Mariusa von Mayenburg Kamień Przekład: Jacek Kaduczak "Kamień" to polska prapremiera najnowszej sztuki Mariusa von Mayenburga, jednego z najbardziej cenionych dramatopisarzy niemieckich młodego pokolenia, autora między innymi "Brzydala", czy granego w Teatrze Wybrzeże w 2000 roku "Ognia w głowie". Opowiada on wielopokoleniową historię domu, który zasiedlają kolejno rodziny żydowskie, niemieckie i polskie. Spojrzenie na losy tego budynku z różnych perspektyw, tak narodowościowych, jak pokoleniowych tworzy interesujący i niejednoznaczny obraz permanentnie fałszowanych i zmanipulowanych wspomnień. I wreszcie: jaką rolę w tej historii odgrywa tytułowy kamień? Adam Nalepa o sztuce: - "Kamień" Mayenburga to dla mnie sztuka-fenomen, bo chociaż od kilku tygodni obcuję z nią na co dzień, nie jestem nawet w stanie jej streścić. Samo streszczenie zresztą byłoby banalizacją, ponieważ nie jest to dramat napisany linearnie, chronologicznie. Czasy akcji mieszają się ze sobą i tworzą zaskakujące korelacje, a każda nowa próba analizy ukazuje nowe płaszczyzny myślenia i pobudza do nowych asocjacji. Dzisiaj mogę powiedzieć tyle: że jest to opowieść o babce opowiadającą córce bajkę o Świętym Mikołaju, którą ta, dawno już w niego nie wierząc, przekazuje dalej swojej córce. To kryminał, który składa się dopiero w ostatnim momencie i pokazuje, że sprawcy są tak naprawdę ofiarami. To historia, której nie uda się niczego nas nauczyć, to powrót do wiśniowego sadu już po jego wyrąbaniu. To "Niemcy" "reloaded" Kruczkowskiego, "Pulp fiction" do góry nogami. To historia o kłamstwach życia i iluzjach marzeń, o samotności i obcości we własnym domu, o kamiennych drogach i skamieniałych emocjach, o wojnach ludów i walkach generacji. Jak powiedziałem: dzisiaj. Bo jestem przekonany, że jutro, nie mówiąc już o całych następnych tygodniach prób, zaskoczą i mnie i aktorów nowe odkrycia, nowe wątki, nowe zagadnienia. I chociaż nie wiemy dokąd zaprowadzi nas i naszą publiczność ta wspólna podróż, to
Jubileuszowa edycja Festiwalu Artystycznego Młodzieży Akademickiej FAMA 2011 Sopocka Scena Off de BICZ zaprasza na przegląd teatralny FAMA 2011 Opis uczestników przeglądu teatralnego: Kabaret Pyda squad Na festiwalu zaprezentują skecz pod tytułem "Ojciec chrzestny". Jest to parodia klasyków filmowych takich jak "Rocky" czy tytułowy "Ojciec Chrzesty" z domieszką muzyki pop na iście politycznej scenie. W drugim występie przedstawią kilkuminutowy skecz "Żart szpitalny" o tym jak działa nasza służba zdrowia, czyli pierwsze 3 minuty od wezwania pogotowia na miejsce wypadku. Przy akompaniamencie malego drum and base. Agadir Magiczne spotkanie dźwięków i tańca, gdzie odgłosy bębnów łączą się z dzwonieniem srebrnych, orientalnych cekinów. Całość tworzy muzyczną drogę, wytyczaną przez bębniarzy, po której stąpają tancerki brzucha zespołu Agadir. Kobiecy czar i duma przenika się z wszystkimi barwami Orientu w takt energetyzujących rytmów. Eksperymentalny teatr tańca Jest to teatr ruchu, w którym wykorzystuje się elementy tańca współczesnego, tańca fizycznego, muzykę na żywo i słowo mówione. Przekazują energię między sobą i w stronę publiczności, która jest blisko występujących. Załamali tradycyjny podział: widownia-scena. W prezentacji wykorzystywana jest tzw. przestrzeń zastana O sobie mówią: "Animujemy ruchem ściany, schody. Sprawia to wrażenie, że widz jest czynnym uczestnikiem spektaklu." Sekcja taneczna AZS UG Głównym tematem spektaklu jest pokazanie piękna tańca. Pokazują, że miłość do tańca jest tak samo bogata i emocjonalna jak miłość do mężczyzny, a przy tym chcą udowodnić efektowność i ciekawość łączenia różnych styli tanecznych w oprawie fascynującej i porywającej muzyki. www.taneczna.com.pl Zespół Tańca Irlandzkiego i Szkockiego UG "Trebraruna" Są jednym z najstarszych polskich zespołów zajmujących się tzw. tańcami "celtyckimi". Muzyka i taniec to ich pasja, którą chcą się dzielić. Organizator: Zrzeszenie Studentów Polskich przy współpracy z uczelniami,
