Powrót do listy filmów
7.1
53 oceny
2 godz. 6 min.
Produkcja: Polska
Reżyseria: Michał Kwieciński
Scenariusz: Bartosz Janiszewski
Premiera: 10 października 2025 (Polska)
22 września 2025 (Świat)

Nasza recenzja

Oceny dziennikarzy

Średnia ocena 6.0
  • Magdalena Raczek

    Eryk Klum od jakiegoś czasu podbija i elektryzuje polskie kino i pojawia się w kolejnej produkcji. Po "Filipie" i "Bokserze" to jego kolejna pierwszoplanowa rola na dużym ekranie. Kto inny dziś mógłby zagrać rolę Chopina, jeśli nie on? Myślę, że to był strzał w dziesiątkę. Z dobrem narodowym jednak jest taki problem, że należy ono do wszystkich i nie każdemu może się spodobać ten fakt. Mam nadzieję, że Klumowi nie zdarzy się teraz coś takiego, co przypadło w udziale aktorom grającym ważne postaci z historii Polski typu papież czy ważny polityk. Film warty uwagi.
  • Patryk Szczerba

    Nie sposób nie docenić rozmachu realizacyjnego, który pozwala poczuć, że w kwestii strojów, scenografii oraz charakteryzacji wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Świetne jest też aktorstwo Eryka Kulma. Grając Fryderyka Chopina, kreuje rolę, którą trudno będzie mu pobić. Całość to śmiałe i nowatorskie podejście do opowiedzenia biografii kompozytora z transową muzyką jako uzupełnieniem klasyki, szybkim montażem i przyjrzeniem się Szopenowi od nieoczywistej i mało znanej powszechnie strony. Problem w tym, że niestety scenariusz zawodzi, przez co film traci na jakości. Momentami solidnie wieje nudą, nie brakuje zaskakujących negatywnie dłużyzn. Postacie pojawiają się i znikają - jakby chodziło o odhaczenie ich obecności. Przez to mamy zbiór epizodów, zamiast solidnej fabuły, na którą nie trzeba przecież wydawać fortuny - wystarczy pomysł.
  • Magda Mielke

    To bez wątpienia ambitna produkcja z budżetem przekraczającym 60 mln zł, co widać w rozmachu wizualnym. Jednak w przeciwieństwie do pełnego energii i świeżości „Filipa”, tutaj mamy do czynienia z zupełnie inną wrażliwością i nastrojem – dużo cięższym, bardziej statycznym. To film o chorobie, samotności i powolnym gaśnięciu Chopina. Niestety, tytułowy bohater wypada tu zaskakująco nudno - nie za sprawą aktorstwa czy reżyserii, lecz chaotycznego, słabo skonstruowanego scenariusza, który sprowadza jego los do serii epizodów pozbawionych emocjonalnej ciągłości.
  • Tomasz Zacharczuk

    Nie jest to, na szczęście, kolejna sztampowa biografia, choć daleko temu "Chopinowi" do perfekcji. Kwieciński porusza tu wiele wątków - od desperackiej próby ucieczki przed przeznaczeniem, poprzez samotność głównego bohatera, aż po jego obsesyjną potrzebę komponowania. I choć Chopina poznajemy z różnych perspektyw, to wywołuje on zaskakująco mało emocji. Nie jest to wina świetnego w roli Eryka Kulma, a efekt uboczny zbyt formalnego i skrótowego scenariusza. Pod kątem realizacyjnym to imponująca produkcja - warta każdej zainwestowanej złotówki. W polskim kinie taki rozmach rzadko idzie pod ręką z jakością artystyczną. Spory niedosyt jednak czuć.

Opis filmu

Paryż, 1835 rok. Fryderyk Chopin ma 25 lat i jest ulubieńcem paryskich salonów, arystokracji i króla Francji. Żadne znaczące wydarzenie nie może odbyć się bez jego udziału. Widzimy go podczas nocnych eskapad i afterparty po koncertach. Zazwyczaj pełnego energii, przykrywającego chorobę żartem. Jego życie ucieka, jednak Fryderyk nie zwalnia. Tworzy swoje największe dzieła, czasem na specjalne zamówienie, a jednocześnie z powodów finansowych, udziela lekcji gry na fortepianie. Jest podziwiany przez przyjaciół i uwielbiany przez kobiety. Z czasem jednak odkrywa, że najważniejsza w jego życiu jest muzyka.

