stat
Impreza już się odbyła
PATRONAT

Mazl Tov (6 opinii)

Pełen humoru i dowcipu żydowskiego spektakl muzyczno-taneczny według scenariusza i reżyserii Gołdy Tencer z udziałem aktorów Teatru Żydowskiego z Warszawy.

paź 18

niedziela, Godz. 18:00

bilety 190 - 200 zł
Kup bilet
Podczas spektaklu wybierzemy się w podróży do miejsc, których już nie ma, lecz wracają echem melodii, głosami podwórkowych śpiewaków i nawoływaniem matek, przypominających pociechom, że stygnie rosół i szabasowy czulent.

folk / reggae / world - koncerty w Trójmieście
Artyści w składzie Monika Chrząstowska, Izabella Rzeszowska, Henryk Rajfer, Marek Węglarski wykonają piosenki i skecze z przedwojennego żydowskiego kabaretu do tekstów: J. Tuwima, M. Hemara, J. Jurandota oraz muzyki: H. Warsa, J. Petersburskiego i Z. Białostockiego. Towarzyszyć im będzie zespół muzyczny: Teresa Wrońska - fortepian, Marek Wroński - skrzypce, Dariusz Falana - klarnet.
alert Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora

Informacja o biletach

  • Bilet normalny
    60-90 zł
  • Kontakt
    58 320-62-62
Bilety: 60/75/90 zł – bilety niedostępne w systemach typu Grupon
- kasa Filharmonii tel. 58 320 62 62
- salony EMPiK
- www.ebilet.pl
- www.bilety24.pl
- www.kupbilecik.pl

Opinie (6)

1 zablokowana
  • Raz ,dwa

    trzy i bomba. A kto pójdzie ten trąba!!!

    • 2 7

  • mazel tov czy mazl tov ?

    jakkolwiek się pisze to takiego teatru dawno nie było u nas

    • 7 1

  • ciekawa propozycja :)

    Chętnie bym się wybrała,ale akurat w kieszeni dość pusto :( szkoda, że bilety nie są ciut tańsze

    • 8 2

  • Za drogo

    No właśnie kultura słono kosztuje !!

    • 4 1

  • coś nowego

    na tej naszej lokalnej scenie

    • 1 1

  • Kiepskie, smętne

    CHyba najgorsze wydarzenie kulturalne w Gdańsku w którym uczestniczyliśmy ostatnio...Własnie wróciliśmy z widowiska ( 15 lutego 2015 Filharmonia Bałtycka) - nie udało się rozbawić widowni, do połowy czekaliśmy kiedy się rozkręci, a od połowy, kiedy się skończy. Ocena pozostałych widzów chyba podobna, co widać było po słabych oklaskach,słabym śmiechu gdzieniegdzie na skecze, a przy wyjściu słyszane były raczej słabe opinie. Nijako, kiepskie żarty, jakoś nie odczuliśmy tej "podróży do miejsc, których już nie ma" ..Większość utworów muzycznych śpiewana w jidysz, więc dla znamienitej część publiczności trącało "tureckim kazaniem"...repertuar dobrany kiepściutko.Nagłośnienie do bani, nie było słuchać niektórych słów . Już lepiej posiedzieć w domu i posłuchać Alkimiji Steczkowskie, albo włączyć jędną z płyt niedawno goszczącego w Filharmonii Bałtyckiej rewelacyjnego Kroke..

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.