NAJLEPSZE Z NAJGORSZYCH w Kinie Kameralnym!30.10 piątek, 21:30 -> "Kupiłem motocykl, który jest wampirem"bilety: https://biletyna.pl/event/view/id/707881Czym są Najlepsze z Najgorszych?To pokazy różnorodnego kina klasy B od starych, amerykańskich filmów sci-fi z kosmitami i latającymi spodkami wiszącymi na sznurkach, przez przebojowe kino akcji lat 80. z nieskazitelnymi bohaterami w ortalionowych dresach, po horrory z gumowymi potworami.Niskie budżety, absurdalne dialogi, kiepskie aktorstwo, nielogiczna fabuła, a także zaangażowanie i pasja autorów to tylko niektóre cechy wspólne najgorszych produkcji w historii kinematografii światowej, które prezentowane są na przeglądzie. Filmy Najlepsze z Najgorszych rozbudzają wśród widzą miłość do kina klasy B od 2015 roku. Dotychczas odbyło się kilkaset seansów i wydarzeń w ramach przeglądu. Pomysłodawczynią i programerką cyklu jest Monika Stolat, a organizatorem Nowa Aleksandria. Więcej: www.najlepszeznajgorszych.pl"Kupiłem motocykl, który jest wampirem" w ramach cyklu Najlepsze z Najgorszych1990, USA, Wielka BrytaniaNick Noddy Oddie, kurier motocyklowy z Birmingham, kupuje za bezcen używanego Nortona Commando i przywraca go do życia bardziej dosłownie, niż mógłby przypuszczać. Maszyna unika światła dziennego, samodzielnie przemierza nocą ulice i wyjątkowo brutalnie rozprawia się z gangiem odpowiedzialnym za śmierć jej poprzedniego właściciela oraz każdym, kto stanie jej na drodze. Gdy liczba ofiar zaczyna rosnąć, Noddy prosi o pomoc policyjnego inspektora oraz księdza gotowego przeprowadzić egzorcyzm. Bo czasami zwykła wizyta u mechanika to za mało.Kupiłem motocykl, który jest wampirem to brytyjska komedia grozy, w której satanistyczny rytuał, gang motocyklistów i wampiryczne prawidła spotykają się z pubowym humorem, praktycznymi efektami gore oraz maszyną uzbrojoną w kolce i uzębiony reflektor. Film z radosną bezczelnością przekracza kolejne granice absurdu, serwując krwawe pościgi, makabryczne gagi i księdza
Dyskusyjny Klub Filmowy UG "Miłość Blondynki" zaprasza na pokazy filmowe dla wszystkich widzów ciekawych dobrego kina i dyskusji po seansie!
Jak co roku, z okazji Halloween w Kameralnym pokażemy kilka pozycji spoza naszego standardowego repertuaru. Tym razem filmy zarówno na poważnie, jak i nie na poważnie - i to aż dwa dni!
Przez kilkaset lat w Gdańsku jeśli chciałaś/chciałeś kupić masło, to szłaś/szedłeś na Targ Maślany, po chleb na Ławy Chlebowe, po przyprawy i owoce na Trag Wąchany. Konia można było kupić na Targu Siennym. Targ Rybny oprócz ryb oferował lokalny koloryt i obcowanie z handlarkami z charakterystycznymi kapeluszami i niewyparzonym językiem. Jak to na otwartych targach, produkty często narażone były na deszcz, bród, zarazki i brudne ręce zarówno kupujących, jak i sprzedających. Pod koniec XIX w. wszystko się zmieniło, bo Rada Miasta postanowiła handel ucywilizować i zadbać o higienę. Postanowiono zbudować miejską halę targową z dostępem do ciepłej bieżącej wody, z płytkami na podłodze, windami, dostępem do prądu i wszystkimi zdobyczami ówczesnej technologii. Wraz z otwarciem nowej hali zlikwidowano miejskie targi. Tylko miejsca w hali nie wystarczyło dla wszystkich. Bo z prawie 2 tys. stoisk na miejskich targach w hali było miejsce dla ok. 600! O tym właśnie będzie spacer.