Obsada

Eryk Kulm, Victor Meutelet, Joséphine de La Baume, Lambert Wilson, Karolina Gruszka, Maja Ostaszewska, Michał Pawlik, Kamil Szeptycki, Martyna Byczkowska

Zwiastun

Opinie (15)

  • Chopin chopin

    Super film, Aktor Eryk Kulm najlepsz u aktor na świecie, uwielbiam tego wspaniałego aktora, młody piękny i bardzo zdolny taki mój Linda

    • 17 3

  • Solidne kino

    Kompletnie nie rozumiem żalów krytyków, że to nie jest biografia. W dzisiejszych czasach wystarczy wikipedia, żeby się dowiedzieć coś o bohaterze. Po co o tym robić film, chyba, że dokumentalny. Czuć, że film jest dopracowany, budżet poszedł na scenografie, kostiumy i wszystkich fachowców, którzy wiedzą, jak robi się dobry film. Zaskoczeniem jest dodanie muzyki techno do kilku scen. Zresztą, film wprowadza nas w taki klimat, że tylko brakuje dodać bohaterom komórki, samochody i inne gadżety, żeby poczuć, że to byli tacy sami ludzie jak my. Właśnie to jest najmocniejszym punktem filmu, postacie są żywe a nie wyjęte z muzeum czy formaliny. Dobry film.

    • 29 3

  • Paris

    Będzie nagroda za główną rolę. Przejmujący obraz, idziemy śladami Chopina w jego ostatnich latach życia. Nie było momentu aby film się dłużył. Ambitny.

    • 15 2

  • znajomi przysypiali

    ale dopóki nie pójdę obejrzeć to jeszcze nie przekreślam

    Tak bez obejrzenia to mogę powiedzieć, że na Chopina to się chodzi do filharmonii a nie do kina

    • 7 15

  • W recenzji Magdaleny Raczek

    jest Eryk KLUM. Poprawcie nazwisko na KULM.

    • 8 0

  • Nuda

    Dłużył mi się tył film bardzo . Choroba , samotność , brak poczucia przynależności i swojego miejsca . Postać Chopina nie wzbudza większych , głębszych emocji. Muzyki też nie ma w filmie zbyt wiele . Eryk Kulm świetny ( jak w każdym filmie ) ,scenariusz średni . Mocne 6/10

    • 5 7

  • A mi się ten film podobał, po prostu! Bez golizny, wulgaryzmów, depresji i nihilizmu . Fajny Eryk Kulm, pozostali aktorzy też świetni.

    • 11 0

  • Chopin chopin

    Uważam , że to bardzo ciekawy film, nie laurka dla Chopina, ale ciekawie przedstawione życie muzyka na tle ówczesnego Paryża.Natomiast Eryk Kulm gra świetnie, powinien dostać nagrodę na festiwalu w Gdyni.

    • 7 0

  • Film głównie o chorobie (2)

    Niestety film strasznie mi się dłużył (pomimo Eryka, którego uwielbiam). Przedstawia głównie wątek zmagania się z chorobą - na ekranie kaszel i plucie krwią przez połowę filmu. Spodziewałam się czegoś innego...

    • 2 4

    • Dokładnie tak samo bym to podsumowała. Po tygodniu od obejrzenia mam przed oczami głównie miski z krwią.

      • 0 1

    • Eryk !

      Takie samo zdanie. Eryk powinien dostać Oskara za główną rolę. Jest the Best

      • 1 0

  • Wysoki poziom

    Film zrealizowany znakomicie. Scenografia, kostiumy, muzyka. Doskonały Kulm i główne role. Nastrój zależny od wahań zdrowia mistrza i świadomosci nieuchronnego finału. To nie rozrywka.

    • 7 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.