Dario Fo, Franca Rame - ZWIĄZEK OTWARTYreżyseria: Tomasz Manw rolach głównych: Beata Buczek Żarnecka i Piotr MichalskiZnakomita komedia, brawurowa akcja. Dorośli, a przekomarzają się jak dzieci. Znudzone sobą przechodzące kryzys małżeństwo zaczyna prowadzić grę. Niewiadomo, czy wspólnie to zaplanowali, czy też grają jedno przed drugim w tajemnicy. Ona wielokrotnie próbuję popełnić samobójstwo – co nigdy nie dochodzi do skutku, on nieustannie romansuje, na co też nie ma dowodów. Rozmawiają tylko o tym, licytują się i prześcigają w pomysłach. Miłość, zazdrość, duma, intymność, wszystko to wystawione na próbę, rzekomo nowej jakości bycia we dwoje. Farsa ta ma kilka planów, jest teatrem w teatrze, dialogiem z publicznością pełnym śmiesznych i przewrotnych sytuacji.Zobaczcie jak zabawne potrafią być małżeństwo i dorosłość!
szczegóły wkrótce
Stanisław Ignacy Witkiewiczwystępują: Marta Kalmus, Dorota Kolak, Anna Kociarz, Maria Robaszkiewicz, Arkadiusz Brykalski, Grzegorz Gzyl, Piotr Jankowski, Maciej Konopiński, Rafał Kronenberger, Igor Michalski, Stanisław Michalski, Maciej Szemielreżyseria: Grzegorz Wiśniewski,scenografia: Barbara Hanicka,muzyka: Ryszard Tymon Tymański,asystent reżysera: Maciej Konopiński,asystent scenografa: Maciej Chojnackipremiera 24 października 2003 roku w Teatrze na Targu WęglowymGrzegorz Wiśniewski znów sięgnął po sztukę należącą do klasyki dramatu, lecz tym razem z rodzimego podwórka. Po „Janie Gabrielu Borkmannie” Henryka Ibsena i „Mewie” Antoniego Czechowa zabrał się za inscenizację „Matki” Stanisława Ignacego Witkiewicza. Witkacy należał do najbardziej niepokornych twórców minionego stulecia. Wiśniewski natomiast jest jednym z najbardziej niepokornych reżyserów-eksperymentatorów. Ciekawe co z tego połączenia wyniknie na scenie Teatru Wybrzeże?Ceny biletów na spektakl MATKA: Matka– wt.-czt. 18 zł,- pt.-nd. 35/25 (I miejsca), 25/22 (II miejsca), [foto1] [foto2] [foto3]
Spektakl na nowej scenie Teatru Wybrzeże - SALI PRÓBAleksander Fredrograją: Paulina Kinaszewska, Dorota Kolak, Grzegorz Gzyl, Rafał Kronenbergerreżyseria: Anna Augustynowiczscenografia: Marek BraunTo prawie nie do uwierzenia: Mąż i żona to pierwsze w karierze reżyserskiej Anny Augustynowicz spotkanie z Fredrą. Świetna, wyczulona na współczesność twórczyni polskiego teatru odnalazła w dziewiętnastowiecznej komedii ludzkie typy i reakcje, niczym z najnowszych utworów. Spojrzała też na ten tekst, jako zapis polskich archetypów i kompleksów. Obejrzyjcie ten spektakl, a już nigdy nie westchniecie nad Fredrą, że nudny i lekturowy.Komedia w 3 aktach wierszem. Wystawiona po raz pierwszy we Lwowie 29 kwietnia 1822 roku. Pierwodruk w t.2 Komedii, Wiedeń 1826. W akcji biorą udział 4 osoby: Elwira, mąż jej – hrabia Wacław, kochanek Alfred, oraz pokojówka i powiernica – Justysia, z którą obaj panowie zdradzają hrabinę; komedia obraca się wokół jednej sprawy – zdrady małżeńskiej, i rozgrywa w jednej dekoracji w domu Wacława, zachowując jedność miejsca i zręcznie skonstruowanej akcji, prowadzącej do zdemaskowania czworokąta. Z realizmem i odwagą obserwacji obyczajowej, przesyconej jadowitą ironią, harmonizuje zakończenie, w którym obaj mężczyźni całą winę zrzucają na Justysię, zapowiadając wysłanie jej do klasztoru (co pozwoli im pozbyć się świadka); w trójkącie Elwira-Wacław-Alfred wszystko zostanie po dawnemu.W pośmiertnej edycji dzieł Fredry (1880) pojawiło się zakończenie odmienne (istnieją poszlaki, że sporządzone samowolnie przez syna pisarza), wyszlachetnione, ale pozbawione prawdopodobieńśtwa psychologicznego i osłabiające wymowę utworu: Justysia nie zostaje ukarana, a mąż wybacza żonie i uwodzicielowi; sprawa dwu zakończeń wywołała ostrą dyskusję między znawcami Fredry (prof. E. Kucharski, T. Boy-Żeleński), a A. Polewka wystawił w 1938 teatrzyku Cricot Męża i żonę z obu finałami i odtworzeniem sporu w wierszowanych międzyaktach.Komedia Mąż i żona to
reżyseria: Krzysztof Zaleskiscenografia: Marek ChowaniecOpracowanie muzyczne: Małgorzata MałaszkoKostiumy: Katarzyna Nesterukgrają: Igor Michalski, Jarosław Tyrański, Zbigniew Olszewski, Joanna Kreft-Baka Stary, czemu wy, tam w SB , nie założycie Wydziału Ratowania Narodowej Literatury?!!! To grzech, żeby tyle historii, opowiadań, wierszy, anegdot, aforyzmów i gotowych powieści przepadło na zawsze w oparach alkoholu i papierosowym dymie. Gdyby tak te teczki personalne pozamieniać w książki... Co by to była za biblioteka!!! Nie do pomyślenia? A jednak! Sytuację taką wyobraził sobie Dušan Kovačević, autor znakomitej sztuki „Profesjonalista”. Do Teodora – pisarza i redaktora naczelnego wydawnictwa przychodzi tajemniczy mężczyzna Łukasz Laban. Oznajmia, że w podróżnej walizce ma wszystkie napisane przez Teodora książki. Co najdziwniejsze, Teodor nie przypomina sobie, aby kiedykolwiek którąś z takich książek pisał... A tu – jak gdyby nigdy nic – lądują przed nim dwa autorskie tomy opowiadań, sztuka teatralna, tom „Rozważań” plus „Spotkania i rozmowy”.- Te tytuły... to wymyślił mój syn... Zgadaliśmy się, że on te twoje teczki personalne z resortu zamieni w książki. Ja tam na literaturze się nie znam. Ale on jest profesorem, a ja starym esbekiem... Wytłumaczył mi, że tytuł musi mieć charakter literacki - a nie esbecki – stwierdza i zaraz dodaje - Osiemnaście lat się znamy. Czy raczej ja znam pana osiemnaście lat. Szesnaście lat służbowo i jeszcze dwa lata prywatnie, z uwagi na syna...„Profesjonalista” napisany w 1990 roku, dotyka spraw wspólnej historii krajów postkomunistycznych, polityki i rozliczenia z epoką komunizmu. W przewrotny, a jednocześnie bezkompromisowy sposób opowiada o zawiłych relacjach, wiążących ludzi, których podzielił i ukształtował komunistyczny reżim, niezależnie po której stronie barykady stali.- Najpierw ty przez dwadzieścia lat ty byłeś wrogiem tego kraju, a potem, jak