Ostatnie sztuki biletów dostępne w kasach Polskiej Filharmonii Bałtyckiej!Niesamowity głos, talent i ujmująca atmosfera podczas koncertów - tak można pokrótce scharakteryzować wieczór z gwiazdą światowego formatu - Cassandrą Wilson.Artystka , a wraz z nią Marvin Sewell (gitara), Jonathan Batiste (fortepian), Lonnie Plaxico (gitara basowa), Johnathan Blake (perkusja) oraz Lekan Babalola (instrumenty perkusyjne) wystąpią w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej 30 stycznia 2011 r. dwukrotnie: o godzinie 18:00 i 20:00, w ramach Koncertu Noworocznego im. Jana Heweliusza, będącego częścią wydarzeń inaugurujących obchody Roku Jana Heweliusza w Polsce.Urodzona 4 grudnia 1955r. w Stanach Zjednoczonych piosenkarka uznawana jest za jedną z najwybitniejszych współczesnych wokalistek jazzowych. Znakiem rozpoznawczym artystki jest zabarwiony charakterystyczną chrypką wibrujący głos. Profesjonalne występy sceniczne rozpoczęła jako 20-latka, wtedy towarzyszyła przede wszystkim zespołom R&B i wykonywała głównie utwory folkowe oraz bluesowe. Następnie, dzięki rekomendacji Alvina Fieldera, związała się z jazzową grupą The Black Arts Music Society.W roku 1985 Cassandra Wilson nagrała swój pierwszy solowy album "Point of View". Płyta okazała się przełomem w karierze artystki: posypały się oferty współpracy od najznakomitszych nowojorskich jazzmanów. Od tego czasu fani nazywają ją divą jazzu. Ta amerykańska wokalistka nieprzerwanie od 1985 roku nagrywa płyty, zdobywając za nie liczne nagrody (między innymi nagrody Grammy "New Moon Daughter" oraz "Loverly") oraz wielkie uznanie publiczności na całym świecie. Dzisiaj Cassandra Wilson jest niekwestionowaną divą wokalnego jazzu i wielką gwiazdą światowej estrady. Więcej o artystce na stronie https://www.cassandrawilson.com[foto1]Honorowy Patronat Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego[foto4][foto5]
BRUDNE DZIECI SIDA to zespół podwójnie nietypowy. Po pierwsze, gra w wyjątkowo skromnym, bo... jednoosobowym składzie, po drugie - wykonuje ostrego punk rocka nie na przesterowanych wzmacniaczach, lecz na gitarze akustycznej! Patyczak ze swoim "pudłem" daje więcej czadu niż niejedna kapela w pełnym, elektrycznym składzie, a sztandarowy hit, od którego zaczyna się każdy koncert - "Trzy akordy, darcie mordy" - oddaje istotę jego grania. Proste, ale niezwykle ekspresyjne piosenki z wpadającymi w ucho refrenami oraz komentarze rzucane ze sceny w przerwach na wymianę pękających co chwilę strun - potrafią porwać i rozbawić nawet najbardziej oporną publiczność. Najlepiej widać to na spontanicznych koncertach na Przystanku Woodstock, gdzie regularnie od 1997 roku Patyczak rozwiesza ręcznie malowane plakaty, a następnie wskakuje z gitarą na budkę telefoniczną lub kontener na śmieci, i mimo braku nagłośnienia gromadzi kilkusetosobową (!) publikę - choć wcale nie gorzej wypadł kontrowersyjny występ na dużej scenie w 2005r. Do Patyczaka przylgnęła etykietka "punkowego barda"; zdarza się też usłyszeć określenie "punkowa poezja śpiewana". Nie bez powodu - BRUDNE DZIECI SIDA grały nie tylko w undergroundowych klubach czy na plenerowych festiwalach, ale też na