Pies z kulawą nogą Olga Czekina Spektakl dla dzieci! Urocza, zabawna i mądra propozycja dla młodych widzów. Oto w sennym świecie spotykamy eleganckiego Kota, wielorasowego Psa i Dziewczynkę - baletnicę niczym z pozytywki. Zbłąkany Pies trafia na podwórko Kota i oczywiście rozpoczyna się odwieczny spór tych dwóch zwierząt. W ich świat wkracza Dziewczynka, szukająca zaginionego pupila. Co wyniknie z tego zamieszania i jaki morał płynie z bajki, zobaczcie sami! Przekonajcie się, czy Pies naprawdę ma "pieskie życie" i czy czarny kot rzeczywiście przynosi pecha? Reżyseria i koncepcja scenograficzna: Zdzisław Starczynowski Scenografia multimedialna: Radek Moenert i Paweł Nurkowski Kostiumy: Sabina Czupryńska Muzyka: Robert Kanaan Występują: KOT: Elżbieta Mrozińska PIES: Joachim Lamża (gościnnie) / Bogdan Smagacki DZIEWCZYNKA: Katarzyna Bieniek STRAŻNIK MIEJSKI: Maciej Sykała
Piotruś Pan J.M. Barrie Tłumaczenie - Macieja Słomczyńskiego Adaptacja:Arkadiusz Klucznik - na podstawie J.M. Barrie w tłumaczeniu Macieja Słomczyńskiego Kolorowy spektakl przeznaczony dla widzów w wieku od lat 4 do 104. Ilu dorosłych marzyło, by choć przez chwile znów poczuć się dzieckiem? Ile dzieci chciało, choć przez minutę stać się dorosłymi? Kto choć raz w życiu nie zapragnął latać? Czy jest choć jedna osoba, która nie marzyła, by na statku pirackim przemierzać morza i oceany? Gdzie jest Nibylandia? Czy w prawo i aż do rana to właściwy adres? Czy być Piotrusiem Panem to znaczy nie umieć kochać? Czy kochać za mocno? Czy wróżki istnieją? Czy tylko wtedy , gdy się w nie wierzy? Czy tykanie budzika może obudzić krokodyla? Gdzie leży granica naszej wyobraźni? Czy...?Ale...?Dlaczego...? znasz więcej pytań? Potrzebujesz lepszych odpowiedzi? Zatem musimy się spotkać w Teatrze Miniatura na naszym "kolorowo-muzyczno-fantastycznym" spektaklu "Piotruś Pan" w adaptacji Arkadiusza Klucznika, z piosenkami Dariusza Czajkowskiego (teksty) i Michała Kowalczyka (muzyka). Tylko u nas Nibylandia jest stanem radości... latanie - stanem ducha, a Piotruś Pan - każdym z nas. W prawo, a potem szybko aż do rana, Nasza kraina rozmarzona, rozbujana, Czeka na wszystkie smutne szare twarze, Smutek nasza kraina z twarzy zmaże (D. Czajkowski) Umowna scenografia zmusza nas do uruchomienia wyobraźni. Piosenki Michała Kowalczyka są melodyjne i efektowne, i co najważniejsze - wpadają w ucho już po pierwszym wysłuchaniu. Reżyserią spektaklu zajęli się wspólnie: Jerzy Jan Połoński - aktor, reżyser, muzyk i artysta kabaretowy oraz Jarosław Staniek - bardzo dobrze znany trójmiejskiej publiczności tancerz, choreograf oraz reżyser takich spektakli, jak : "Opentaniec", "Hair", "Footlose", "12 ławek". Reżyseria: Jerzy Jan Połoński i Jarosław Staniek Scenografia: Jerzy Jan Połoński Choreografia: Jarosław Staniek Kostiumy: Anna Chadaj Muzyka: Michał Kowalczyk Teksty piosenek: Dariusz Czajkowski Efekty
Bogusław SchaefferScenariusz dla trzech aktorówtekst uzupełniono fragmentami "Drugiej płci" Simone de Beauvoir oraz "Performatyki" Richarda SchechneraKompozytor i Artysta-plastyk przygotowują pod wodzą Reżysera spektakl. Niestety jest to spektakl awangardowy, na domiar złego - zatytułowany "Fragment", co więcej - autorstwa samego Bogusława Schaeffera - przedsięwzięcie z góry skazane na niepowodzenie!Dynamiczna, iskrząca humorem metateatralna opowieść o samym Teatrze i o Ludziach Teatru, o tym jak się nienawidzą i jak nie mogą bez siebie żyć. O beznadziejnej walce zmierzającej ku Niemożliwości, ku stworzeniu Idealnego SPEKTAKLU.Czterdzieści lat po napisaniu "Scenariusz dla trzech aktorów" zaskakuje świeżością. Bogusław Schaeffer (ur. 1929) skutecznie obronił się przed wszystkimi modami. Jest tak, jakby go nigdy nie było i jakby od zawsze był Każdym: postmodernistą, egzystencjalistą, strukturalistą, freakiem, queerem, Schechnerem, Lehmannem, Cage'm, Sarah Kane, Simone de Beauvoir, Michaelem Jacksonem i Lady Gagą.Adaptacja i reżyseria: Waldemar RaźniakMuzyka: Karol NepelskiScenografia i kostiumy: Sabina CzupryńskaObsada:Pierwszy - Mariusz ŻarneckiDrugi - Rafał KowalTrzeci - Filip Frątczak