającym 60 mln zł, co widać w rozmachu wizualnym. Jednak w przeciwieństwie do pełnego energii i świeżości „Filipa”, tutaj mamy do czynienia z zupełnie inną wrażliwością i nastrojem – dużo cięższym, bardziej statycznym. To film o chorobie, samotności i powolnym gaśnięciu Chopina. Niestety, tytułowy bohater wypada tu zaskakująco nudno - nie za sprawą aktorstwa czy reżyserii, lecz chaotycznego, słabo skonstruowanego scenariusza, który sprowadza jego los do serii epizodów pozbawionych emocjonalnej ciągłości.
Tomasz Zacharczuk
Nie jest to, na szczęście, kolejna sztampowa biografia, choć daleko temu "Chopinowi" do perfekcji. Kwieciński porusza tu wiele wątków - od desperackiej próby ucieczki przed przeznaczeniem, poprzez samotność głównego bohatera, aż po jego obsesyjną potrzebę komponowania. I choć Chopina poznajemy z różnych perspektyw, to wywołuje on zaskakująco mało emocji. Nie jest to wina świetnego w roli Eryka Kulma, a efekt uboczny zbyt formalnego i skrótowego scenariusza. Pod kątem realizacyjnym to imponująca produkcja - warta każdej zainwestowanej złotówki. W polskim kinie taki rozmach rzadko idzie pod ręką z jakością artystyczną. Spory niedosyt jednak czuć.
Opis filmu
Paryż, 1835 rok. Fryderyk Chopin ma 25 lat i jest ulubieńcem paryskich salonów, arystokracji i króla Francji. Żadne znaczące wydarzenie nie może odbyć się bez jego udziału. Widzimy go podczas nocnych eskapad i afterparty po koncertach. Zazwyczaj pełnego energii, przykrywającego chorobę żartem. Jego życie ucieka, jednak Fryderyk nie zwalnia. Tworzy swoje największe dzieła, czasem na specjalne zamówienie, a jednocześnie z powodów finansowych, udziela lekcji gry na fortepianie. Jest podziwiany przez przyjaciół i uwielbiany przez kobiety. Z czasem jednak odkrywa, że najważniejsza w jego życiu jest muzyka.
Obsada
Eryk Kulm, Victor Meutelet, Joséphine de La Baume, Lambert Wilson, Karolina Gruszka, Maja Ostaszewska, Michał Pawlik, Kamil Szeptycki, Martyna Byczkowska
Super film, Aktor Eryk Kulm najlepsz u aktor na świecie, uwielbiam tego wspaniałego aktora, młody piękny i bardzo zdolny taki mój Linda
1 rok
173
Twoja opinia
Zmień treść
Zgłosiłeś tę opinię do moderacji -
2025-09-24 07:42
Solidne kino
Kompletnie nie rozumiem żalów krytyków, że to nie jest biografia. W dzisiejszych czasach wystarczy wikipedia, żeby się dowiedzieć coś o bohaterze. Po co o tym robić film, chyba, że dokumentalny. Czuć, że film jest dopracowany, budżet poszedł na scenografie, kostiumy i wszystkich fachowców, którzy wiedzą, jak robi się dobry film. Zaskoczeniem jest dodanie muzyki techno do kilku scen. Zresztą, film wprowadza nas w taki klimat, że tylko brakuje dodać bohaterom komórki, samochody i inne gadżety, żeby poczuć, że to byli tacy sami ludzie jak my. Właśnie to jest najmocniejszym punktem filmu, postacie są żywe a nie wyjęte z muzeum czy formaliny. Dobry film.
widz
1 rok
293
Twoja opinia
Zmień treść
Zgłosiłeś tę opinię do moderacji -
2025-09-24 22:01
Paris
Będzie nagroda za główną rolę. Przejmujący obraz, idziemy śladami Chopina w jego ostatnich latach życia. Nie było momentu aby film się dłużył. Ambitny.
michelin
1 rok
152
Twoja opinia
Zmień treść
Zgłosiłeś tę opinię do moderacji -
2025-09-24 22:06
znajomi przysypiali
ale dopóki nie pójdę obejrzeć to jeszcze nie przekreślam
Tak bez obejrzenia to mogę powiedzieć, że na Chopina to się chodzi do filharmonii a nie do kina
Helszczanin
1 rok
715
Twoja opinia
Zmień treść
Zgłosiłeś tę opinię do moderacji -
2025-09-30 16:28
W recenzji Magdaleny Raczek
jest Eryk KLUM. Poprawcie nazwisko na KULM.
Wojtek
1 rok
80
Twoja opinia
Zmień treść
Zgłosiłeś tę opinię do moderacji -
2025-10-11 19:30
Nuda
Dłużył mi się tył film bardzo . Choroba , samotność , brak poczucia przynależności i swojego miejsca . Postać Chopina nie wzbudza większych , głębszych emocji. Muzyki też nie ma w filmie zbyt wiele . Eryk Kulm świetny ( jak w każdym filmie ) ,scenariusz średni . Mocne 6/10
11 miesięcy
57
Twoja opinia
Zmień treść
Zgłosiłeś tę opinię do moderacji -
2025-10-12 21:04
A mi się ten film podobał, po prostu! Bez golizny, wulgaryzmów, depresji i nihilizmu . Fajny Eryk Kulm, pozostali aktorzy też świetni.
11 miesięcy
110
Twoja opinia
Zmień treść
Zgłosiłeś tę opinię do moderacji -
2025-10-13 08:05
Chopin chopin
Uważam , że to bardzo ciekawy film, nie laurka dla Chopina, ale ciekawie przedstawione życie muzyka na tle ówczesnego Paryża.Natomiast Eryk Kulm gra świetnie, powinien dostać nagrodę na festiwalu w Gdyni.
11 miesięcy
70
Twoja opinia
Zmień treść
Zgłosiłeś tę opinię do moderacji -
2025-10-13 13:58
Film głównie o chorobie (2)
Niestety film strasznie mi się dłużył (pomimo Eryka, którego uwielbiam). Przedstawia głównie wątek zmagania się z chorobą - na ekranie kaszel i plucie krwią przez połowę filmu. Spodziewałam się czegoś innego...
Fanka Eryka
11 miesięcy
24
Twoja opinia
Zmień treść
Zgłosiłeś tę opinię do moderacji -
2025-10-18 08:13
Dokładnie tak samo bym to podsumowała. Po tygodniu od obejrzenia mam przed oczami głównie miski z krwią.
11 miesięcy
01
Twoja opinia
Zmień treść
Zgłosiłeś tę opinię do moderacji -
2025-10-25 23:15
Eryk !
Takie samo zdanie. Eryk powinien dostać Oskara za główną rolę. Jest the Best
Gdańsk
11 miesięcy
10
Twoja opinia
Zmień treść
Zgłosiłeś tę opinię do moderacji -
2025-10-13 14:31
Wysoki poziom
Film zrealizowany znakomicie. Scenografia, kostiumy, muzyka. Doskonały Kulm i główne role. Nastrój zależny od wahań zdrowia mistrza i świadomosci nieuchronnego finału. To nie rozrywka.
11 miesięcy
72
Twoja opinia
Zmień treść
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.