takich imprezach jak "Wiosna poetów" w Toruniu, czy - wielokrotnie - "Miasto i poeci" w Warszawie. Teksty Patyczaka docenia i publiczność koncertowa, i środowisko literackie. Jeden z krytyków - Paweł Dunin Wąsowicz, naczelny i wydawca pisma kulturalnego "Lampa", dostrzegł w jego rymach "wyjątkowe w polskim punk rocku elementy liryki osobistej", choć od razu trzeba tu dodać, że Patyczak w razie potrzeby nie waha się użyć także mocniejszych sformułowań. Na swoim koncie ma następujące wydawnictwa: "Trzy akordy darcie mordy" (Oficyna Agrafka, 1997), "Love Kills" (Mami Records, 2000) oraz wydaną wspólnie z legendarnym zespołem Starzy Singers płytę "Starzy Sida" (Oficyna Agrafka 2002), nie licząc utworów, które pojawiały się
Zespół Coma powstał w czerwcu w 1998 roku. Nazwa to zupełnie przypadkowe słowo. Zadecydował o tym rzut monetą. Muzycy musieli wybrać nazwę zespołu, ponieważ byli umówieni na wywiad w Radio Łódź. Początkowo określali swoją grupę jako Voo Doo Art(czas pierwszych prób), nazwa ta jednak nie przyjęła się.Zespół został założony przez Dominika Witczaka (gitara) i Tomasza Stasiaka (perkusja). Osobnicy ci grali wcześniej w zespole o tajemniczej nazwie Ozoz (wspólnie, z niewystępującym już w Comie Wojciechem Grendą).Po rozpadzie Ozozu, tandem Witczak-Stasiak próbował założyć zespół, w którym chłopaki planowali grać muzykę, wzorując się na Illusion, Pearl Jam, Led Zeppelin, itd. Problemem okazało się znalezienie basisty.Mimo usilnych starań nie mogli porozumieć się z kandydatami na tak zaszczytne stanowisko.Po dość długim czasie Bóg zesłał im Rafała Matuszaka, który oprócz tego, że był całkiem niekulawym muzykantem, do tego rozrywkowym, to jeszcze okazało się, że mieszka 300 metrów od Witczaka. Nastąpił okres wzajemnych fascynacji. Próby odbywały się kilka razy w tygodniu.Witczak, Stasiak i Matuszak stwierdzili, że będą grać razem do końca życia, po czym podcięli sobie żyły i......wymieszali krew.Tak powstała hybryda funkcjonowała jako wspomniane już Voo Doo Art.Następnie do zespołu dołączył Wojciech Grenda (podobno wykonał telefon do Witczaka mówiąc, że jest gotów do współpracy od zaraz). Muzycy przyjęli go z radością. Przyjaźń zrodziła się bardzo szybko. Stasiak i Witczak znali już dobrze Grendę z Ozozu. Do pełni szczęścia brakowało kogoś, kto umie śpiewać.Niestety tutaj wymagania były największe. Stasiak, Witczak i Grenda występowali wcześniej w zespole z Agnieszką Unczur, osobą, która śpiewała lepiej niż większość wokalistek słyszanych w radio.Panowie "skażeni" wysokim poziomem osoby odpowiedzialnej za stanowisko przy mikrofonie mogli zdecydować się tylko na postać, która śpiewałaby podobnie bądź lepiej. Bóg zlitował się po raz drugi.Matuszak wspólnie z Witczakiem (mimo
Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek zaprasza na koncerty karnawałowe w ramach cyklu Niedziela Melomana, które odbędą się 30 stycznia 2011 r. o godz. 16:00 i 18:30 w sali widowiskowej Domu Rzemiosła przy ul. 10 Lutego 33 w Gdyni. W koncertach wystąpi zespół "La Donna e Mobile" oraz sopranistka Magdalena Witczak. W ich wykonaniu usłyszymy walce, polki i marsze Johanna Straussa oraz arie z popularnych operetek.
Janek Samołyk to wrocławski muzyk rockowy, kompozytor, gitarzysta i autor tekstów kojarzony ze sceną alternatywną. Jego muzykę charakteryzuje się jako mieszankę brytyjskiego rocka i polskiej poezji śpiewanej. Wśród inspiracji wymienia on takich wykonawców jak m.in. The Beatles, Beach Boys, The Smiths, Blur, Dżałówa czy Marek Grechuta.Piosenki Samołyka zachwyciły jurorów konkursu debiutów na Off Festiwalu 2009. Wrocławianin zebrał pochlebne recenzje od jury, w którego składzie zasiadali m.in. Artur Rojek (Myslovitz), Krzysztof Ostrowski (CKOD) czy Radek Łukasiewicz (Pustki). Zespół songwritera wystąpił na festiwalu pokonując 230 innych wykonawców, którzy chcieli znaleźć się na nim w roli debiutantów. Rok później Samołyk został finalistą Konkursu Młodych Zespołów w Jarocinie, a także otrzymał nagrodę Prezydenta Gdańska na festiwalu im. Grzegorza Ciechowskiego w Tczewie.W 2010 roku Samołyk podpisuje kontrakt fonograficzny z Polskim Radiem S.A. 27 września ukazał się debiutancki album "Wrocław". Płytę zapowiadają piosenki "Wszy" oraz "I ain't gonna give up (yet)", do których zostały nakręcone teledyski. To właśnie ten album będzie promowany podczas koncertu w Papryce. Samołyk wystąpi z zespołem, który tworzą: Przemek Mikołajczyk (klawisze), Michał Fischer (perkusja), Piotr Wojniusz (bas) i Tomek Mreńca (skrzypce).Bartłomiej WołyniecBartłomiej Wołyniec, półpełny multiinstrumentalista, dwukrotnie usunięty ze szkoły muzycznej. Wokalista, songwriter, gra na fortepianie, gitarze, basie.Zaczął zajmować się muzyką, bo był za niski na bramkarza (171 cm). Dysponuje głosem o rozpiętości czterech oktaw (razem z falsetem). Do chóru szkolnego nie przyjęto go ze względu na płeć. Udzielał się w zespołach funkowych, metalowych, punkowych, latino, jazzowych i big bandzie. Jego inspiracje rozciągają się od noise'u po jazz przechodząc przez new romantic, rock, alternatywę. Jako twórca solo bywa porównywany do Johna Frusciante.Sposoby wyrażenia siebie zmieniały się wraz z nauką gry na
Sabina Nycek (wokal) i Grzegorz Kusio (piano) to kameralny duet , który posiada w swoim repertuarze znane i lubiane przeboje muzyki rozrywkowej oraz standardy jazzowe.Cały program pozostaje w klimatach swing, bossa i funk. Odmienne i Charakterystyczne dla tego duetu aranżacje i brzmienie to zasługa Grzegorza , natomiast niespotykana barwa Sabiny na pewno wzbudzi zainteresowanie i podziw odbiorców.
WEŹ TO NA KLATE czyli sparing koncertowy Serdecznie zapraszamy na sparing koncertowy pomiędzy zespołem Czereda a formacją soap-punkową Strupy który odbędzie się 30 stycznia w gdańskim klubie Buffet. Bijemy się o złotą patelnie !!!! start godzina 20:00 wjazd wolny www.myspace.com/czereda www.myspace.com/kochajstrupy
W niedzielę o godz. 20:00 zostanie zamknięty konkurs na Zespół Roku 2010, a już o 22:00 w ROCKZie zostanie ogłoszony zwycięzca. Do finału przeszło 5 zespołów na które można głosować poprzez SMSy na nr. 7136.Shellfire SMS o treści: ZZ.01Madseed SMS o treści: ZZ.02Blue Jay Way SMS o treści: ZZ.03Hateseed SMS o treści: ZZ.04Strupy SMS o treści: ZZ.05 Koszt SMSa = 1,23,-Po ogłoszeniu wyników oczywiście impreza!
PIANO NIGHT - YGREK - muzyka na żywo, przy pianinie zasiadają muzycy, którzy będą umilać Wam czas improwizacjami i coverami największych przebojów.
W każdą niedzielę od godz. 14.00 zapraszamy na koncert fortepianowy, przenoszący Państwa w sentymentalną podróż, która w połączeniu z naszą oryginalną kuchnią zagwarantuje relaks i odprężenie, aby z pełnią sił wkroczyć w kolejny tydzień.